Śledziom a la Milanówek przybyła ostatnio konkurencja w postaci tychże śledzi. Są równie dobre, choć nieco ostrzejsze w smaku, dzięki ogórkowi i sporej zawartości koncentratu. Oczywiście proporcje można sobie dowolnie zmienić, chociaż przygotowane według poniższego przepisu, bardzo wszystkim smakowały. Polecam.
- 5-6 płatów filetów śledziowych
- 1/2 szklanki oleju
- 3 twarde ogórki kiszone, pokrojone w drobną kostkę
- 6 suszonych śliwek kalifornijskich, pokrojonych
- 2 duże cebule, pokrojone w półplastry
- 200 g koncentratu pomidorowego(słoik)
- 2 łyżeczki cukru
- 1 łyżka majeranku
- sól i pieprz do smaku
Śledzie moczymy ok 2 godzin w wodzie lub w mleku.
Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i szklimy na nim cebulę. Gdy cebulą będzie miękka dodajemy koncentrat, cukier, przyprawy oraz ogórki i śliwki. Jeszcze chwilę podsmażamy. Zdejmujemy z ognia i studzimy. Odmoczone filety kroimy w niewielkie dzwonka i układamy w słoiku na przemian warstwy śledzi i sosu. Ostatnią warstwą ma być warstwa sosu. Wkładamy do lodówki i chłodzimy.