<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136</id><updated>2012-01-28T21:07:12.674Z</updated><category term='ryby'/><category term='zupy'/><category term='krajanki'/><category term='http://www.blogger.com/img/blank.gif'/><category term='bułki'/><category term='ciasta-serniki'/><category term='dania obiadowe'/><category term='jajka'/><category term='świątecznie'/><category term='zapiekanki'/><category term='obiad w 30 minut'/><category term='chleby'/><category term='śniadania'/><category term='sałatki'/><category term='pierniki'/><category term='ciasta'/><category term='makarony'/><category term='mięsa'/><category term='ciasta-owocowe'/><category term='placki'/><category term='ciasta - drożdżowe'/><category term='lody'/><category term='warzywnie'/><category term='piknik'/><category term='naleśniki'/><category term='kuchnia chińska'/><category term='ryż'/><category term='muffiny'/><category term='sosy'/><category term='przekąski'/><category term='ciasta-czekoladowe'/><category term='drób'/><category term='ciasta-kruche'/><category term='dodatki'/><category term='desery'/><category term='jednogarnkowo'/><category term='ciasta-przekładane'/><category term='ciasta-ucierane'/><category term='ciastka'/><category term='pieczywo'/><category term='pasty'/><category term='napoje'/><title type='text'>raspberries and cream</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>422</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7576635193314084719</id><published>2012-01-26T23:09:00.000Z</published><updated>2012-01-26T23:09:26.818Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krajanki'/><title type='text'>Wiśniowo-migdałowa krajanka z marcepanową kruszonką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-liFatBaud9Y/TxRnboUfAFI/AAAAAAAAHQs/oiQHkRr45Ns/s1600/018.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-liFatBaud9Y/TxRnboUfAFI/AAAAAAAAHQs/oiQHkRr45Ns/s640/018.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Krajanki coraz częściej goszczą na moim stole z prostej przyczyny, są zazwyczaj pyszne. Podobnie w tym przypadku. Cieniutka warstwa kruchego ciasta, pyszne migdałowe wypełnienie i kruszonka z marcepanowymi cząstkami a wszystko to okraszone dodatkowo wiśniowym akcentem. Jeden kawałek to za mało, ręce same wyciągają się po więcej. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki Sarah Randell "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Weekend-Baking-Sarah-Randell/dp/1849750327/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1327535956&amp;amp;sr=1-1"&gt;Weekend baking"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g masła, zimnego, pokrojonego w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 łyżek dżemu wiśniowego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;kruszonka:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;75 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g masła, miękkiego, w kostkach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g marcepanu, pokrojonego w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g kandyzowanych czereśni, posiekanych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g płatków migdałowych &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;warstwa migdałowa:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g masła, miękkiego i pokrojonego w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka, roztrzepane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Na ciasto kruche, mąkę, masło i cukier umieszczamy w mikserze i ucieramy, aż do uzyskania konsystencji bułki tartej. Dodajemy 2 łyżki zimnej wody i ponownie ucieramy, gdy ciasto nie jest dostatecznie gładkie, można dodać jeszcze dodatkowo kilka kropli wody.&lt;br /&gt;Ciasto wykładamy na blachę i wałkujemy na grubość ok 3-4 cm. Odcinamy końce i wykładamy kwadratową blachę o wymiarach 18 cm, tak aby z każdej strony ok 1/2 cm ciasta zachodziła na ścianki blaszki. Chłodzimy 30 minut w lodówce.&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st.&lt;br /&gt;Kruszonka: mieszamy cukier z mąką, dodajemy masło i mikserem lub palcami ucieramy do momentu utworzenia kruszonki, dodajemy marcepan, czereśnie i płatki migdałowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warstwa migdałowa: wszystkie składniki łączymy za pomocą miksera.&lt;br /&gt;Ciasto kruche w foremce smarujemy dżemem wiśniowym, na dżem wykładamy masę migdałową i lekko rozsmarowujemy szpatułą. Posypujemy kruszonka. Pieczemy ok 40 minut, przykrywając pod koniec pieczenia folią, by zapobiec zbrązowieniu wierzchu. Pozostawiamy do wystygnięcia w foremce, po czym kroimy na kwadraty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7576635193314084719?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7576635193314084719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/wisniowo-migdaowa-krajanka-z.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7576635193314084719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7576635193314084719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/wisniowo-migdaowa-krajanka-z.html' title='Wiśniowo-migdałowa krajanka z marcepanową kruszonką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-liFatBaud9Y/TxRnboUfAFI/AAAAAAAAHQs/oiQHkRr45Ns/s72-c/018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1468834709383122964</id><published>2012-01-23T23:49:00.000Z</published><updated>2012-01-23T23:49:21.790Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dodatki'/><title type='text'>Duszona czerwona kapusta z jabłkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UH823uMAfVk/TwyeW-1CIbI/AAAAAAAAHOg/fywIP14zDHU/s1600/002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-UH823uMAfVk/TwyeW-1CIbI/AAAAAAAAHOg/fywIP14zDHU/s640/002.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czerwoną kapustą z tego przepisu można obdzielić 10-12 osób, ilość jest więc idealna na świąteczny obiad lub większą rodzinną uroczystość. Doskonale nada się również do codziennego obiadu, ponieważ nadwyżkę można podgrzać następnego dnia lub zamrozić. Kapusta jest bardzo aromatyczna(to te goździki) i świetnie spisuje się jako dodatek do kawałka mięsa.&lt;br /&gt;Przepis z książki&amp;nbsp; &lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Delias-Happy-Christmas-Delia-Smith/dp/0091933064/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1327362467&amp;amp;sr=1-1"&gt;"Delia's Happy Christmas"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 kg czerwonej kapusty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;450 g cebuli, drobno pokrojonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;450 g jabłek, obranych, bez gniazd nasiennych, drobno pokrojonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku, bardzo drobno pokrojony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 gałki muszkatołowej, świeżo startej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki mielonych goździków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki octu winnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;15 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Kapustę obieramy z wierzchnich liści, dzielimy na ćwiartki i usuwamy głąba. Używając ostrego noża kapustę drobno siekamy. Do dużego żaroodpornego naczynia z przykrywką wkładamy warstwę kapusty, solimy i pieprzymy, na to układamy warstwę cebuli i jabłek, posypujemy czosnkiem, przyprawami i cukrem, czynność powtarzamy. Całość polewamy octem winnym i a na wierzch układamy płaty masła. Przykrywamy przykrywką i wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 150 st C. Zapiekamy prze 2-2 1/2 godziny, mieszając raz lub dwa razy podczas duszenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1468834709383122964?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1468834709383122964/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/duszona-czerwona-kapusta-z-jabkami.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1468834709383122964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1468834709383122964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/duszona-czerwona-kapusta-z-jabkami.html' title='Duszona czerwona kapusta z jabłkami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-UH823uMAfVk/TwyeW-1CIbI/AAAAAAAAHOg/fywIP14zDHU/s72-c/002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3839051109463168838</id><published>2012-01-20T00:13:00.000Z</published><updated>2012-01-20T00:13:55.063Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-czekoladowe'/><title type='text'>Sernikowo-marmurkowe brownies z orzechami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-78elnVP8vuA/TxINF6XFPZI/AAAAAAAAHQc/RuCezBySJtU/s1600/022.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-78elnVP8vuA/TxINF6XFPZI/AAAAAAAAHQc/RuCezBySJtU/s640/022.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tego brownies miało nie być na blogu. Tak zdecydowałam po zjedzeniu jednego kawałka. Brownies uwielbiam, za jego prawie półpłynną konsystencję i smak. Tym razem chyba za długo je piekłam (nie wiem, czy przypadkiem nie pomyliłam się w nastawieniu zegara), bo zawsze staram się piec je nawet krócej niż w przepisie. Wyszło po prostu gniotowate. Ale jakież było moje zdziwienie, kiedy to kolejne osoby próbujące tego wypieku nie kryły swojego zachwytu i sięgały&amp;nbsp; po kolejne, mocno orzechowe kawałki. Brownies znikło szybciej niż się spodziewałam. &lt;br /&gt;Przepis z książki Sarah Randell &lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Weekend-Baking-Sarah-Randell/dp/1849750327/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1327013146&amp;amp;sr=1-1"&gt;"Weekend baking"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g orzechów pecan(można zastąpić orzechami włoskimi)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g ciemnej czekolady(70 % ziarna kakaowego), połamanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g masła, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g jasnego cukru muscovado lub brązowego(light soft brown)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka, roztrzepane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mąki, przesianej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;masa serowa:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 duże jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g serka (cream cheese)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C.&lt;br /&gt;Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia kwadratową foremkę o bokach 18 cm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzechy prażymy przez 10 min w nagrzanym piekarniku (można to pominąć).&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuszczamy w misce umieszczonej nad parującą wodą. Zdejmujemy z ognia i pozostawiamy, do wystygnięcia.&lt;br /&gt;Uprażone orzechy grubo siekamy. &lt;br /&gt;Masło i cukier ucieramy. Stopniowo dodajemy jajka, dobrze mieszając oraz mąkę i rozpuszczoną czekoladę. Mieszamy, aż składniki dobrze się połączą. Dodajemy orzechy.&lt;br /&gt;By zrobić masę serową, mieszamy wszystkie składniki, aż się połączą.&lt;br /&gt;Masę czekoladową przekładamy do foremki i wygładzamy. Na wierzch masy kładziemy łyżką "placki" z sera i za pomocą patyczka do szaszłyków lub końcówki łyżeczki "mieszamy" ser do powstania efektu marmuru.&lt;br /&gt;Pieczemy ok 25 minut. Pozostawiamy do całkowitego wystudzenia i kroimy na kwadraty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3839051109463168838?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3839051109463168838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/sernikowo-marmurkowe-brownies-z.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3839051109463168838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3839051109463168838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/sernikowo-marmurkowe-brownies-z.html' title='Sernikowo-marmurkowe brownies z orzechami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-78elnVP8vuA/TxINF6XFPZI/AAAAAAAAHQc/RuCezBySJtU/s72-c/022.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1592047814960644190</id><published>2012-01-16T09:05:00.000Z</published><updated>2012-01-16T09:05:55.703Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pasty'/><title type='text'>Najprostsza pasta jajeczna</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-3ylpRT6ZgoE/TxIM0bWktbI/AAAAAAAAHQU/wUVqe4m49Ws/s1600/030.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-3ylpRT6ZgoE/TxIM0bWktbI/AAAAAAAAHQU/wUVqe4m49Ws/s640/030.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Najprostsza z możliwych jajeczna pasta. Do przygotowania dosłownie w kilka minut. Szczypiorek można oczywiście zamienić na koperek bądź pietruszką albo nawet całkowicie pominąć zieleninę...i tak będzie dobra. Dla mnie to jedno z najlepszych kanapkowych smarowideł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 jajka, ugotowane na twardo&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki posiekanego szczypiorku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Jajka ścieramy na tarce lub rozgniatamy widelcem. Dodajemy szczypiorek, przyprawiamy i dodajemy majonez. Mieszamy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1592047814960644190?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1592047814960644190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/najprostsza-pasta-jajeczna.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1592047814960644190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1592047814960644190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/najprostsza-pasta-jajeczna.html' title='Najprostsza pasta jajeczna'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-3ylpRT6ZgoE/TxIM0bWktbI/AAAAAAAAHQU/wUVqe4m49Ws/s72-c/030.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7612271630766815433</id><published>2012-01-14T15:28:00.001Z</published><updated>2012-01-14T15:29:14.278Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><title type='text'>Krokiety z kapustą i pieczarkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9PYVrBsZzhU/TwRSng_WWOI/AAAAAAAAHEI/_6P_-e9XrNI/s1600/001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-9PYVrBsZzhU/TwRSng_WWOI/AAAAAAAAHEI/_6P_-e9XrNI/s640/001.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kapusta i pieczarki to jedne z moich ulubionych składników. Nic więc dziwnego, że za takimi krokietami przepadam. Wbrew pozorom nie jest to bardzo pracochłonna potrawa, a nadwyżkę łatwo jest przechować czy to w zamrażarce (wtedy bez farszu) czy też w lodówce. Takie odgrzane krokiety są równie smaczne. Najlepsze będą z kubkiem czerwonego barszczu, ale i same w sobie stanowią pyszny posiłek.&lt;br /&gt;Zmodyfikowany przepis z czasopisma "Kuchnia", który znalazłam na &lt;a href="http://grysik.bloog.pl/id,4306715,title,Krokiety-z-kapusta-i-pieczarkami,index.html?_ticrsn=3&amp;amp;ticaid=6dbd1"&gt;tej&lt;/a&gt; stronie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto naleśnikowe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej lub słonina do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;farsz:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500 g kiszonej kapusty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350 g pieczarek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki płynnej przyprawy maggi&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do podsmażenia cebuli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;panierka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bułka tarta&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Składniki na naleśniki miksujemy tak, aby ciasto miało konsystencję gęstej śmietany. Odstawiamy na 30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kapustę kroimy i gotujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni smażymy pokrojone w drobną kostkę pieczarki. Pod koniec smażenia dodajemy cebulę, chwilę smażymy. Potem dodajemy kapustę, przyprawę maggi, przyprawiamy pieprzem, mieszamy i smażymy jeszcze 10 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na każdy naleśnik kładziemy czubatą łyżkę farszu. Dwa brzegi zawijamy do środka a powstałe w ten sposób prostokąty zwijamy w ruloniki.&lt;br /&gt;W misce roztrzepujemy 2 jajka, maczamy w nich krokiety i obtaczamy w bułce tartej.&lt;br /&gt;Smażymy na oleju na jasnozłoty kolor.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7612271630766815433?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7612271630766815433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/krokiety-z-kapusta-i-pieczarkami.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7612271630766815433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7612271630766815433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/krokiety-z-kapusta-i-pieczarkami.html' title='Krokiety z kapustą i pieczarkami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-9PYVrBsZzhU/TwRSng_WWOI/AAAAAAAAHEI/_6P_-e9XrNI/s72-c/001.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7078172644858655499</id><published>2012-01-09T07:53:00.000Z</published><updated>2012-01-27T21:26:20.451Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Ciasto bananowe z cytrynowym lukrem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yIdBmAIcEVc/Ts7A0GJBofI/AAAAAAAAGzM/7cnfV6rNeoY/s1600/041.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-yIdBmAIcEVc/Ts7A0GJBofI/AAAAAAAAGzM/7cnfV6rNeoY/s640/041.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto bananowe nieco inaczej. Nie przypomina typowego bananowego chlebka, choć banany oczywiście są wyczuwalne. Różnicę czyni mocno cytrynowa polewa, która nie tylko dodaje temu ciastu lekko oszronionego, lodowego wyglądu, przyjemnie chrupie między zębami, ale również wspaniale podkreśla bananowy smak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki Mary Berry &lt;a href="http://www.amazon.co.uk/One-Step-Ahead-Mary-Berry/dp/1844005828/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1326095380&amp;amp;sr=1-1"&gt;"One step ahead"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-V5Ve7onQZyA/Ts7AzK0217I/AAAAAAAAGzE/Y_VipqTiT48/s1600/035.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-V5Ve7onQZyA/Ts7AzK0217I/AAAAAAAAGzE/Y_VipqTiT48/s640/035.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;ciasto:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;175 g masła, miękkiego &lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g mąki samorosnacej( lub zwykłej z 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczyptą soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 dojrzałe banany, obrane i rozgniecione&lt;/li&gt;&lt;li&gt;starta skórka z pół cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4A1O0Jc4zSA/Ts7Ayc8d8WI/AAAAAAAAGy8/osMtiDdM_Ng/s1600/022.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-4A1O0Jc4zSA/Ts7Ayc8d8WI/AAAAAAAAGy8/osMtiDdM_Ng/s320/022.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;lukier:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;sok z 1 cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C, natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia okrągłą foremkę o wymiarach 20 cm.&lt;br /&gt;Wszystkie składniki na ciasto mieszamy w misce do uzyskania gładkiej masy. Wykładamy do foremki i wygładzamy wierzch.&lt;br /&gt;Pieczemy ok 45-50 minut(sprawdzamy czy patyczek włożony do ciasta jest czysty). Chwilę pozostawiamy w foremce po czym wyjmujemy.&lt;br /&gt;Przygotowujemy lukier mieszając cukier z sokiem i polewamy nim ciasto i rozsmarowujemy tak aby całe było pokryte. Pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7078172644858655499?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7078172644858655499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/ciasto-bananowe-z-cytrynowym-lukrem.html#comment-form' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7078172644858655499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7078172644858655499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/ciasto-bananowe-z-cytrynowym-lukrem.html' title='Ciasto bananowe z cytrynowym lukrem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-yIdBmAIcEVc/Ts7A0GJBofI/AAAAAAAAGzM/7cnfV6rNeoY/s72-c/041.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-4397148870293536526</id><published>2012-01-07T09:55:00.000Z</published><updated>2012-01-27T21:25:58.143Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki'/><title type='text'>Sałatka z pora</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-05ZRjQh7TdE/TwIiaYn7CUI/AAAAAAAAHDY/ufD_BSw-bcU/s1600/029.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-05ZRjQh7TdE/TwIiaYn7CUI/AAAAAAAAHDY/ufD_BSw-bcU/s640/029.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo lubię wszelkie sałatki na bazie majonezu. Są może one nieco kaloryczne, ale jakie smaczne! Ta porowa sałatka, choć z prostych składników, jest bardzo dobra i nie za ostra, uprzednie posolenie i odciśnięcie pora znacznie łagodzi smak tego warzywa. Dodatek orzechów włoskich nie jest tu co prawda niezbędny, ale dla mnie stanowi przysłowiową kropkę nad "i". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 średniej wielkości pory, jasne części, pokrojone w półplastry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka, ugotowane na twardo, starte na tarce o dużych oczkach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała puszka zielonego groszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 twarde ogórki kiszone, pokrojone w drobną kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g żółtego sera ( u mnie mature cheddar)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść orzechów włoskich, posiekanych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół szklanki majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka musztardy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokrojonego pora umieszczamy w misce i solimy, zostawiamy na ok 30 minut, po czym odciskamy, dodajemy wszystkie składniki, solimy i pieprzymy do smaku. Z majonezu, musztardy i śmietany przygotowujemy sos i polewamy nim sałatkę. Mieszamy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-4397148870293536526?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/4397148870293536526/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/saatka-z-pora.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4397148870293536526'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4397148870293536526'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/saatka-z-pora.html' title='Sałatka z pora'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-05ZRjQh7TdE/TwIiaYn7CUI/AAAAAAAAHDY/ufD_BSw-bcU/s72-c/029.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6696668009907251471</id><published>2012-01-04T09:52:00.000Z</published><updated>2012-01-04T09:52:29.063Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Prosty keks (simple fruit cake)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wieR14HJw8U/Tvrq_wu0lgI/AAAAAAAAHCU/npCifud_xoQ/s1600/014.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-wieR14HJw8U/Tvrq_wu0lgI/AAAAAAAAHCU/npCifud_xoQ/s640/014.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Od najmłodszych lat lubiłam wszelkie ciasta z bakaliami. Keks przez długie lata, należał do moich ulubionych wypieków. Choć dzisiaj nad keksy przedkładam inne ciasta, to jednak nadal chętnie sięgam po keksa. Ten bardzo prosty keks angielski jest wręcz najeżony bakaliami. Ciasto, tylko gdzieniegdzie wypełnia przestrzeń między suszonymi owocami i orzechami. Lekko cynamonowy smak i brązowy cukier dodają mu oryginalności. Keks jest bardzo smaczny, posty do wykonania i bardzo długo utrzymuje swą świeżość. Ciasto nawet po 2 tygodniach, nie traci nic ze swego smaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki Sarah Randell "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Weekend-Baking-Sarah-Randell/dp/1849750327/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1325636414&amp;amp;sr=1-1"&gt;Weekend baking"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2srUNcTPseo/Tvrq-WbajSI/AAAAAAAAHCM/7C-D4UgV42I/s1600/012.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-2srUNcTPseo/Tvrq-WbajSI/AAAAAAAAHCM/7C-D4UgV42I/s320/012.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;100 g suszonych moreli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g śliwek kalifornijskich&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g orzechów pecan, migdałów, włoskich, laskowych, lub mieszanka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g masła, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g jasnego brązowego cukru(light brown soft)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g maki samorosnącej(lub zwykła plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 duże jajka, roztrzepane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok i skórka z 1 pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok i skórka z 1 cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki nektaru z agawy lub miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier w kostkach grubo pokruszony (u mnie demarara)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 150 st C.&lt;br /&gt;Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia kwadratową blaszkę o wymiarach 18 na 18 cm. &lt;br /&gt;Morele i śliwki kroimy na mniejsze części, orzechy grubo siekamy.&lt;br /&gt;Masło i cukier ucieramy mikserem.&lt;br /&gt;Mąkę i cynamon przesiewamy do miski.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mąkę i roztrzepane jajka dodajemy do utartego masła cały czas mieszając na wolnych obrotach. Dodajemy pokrojone suszone owoce, orzechy, rodzynki, sok i utartą skórkę z pomarańczy i cytryny, nektar z agawy(lub miód). Dobrze mieszamy drewnianą łyżką.&lt;br /&gt;Ciasto przekładamy do przygotowanej foremki, wygładzamy powierzchnię i posypujemy rozkruszonym cukrem. Pieczemy ok 1 1/4 godziny, pozostawiamy do wystudzenia w foremce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6696668009907251471?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6696668009907251471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/prosty-keks-simple-fruit-cake.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6696668009907251471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6696668009907251471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2012/01/prosty-keks-simple-fruit-cake.html' title='Prosty keks (simple fruit cake)'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wieR14HJw8U/Tvrq_wu0lgI/AAAAAAAAHCU/npCifud_xoQ/s72-c/014.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1980992027639584223</id><published>2011-12-30T07:44:00.000Z</published><updated>2012-01-01T22:26:30.607Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><title type='text'>Śledzie po kaszubsku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Twatq2McMO4/Tve2CV7baqI/AAAAAAAAHBo/TlWbS50Fa_Q/s1600/026-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Twatq2McMO4/Tve2CV7baqI/AAAAAAAAHBo/TlWbS50Fa_Q/s640/026-1.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2009/11/sledzie-la-milanowek.html"&gt;Śledziom a la Milanówek&lt;/a&gt; przybyła ostatnio konkurencja w postaci tychże śledzi. Są równie dobre, choć nieco ostrzejsze w smaku, dzięki ogórkowi i sporej zawartości koncentratu. Oczywiście proporcje można sobie dowolnie zmienić, chociaż przygotowane według poniższego przepisu, bardzo wszystkim smakowały. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5-6 płatów filetów śledziowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki oleju &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 twarde ogórki kiszone, pokrojone w drobną kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 suszonych śliwek kalifornijskich, pokrojonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże cebule, pokrojone w półplastry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g koncentratu pomidorowego(słoik)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki cukru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka majeranku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Śledzie moczymy ok 2 godzin w wodzie lub w mleku.&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i szklimy na nim cebulę. Gdy cebulą będzie miękka dodajemy koncentrat, cukier, przyprawy oraz ogórki i śliwki. Jeszcze chwilę podsmażamy. Zdejmujemy z ognia i studzimy. Odmoczone filety kroimy w niewielkie dzwonka i układamy w słoiku na przemian warstwy śledzi i sosu. Ostatnią warstwą ma być warstwa sosu. Wkładamy do lodówki i chłodzimy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1980992027639584223?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1980992027639584223/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/sledzie-po-kaszubsku.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1980992027639584223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1980992027639584223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/sledzie-po-kaszubsku.html' title='Śledzie po kaszubsku'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Twatq2McMO4/Tve2CV7baqI/AAAAAAAAHBo/TlWbS50Fa_Q/s72-c/026-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3039455867321635410</id><published>2011-12-28T11:08:00.001Z</published><updated>2011-12-28T14:01:28.092Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-serniki'/><title type='text'>Sernik z bezą orzechowo-kokosową</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Rh3IIXglha8/Tvrul0aPvUI/AAAAAAAAHDA/lgeZ_jfpdR8/s1600/009-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-Rh3IIXglha8/Tvrul0aPvUI/AAAAAAAAHDA/lgeZ_jfpdR8/s640/009-1.JPG" border="0" height="640" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Serniki piekę ostatnio bardzo rzadko, głównie z powodu braku odpowiedniego sera. Udało mi się jednak kupić bardzo dobry, zmielony ser. Nie przepadam za ciasteczkowymi spodami w sernikach, ten jest więc z tradycyjnego, pieczonego kruchego ciasta. Serowa warstwa z rodzynkami i skórką pomarańczową dopełniona jest zaś pyszną kokosowo-orzechową bezą. Sernik jest może nieco niesforny, beza lekko się pokruszyła a gdzieniegdzie odpadała od ciasta, ale smak przykrywa wszystkie te wizualne niedociągnięcia. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z broszurki "Lubię gotować"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ciasto:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;masa serowa:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;750 g mielonego sera(dałam mielony śmietankowy, półtłusty)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cukier waniliowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czubata łyżka posiekanej, kandyzowanej skórki pomarańczowej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;beza:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 białka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g wiórków kokosowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g orzechów włoskich ( u mnie laskowe)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy ciasto:&lt;br /&gt;z podanych składników zagniatamy ciasto i schładzamy w lodówce. Wylepiamy nim dno tortownicy o średnicy 24 cm, gęsto nakłuwamy widelcem i leciutko podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 st C&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy masę serową:&lt;br /&gt;do sera dodajemy kolejno, mieszając, żółtka utarte z cukrem i cukrem waniliowym, mąkę ziemniaczaną, rodzynki, skórkę pomarańczową i pianę ubitą z białek. Masę rozkładamy równomiernie na cieście i pieczemy około 45 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 st C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy bezę:&lt;br /&gt;do sztywnej piany ubitej z białek powoli dodajemy, cały czas ubijając, cukier. Następnie mieszamy z wiórkami kokosowymi i posiekanymi orzechami. Na upieczonym serniku rozsmarowujemy masę bezowa i wstawiamy na 20 minut do piekarnika.&lt;br /&gt;Po wystudzeniu sernik wyjmujemy z formy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3039455867321635410?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3039455867321635410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/sernik-z-beza-orzechowo-kokosowa.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3039455867321635410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3039455867321635410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/sernik-z-beza-orzechowo-kokosowa.html' title='Sernik z bezą orzechowo-kokosową'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Rh3IIXglha8/Tvrul0aPvUI/AAAAAAAAHDA/lgeZ_jfpdR8/s72-c/009-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1702557230176859683</id><published>2011-12-22T22:35:00.000Z</published><updated>2011-12-28T09:54:33.800Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta - drożdżowe'/><title type='text'>Makowiec zawijany</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-OgpceMHrtN0/TvMX-1UshwI/AAAAAAAAG9Y/Ts_r0jP_uZg/s1600/004-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-OgpceMHrtN0/TvMX-1UshwI/AAAAAAAAG9Y/Ts_r0jP_uZg/s640/004-1.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Jedyną rzeczą jaka powstrzymuję mnie przed częstszym pieczeniem ciast z makiem jest...mak, a raczej jego ucieranie. Wykorzystałam więc masę makową z puszki. Makowiec wyszedł wyśmienity i bardzo wilgotny. Co prawda nieco mi popękał (ten na zdjęciu właśnie), pozostałe są tylko lekko muśnięte Ponoć pękaniu ma zapobiec dodatkowe wyrastanie, gdy makowce już są zwinięte, czego nie było w przepisie, a czego nie mogę potwierdzić, bo prawie natychmiast po zawinięciu w papier wsunęłam je do piekarnika.Polecam&lt;br /&gt;Przepis Doroty z bloga &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2007/12/Makowiec-zawijany.html"&gt;Moje wypieki&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto na 3 strucle:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-m1GrActb234/TvMYAVCZkoI/AAAAAAAAG9g/dl-fAZ4r_Qk/s1600/005-1.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-m1GrActb234/TvMYAVCZkoI/AAAAAAAAG9g/dl-fAZ4r_Qk/s400/005-1.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;2 szklanki maki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;180 ml letniego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g masła(lub margaryny), rozpuszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 żółtek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;45 g świeżych drożdży lub 1 opakowanie drożdży inastant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 łyżek cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżeczki alkoholu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże opakowanie cukru waniliowego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;masa makowa:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500 g maku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g orzechów włoskich&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olejek migdałowy do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cynamon do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka miękkiej margaryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kandyzowana skórka pomarańczowa wedle uznania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;lub&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;850 g gotowej masy makowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 białka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;lukier:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2, 3 łyżki gorącej wody&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto drożdżowe:&lt;br /&gt;Drożdże rozpuszczamy z cukrem oraz mlekiem(letnim) i odstawiamy na około 15 minut. W przypadku użycia drożdży instant, czynność tą omijamy. Dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto, dodając na koniec rozpuszczony tłuszcz. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (około 1 - 1,5 godziny)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masa makowa:&lt;br /&gt;Mak zaparzamy w 500 ml wrzącej wody, odstawiamy do wystygnięcia, dwukrotnie mielimy. Dodajemy pozostałe składniki a na końcu delikatnie mieszamy z ubitym białkiem, które na pozostało z ciasta) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto dzielimy na 3 części, wałkujemy na 3 prostokątne placki, nakładamy masę makową, zawijamy w pergamin, zostawiając około 3 cm (nie zakrywając boków) w formie tuby. Uwaga: jeśli ciasto jest zbyt klejące, podsypujemy mąką w celu zawinięcia masy. Końce makowców podkładamy pod spód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieczemy w temp 180 - 190 st C przez około 30-40 minut. Ze składników na lukier ucieramy gładką masę i smarujemy nim ciasto. Można posypać makiem.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1702557230176859683?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1702557230176859683/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/makowiec-zawijany.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1702557230176859683'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1702557230176859683'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/makowiec-zawijany.html' title='Makowiec zawijany'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-OgpceMHrtN0/TvMX-1UshwI/AAAAAAAAG9Y/Ts_r0jP_uZg/s72-c/004-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5968034335039053911</id><published>2011-12-21T14:48:00.000Z</published><updated>2011-12-28T09:54:51.027Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><title type='text'>Śledzie z ziołami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-19Purq0BZX0/TvHrzgNjRHI/AAAAAAAAG8U/nvmD0zt_YFQ/s1600/009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-19Purq0BZX0/TvHrzgNjRHI/AAAAAAAAG8U/nvmD0zt_YFQ/s640/009.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam śledzie w oleju. W tym roku postawiłam na śledzie, które robiłam już wielokrotnie i obok&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2009/11/sledzie-la-milanowek.html"&gt; śledzi a&lt;/a&gt; &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2009/11/sledzie-la-milanowek.html"&gt;la Milanówek&lt;/a&gt;, są moimi "popisowymi" śledziami. Są proste do zrobienia, bardzo pieprzne i aromatyczne. Zanim zaczniemy je konsumować, dobrze, jeśli przynajmniej przez 3 dni postoją w lodówce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książeczki H.Szymanderskiej "100 potraw ze śledzia"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5-6 płatów filetów śledziowych a la Matjas (1 wiaderko)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki świeżo mielonego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki bazylii &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 listek laurowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki mielonego ziela angielskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki startej skórki z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki octu winnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki oliwy lub oleju&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Filety śledziowe moczymy, po czym zalewamy mlekiem i odstawiamy na ok 2 godzin. Wyjmujemy, osuszamy, kroimy na kawałki i układamy w słoju razem z plasterkami cebuli, każdą warstwę przesypujemy pieprzem i ziołami oraz skrapiamy octem( u mnie są 4 warstwy). Zalewamy oliwą, przykrywamy i wstawiamy do lodówki. Śledzie im dłużej stoją tym są smaczniejsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5968034335039053911?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5968034335039053911/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/sledzie-z-zioami.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5968034335039053911'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5968034335039053911'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/sledzie-z-zioami.html' title='Śledzie z ziołami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-19Purq0BZX0/TvHrzgNjRHI/AAAAAAAAG8U/nvmD0zt_YFQ/s72-c/009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-4662515003526425315</id><published>2011-12-19T07:45:00.000Z</published><updated>2011-12-28T09:55:11.942Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Szarlotka sypana z lukrem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-O6hQ36RJy3s/TupMqVI4htI/AAAAAAAAGzs/Dxv0sc4BQJY/s640/025.JPG" width="480" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;Kilkanaście lat trwało, zanim zdecydowałam się na skorzystanie z przepisu na tą szarlotkę, no ale wtedy, gdy przepis ten trafił w moje ręce, pod koniec 20 wieku, dopiero zaczynałam przekonywać się do ciast z jabłkami. Tak, ta szarlotka tylko potwierdza, że warto było się przekonać. Jest pyszna. Alkoholizowany lukier zaś, czyni z niej prawdziwy smakołyk. Z powodzeniem może pełnić rolę niewielkiego torciku. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z Biblioteczki Poradnika Domowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 kg jabłek &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka mąki tortowej(dałam zwykłą - plain)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka kaszy manny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2,5 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;lukier: &lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 szklanka cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka łyżek wódki lub wody(u mnie rum)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z jednej cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Kaszę, mąkę, cukier i proszek do pieczenia dokładnie mieszamy, po czym dzielimy na 3 części. Jabłka obieramy, ścieramy i mieszamy z cynamonem. Małą tortownicę( u mnie 20 cm średnicy) smarujemy dość grubo masłem. Następnie wsypujemy jedną część wymieszanych produktów, równo je rozkładamy, przykrywamy połową startych jabłek. Na tym rozsypujemy druga porcję suchych produktów, rozkładamy pozostałe jabłka i przykrywamy resztą maki wymieszanej z kaszą cukrem i proszkiem. Na wierchu kładziemy wiórki masła. Pieczemy 70 minut w temperaturze 200 st C. Wystudzone ciasto polewamy lukrem utartym z podanych składników. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-4662515003526425315?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/4662515003526425315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/szarlotka-sypana-z-lukrem.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4662515003526425315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4662515003526425315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/szarlotka-sypana-z-lukrem.html' title='Szarlotka sypana z lukrem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-O6hQ36RJy3s/TupMqVI4htI/AAAAAAAAGzs/Dxv0sc4BQJY/s72-c/025.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-83183411762729260</id><published>2011-12-15T13:25:00.000Z</published><updated>2011-12-15T13:25:21.051Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-czekoladowe'/><title type='text'>Niesamowicie bogate brownie z serem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6ON8x1VxBuA/TrhiwCKY4wI/AAAAAAAAGxM/WFW8nvgigCk/s1600/035.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-6ON8x1VxBuA/TrhiwCKY4wI/AAAAAAAAGxM/WFW8nvgigCk/s640/035.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na to brownie miałam ochotę już od bardzo dawna. Powstrzymywała mnie ilość cukru zawartego w przepisie. Ponieważ nie lubię "polepszać" przepisów przez odejmowanie cukru, zanim nie wypróbuję oryginału, trochę to trwało, zanim zdecydowałam się na pieczenie. Tak, to ciasto jest słodkie. Ale jest przy tym tak pyszne i tak bogate, że przy powtórce ilość cukru zostanie. Miałam nieco obawy jak zareagują moi goście, znani z odejmowania cukru z przepisów, na uraczenie ich taką słodkością, ale gdy zobaczyłam rękę Izy wyciągającą się po drugi kawałek, nie miałam wątpliwości, że wcześniejsze werbalne zachwyty były jak najbardziej szczere;) Polecam, również na te bardziej uroczyste chwile.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki "Divine heavenly chocolate recipes with a heart"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5tXMVq8uspI/Trhit--JeoI/AAAAAAAAGxE/Y6YuXW14KjE/s1600/028.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-5tXMVq8uspI/Trhit--JeoI/AAAAAAAAGxE/Y6YuXW14KjE/s640/028.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g ciemnej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g masła, pokrojonego w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka, o temp. pokojowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aFimWIggg30/Trhir2dEyFI/AAAAAAAAGw8/UEYyAT-rVvE/s1600/020.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-aFimWIggg30/Trhir2dEyFI/AAAAAAAAGw8/UEYyAT-rVvE/s320/020.JPG" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;375 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;duża szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g orzechów włoskich, pokrojonych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;wierzch:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g dobrej jakości serka(cream cheese)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g cukru pudru, przesianego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g orzechów włoskich, pokrojonych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 170 st C&lt;br /&gt;Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia foremkę o wymiarach 20,5 na 25,5 cm lub 23 na 23 cm.&lt;br /&gt;Łamiemy czekoladę i umieszczamy wraz z masłem w rondelku, rozpuszczamy. Zdejmujemy z ognia i pozostawiamy do ostudzenia. Jajka ubijamy z cukrem do białości. Dodajemy przesianą mąkę, kakao i sodę, delikatnie mieszamy. Mieszamy z rozpuszczona czekoladą i wanilią. Wykładamy masę do foremki i posypujemy orzechami.&lt;br /&gt;Przygotowujemy warstwę wierzchnią. Masło ubijamy z serkiem i wanilią aż będą gładkie. Dodajemy jajko i cukier puder i ubijamy na gładką masę. Wylewamy na ciasto w foremce, delikatnie rozsmarowujemy, posypujemy orzechami i pieczmy ok 50 minut. Wyjmujemy foremkę z piekarnika i pozostawiamy na kratce, oddzielamy nożem brzegi ciasta od foremki, studzimy i kroimy na kawałki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-83183411762729260?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/83183411762729260/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/niesamowicie-bogate-brownie-z-serem.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/83183411762729260'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/83183411762729260'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/niesamowicie-bogate-brownie-z-serem.html' title='Niesamowicie bogate brownie z serem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-6ON8x1VxBuA/TrhiwCKY4wI/AAAAAAAAGxM/WFW8nvgigCk/s72-c/035.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5389849060683308440</id><published>2011-12-10T07:44:00.000Z</published><updated>2011-12-10T07:44:17.640Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-ucierane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><title type='text'>Ciasto cynamonowe z rodzynkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KehJW-qDI1M/Ts6_9nSCbvI/AAAAAAAAGyc/hmLHj5tYtkU/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-KehJW-qDI1M/Ts6_9nSCbvI/AAAAAAAAGyc/hmLHj5tYtkU/s640/006.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proste ciasto marmurkowe o cynamonowym smaku z dodatkiem rodzynek. Wilgotne, chociaż śmietany, która miała wilgotność zwiększyć, zapomniałam dodać. Zwolennikom babek, cynamonu i rodzynek w cieście, ciasto na pewno posmakuje.&lt;br /&gt;Przepis z książki "The hummingbird bakery cake days"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;190 g masła, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;190 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;190 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 ml kwaśnej śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g rodzynek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 170 st C. Foremkę keksową o wymiarach 8,5 cm na 17,5 cm natłuszczamy i posypujemy mąką lub wykładamy papierem do pieczenia.&lt;br /&gt;Masło ucieramy z cukrem do białości. Wbijamy po jednym jajku dobrze miksując po każdym dodaniu.&lt;br /&gt;Przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i sól i dodajemy do masy maślanej. Mieszamy. Na koniec dodajemy śmietanę i esencję waniliową.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wykładamy ok 200 g masy do miseczki i mieszamy z cynamonem, Do pozostałej masy wsypujemy rodzynki i mieszamy po czym przekładamy do foremki. Na wierzch wykładamy masę z cynamonem i za pomocą patyczka robimy esy floresy w celu uzyskania efektu marmurka.&lt;br /&gt;Pieczemy ok 50-60 minut (sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone). Pozwalamy ostygnąć krótko w foremce po czym wykładamy na kratkę i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aX44RBlwpdg/Ts6_8TerIHI/AAAAAAAAGyU/YUDMFAhtDpc/s1600/004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-aX44RBlwpdg/Ts6_8TerIHI/AAAAAAAAGyU/YUDMFAhtDpc/s640/004.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5389849060683308440?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5389849060683308440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/ciasto-cynamonowe-z-rodzynkami.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5389849060683308440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5389849060683308440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/ciasto-cynamonowe-z-rodzynkami.html' title='Ciasto cynamonowe z rodzynkami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-KehJW-qDI1M/Ts6_9nSCbvI/AAAAAAAAGyc/hmLHj5tYtkU/s72-c/006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8090641847006819167</id><published>2011-12-03T08:13:00.000Z</published><updated>2011-12-03T08:13:32.003Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krajanki'/><title type='text'>Chrupiąca krajanka imbirowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kVPCPgHP6dU/TtQRTY7PUKI/AAAAAAAAGzU/RleXj_-Z3TI/s1600/007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-kVPCPgHP6dU/TtQRTY7PUKI/AAAAAAAAGzU/RleXj_-Z3TI/s640/007.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ta krajanka bardziej przypomina ciasteczka. Jest krucha, cieniutka i niesamowicie pyszna. Maślana z wyważoną dawką imbiru. Bardzo egzotyczna. Jest w niej coś takiego, że nie można się od niej oderwać...i trudno się nią podzielić...;) Bardzo polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki "Spice it" wydawnictwa Murdoch dodaję do &lt;a href="http://cosniecos.blox.pl/2011/11/Zaproszenie-Korzenny-Tydzien-2011.html"&gt;Korzennego Tygodnia&lt;/a&gt; Ptasi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-PS-syOSC5Is/TtQRU-jP3NI/AAAAAAAAGzc/ujtB3qZUPOo/s1600/020.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-PS-syOSC5Is/TtQRU-jP3NI/AAAAAAAAGzc/ujtB3qZUPOo/s400/020.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;125 masła, miekkiego, w kawałkach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;115 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;165 g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki mielonego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;polewa imbirowa:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;50 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżeczki złotego syropu(golden syrup)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki mielonego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;90 g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt; 3 łyżki skrystalizowanego imbiru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Wykładamy papierem do pieczenia blaszkę o wymiarach 27 na 18 cm.&lt;br /&gt;Masło, cukier i wanilię wkładamy do miski i ubijamy aż masa stanie się kremowa. Dodajemy przesianą mąkę, imbir i proszek do pieczenia. Mieszamy łyżką.&lt;br /&gt;Ciasto, za pomocą palców wykładamy do foremki. Pieczemy 20 minut, aż nabierze lekko złotego koloru.&lt;br /&gt;W międzyczasie przygotowujemy polewą. Masło, złoty syrop, imbir i cukier puder wkładamy do małego rondelka. Podgrzewamy na niewielkim ogniu, aż będzie gładkie. Wylewamy na gorące, upieczone ciasto. Zaznaczamy kwadraty lub prostokąty i obsypujemy je karmelizowanym imbirem. Pozostawiamy do wystudzenia i kroimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://cosniecos.blox.pl/2011/11/Zaproszenie-Korzenny-Tydzien-2011.html"&gt;&lt;img src="http://cosniecos.blox.pl/resource/IMG_4872ban.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8090641847006819167?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8090641847006819167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/chrupiaca-krajanka-imbirowa.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8090641847006819167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8090641847006819167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/12/chrupiaca-krajanka-imbirowa.html' title='Chrupiąca krajanka imbirowa'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-kVPCPgHP6dU/TtQRTY7PUKI/AAAAAAAAGzU/RleXj_-Z3TI/s72-c/007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5903473900986810798</id><published>2011-11-29T07:52:00.000Z</published><updated>2011-11-29T07:52:13.679Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-czekoladowe'/><title type='text'>Brownies podwójnie czekoladowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TVOi5HvwXHw/Ts7AZDP6aYI/AAAAAAAAGys/lavmZ3bwseo/s1600/050.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-TVOi5HvwXHw/Ts7AZDP6aYI/AAAAAAAAGys/lavmZ3bwseo/s640/050.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Do umieszczenia przepisu na to brownies zostałam przynaglona przez jedną z jego konsumentek, która koniecznie postanowiła je upiec samodzielnie. W trakcie spisywania zauważyłam, że niedokładnie przeczytałam przepis i zrobiłam je nieco inaczej. Brownies było jednak tak pyszne, że postanowiłam tą zmienioną wersję umieścić, a zrobienia oryginalnej wersji już się nie mogę doczekać, bo brzmi bardzo interesująco. Tymczasem polecam to jedno z pyszniejszych brownies. Wszystkim którzy je konsumowali, a było ich sporo, bardzo smakowało.&lt;br /&gt;Nieco zmieniony przepis z książki "Favourite cakes, bakes &amp;amp; cupcakes" wydawnictwa Good Housekeeping" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oqXlMGKsL8E/Ts7AaJq70pI/AAAAAAAAGy0/1E3f5nx5uME/s1600/062.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-oqXlMGKsL8E/Ts7AaJq70pI/AAAAAAAAGy0/1E3f5nx5uME/s640/062.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;250 g masła, plus dodatkowo do natłuszczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g deserowej czekolady(plain, min 50% kakao)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g białej czekolady, w kawałkach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g jasnego cukru muscovado&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g mąki, przesianej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka kakao, przesianego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g orzechów pecan (można zastąpić orzechami włoskimi)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia kwadratową foremkę o bokach 20,5 cm.&lt;br /&gt;Czekoladę i masło rozpuszczamy w rondelku o grubym dnie lub w kąpieli wodnej.&lt;br /&gt;Do miski wbijamy jajka, dodajemy cukier, ekstrakt z wanilii i ucieramy do "białości".&lt;br /&gt;Dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, kakao, orzechy, białą czekoladę i szczyptę soli, potem dokładnie łączymy z rozpuszczoną czekoladą. Delikatnie mieszamy. Masę wlewamy do przygotowanej foremki. Pieczemy przez 20-25 minut. Pozostawiamy do wystudzenia w foremce, po czym kroimy na kwadraty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5903473900986810798?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5903473900986810798/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/brownies-podwojnie-czekoladowe.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5903473900986810798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5903473900986810798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/brownies-podwojnie-czekoladowe.html' title='Brownies podwójnie czekoladowe'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-TVOi5HvwXHw/Ts7AZDP6aYI/AAAAAAAAGys/lavmZ3bwseo/s72-c/050.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7796926155790921111</id><published>2011-11-25T15:06:00.001Z</published><updated>2011-11-25T15:08:29.429Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-ucierane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><title type='text'>Łatwe ciasto marmurkowe z polewą z białej czekolady</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JNXMvsitzLs/Tq2nstDYKdI/AAAAAAAAGv4/QtK1fV30zkw/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-JNXMvsitzLs/Tq2nstDYKdI/AAAAAAAAGv4/QtK1fV30zkw/s640/006.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo proste, ucierane, łaciate ciasto. Łączy dwa smaki. Czekoladowy i waniliowy. Polewa z białej czekolady, to przysłowiowa kropka nad i. W okresie jesienno-zimowym idealne do niedzielnej, popołudniowej herbaty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki Lindy Collister "Divine heavenly chocolate recipes with a heart"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jS2TYUTQZaU/Tq2ntU8IWNI/AAAAAAAAGwA/EoUF1_q8hDc/s1600/014.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-jS2TYUTQZaU/Tq2ntU8IWNI/AAAAAAAAGwA/EoUF1_q8hDc/s400/014.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;225 g masła, bardzo miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 g mąki samorosnacej (lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeki mleka, o temp. pokojowej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g czekolady białej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C&lt;br /&gt;Miękkie masło, cukier, wanilię, mąkę i jajka wkładamy do miski i ubijmy do białości. Połowę przekładamy do innej miski. Do pozostałej połowy dodajemy przesiane kakao i mleko, mieszamy do połączenia składników.&lt;br /&gt;Oba ciasta wkładamy łyżką na przemian do przygotowanej foremki. Po czym patyczkiem tworzymy esy- floresy. Pieczemy ok 1 godziny. Wyjmujemy ciasto z piekarnika i pozostawiamy do wystudzenia. Ostrożnie wyjmujemy ciasto z foremki i przekładamy na talerz.&lt;br /&gt;Przygotowujemy polewę: delikatnie rozpuszczamy białą czekoladę w rondelku i mieszamy z masłem. Smarujemy wierzch ciasta i pozostawiamy do zastygnięcia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Dbwu8bTw9co/Tq2nuQy7WsI/AAAAAAAAGwI/b0nnr7cIjl8/s1600/016.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-Dbwu8bTw9co/Tq2nuQy7WsI/AAAAAAAAGwI/b0nnr7cIjl8/s640/016.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7796926155790921111?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7796926155790921111/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/atwe-ciasto-marmurkowe-z-polewa-z-biaej.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7796926155790921111'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7796926155790921111'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/atwe-ciasto-marmurkowe-z-polewa-z-biaej.html' title='Łatwe ciasto marmurkowe z polewą z białej czekolady'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-JNXMvsitzLs/Tq2nstDYKdI/AAAAAAAAGv4/QtK1fV30zkw/s72-c/006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6435820608234666069</id><published>2011-11-18T13:49:00.000Z</published><updated>2011-12-16T09:46:23.411Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-czekoladowe'/><title type='text'>Brownies z orzechami i żurawiną</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WZooeO_kdfE/Tr55GjL8IDI/AAAAAAAAGxc/A121GTYKAIs/s1600/016.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-WZooeO_kdfE/Tr55GjL8IDI/AAAAAAAAGxc/A121GTYKAIs/s640/016.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Brownies. Nie trzeba o nich dużo pisać. Koniecznie trzeba spróbować. A kto spróbuje już raz, ten najpewniej nie poprzestanie. Tak jak ja. Mogłabym je piec i piec. Bo łatwe, szybkie i pyszne. Pod ręką mam zawsze kilka tabliczek ciemnej czekolady. Na wypadek, gdyby przyszła mi ochota na coś ekstremalnie czekoladowego i pysznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na podstawie przepisu Nigelli z książki "How to be a domestic goddess"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;180 g masła, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g ciemnej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;115 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g orzechów włoskich&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g suszonej żurawiny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&amp;nbsp;Piekarnik nastawiamy na 180 st, natłuszczamy i wykładamy papierem do  pieczenia foremkę o wymiarach 23 na 23 cm. Masło i czekoladę  rozpuszczamy w rondelku o grubym dnie. W misce ubijamy jajka z cukrem i  ekstraktem wanilii. Lekko ostudzoną czekoladę dodajemy do masy  jajecznej. Dodajemy mąkę, orzechy i żurawinę. Mieszamy i wykładamy do  foremki. Pieczemy ok 25 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-sZ3w_Tsq3qU/Tr55IZ-HFnI/AAAAAAAAGxs/Qbsqz3IZjpw/s1600/019.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-sZ3w_Tsq3qU/Tr55IZ-HFnI/AAAAAAAAGxs/Qbsqz3IZjpw/s640/019.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6435820608234666069?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6435820608234666069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/brownies-z-orzechami-i-zurawina.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6435820608234666069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6435820608234666069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/brownies-z-orzechami-i-zurawina.html' title='Brownies z orzechami i żurawiną'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WZooeO_kdfE/Tr55GjL8IDI/AAAAAAAAGxc/A121GTYKAIs/s72-c/016.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3041473645361696476</id><published>2011-11-15T23:24:00.000Z</published><updated>2011-12-16T09:41:45.444Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drób'/><title type='text'>Potrawka z kurczaka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CIaWgcJn52M/TrhicxQDJGI/AAAAAAAAGw0/WHbH_il3ZAE/s1600/016.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-CIaWgcJn52M/TrhicxQDJGI/AAAAAAAAGw0/WHbH_il3ZAE/s640/016.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Potrawka z kurczaka to kolejna zmora mojego dzieciństwa. Może byłam niejadkiem, a może od tej jakże pysznej i prostej polskiej potrawy odstraszały mnie pływające w sosie kawałki skóry i trafiająca się czasami kość? Dzisiaj w mojej potrawce na próżno by szukać skóry czy jakichś innych niemiłych niespodzianek. Dbam, by mięso było starannie oddzielone od skóry i kości. I gdy decyduję się na rosół gotowany na udach, wiadomo, że na drugie będzie potrawka. Mięciutkie kurze mięso w delikatnym,&amp;nbsp; maślanym sosie, muśniętym delikatnie przyprawą curry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis dodaję do akcji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku&lt;/a&gt;, której patronuje&lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt; zPierwszegoTłoczenia&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 udka kurze ugotowane, z rosołu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ugotowana marchewka, z rosołu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ziele angielskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;liść laurowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;śmietana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 -2 łyżeczki przyprawy curry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka wazowa rosołu, plus woda&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Ugotowane mięso(najlepiej z rosołu) oddzielamy od kości, zalewamy niewielką ilością wody. Dodajemy pokrojoną, ugotowaną marchewkę, liść laurowy i ziele angielskie. Gotujemy ok 15 minut. Przyprawiamy curry, solą i pieprzem, zaprawiamy mąką rozprowadzoną w niewielkiej ilości wody. Chwilę jeszcze gotujemy po czym dodajemy masło i śmietanę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3041473645361696476?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3041473645361696476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/potrawka-z-kurczaka.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3041473645361696476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3041473645361696476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/potrawka-z-kurczaka.html' title='Potrawka z kurczaka'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-CIaWgcJn52M/TrhicxQDJGI/AAAAAAAAGw0/WHbH_il3ZAE/s72-c/016.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-716029498970817294</id><published>2011-11-14T09:11:00.000Z</published><updated>2011-12-16T09:42:09.551Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makarony'/><title type='text'>Makaron z kapustą i mielonym mięsem - danie z Polesia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-11EsL-VE3hc/Tr55ZZ8eOhI/AAAAAAAAGx0/HDi8vNRTGEs/s1600/026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-11EsL-VE3hc/Tr55ZZ8eOhI/AAAAAAAAGx0/HDi8vNRTGEs/s640/026.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To danie, z tradycyjnej kuchni polskiej, konkretnie z Polesia, to coś pomiędzy łazankami a pierogami z mięsem. Szybkie, podzielne i takie, które z powodzeniem możemy zostawić na kolejny dzień, bo odgrzewane zyskuje na smaku. Jak dla mnie, miłośniczki wszystkiego, co z kapustą - bardzo dobre.&lt;br /&gt;Przepis z książeczki A. Stradeckiej "Polubić kapustę" dodaję do akcji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku&lt;/a&gt;, której patronuje serwis &lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;zPierwszegoTłoczenia&lt;/a&gt;.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w &lt;a href="http://zmiksowani.pl/"&gt;Mikserze Kulinarnym&lt;/a&gt; możecie przeczytać krótki&amp;nbsp; &lt;a href="http://zmiksowani.pl/wywiad,4.html"&gt;wywiad&amp;nbsp; &lt;/a&gt;ze mną:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tP47P2Cqy04/Tr55aNQLJVI/AAAAAAAAGx8/i67X1ItgZnk/s1600/030.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-tP47P2Cqy04/Tr55aNQLJVI/AAAAAAAAGx8/i67X1ItgZnk/s640/030.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500 mięsa mielonego, wołowo-wieprzowego(dałam wołowe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mała główka białej kapusty(u mnie 500 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 g makaronu rurki lub kolanka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki smalcu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz, majeranek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Kapustę szatkujemy i kładziemy partiami na rozgrzaną na patelni łyżkę smalcu. Smażymy, mieszając. Jeśli kapusta trochę się przyrumieni, nie pogorszy to smaku potrawy. Na pozostałym tłuszczu smażymy mięso z posiekaną cebulą, rozgniatając widelcem tworzące się grudki. Makaron gotujemy w dużej ilości osolonego wrzątku, odcedzamy, mieszamy z kapustą i mięsem. Przyprawiamy sola, pieprzem i majerankiem. Podajemy jako samodzielne danie, nadające się do odgrzewania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-716029498970817294?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/716029498970817294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/makaron-z-kapusta-i-mielonym-miesem.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/716029498970817294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/716029498970817294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/makaron-z-kapusta-i-mielonym-miesem.html' title='Makaron z kapustą i mielonym mięsem - danie z Polesia'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-11EsL-VE3hc/Tr55ZZ8eOhI/AAAAAAAAGx0/HDi8vNRTGEs/s72-c/026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2686970265956869308</id><published>2011-11-11T10:00:00.000Z</published><updated>2011-11-11T10:00:30.680Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupy'/><title type='text'>Zupa ogórkowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ArGa_PF-ilQ/Trwtzh3MwqI/AAAAAAAAGxU/bFMBYQwrito/s1600/036+%25282%2529.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-ArGa_PF-ilQ/Trwtzh3MwqI/AAAAAAAAGxU/bFMBYQwrito/s640/036+%25282%2529.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ogórkowa to jedna z moich ulubionych zup. Gotuję ją jednak bardzo rzadko. Przeważnie na kostkach rosołowych, choć ta ugotowana na kurczaku lub jakimś innym mięsku, na pewno zyskuje na smaku. Koniecznie z dodatkiem masła, zieleniny i kleksa śmietany. Tutaj w Anglii dodaję creme frache lub single cream, które nigdy w zupie się nie ważą. W przypadku śmietany kwaśnej trzeba ją wcześniej rozprowadzić w kubku z kilkoma łyżkami ugotowanej już zupy i w całości wlać do garnka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na tę bardzo polską zupę, dodaję do tegorocznej edycji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;Gotujemy po polsku&lt;/a&gt;, którą przygotowuje blog Kuchnia Ireny i Andrzeja a patronem jest serwis&lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt; zPierwszegoTłoczenia&lt;/a&gt;&lt;a href="http://zpierwszegotloczenia.pl/"&gt;.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4-5 dużych ogórków kiszonych, starte na tarce&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki, starte na tarce&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ziemniaki, pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pietruszka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawałek selera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kawałek pora&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kostka rosołowa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mąki &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ziele angielskie i liść laurowy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;zielona pietruszka lub koperek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;śmietana(nie kwaśna, ja dodaję creme frache)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 litry wody&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy wszystkie warzywa oprócz ogórków, rosołek, ziele angielskie, liść laurowy. Gdy warzywa będą miękkie, dodajemy ogórki i parę minut gotujemy. Zupę zagęszczamy łyżką mąki rozprowadzoną w szklance wody i jeszcze gotujemy kilka minut. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem. Dodajemy masło, pietruszkę. Już na talerzu dodajemy kleks śmietany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/10/Gotujemy-po-polsku-edycja-IV.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="Gotujemy po polsku!" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/gotujemy.vol.4.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2686970265956869308?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2686970265956869308/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/zupa-ogorkowa.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2686970265956869308'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2686970265956869308'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/zupa-ogorkowa.html' title='Zupa ogórkowa'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ArGa_PF-ilQ/Trwtzh3MwqI/AAAAAAAAGxU/bFMBYQwrito/s72-c/036+%25282%2529.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-4362386756925173019</id><published>2011-11-05T16:16:00.001Z</published><updated>2011-11-05T16:17:00.807Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muffiny'/><title type='text'>Jesienne muffiny z orzechami, jabłkiem i czekoladą</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Yz5PxCvLxTA/TqRCUxMBu9I/AAAAAAAAGu4/WRmLBZ1_mok/s1600/005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-Yz5PxCvLxTA/TqRCUxMBu9I/AAAAAAAAGu4/WRmLBZ1_mok/s640/005.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To miały być muffiny bananowe. Składniki były odmierzone i wymieszane. Zostało tylko zmiażdżyć banany, ale ponieważ okazało się, że były aż nadto dojrzałe, żeby nie powiedzieć spleśniałe, poszły do kosza, a z przygotowanych składników trzeba było szybko coś stworzyć(goście zaglądali mi przez ramię;)) Na tym nie koniec jednak komplikacji z tymi muffinkami. Tuż po włożeniu ich do piekarnika, gdy miałam zamiar spisać składniki, przypomniałam sobie, że zapomniałam o jajku. Ciasto bardzo ładnie odchodziło od papilotek, a wymieszanie z jajkiem i ponowne przygotowanie foremek zajęło mi sekundy;) Grunt, to nie zrażać się przeciwnościami. Muffinki poszły wszystkie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;275 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jabłko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść orzechów włoskich&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g posiekanej ciemnej czekolady&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st C i przygotowujemy foremkę na 12 muffin(smarujemy lub wykładamy papilotkami).&lt;br /&gt;Mieszamy wszystkie składniki suche. W oddzielnej misce mieszamy wszystkie składniki mokre, po czym dodajemy je do miski z suchymi składnikami, dodajemy jabłko, orzechy, czekoladę. Krótko mieszamy. Wykładamy do przygotowanych papilotek i pieczemy około 20 minut.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-4362386756925173019?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/4362386756925173019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/jesienne-muffiny-z-orzechami-jabkiem-i.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4362386756925173019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4362386756925173019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/jesienne-muffiny-z-orzechami-jabkiem-i.html' title='Jesienne muffiny z orzechami, jabłkiem i czekoladą'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Yz5PxCvLxTA/TqRCUxMBu9I/AAAAAAAAGu4/WRmLBZ1_mok/s72-c/005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3854324573018931848</id><published>2011-11-01T08:02:00.003Z</published><updated>2011-11-01T08:03:03.163Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciastka'/><title type='text'>Ciasteczka maślano-migdałowe z orzechami laskowymi</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iC9TjqK1xvI/TqmmKAHjdBI/AAAAAAAAGvw/XXQFuAvSovQ/s1600/010.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-iC9TjqK1xvI/TqmmKAHjdBI/AAAAAAAAGvw/XXQFuAvSovQ/s640/010.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rzadko robię ciastka, ale po upieczeniu takich pysznych jak dzisiaj prezentowane, postanawiam, że koniecznie muszę to zmienić. Mocno maślane, delikatnie waniliowe, kruche, z lekko chrupiącymi laskowymi orzechami. Naprawdę trudno się od nich oderwać. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki Sophie Wright "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Home-Dinner-Satisfying-Suppers-Table/dp/1856268624/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1320134464&amp;amp;sr=1-1"&gt;Home at 7 dinner at 8&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 laski vanilii, ziarna, dałam 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g orzechów laskowych, lekko zmiażdzonych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Masło z cukrem ucieramy, aż będzie gładkie i dobrze połączone. Dodajemy mąkę, ziarna z wanilii( lub ekstrakt), migdały i dobrze mieszamy. Dodajemy orzechy i mieszamy.&lt;br /&gt;Masę dzielimy na 12-14 części i formujemy kulki, które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia(pamiętajmy, by nie leżały zbyt blisko siebie). Pieczemy ok 15 minut, do złotego koloru. Pozostawiamy do ostygnięcia kilka minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3854324573018931848?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3854324573018931848/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/ciasteczka-maslano-migdaowe-z-orzechami.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3854324573018931848'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3854324573018931848'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/11/ciasteczka-maslano-migdaowe-z-orzechami.html' title='Ciasteczka maślano-migdałowe z orzechami laskowymi'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-iC9TjqK1xvI/TqmmKAHjdBI/AAAAAAAAGvw/XXQFuAvSovQ/s72-c/010.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2673502234975759297</id><published>2011-10-28T09:57:00.001+01:00</published><updated>2011-10-28T12:39:33.366+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krajanki'/><title type='text'>Krajanka imbirowo-sezamowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WHkKGkCjoHA/TqRC0bdXHEI/AAAAAAAAGvA/J3nKK1YCyEw/s1600/018.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-WHkKGkCjoHA/TqRC0bdXHEI/AAAAAAAAGvA/J3nKK1YCyEw/s640/018.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo lubię krajanki. To ciasta szybkie, bezproblemowe, nieduże a "podzielne", zazwyczaj bardzo smaczne. Taka jest i ta krajanka.&amp;nbsp; Robiłam ją "na szybko", w obecności gości, którzy cierpliwie czekali na efekt końcowy i nie zawiedli się. Krajanka jest pyszna, a jak trafi nam się kawałek z większą ilością kawałków imbiru to możemy mówić już o pełni zadowolenia. No, chyba, że ktoś nie lubi kandyzowanego imbiru...&lt;br /&gt;Przepis z książki "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Cakes-Slices-Bitesize-chunky-Cookery/dp/174196069X/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1319791858&amp;amp;sr=1-1"&gt;Cakes &amp;amp; slices"&lt;/a&gt; wydawnictwa Murdoch&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;125 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki przyprawy do pierników( mixed spice)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka, o temp. pokojowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;140 g brązowego cukru(soft brown)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g masła, rozpuszczonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;55 g pokrojonego, skrystalizowanego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g ziaren sezamu, prażone (ja nie prażyłam)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Lekko natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia prostokątną foremkę o wymiarach 20 na 30 cm.&lt;br /&gt;Przesianą mąkę, sodę, imbir, przyprawę do piernika i 1/4 łyżeczki soli mieszamy. Jajka ubijamy z cukrem przez 2 minut, aż będą gęste i kremowe. Mieszamy z rozpuszczonym masłem i mieszanką mączną. Dodajemy pokrojony imbir i połowę ziarna sezamowego. Delikatnie miezamy.&lt;br /&gt;Wykładamy ciasto do foremki i posypujemy pozostałym sezamem. Pieczemy ok 20 minut. Pozostawiamy przez 10 minut w foremce, po czym wyjmujemy na kratkę i studzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2673502234975759297?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2673502234975759297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/krajanka-imbirowo-sezamowa.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2673502234975759297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2673502234975759297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/krajanka-imbirowo-sezamowa.html' title='Krajanka imbirowo-sezamowa'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-WHkKGkCjoHA/TqRC0bdXHEI/AAAAAAAAGvA/J3nKK1YCyEw/s72-c/018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-9021295347960046539</id><published>2011-10-24T08:41:00.000+01:00</published><updated>2011-10-24T08:41:03.065+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chleby'/><title type='text'>Chleb sezamowy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TqDSzYN0rs4/TqMBDnSocUI/AAAAAAAAGuw/OLPwxV2YlaA/s1600/024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-TqDSzYN0rs4/TqMBDnSocUI/AAAAAAAAGuw/OLPwxV2YlaA/s640/024.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To drożdżowy chleb, który w kształcie przypomina połączone ze sobą bułeczki. Nie jest jednak tak miękki jak bułki, ale poszczególne części bardzo łatwo dają się odrywać. Wyraźnie wyczuwalny charakterystyczny smak oleju z prażonego sezamu.&lt;br /&gt;Przepis z książki Liz Herbert "Bread"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;350 g mąki chlebowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oleju z prażonego sezamu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 ml wody o temp pokojowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli rozpuszczonej w 1 łyżce gorącej wody, wystudzone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka ziaren sezamowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszamy mąkę, cukier, sól i drożdże w misce. Dodajemy wodę i mieszamy. Wykładamy na oprószony mąką blat i zagniatamy przez 8-10 minut gładkie ciasto ( u mnie zagniatał hak). Przykrywamy i pozostawiamy w ciepłym miejscu do podwojenia objętości.&lt;br /&gt;Natłuszczamy dużą blaszkę do pieczenia.&lt;br /&gt;Bez zagniatania, dzielimy ciasto na 9 części, układamy je na blaszce tak, aby jedna część ciasta stykała się w połowie z połową drugiej części i tak na zmianę( powstaje tak jakby prawa i lewa strona złączona środkami) Powstanie bochenek o nieregularnym kształcie( części nie połączone, pod wpływem wyrastania zetkną się) Ciasto przykrywamy folią i pozostawiamy w ciepłym miejscu do podwojenia objętości.&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzewamy do 220 st. Bochenek smarujemy osoloną wodą i posypujemy sezamem.&lt;br /&gt;Pieczemy 15-20 minut. Studzimy na kratce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-9021295347960046539?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/9021295347960046539/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/chleb-sezamowy.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/9021295347960046539'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/9021295347960046539'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/chleb-sezamowy.html' title='Chleb sezamowy'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-TqDSzYN0rs4/TqMBDnSocUI/AAAAAAAAGuw/OLPwxV2YlaA/s72-c/024.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3336790592179430833</id><published>2011-10-21T09:54:00.002+01:00</published><updated>2011-10-24T08:49:51.483+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krajanki'/><title type='text'>Ciasto toffi z orzechami włoskimi</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-A5QdpLDUgUs/TpYVhFNBGII/AAAAAAAAGt4/kQZIeXpP8yk/s1600/011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-A5QdpLDUgUs/TpYVhFNBGII/AAAAAAAAGt4/kQZIeXpP8yk/s640/011.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość słodkie, z charakterystycznym smakiem brązowego cukru i chrupiącymi orzechami. Dla mnie troszkę za suche, myślę, że przy krótszym pieczeniu ciasto byłoby wilgotniejsze. Moi goście nie ukrywali jednak zachwytu i ciasto poszło do ostatniego okruszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki Liz Herbert "Cakes" &lt;br /&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;80 g posiekanych orzechów włoskich, plus 25 g do posypania&lt;br /&gt;175 g masła&lt;br /&gt;250 g jasnego brązowego cukru&lt;br /&gt;3 jajka, roztrzepane&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;175 g mąki samorosnącej (lub zwykła plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia foremkę o wymiarach 28 na 18 cm.&lt;br /&gt;80 g orzechów rozsypujemy na blaszce i prażymy w piekarniku prze 6-8 minut&lt;br /&gt;W rondelku, powoli rozpuszczamy masło i cukier, do momentu, aż cukier się rozpuści(nie gotujemy). Zdejmujemy z ognia i studzimy 5-10 minut.&lt;br /&gt;Stopniowo do masy dodajemy jajka, dobrze ucierając drewnianą łyżką po każdym dodaniu. Mieszamy z ekstraktem z wanilii. Dodajemy mąkę i mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Mieszamy z podprażonymi orzechami.&lt;br /&gt;Masę wylewamy do foremki i posypujemy pozostałymi, nieprażonymi orzechami. Pieczemy ok 30-35 minut.&lt;br /&gt;Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy w foremce przez 10 minut po czym wyjmujemy na kratkę i studzimy. Kroimy na kwadraty lub prostokąty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3336790592179430833?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3336790592179430833/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/ciasto-toffi-z-orzechami-woskimi.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3336790592179430833'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3336790592179430833'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/ciasto-toffi-z-orzechami-woskimi.html' title='Ciasto toffi z orzechami włoskimi'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-A5QdpLDUgUs/TpYVhFNBGII/AAAAAAAAGt4/kQZIeXpP8yk/s72-c/011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5223426191672484870</id><published>2011-10-15T11:02:00.000+01:00</published><updated>2011-10-15T11:02:09.500+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Ciasto bananowe z makiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iGI2q5T8Lu0/Tn-euFLGd3I/AAAAAAAAGtM/hHFzrTMDG5Q/s1600/041.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-iGI2q5T8Lu0/Tn-euFLGd3I/AAAAAAAAGtM/hHFzrTMDG5Q/s640/041.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bananowych ciast ciąg dalszy. Tym razem wersja z dodatkiem maku. Co prawda maku jest w nim bardzo malutko, więc nazwa trochę na wyrost, ale można go wyczuć. Jeśli ktoś jeszcze nie próbował bananowych wypieków to zachęcam do spróbowania. Szybkie i smaczne.&lt;br /&gt;Przepis z książki Eric Lanlard "Home bake"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;125 g masła, miękkiego&lt;br /&gt;175 g brązowego cukru&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;300 g mąki&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody&lt;br /&gt;150 g mleka&lt;br /&gt;3 średnie, bardzo dojrzałe banany, obrane i rozgniecione&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;1 łyżeczka maku&lt;br /&gt;75 g orzechów włoskich, pokrojonych&lt;br /&gt;50 g suszonych bananów(ja nie dodałam)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C i lekko natłuszczamy keksówkę o wymiarach 25 na 11 cm&lt;br /&gt;Masło i cukier ucieramy, aż będą gładkie. Dodajemy po jednym jajku, dokładnie ucierając. Dodajemy połowę przesianej mąki i sodę, dobrze mieszamy. Dodajemy mleko i pozostałą mąkę. Mieszamy.&lt;br /&gt;Dodajemy banany, ekstrakt z wanilii, mak i orzechy. Masę wkładamy do foremki i wygładzamy powierzchnię. Ewentualnie układamy suszone banany na wierzchu. Pieczemy ok 1 godziny. Studzimy 20 minut w foremce, po czym wykładamy na kratkę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5223426191672484870?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5223426191672484870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/ciasto-bananowe-z-makiem.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5223426191672484870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5223426191672484870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/ciasto-bananowe-z-makiem.html' title='Ciasto bananowe z makiem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-iGI2q5T8Lu0/Tn-euFLGd3I/AAAAAAAAGtM/hHFzrTMDG5Q/s72-c/041.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2673782252244331001</id><published>2011-10-10T12:27:00.000+01:00</published><updated>2011-10-15T11:04:17.686+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krajanki'/><title type='text'>Krajanka karmelowa z wiórkami kokosowymi i polewą czekoladową</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8OHaaGjSQIQ/To4ktNq50AI/AAAAAAAAGt0/8U1r1SV0npI/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-8OHaaGjSQIQ/To4ktNq50AI/AAAAAAAAGt0/8U1r1SV0npI/s640/006.JPG" width="505" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Są takie chwile, gdy chce się coś słodkiego. Coś ekstremalnie słodkiego. Ta krajanka jest idealna na zaspokojenie takiego zapotrzebowania. Gdy znalazłam ten przepis, pewnego deszczowego popołudnia, nie przypuszczałam, że efekt będzie aż tak zadowalający. Jedna taka kostka była wystarczająca. Pysznie karmelowa, z wyraźną kokosową nutą, wykończona czekoladą. Na chwile zwiększonego zapotrzebowania na słodkie bardzo polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z Bill Granger&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Holiday-Bill-Granger/dp/1741965020/ref=sr_1_11?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1318245568&amp;amp;sr=1-11"&gt; "Holiday&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;125 g maki&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-aCJbzQ70sx0/To4kr5GiAeI/AAAAAAAAGtw/uAeLFDfhI0w/s1600/001.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-aCJbzQ70sx0/To4kr5GiAeI/AAAAAAAAGtw/uAeLFDfhI0w/s320/001.JPG" width="299" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;90 g wiórek kokosowych&lt;br /&gt;115 g drobnego cukru&lt;br /&gt;125 g masła, rozpuszczonego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masa karmelowa:&lt;br /&gt;100 g masła&lt;br /&gt;100 g brązowego cukru&lt;br /&gt;400 ml mleka skondensowanego słodzonego (condensed milk)&lt;br /&gt;2 łyżki złotego syropu&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polewa:&lt;br /&gt;150 g ciemnej czekolady&lt;br /&gt;1 łyżeczka płatków soli morskiej(opcjonalnie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C i lekko natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia foremkę o bokach 18 na 28 cm.&lt;br /&gt;Przesiewamy make i proszek do pieczenia do dużej miski, dodajemy wiórki kokosowe, cukier i masło, dobrze mieszamy. Wykładamy ciastem dno foremki i pieczemy ok 12 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy masę karmelową. Masło, brązowy cukier, mleko skondensowane, zloty syrop i wanilię umieszczamy w rondelku. Cały czas mieszając doprowadzamy do wrzenia, po czym redukujemy gaz i podgrzewamy jeszcze 5 minut mieszając. Wylewamy masę na upieczone ciasto i pieczemy jeszcze 10 minut. Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub w rondelku z grubym dnem, mieszając od czasu do czasu. Płynna czekoladę rozsmarowujemy na wierzchu karmelu. Można posypać płatkami morskiej soli.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2673782252244331001?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2673782252244331001/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/krajanka-karmelowa-z-wiorkami.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2673782252244331001'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2673782252244331001'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/10/krajanka-karmelowa-z-wiorkami.html' title='Krajanka karmelowa z wiórkami kokosowymi i polewą czekoladową'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8OHaaGjSQIQ/To4ktNq50AI/AAAAAAAAGt0/8U1r1SV0npI/s72-c/006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-76960877479737885</id><published>2011-09-28T14:55:00.000+01:00</published><updated>2011-09-28T14:56:19.586+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Holenderskie ciasto z jabłkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6JMEbFaX2nI/ToL3Z7KncEI/AAAAAAAAGtc/OH9Rr6Wd6r0/s1600/007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-6JMEbFaX2nI/ToL3Z7KncEI/AAAAAAAAGtc/OH9Rr6Wd6r0/s640/007.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;O mało nie przegapiłabym &lt;a href="http://palcelizac.blogspot.com/2011/09/po-dluugiej-przerwie.html"&gt;Dnia Jabłka&lt;/a&gt;, który od kilku już lat organizuje Tatter. Zdążyłam jednak, a wczorajsza decyzja "co by tu upiec", była szybka i oczywista. To błyskawiczne ciasto z przepisu Rachel Allen(z książki "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Bake-Rachel-Allen/dp/0007259700/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1317217705&amp;amp;sr=1-1"&gt;Bake"&lt;/a&gt;)jest nie tylko szybkie do zrobienia ale i bardzo smaczne. Obawiałam się troszkę stosunkowo dużej ilości cukru, ale ciasto nie było przesłodzone, a niewielka foremka skutecznie ograniczyła ilość spożytych kalorii, bowiem ciasto jest z gatunku tych, po które ręka sama się wyciąga. Wilgotne, aromatyczne, pyszne ciasto. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g drobnego cukru, plus 15 g dodatkowo do posypania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 małe(lub 1 duże) jabłka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opcjonalnie śmietanka do podania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st C. Wykładamy papierem do pieczenia kwadratową foremkę o bokach 20 cm.&lt;br /&gt;Jajka z cukrem i ekstraktem z wanilii ucieramy do białości. &lt;br /&gt;Masło rozpuszczamy w rondelku razem z mlekiem i wlewamy do masy jajecznej cały czas mieszając. Dodajemy przesianą mąkę, cynamon i proszek do pieczenia i delikatnie mieszamy aż masa będzie bez grudek mąki. Miksturę wylewamy do foremki i wygładzamy powierzchnię.&lt;br /&gt;Jabłka obieramy i pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy na plastry i układamy na powierzchni ciasta(powinny opaść na dno, ale moje uparcie trzymały się na powierzchni). Posypujemy dodatkowym cukrem. Pieczemy przez 10 minut po czym zmniejszamy temperaturę do 180 st C i pieczemy jeszcze kolejne 20-25 minut. Studzimy w foremce. Podajemy ciepłe, z dodatkiem śmietanki lub bez, ale zimne też jest bardzo dobre.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://palcelizac.blogspot.com/2011/09/po-dluugiej-przerwie.html" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img src="https://lh4.googleusercontent.com/-ckt2XXoT-xw/ToC_NB5jNnI/AAAAAAAAH24/2ckEcGTMF1Y/Apple%252520Day%252520Banner_2011.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-76960877479737885?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/76960877479737885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/09/holenderskie-ciasto-z-jabkami.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/76960877479737885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/76960877479737885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/09/holenderskie-ciasto-z-jabkami.html' title='Holenderskie ciasto z jabłkami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6JMEbFaX2nI/ToL3Z7KncEI/AAAAAAAAGtc/OH9Rr6Wd6r0/s72-c/007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2309423960443839299</id><published>2011-09-25T10:44:00.000+01:00</published><updated>2011-09-28T14:56:19.587+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Ciasto z jabłkami i kruszonką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pseia4loQWI/TmOB_QLvkVI/AAAAAAAAGs4/27mzQzWNi_Y/s1600/P1040406.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-pseia4loQWI/TmOB_QLvkVI/AAAAAAAAGs4/27mzQzWNi_Y/s640/P1040406.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne jesienne ciasta z jabłkami i kruszonką. Bardzo podobne do poprzedniej &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/ciasto-z-jabkami-i-cynamonowa-kruszonka.html"&gt;wersji&lt;/a&gt;, z odrobinę większą ilością jabłek. Równie pyszne i aromatyczne. Kubek kawy lub herbaty i kawałek tego ciasta na pewno poprawi nam nastrój w coraz chłodniejsze, jesienne dni.&lt;br /&gt;Przepis z książki "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Hummingbird-Bakery-Cake-Days-Recipes/dp/0007374798/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1316943759&amp;amp;sr=1-1"&gt;The hummingbird bakery Cake days&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uPnfgz9ldIw/TmOCA45Qi2I/AAAAAAAAGs8/mW2-Fxs0liA/s1600/P1040410.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-uPnfgz9ldIw/TmOCA45Qi2I/AAAAAAAAGs8/mW2-Fxs0liA/s400/P1040410.JPG" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;60 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;140 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/8 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;80 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jabłka Granny Smith&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na kurszonkę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;70 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 g masła, schlodzonego i pokrojonego w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g jasnego cukru brązowego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 170 st C. Okrągła tortownicę o średnicy 20 cm natłuszczamy i posypujemy mąką.&lt;br /&gt;Przygotowujemy kruszonkę. Przesianą mąkę i cynamon umieszczamy w misce. Dodajemy masło i palcami łączymy z mąką, aż do powstania grudek. Mieszamy z cukrem i odstawiamy na bok.&lt;br /&gt;Masło i cukier ucieramy do białości. Dodajemy jajko i esencję i dokładnie ucieramy. Połowę przesianej mąki, proszek do pieczenia i sól oraz połowę mleka dodajemy i mieszamy. Powtarzamy czynność z pozostałą mąką i mlekiem. Wylewamy masę do foremki.&lt;br /&gt;Jabłka pokrojone w plastry układamy na wierzchu ciasta i posypujemy kruszonką.&lt;br /&gt;Pieczemy 35-45 minut. Pozostawiamy w foremce do wystudzenia po czym wyjmujemy. Można podawać na ciepło lub zimno.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2309423960443839299?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2309423960443839299/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/09/ciasto-z-jabkami-i-kruszonka.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2309423960443839299'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2309423960443839299'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/09/ciasto-z-jabkami-i-kruszonka.html' title='Ciasto z jabłkami i kruszonką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pseia4loQWI/TmOB_QLvkVI/AAAAAAAAGs4/27mzQzWNi_Y/s72-c/P1040406.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5969864285518533360</id><published>2011-09-17T10:49:00.000+01:00</published><updated>2011-09-17T10:49:13.404+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania obiadowe'/><title type='text'>Pierożki ze szpinakiem i smażoną cebulką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/--541cHNAt4M/TY0FGfwhuKI/AAAAAAAAGDc/kWk7BOwmMj0/s1600/023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh4.googleusercontent.com/--541cHNAt4M/TY0FGfwhuKI/AAAAAAAAGDc/kWk7BOwmMj0/023.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te pierożki, z przepisu zamieszczonego przez &lt;a href="http://przystole.blox.pl/2011/03/Pierozki-ze-szpinakiem-i-smazona-cebulka.html"&gt;Edysię&lt;/a&gt;, robiłam już dość dawno. Przyznać muszę, że szpinaku prawie w nich nie czuć, jest bardzo zdominowany przez mięso i boczek. Z tego co pamiętam, pierożki choć bardziej mięsne niż szpinakowe, smakowały nam i okazały się fajnym pomysłem na urozmaicenie diety. Ulepiłam je tradycyjnie, ale kto ma ochotę pobawić się radełkiem i takie urządzenie ma, podaję w przepisie wersję na kwadratowe poduszeczki. Dodatek dużej ilości cebuli jest w tym przepisie nieodzowny:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ciasto pierogowe:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-eZNRXTib8xY/TY0FDkZPa-I/AAAAAAAAGDY/DmtOXWlwJ1g/s1600/020.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-eZNRXTib8xY/TY0FDkZPa-I/AAAAAAAAGDY/DmtOXWlwJ1g/s400/020.JPG" width="301" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;250 g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt; 1 łyżeczka oleju&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;farsz:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 cebula zwykła&lt;/li&gt;&lt;li&gt; 1 cebula szalotka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;50 g pokrojonego w drobną kostkę boczku wędzonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;1 łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;150 g podsmażonego mielonego mięsa (u mnie z łopatki wieprzowej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;1 czerstwa bułka namoczona w mleku i odciśnięta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;200 g świeżych liści szpinaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;1 łyżeczka suszonego majeranku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;1 łyżka posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;1 całe jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;1 białko&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&amp;nbsp;5 cebul&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie ciasta pierogowego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mąkę przesiewamy na blat i robimy wgłębienie. Wbijamy 2 jajka, dodajemy sól, olej i mieszamy widelcem, zbierając mąkę z brzegów do środka. Wyrabiamy rękoma ciasto, ewentualnie dolewając odrobinę zimnej wody. Zawijamy w folię i odstawiamy na około 20 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie farszu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;cebulę zwykłą i szalotkę obieramy i drobno siekamy. Szpinak płuczemy, przebieramy, wkładamy do osolonego wrzątku i gotujemy przez około 1 minutę. Osączamy, odciskamy i drobno siekamy.&lt;br /&gt;Boczek podsmażamy z cebulą na łyżce masła. Mieszamy ze szpinakiem, mięsem, bułką, jajkiem, majerankiem oraz natką pietruszki. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie pierogów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ciasto cienko wałkujemy na lekko oprószonej mąką stolnicy. Dzielimy na dwie równe części. Na jednej nakładamy w około 3-cm odstępach po 1 łyżce farszu. Miejsca wokół farszu smarujemy roztrzepanym białkiem. Przykrywamy drugim płatem ciasta i dociskamy miejsca między porcjami farszu. Radełkiem wykrawamy kwadratowe pierożki. Gotujemy przez 10-15 minut w osolonym wrzątku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostałe cebule kroimy w krążki, zezłacamy na oleju.&lt;br /&gt;Ugotowane pierożki podajemy posypane cebulką i posiekaną natką pietruszki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5969864285518533360?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5969864285518533360/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/09/pierozki-ze-szpinakiem-i-smazona.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5969864285518533360'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5969864285518533360'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/09/pierozki-ze-szpinakiem-i-smazona.html' title='Pierożki ze szpinakiem i smażoną cebulką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/--541cHNAt4M/TY0FGfwhuKI/AAAAAAAAGDc/kWk7BOwmMj0/s72-c/023.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5335423767945041051</id><published>2011-09-06T09:00:00.000+01:00</published><updated>2011-09-06T09:00:43.505+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Chlebek bananowy wg Sophie Dahl</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-F0IjSW2xSTA/Tj1IlyzI6pI/AAAAAAAAGqk/qlVvOZFRLjo/s1600/004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-F0IjSW2xSTA/Tj1IlyzI6pI/AAAAAAAAGqk/qlVvOZFRLjo/s640/004.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To moje siódme bananowe ciasto na blogu! Tak, nie ma co ukrywać, lubię bananowe ciasta. Ten przepis, autorstwa Sophie Dahl, widziałam już na niejednym blogu, choć w wersji ze zmniejszoną ilością cukru. Sophie Dahl cukru się nie boi, jak widać, a ciasto choć słodkie(ale nie za słodkie) jest pyszne. Błyskawiczne i bardzo łatwe do zrobienia. Jak każde bananowe długo utrzymuje swą świeżość, choć tak naprawdę, trudno to sprawdzić, bo ciasto za szybko znika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam też inne, równie pyszne, bananowe ciasta:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2009/06/ciasto-marchewkowo-bananowe.html"&gt;Ciasto marchewkowo-bananowe&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2008/08/dwukolorowe-ciasto-bananowe.html"&gt;Dwukolorowe ciasto bananowe&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2008/08/dwukolorowe-ciasto-bananowe.html"&gt;Ciasto czekoladowo-bananowe&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2010/05/karaibski-chlebek-bananowy.html"&gt;Karaibski chlebek-bananowy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2009/07/ciasto-czekoladowo-bananowe-z-kruszonka.html"&gt;Ciasto czekoladowo-bananowe z kruszonką&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2010/11/chlebek-bananowo-kokosowy-z-czeresniami.html"&gt;Chlebek bananowo-kokosowy z czereśniami&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki Sophie Dahl &lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Miss-Dahls-Voluptuous-Delights-Sophie/dp/0007261179/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1315254943&amp;amp;sr=1-1"&gt;"Miss Dahl's voluptuous delights"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;75 g miękkiego masła, plus dodatkowo do natłuszczania&lt;br /&gt;4 dojrzałe banany, rozgniecione&lt;br /&gt;200 g(1 szklanka) brązowego cukru(soft brown)&lt;br /&gt;1 jajko, roztrzepane&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;170 g(1 1/2 szklanki) mąki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia keksówkę o wymiarach 23 na 13 cm.&lt;br /&gt;Rozgniecione banany umieszczamy w dużej misce. Mieszamy z masłem, cukrem, jajkiem i ekstraktem z wanilii. Dodajemy sodę i sól. Na koniec mieszamy z mąka. Wylewamy ciasto do foremki i pieczemy ok 1 godziny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5335423767945041051?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5335423767945041051/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/09/chlebek-bananowy-wg-sophie-dahl.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5335423767945041051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5335423767945041051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/09/chlebek-bananowy-wg-sophie-dahl.html' title='Chlebek bananowy wg Sophie Dahl'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-F0IjSW2xSTA/Tj1IlyzI6pI/AAAAAAAAGqk/qlVvOZFRLjo/s72-c/004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8019269965133672415</id><published>2011-08-29T10:15:00.000+01:00</published><updated>2011-08-29T10:15:27.349+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Ciasto z jabłkami i cynamonową kruszonką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gQwWO0YJn6g/Tkd_jEeBEpI/AAAAAAAAGrg/pnokSgpqRKM/s1600/029.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-gQwWO0YJn6g/Tkd_jEeBEpI/AAAAAAAAGrg/pnokSgpqRKM/s640/029.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To ciasto, oryginalnie pochodzi z Niemiec i nie jest to typowa szarlotka jaką znamy. Osobiście wolę szarlotki, gdzie jest mniej jabłek, więc taki rodzaj ciasta bardzo mi odpowiada. Ciasto jak dla mnie jest pyszne, dość słodkie, z wyraźnym cynamonowym smakiem, chrupiącą kruszonką i niewielkim, ale wyczuwalnym dodatkiem jabłek. A że, dni coraz krótsze i chłodniejsze, kawałek takiej szarlotki i jej ciepły, cynamonowy aromat na pewno poprawi nam nastrój. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki "Everyday easy cakes &amp;amp; cupcakes"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;125 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka, roztrzepane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 bardzo duże jabłko, obrane, bez gniazd nasiennych, pokrojone w kawałki ( u mnie w plastry)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g rodzynek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na kruszonkę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;75 g masła, pokrojone w kostki &lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g drobnego cukru, lub jasnego brązowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego cynamonu&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy an 180 st C. Lekko natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia tortownicę o średnicy 20 cm.&lt;br /&gt;Mąkę przesiewamy, dodajemy masło, cukier, cynamon, jajka i ekstrakt wanilii. Ucieramy, aż masa będzie jasna i dobrze połączona. Utartą masę przekładamy do foremki i wygładzamy wierzch. Posypujemy jabłkami i rodzynkami.&lt;br /&gt;W innej misce łączymy za pomocą palców mąkę z masłem, do uzyskania kruszonki. Mieszamy z mielonymi migdałami, cukrem i cynamonem. Kruszonką posypujemy wierzch ciasta i lekko dociskamy. Pieczemy ok 1 godziny. Pozostawiamy w foremce ok 20 minut. Podajemy na ciepło lub lekko wystudzone.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8019269965133672415?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8019269965133672415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/ciasto-z-jabkami-i-cynamonowa-kruszonka.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8019269965133672415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8019269965133672415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/ciasto-z-jabkami-i-cynamonowa-kruszonka.html' title='Ciasto z jabłkami i cynamonową kruszonką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-gQwWO0YJn6g/Tkd_jEeBEpI/AAAAAAAAGrg/pnokSgpqRKM/s72-c/029.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5181582992521137259</id><published>2011-08-22T09:33:00.000+01:00</published><updated>2011-08-22T09:36:53.210+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muffiny'/><title type='text'>Muffiny bananowe z czekoladą</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hOBfyFBObeg/TkApivH7y8I/AAAAAAAAGqw/i03JvG_qMVU/s1600/011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-hOBfyFBObeg/TkApivH7y8I/AAAAAAAAGqw/i03JvG_qMVU/s640/011.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dawno nie piekłam muffin. Tak więc po długiej przerwie ponownie zapraszam na muffiny. Tym razem bananowe z kawałkami czekolady. Banany i czekolada to jedno ze smaczniejszych połączeń. Jeśli potrzebujemy czegoś wilgotnego, smacznego, z czekoladowym akcentem, to takie muffinki są znakomitą propozycją. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z ksiązki "The Fairtrade everyday cookbook"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g cukru Demarara&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 ml mleka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g masła, rozpuszczonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 banany, rozgniecione&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g czekolady, posiekanej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st C i przygotowujemy foremkę na 12 muffin.&lt;br /&gt;Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy proszek do pieczenia i cukier, mieszamy.&lt;br /&gt;Mleko wlewamy do dzbanka lub miski, dodajemy jajka i ubijamy. Dodajemy masło i mieszamy. Dodajemy rozgniecione banany i posiekaną czekoladę i mieszamy.&lt;br /&gt;Mokre składniki wlewamy do suchej mieszanki i mieszamy. Przekładamy masę do foremek. Pieczemy 20-15 minut. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5181582992521137259?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5181582992521137259/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/muffiny-bananowe-z-czekolada.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5181582992521137259'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5181582992521137259'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/muffiny-bananowe-z-czekolada.html' title='Muffiny bananowe z czekoladą'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-hOBfyFBObeg/TkApivH7y8I/AAAAAAAAGqw/i03JvG_qMVU/s72-c/011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2306083127568277344</id><published>2011-08-15T16:12:00.000+01:00</published><updated>2011-08-15T16:12:14.721+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makarony'/><title type='text'>Lasagne from Bologna</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9GZVwAoC__Q/TcCPqG_hX0I/AAAAAAAAGLI/3y6MxM6pcmA/s1600/013.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-9GZVwAoC__Q/TcCPqG_hX0I/AAAAAAAAGLI/3y6MxM6pcmA/s650/013.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie lasagne, nie należy do czynności szybkich i bardzo prostych. Jest z tym trochę roboty. Potrzeba czasu na zrobienie sosu pomidorowego, a sos biały wymaga nieco pracy i ostrożności. Lasagne mają jednak w sobie coś, co sprawia, że podejmujemy ten wysiłek, w nagrodę otrzymując zawsze zadowolone miny zjadających i wyczyszczone do dna naczynia.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przepis z książki Jeni Wright "The pasta bible"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sos bolognese(autentyczny mięsny sos ragu, z miasta Bolagna):&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 gałązki selera naciowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;130 g pancetty lub boczku, pokrojonego w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g mielonej wieprzowiny (u mnie wołowina)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g mielonej wołowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 ml wytrawnego białego wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 puszki pomidorów(400 g każda)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;475-750ml rosolkui wolowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 ml tłustej śmietanki(panna da cucina lub double cream)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;sos biały:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;50 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;900 ml gorącego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i mielony czarny pieprz &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;12 płatów lasagne (suchych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g świeżo startego Parmesanu ( u mnie Cheddar)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy sos bolognese.&lt;br /&gt;Wszystkie warzywa kroimy  drobno. Podgrzewamy olej w dużej patelni, dodajemy warzywa i boczek, smażymy ok 10 minut. Dodajemy mięsa mielone, obniżamy temperaturę i smażymy, często mieszając przez 10 minut. dodajemy sól i pieprz do smaku oraz wino i mieszamy ponownie, podgrzewamy dodatkowe 5 minut. Dodajemy pomidory i 1 szklankę bulionu wołowego. Obniżamy temperaturę i na małym ogniu częściowo pod przykryciem gotujemy sos około 2 godzin. Od czasu do czasu mieszamy i dodajemy bulion, gdy płyn będzie wchłonięty. Dodajemy śmietanę, dobrze mieszamy i już bez przykrywki gotujemy jeszcze 30 minut, często mieszając.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowujemy biały sos.&lt;br /&gt;Masło rozpuszczamy w rondelku, dodajemy mąkę i rozprowadzamy, mieszając przez 1-2 minuty. Dodajemy po trochu mleka, energicznie mieszając po każdym dodaniu. Doprowadzamy do gotowania cały czas mieszając, aż sos zgęstnieje. Dodajemy sól i pieprz do smaku. Mieszamy i zdejmujemy z ognia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 sosu bolognese nakładamy do foremki(ja robię w dwóch o bokach równych mniej więcej długości płata lasagne) i rozsmarowujemy. Na sos bolognese wylewamy 1/4 sosu białego i przykrywamy go płatami lasagne. Powtarzamy czynność dwukrotnie, kończąc płatami lasagne i przykrywając je resztą sosu białego. Wierzch posypujemy startym serem. Pieczemy 40-45 minut. Pozostawiamy w foremkach przez 10 minut i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2306083127568277344?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2306083127568277344/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/lasagne-from-bologna.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2306083127568277344'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2306083127568277344'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/lasagne-from-bologna.html' title='Lasagne from Bologna'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9GZVwAoC__Q/TcCPqG_hX0I/AAAAAAAAGLI/3y6MxM6pcmA/s72-c/013.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1364753270078578449</id><published>2011-08-11T22:12:00.000+01:00</published><updated>2011-08-11T23:27:03.642+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-czekoladowe'/><title type='text'>Ciasto czekoladowo - kawowe (Coffee and chocolate loaf)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_YrBj9XyCHE/Tj1Jg6AThlI/AAAAAAAAGqo/HGawAF9iWEk/s1600/024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-_YrBj9XyCHE/Tj1Jg6AThlI/AAAAAAAAGqo/HGawAF9iWEk/s640/024.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Osobiście wolę brownies lub ciężkie czekoladowe ciasta jak np. &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2011/02/fantastyczne-francuskie-ciasto.html"&gt;to z migdałami&lt;/a&gt;, ale wiem, że są zwolennicy bardziej "wypieczonych" czekoladowych ciast, takich jak np murzynek. Takie właśnie jest to ciasto. Mocno czekoladowe i choć niestety kawy w nim nie czuć, to jest smaczne i do popołudniowej kawy będzie idealne.&lt;br /&gt;Przepraszam za jakość zdjęcia, ale przez jakiś czas będę miała niestety tylko "aparat" komórkowy;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Hummingbird-Bakery-Cake-Days-Recipes/dp/0007374798/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1313096852&amp;amp;sr=1-1"&gt;The hummingbird bakery cake days&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;190 g masła, miękkiego, plus dodatkowo do smarowania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;130 g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;190 g jasnego cukru brązowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 g kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;20 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mocnej kawy (zaparzonej i wystudzonej)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 170 st C, natłuszczamy i posypujemy mąką(lub wykładamy papierem do pieczenia) keksówkę o wymiarach 8,5 na 17,5 cm.&lt;br /&gt;Masło ucieramy z cukrem do białości. Dodajemy stopniowo jajka dobrze miksując po każdym dodaniu.&lt;br /&gt;Przesiewamy mąkę i mieszamy z kakao i proszkiem do pieczenia, mleko mieszamy z kawą. Suche składniki dodajemy do maślanej masy na przemian z mlekiem. Dobrze mieszamy, aż masa będzie gładka i wylewamy ciasto do przygotowanej foremki.&lt;br /&gt;Pieczemy ok 1 godziny(warto wcześniej sprawdzić patyczkiem, by ciasto nie było za suche). Studzimy w foremce przez chwilę po czym wyjmujemy na kratkę i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1364753270078578449?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1364753270078578449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/ciasto-czekoladowo-kawowe-coffee-and.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1364753270078578449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1364753270078578449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/ciasto-czekoladowo-kawowe-coffee-and.html' title='Ciasto czekoladowo - kawowe (Coffee and chocolate loaf)'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_YrBj9XyCHE/Tj1Jg6AThlI/AAAAAAAAGqo/HGawAF9iWEk/s72-c/024.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2565637244227622359</id><published>2011-08-08T20:43:00.000+01:00</published><updated>2011-08-08T20:43:43.360+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Ciasto migdałowe z czereśniami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4-ggu9nUmkQ/Tj1NFPpmesI/AAAAAAAAGqs/M22tcVL2crE/s1600/023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-4-ggu9nUmkQ/Tj1NFPpmesI/AAAAAAAAGqs/M22tcVL2crE/s640/023.JPG" width="480" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Dostałam woreczek czereśni. Wiedziałam od razu w jaki sposób zostaną spożyte. Tak, w cieście. Wyszło mi trochę za suche (zasugerowałam się czasem pieczenia w przepisie, ale moje czereśnie nie były za nadto soczyste, więc z powodzeniem wystarczyłby im krótszy czas pieczenia), ale w połączeniu z czereśniami i mielonymi migdałami ta suchość wcale nie przeszkadała. Smaczne i bardzo owocowe. Myślę, że z wiśniami byłoby jeszcze lepsze, ale o wiśniach niestety mogę tylko pomarzyć.&lt;br /&gt;Przepis z książki "Everyday easy cakes &amp;amp; cupcakes"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150 g masła, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka, roztrzepane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g mąki samorosnącej( lub zwykłej z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i szczyptą soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 g czereśni, bez pestek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g migdałów bez skórko posiekanych lub płatków migdałowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Lekko natłuszczamy tortownicę o wymiarach 20 cm i wykładamy papierem do pieczenia. W misce, ubijamy masło i cukrem do białości. Dodajemy kolejno jajka, dodając 1 łyżkę mąki prze dodaniem drugiego jajka.&lt;br /&gt;Mieszamy z pozostałymi składnikami, mąka, proszkiem do pieczenia, mielonymi migdałami i ekstraktem z wanilii. Dodajemy mleko i mieszamy. Połowę czereśni dodajemy do ciasta i mieszamy. Wykładamy do foremki i wygładzamy wierzch. Resztę czereśni układamy na wierzchu i posypujemy migdałami.&lt;br /&gt;Pieczemy do momentu, aż ciasto będzie złote(ja piekłam troszkę ponad godzinę, i to było troszeczkę za długo, najlepiej więc sprawdzić wcześniej patyczkiem)&lt;br /&gt;Pozostawiamy w foremce przez 5 minut po czym wyjmujemy na kratkę i studzimy całkowicie przed podaniem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2565637244227622359?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2565637244227622359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/ciasto-migdaowe-z-czeresniami.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2565637244227622359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2565637244227622359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/ciasto-migdaowe-z-czeresniami.html' title='Ciasto migdałowe z czereśniami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-4-ggu9nUmkQ/Tj1NFPpmesI/AAAAAAAAGqs/M22tcVL2crE/s72-c/023.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3346587612099635440</id><published>2011-08-05T16:45:00.001+01:00</published><updated>2011-12-16T09:42:51.163Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywnie'/><title type='text'>Curry z kalafiora i słodkich ziemniaków</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BDOfcmmE0yE/Tb2721Fn8jI/AAAAAAAAGK0/BCROs-NJx0I/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-BDOfcmmE0yE/Tb2721Fn8jI/AAAAAAAAGK0/BCROs-NJx0I/s650/006.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To curry przygotowywałam już jakiś czas temu. Ponieważ lato jeszcze się nie skończyło, a potrawa ta należy raczej do lekkich i niskokalorycznych, będzie w sam raz na sierpniowy obiad lub kolację. Moja rodzina krzywiła się co prawda na brak mięsa i słodkiego ziemniaka, ale ja uważam, że danie, szczególnie dla amatorów egzotycznych smaków, warte jest spróbowania. &lt;br /&gt;Przepis z "GoodFood The Collection"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FeywL0SdnUk/Tb275b-EfgI/AAAAAAAAGK4/TMrmQueoPjY/s1600/012.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-FeywL0SdnUk/Tb275b-EfgI/AAAAAAAAGK4/TMrmQueoPjY/s400/012.JPG" width="280" /&gt;&lt;/a&gt;1 łyżka oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula, pokrojona w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku, zmiażdżony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki przyprawy curry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350 g słodkich ziemniaków(batatów, o pomarańczowym miąższu i brązowej skórce), pokrojonych w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350 g różyczek kalafiora &lt;/li&gt;&lt;li&gt;850 ml rosołku warzywnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g fasolki szparagowej &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka przyprawy garam masala&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ewentualnie chlebek naan do podania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Olej podgrzewamy w dużej patelni i smażymy cebulę przez 2-3 minuty, mieszając od czasu do czasu. Mieszamy z czosnkiem, curry i mąką i smażymy dodatkową minutę.&lt;br /&gt;Dodajemy ziemniaki razem z kalafiorem i rosołkiem. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy 10-15 minut, do momentu, aż ziemniaki będą prawie miękkie. &lt;br /&gt;Łączymy z fasolką i przyprawą garam masala i gotujemy jeszcze 3 minuty. Podajemy z ciepłym chlebem naan.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3346587612099635440?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3346587612099635440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/curry-z-kalafiora-i-sodkich-ziemniakow.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3346587612099635440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3346587612099635440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/08/curry-z-kalafiora-i-sodkich-ziemniakow.html' title='Curry z kalafiora i słodkich ziemniaków'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-BDOfcmmE0yE/Tb2721Fn8jI/AAAAAAAAGK0/BCROs-NJx0I/s72-c/006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6480114747205043851</id><published>2011-07-29T09:02:00.001+01:00</published><updated>2011-12-02T21:56:42.131Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krajanki'/><title type='text'>Krajanka z bananami i cynamonową kruszonką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4i_tnOdbevQ/TiHPp7aSuZI/AAAAAAAAGoo/sUYwkDGqafQ/s1600/026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-4i_tnOdbevQ/TiHPp7aSuZI/AAAAAAAAGoo/sUYwkDGqafQ/s1600/026.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Niesamowicie proste i niesamowicie pyszne ciasto. Przyzwyczajona do tego, że banany na ciasto trzeba zgnieść, zrobiłam to, zanim doczytałam, że tym razem potrzebne są banany w plastrach. Nie sądzę jednak, by w jakimś stopniu wpłynęło to na smak całości, może uczyniło ciasto jedynie bardziej wilgotnym, co zazwyczaj jest plusem. Krajankę zjada się błyskawicznie. Słodka, cynamonowa kruszonka zatopiona w rozgniecionych bananach sprawiają, że od ciasta trudno się oderwać a o małym kawałku na drugi dzień można jedynie pomarzyć. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki "The fairtrade everyday cookbook"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kruszonka:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qvA8o4HDbGs/TiHPnU2cX5I/AAAAAAAAGog/Kl92IFkeH-4/s1600/015.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-qvA8o4HDbGs/TiHPnU2cX5I/AAAAAAAAGog/Kl92IFkeH-4/s400/015.JPG" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-E4zKGSyQEuE/TiHPorAIicI/AAAAAAAAGok/OEQkiEwO_8Y/s1600/017.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt; &lt;/a&gt;&lt;li&gt;55 g cukru trzcinowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g solonego masła(u mnie zwykłe)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;45 g miękkiego solonego masła ( u mnie zwykłe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g cukru trzcinowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;110 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 średnie (lub 2 duże) banany, pokrojone na plastry ( u mnie zgniecione)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 190 st C i natłuszczamy kwadratową foremkę o bokach 20 cm.&lt;br /&gt;Przygotowujemy kruszonkę. Mieszamy cukier, mąkę, cynamon w misce i łączymy z masłem, aż powstanie kruszonka.&lt;br /&gt;Na ciasto ucieramy masło i cukier, dodajemy jajko, wanilię i mleko. Mąkę  i proszek przesiewamy i dodajemy do mokrych składników. Mieszamy krótko  do momentu połączenia. Wykładamy do przygotowanej foremki. Plasterki  bananów( u mnie rozgnieciona papka) układamy na wierzchu i posypujemy  kruszonką. Pieczemy przez 25-30 minut.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6480114747205043851?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6480114747205043851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/krajanka-z-bananami-i-cynamonowa.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6480114747205043851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6480114747205043851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/krajanka-z-bananami-i-cynamonowa.html' title='Krajanka z bananami i cynamonową kruszonką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-4i_tnOdbevQ/TiHPp7aSuZI/AAAAAAAAGoo/sUYwkDGqafQ/s72-c/026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3063618784565487823</id><published>2011-07-25T10:24:00.000+01:00</published><updated>2011-08-03T09:16:27.099+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jajka'/><title type='text'>Omlet z serem chesire i papryczką chilli</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5q9jAAbiQFw/TfKfeScbYeI/AAAAAAAAGbs/SqZBjCLWyGU/s1600/xbox+017.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-5q9jAAbiQFw/TfKfeScbYeI/AAAAAAAAGbs/SqZBjCLWyGU/s650/xbox+017.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jeśli lubicie jajka i lubicie potrawy na ostro, to ten omlet na pewno Wam posmakuje. Ostry za sprawą chilli, doprawiony dodatkowo słonym serem cheshire i pieprzem. Ser cheshire, który ja osobiście uwielbiam można zastąpić dowolnym słonym serem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oleju &lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g sera cheshire, lub innego słonego sera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka posiekanej papryczki chilli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Jajka rozbijamy w miseczce, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Olej rozgrzewamy w patelni i wylewamy jajka. Gdy zaczną się ścinać dodajemy pokruszony ser i papryczkę chilli. Chwilę smażymy, podważamy połowę łopatką i przykrywamy nią drugą połowę. Zdejmujemy z patelni i podajemy natychmiast.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3063618784565487823?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3063618784565487823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/omlet-z-serem-chesire-i-papryczka.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3063618784565487823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3063618784565487823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/omlet-z-serem-chesire-i-papryczka.html' title='Omlet z serem chesire i papryczką chilli'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-5q9jAAbiQFw/TfKfeScbYeI/AAAAAAAAGbs/SqZBjCLWyGU/s72-c/xbox+017.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1687624611107606842</id><published>2011-07-18T08:34:00.001+01:00</published><updated>2011-07-18T09:21:00.731+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-kruche'/><title type='text'>Tarta cytrynowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-MrXd02e_DP8/Th9bcChZ8lI/AAAAAAAAGn0/MUyVHM9PFfk/s1600/021.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="700" src="http://2.bp.blogspot.com/-MrXd02e_DP8/Th9bcChZ8lI/AAAAAAAAGn0/MUyVHM9PFfk/s700/021.JPG" width="510" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To moje drugie podejście do cytrynowej tarty. Pierwsze była całkowitą porażką. Bo co może wyjść z kremu, gdzie na prawie identyczne proporcje jak w poniższym przepisie jest tylko 50 g cukru? Nie dało się go zjeść. Tym razem uważniej sprawdziłam ilość cukru, przeglądając przepisy. Krem jest bardzo dobry. Słodki, cytrynowy, w smaku przypominający sernik. Ciasto kruche jest mięciutkie i bardzo smaczne. Dla lubiących kremy, takie ciasto to ideał. Dużo kremu w delikatniej, kruchej otoczce. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z "The Complete Book of Cupcakes &amp;amp; Baking"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aJgcVaFfxlc/Th9bdSKg43I/AAAAAAAAGn4/n90XM_p-VCY/s1600/031.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-aJgcVaFfxlc/Th9bdSKg43I/AAAAAAAAGn4/n90XM_p-VCY/s400/031.JPG" width="285" /&gt;&lt;/a&gt;185 g(1 1/4 szklanki) mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 g(1/4 szklanki) cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g (1/3 szklanki) mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g zimnego masła, pokrojonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;masa cytrynowa:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 łyżka startej skórki cytrynowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 ml ( 1/2 szklanki) soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;165 g (3/4 szklanki)drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 ml (1 szklanka) śmietanki kremówki(u mnie 48% double cream)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Mąkę, cukier puder, mielone migdały i masło łączymy (mikserem lub palcami). Dodajemy żółtka i zagniatamy ciasto. Owijamy w folię i wstawiamy na 30 minut do lodówki.&lt;br /&gt;Wałkujemy ciasto tak, aby wypełniło foremkę do tarty o średnicy 24 cm. Wypełniamy foremkę ciastem, przycinamy brzegi, przykrywamy i wstawiamy do lodówki na 30 minut.&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st C.&lt;br /&gt;Foremkę z ciastem wykładamy papierem do pieczenia i wysypujemy na niego groch ceramiczny lub ryż. Pieczemy 15 minut. Zdejmujemy papier i groch, pieczemy dodatkowe 10 minut lub do momentu aż będzie lekko brązowe.&lt;br /&gt;W międzyczasie składniki na krem miksujemy i pozostawiamy przez 5 minut.&lt;br /&gt;Zmniejszamy temperaturę. Krem wylewamy na ciasto. Pieczemy 30 minut lub do momentu aż masa będzie lekko ścięta. Studzimy. Wstawiamy do lodówki. Serwujemy posypane cukrem pudrem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1687624611107606842?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1687624611107606842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/tarta-cytrynowa.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1687624611107606842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1687624611107606842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/tarta-cytrynowa.html' title='Tarta cytrynowa'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-MrXd02e_DP8/Th9bcChZ8lI/AAAAAAAAGn0/MUyVHM9PFfk/s72-c/021.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3151954330438764950</id><published>2011-07-15T11:19:00.000+01:00</published><updated>2011-07-15T11:19:30.515+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Szybkie i łatwe ciasto z malinami i syropem cytrynowym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NAVwFMyr2X4/ThzBnPhbdiI/AAAAAAAAGnc/3K7YdYCukPI/s1600/024.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-NAVwFMyr2X4/ThzBnPhbdiI/AAAAAAAAGnc/3K7YdYCukPI/s1600/024.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Mega wilgotne, mocno cytrynowe ciasto z malinami. Dla mnie świetne! Kombinacja smaków maliny i cytryn to przysłowiowy strzał w dziesiątkę. Bajecznie proste i szybkie, do zrobienia nawet dla początkujących. Gdyby nie to, że ograniczam mocno spożywanie słodyczy, zjadłabym całą blaszkę w pojedynkę. Bardzo polecam!&lt;br /&gt;Przepis z "Sainsbury's Magazine", August 2011&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tonAQpoRMig/ThzBkTehj3I/AAAAAAAAGnU/dU9YJatlHck/s1600/015.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-tonAQpoRMig/ThzBkTehj3I/AAAAAAAAGnU/dU9YJatlHck/s400/015.JPG" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;3 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g mąki samorosnącej( lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g bardzo miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g malin&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Na syrop:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka i sok z 2 cytryn&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Lekko natłuszczamy kwadratową foremkę o wymiarach 20 cm i wykładamy papierem do pieczenia. Wszystkie składniki, oprócz malin mieszamy. Maliny umieszczamy w misce z masą i bardzo delikatnie mieszamy. Przekładamy do foremki i wygładzamy wierzch. Pieczemy ok 45 minut.&lt;br /&gt;Mieszamy składniki na syrop.&lt;br /&gt;Wyjmujemy ciasto z piekarnika nakłuwamy widelcem wierzch i polewamy  syropem. Pozostawiamy w foremce do całkowitego wystudzenia, po czym  wyjmujemy i kroimy w kostkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-XZS2YOKmkeI/ThzBl3WR5fI/AAAAAAAAGnY/LJNuPabO6_I/s1600/017.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-XZS2YOKmkeI/ThzBl3WR5fI/AAAAAAAAGnY/LJNuPabO6_I/s1600/017.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3151954330438764950?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3151954330438764950/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/szybkie-i-atwe-ciasto-z-malinami-i.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3151954330438764950'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3151954330438764950'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/szybkie-i-atwe-ciasto-z-malinami-i.html' title='Szybkie i łatwe ciasto z malinami i syropem cytrynowym'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-NAVwFMyr2X4/ThzBnPhbdiI/AAAAAAAAGnc/3K7YdYCukPI/s72-c/024.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7663287911896697330</id><published>2011-07-13T08:14:00.000+01:00</published><updated>2011-07-13T10:10:57.461+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krajanki'/><title type='text'>Krajanka z płatków owsianych i malin (raspberry flapjack)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Bjq5Ad27eOg/Tg9mbK8cy-I/AAAAAAAAGk4/m8NJXADiSbI/s1600/043.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="800" src="http://3.bp.blogspot.com/-Bjq5Ad27eOg/Tg9mbK8cy-I/AAAAAAAAGk4/m8NJXADiSbI/s800/043.JPG" width="570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Wiem, jestem monotematyczna, a w dodatku to jeszcze nie koniec wypieków z dodatkiem malin. Tym razem owocowa wersja bardzo popularnej w UK krajanki flapjack. Nie jest tak słodka jak wersje sklepowe, dostępne niemalże wszędzie, a maliny nadają jej dodatkowo świeżości.&lt;br /&gt;Przepis z książki "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Fairtrade-Everyday-Cookbook-Sophie-Grigson/dp/1405320052/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1310540972&amp;amp;sr=1-1"&gt;The fairtrade everyday cookbook&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;125 g malin&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g masła, pokrojonego, plus dodatkowo do natłuszczania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka złotego syropu lub miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g płatków owsianych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g wiórek kokosowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0ge7QrV_DkU/Tg9maF4qcmI/AAAAAAAAGk0/P8ZgM3nO9uY/s1600/041.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-0ge7QrV_DkU/Tg9maF4qcmI/AAAAAAAAGk0/P8ZgM3nO9uY/s640/041.JPG" width="426" /&gt;&lt;/a&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia foremką o wymiarach 16 na 25 cm(u mnie 20 na 20cm).&lt;br /&gt;Maliny rozgniatamy w małej misce.&lt;br /&gt;Masło i złoty syrop rozpuszczamy w rondelku. Posypujemy sodą i mieszamy, aż masa się spieni.&lt;br /&gt;Pozostałe składniki umieszczamy w dużej misce i tworzymy zagłębienie. Rozpuszczone masło z syropem wlewamy do wgłębienia i dobrze mieszamy.&lt;br /&gt;Połowę masy umieszczamy w foremce, na wierzchu rozsmarowujemy rozgniecione maliny i przykrywamy pozostałą masą.&lt;br /&gt;Pieczemy ok 25 minut, aż krajanka będzie złota. Studzimy po czym wyjmujemy z foremki i kroimy na kwadraty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7663287911896697330?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7663287911896697330/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/krajanka-z-patkow-owsianych-i-malin.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7663287911896697330'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7663287911896697330'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/krajanka-z-patkow-owsianych-i-malin.html' title='Krajanka z płatków owsianych i malin (raspberry flapjack)'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Bjq5Ad27eOg/Tg9mbK8cy-I/AAAAAAAAGk4/m8NJXADiSbI/s72-c/043.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-836527336237638396</id><published>2011-07-08T17:45:00.001+01:00</published><updated>2011-07-08T18:18:36.964+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Ciasto z malinami i czekoladą</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-2od9_mCbzgI/TgZiN9ls52I/AAAAAAAAGj4/wA-swZTca20/s1600/022.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-2od9_mCbzgI/TgZiN9ls52I/AAAAAAAAGj4/wA-swZTca20/s1600/022.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Maliny zagościły u mnie na dobre, więc znowu coś z malinami. Tym razem w połączeniu z czekoladą. Proste i szybkie ciasto, ale te dwa dodatkowe składniki sprawiają, że nie można się od niego oderwać. Ciasto na małą blaszkę, więc nie ma niebezpieczeństwa spożycia zbyt wielu kalorii, choć jest niebezpieczeństwo zjedzenia całej blaszki w pojedynkę...;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gmPdqnXP2Ts/TgZiO0mPwuI/AAAAAAAAGj8/xNjGt4B6qaQ/s1600/052.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-gmPdqnXP2Ts/TgZiO0mPwuI/AAAAAAAAGj8/xNjGt4B6qaQ/s400/052.JPG" width="267" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;125 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g maki samorosnącej (lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g malin&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g groszków czekoladowych (lub posiekanej czekolady)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia kwadratową blaszkę o wymiarach 18 cm.&lt;br /&gt;Masło topimy w rondelku i studzimy. Cukier ubijamy z jajkami do białości. Dodajemy mąkę, mielone migdały i roztopione masło. Mieszamy. Dodajemy maliny i groszki czekoladowe. Delikatnie mieszamy. &lt;br /&gt;Przekładamy do blaszki i pieczemy ok 25 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-s5yCWlePT1U/TgZiMvLeXCI/AAAAAAAAGj0/5QhHRuv4gA4/s1600/011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-s5yCWlePT1U/TgZiMvLeXCI/AAAAAAAAGj0/5QhHRuv4gA4/s640/011.JPG" width="427" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-836527336237638396?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/836527336237638396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/ciasto-z-malinami-i-czekolada.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/836527336237638396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/836527336237638396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/ciasto-z-malinami-i-czekolada.html' title='Ciasto z malinami i czekoladą'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-2od9_mCbzgI/TgZiN9ls52I/AAAAAAAAGj4/wA-swZTca20/s72-c/022.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2102208614917119209</id><published>2011-07-06T11:36:00.000+01:00</published><updated>2011-07-06T11:36:21.770+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chleby'/><title type='text'>Chleb żytni drożdżowy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zbJiLjqKAAg/TgJtwKzHbJI/AAAAAAAAGjY/LBxdZe1izW0/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-zbJiLjqKAAg/TgJtwKzHbJI/AAAAAAAAGjY/LBxdZe1izW0/s650/006.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To mój pierwszy żytni chleb...na drożdżach.&amp;nbsp; Jest zupełnie inny niż żytnie chleby na zakwasie. Mniej sprężysty, bardziej zbity. Ten, lekko słodki, z delikatnym posmakiem kminku. Mnie osobiście smakował, ale wiem, że nie wszyscy są amatorami takiego rodzaju chlebów. Najlepszy oczywiście świeży, z masłem, ewentualnie z serem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki Liz Herbert "Bread"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8GTnxh_dqoY/TgJtxcnYQBI/AAAAAAAAGjc/AHQDylKp5cU/s1600/024.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-8GTnxh_dqoY/TgJtxcnYQBI/AAAAAAAAGjc/AHQDylKp5cU/s320/024.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;225 g mąki żytniej pełnoziarnistej, plus dodatkowo do posypania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 g mąki chlebowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżeczki drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżeczki kminku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru trzcinowego z melasą(molasses sugar)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;325-350 ml ciepłej wody&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąki mieszamy w dużej misce, dodajemy sól, drożdże i kminek. Cukier z molasą rozdrabniamy w palcach nad miską, aby nie było grudek. Dodajemy wodę. Mieszamy. Kontynuujemy zagniatanie hakiem lub przenosimy na omączony blat i zagniatamy gładkie ciasto (ok 8 minut). Przykrywamy i zostawiamy w ciepłym miejscu, aż podwoi objętość (ok 1 godz).&lt;br /&gt;Natłuszczamy blachę. Ciasto ponownie zagniatamy przez kilka minut, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza i kształtujemy bochenek. Umieszczamy na blaszce, ewentualnie posypujemy mąką, przykrywamy i pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia (ja piekłam na kamieniu, więc drugie wyrastanie przeprowadziłam w koszu, po czym przeniosłam na deskę a z niej na rozgrzany kamień). Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 st C ok 25-30 minut. Studzimy na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-I7XLOX-POlI/TgJty_h9CnI/AAAAAAAAGjg/KG1GKI3-9gI/s650/034.JPG" width="470" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2102208614917119209?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2102208614917119209/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/chleb-zytni-drozdzowy.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2102208614917119209'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2102208614917119209'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/chleb-zytni-drozdzowy.html' title='Chleb żytni drożdżowy'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zbJiLjqKAAg/TgJtwKzHbJI/AAAAAAAAGjY/LBxdZe1izW0/s72-c/006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3468682037752359626</id><published>2011-07-04T09:18:00.002+01:00</published><updated>2011-07-04T14:45:59.071+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lody'/><title type='text'>Lody cappuccino</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-W1DJrBQaV4g/TfSczCi3E_I/AAAAAAAAGcQ/kL0Z8TRc4q4/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img src="http://1.bp.blogspot.com/-W1DJrBQaV4g/TfSczCi3E_I/AAAAAAAAGcQ/kL0Z8TRc4q4/s650/006.JPG" border="0" height="650" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czy ktoś ma ochotę na filiżankę lodów cappuccino? Myślę, że wielu z Was chętnie zamiast filiżanki gorącej kawy, uroczyłoby się takimi kawowymi gałkami. To co, że są bardziej kaloryczne, ale są przy tym tak przyjemnie chłodne i smaczne, że od czasu do czasu na taką zamianę moglibyśmy sobie pozwolić i nie tylko wtedy, gdy na dworze gorąco. Lody te mają przyjemny zapach i są bardzo kawowe. Przygotowywanie ich to czysta przyjemność, tyle aromatu unosi się w trakcie;) Dla smakoszy kawy - ideał!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z książki "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Desserts-Collection-over-Essential-Recipes/dp/1407580280/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1309785931&amp;amp;sr=1-1"&gt;Desserts&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150 ml pełnego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;450 ml śmietanki kremówki(whipping lub double cream)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki świeżej, drobno zmielonej kawy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 duże żółtka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Mleko i śmietanę wlewamy do rondelka o grubym dnie, dodajemy kawę, doprowadzamy prawie do wrzenia i zdejmujemy z ognia. Zaparzamy przez 5 minut, po czym przesiewamy przez papierowy filtr lub gęste sitko.&lt;br /&gt;Żółtka i cukier umieszczamy w dużej misce i ubijamy do białości, powoli dodajemy do mlecznej mieszanki, mieszając cały czas. Podgrzewamy na bardzo małym ogniu ok 10-15 minut, cały czas mieszając, do momentu, aż masa będzie na tyle gęsta by pokryć wierzch łyżki. Uważamy, by masa się nie zagotowała. Zdejmujemy z ognia i studzimy ok 1 godziny(u mnie dłużej), mieszając od czasu do czasu, by zapobiec tworzeniu się kożuchów. Dalej postępujemy wg instrukcji maszynki do robienia lodów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3468682037752359626?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3468682037752359626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/lody-cappucino.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3468682037752359626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3468682037752359626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/lody-cappucino.html' title='Lody cappuccino'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-W1DJrBQaV4g/TfSczCi3E_I/AAAAAAAAGcQ/kL0Z8TRc4q4/s72-c/006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-998251746379836960</id><published>2011-07-02T17:31:00.000+01:00</published><updated>2011-07-02T17:31:38.235+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jajka'/><title type='text'>Omlet z karmelizowaną cebulką i serem Red Leicester (wg Sophie Dahl)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-x2psbNNxAPo/TgSqKm0vxfI/AAAAAAAAGjk/-TIovYRxIrc/s1600/005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-x2psbNNxAPo/TgSqKm0vxfI/AAAAAAAAGjk/-TIovYRxIrc/s650/005.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To od tego przepisu, znalezionego w książce "Miss Dahl's voluptuous delights" Sophie Dahl, zaczęła się moja przygoda z omletami. Przepis i zamieszczone zdjęcie zrobiły swoje, omlet po prostu musiałam usmażyć. Bardzo mi posmakował, więc nie dość, że na stałe wszedł do mojego śniadaniowego repertuaru, to jeszcze zainspirował mnie do próbowanie z innymi farszami. Moja wersja minimalnie odchudzona(zmniejszyłam o połowę ilość sera), ale równie apetyczna i smaczna. Polecam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-rj0_NoaHVNU/TgSqMF2ZBuI/AAAAAAAAGjo/98ileKHTKWc/s1600/012.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-rj0_NoaHVNU/TgSqMF2ZBuI/AAAAAAAAGjo/98ileKHTKWc/s650/012.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przepis na 1 porcję:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2 małej cebuli czerwonej, pokrojonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g sera Red Leicester(u mnie 25 g) - można zastąpić innym ostrym i twardym serem np cheddarem&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Cebulę podsmażamy na łyżce rozgrzanego oleju, około 5 minut. Wyjmujemy z patelni i odstawiamy.&lt;br /&gt;Jajka roztrzepujemy i przyprawiamy, lekko rozgrzewamy patelnię, dodajemy odrobinę oleju i wlewamy jajka. Gdy jajka zaczną się ścinać posypujemy startym serem, gdy ser zacznie się topić, dodajemy cebulę. Podważamy łopatką połowę omletu i przykrywamy nią drugą część. Wyjmujemy i podajemy natychmiast.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-998251746379836960?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/998251746379836960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/omlet-z-karmelizowana-cebulka-i-serem.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/998251746379836960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/998251746379836960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/07/omlet-z-karmelizowana-cebulka-i-serem.html' title='Omlet z karmelizowaną cebulką i serem Red Leicester (wg Sophie Dahl)'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-x2psbNNxAPo/TgSqKm0vxfI/AAAAAAAAGjk/-TIovYRxIrc/s72-c/005.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3709578248027010236</id><published>2011-06-30T10:49:00.000+01:00</published><updated>2011-06-30T10:49:18.281+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7l4ssUpGetE/Tgw4_rQ5oOI/AAAAAAAAGkQ/jP2DoVu3Vm0/s1600/021.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-7l4ssUpGetE/Tgw4_rQ5oOI/AAAAAAAAGkQ/jP2DoVu3Vm0/s1600/021.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie ma co ukrywać, że latem największe wzięcie mają ciasta z owocami i sądząc po ilości takich ciast na moim blogu, piekę ich sporo...idą łeb w łeb z czekoladowymi. A ponieważ lato w pełni, a owoce kuszą swoimi kolorami, nie miałam większych problemów, by moją malutką blogową rocznicę uczcić ciastem, pachnącym moimi ulubionymi malinami. Tak, tak, wczoraj minęło 3 lata odkąd prowadzę bloga, a ciasto, które wybrałam, spisało się znakomicie w swojej roli. Wilgotne, o lekko ziarnistej konsystencji - to mielone migdały, gdzieniegdzie lekko chrupiące, gdy natrafimy, na kawałek kruszonki z ciasteczek amaretto i ach, te&amp;nbsp; maliny, które dodają temu ciastu tyle świeżości. Biorę tylko maleńki kawałeczek, na spróbowanie, bo jestem na diecie, ale Wy, proszę, częstujcie się:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z "GoodFood 500 triple-tested recipes"&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j_YvclFxTWM/Tgw5Em4haKI/AAAAAAAAGkc/BG70XxUreKo/s1600/046.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-j_YvclFxTWM/Tgw5Em4haKI/AAAAAAAAGkc/BG70XxUreKo/s650/046.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AnbSk22lOxE/Tgw45lt2nWI/AAAAAAAAGkM/rCMymMO00Tc/s1600/011.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-AnbSk22lOxE/Tgw45lt2nWI/AAAAAAAAGkM/rCMymMO00Tc/s320/011.JPG" width="211" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;175 g miękkiego masła, plus dodatkowo do natłuszczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g drobnego cukru trzcinowego ( u mnie pół na pół zwykły z miałkim jasnobrązowym)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;140 g mąki samorosnącej (lub zwykła plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczyp&lt;/li&gt;&lt;li&gt;85 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;140 g ciasteczek amaretti, połamanych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g malin&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder do posypania, śmietanka - opcjonalnie do podania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 160 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem dno tortownicy o wymiarach 20 cm. Masło, cukier, jajka, mąkę i mielone migdały ucieramy w dużej misce. Połowę ciasta wykładamy do foremki i wygładzamy powierzchnię, posypujemy ponad połową pokruszonych amaretti i 1/3 malin. Łyżką nakładamy pozostałe ciasto i delikatnie rozsmarowujemy. Na koniec posypujemy pozostałymi amaretti i połową pozostałych malin. Pieczemy ok 55-60 minut(sprawdzamy patyczkiem).&lt;br /&gt;Studzimy przez 15 minut w foremce, po czym wyjmujemy i przekładamy na  talerz. Podajemy ciepłe lub zimne, lekko posypane cukrem pudrem, z  pozostałymi malinami i odrobina śmietany (opcjonalnie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lLdWa3H9t38/Tgw5B900-aI/AAAAAAAAGkU/UxtLr7co9Nw/s1600/023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-lLdWa3H9t38/Tgw5B900-aI/AAAAAAAAGkU/UxtLr7co9Nw/s650/023.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3709578248027010236?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3709578248027010236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/ciasto-z-malinami-i-ciasteczkami.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3709578248027010236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3709578248027010236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/ciasto-z-malinami-i-ciasteczkami.html' title='Ciasto z malinami i ciasteczkami amaretti'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7l4ssUpGetE/Tgw4_rQ5oOI/AAAAAAAAGkQ/jP2DoVu3Vm0/s72-c/021.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-784401292653240576</id><published>2011-06-28T09:50:00.000+01:00</published><updated>2011-06-28T09:50:22.803+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><title type='text'>Blondies z mango i orzechami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-adTbrkPaAmM/TfPY9HRbv4I/AAAAAAAAGb8/Kdflw1gPq9o/s1600/015.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-adTbrkPaAmM/TfPY9HRbv4I/AAAAAAAAGb8/Kdflw1gPq9o/s650/015.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Chyba nie ma prostszego ciasta niż takie blondies. Rozpuszczamy i mieszamy. Prościej niż muffiny. I smaczniej. Brązowy cukier, który pełni tutaj rolę tą samą co czekolada w brownies, daję ta piękną barwę i charakterystyczny smak, który bardzo lubię. Mięciutkie, sprężyste, pachnące. Grubo pokrojone orzechy i mango, to wykwintny dodatek, który świetnie tu pasuje i idealnie dopełnia doskonałej całości. Ciasto nie dość, że proste to i pyszne, co potwierdzili szczęśliwcy, którzy mieli okazję je spróbować. Bardzo polecam - ze względu na prostotę wykonania, szybkość i niepowtarzalny smak!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SGStROwUugY/TfPY65ZVRdI/AAAAAAAAGb0/qd6fftw614M/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-SGStROwUugY/TfPY65ZVRdI/AAAAAAAAGb0/qd6fftw614M/s320/006.JPG" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;115 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;215 g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g mąki samorosnącej(lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mango, pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g orzechów włoskich, grubo posiekanych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C i natłuszczamy kwadratową foremkę o boku 18 cm. &lt;br /&gt;Masło i cukier rozpuszczamy w rondelku, odstawiamy na 10 minut i  dodajemy jajka, cały czas mieszając. Dodajemy mąkę, mango i orzechy,  mieszamy. Ciasto wylewamy do foremki. Pieczemy ok 35 minut. Przez chwilę  studzimy w foremce, po czym wyjmujemy na kratkę.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pHQPnnjhWq0/TfPY8L9hRnI/AAAAAAAAGb4/sury1TDOG28/s1600/009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-pHQPnnjhWq0/TfPY8L9hRnI/AAAAAAAAGb4/sury1TDOG28/s640/009.JPG" width="460" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-784401292653240576?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/784401292653240576/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/blondies-z-mango-i-orzechami.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/784401292653240576'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/784401292653240576'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/blondies-z-mango-i-orzechami.html' title='Blondies z mango i orzechami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-adTbrkPaAmM/TfPY9HRbv4I/AAAAAAAAGb8/Kdflw1gPq9o/s72-c/015.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-422460066485439665</id><published>2011-06-26T07:49:00.000+01:00</published><updated>2011-12-16T09:43:17.803Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chleby'/><title type='text'>Chleb foremkowy z przedziałkiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YB15DusKBzM/TepCxt69C0I/AAAAAAAAGUI/25ryBt5GklA/s1600/051.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-YB15DusKBzM/TepCxt69C0I/AAAAAAAAGUI/25ryBt5GklA/s650/051.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nazwa tego angielskiego chleba, "split tin", pochodzi od charakterystycznego głębokiego rozcięcia pośrodku. To prosty, drożdżowy chleb. Miękki, smaczny, dobrze się "układający". Nie powinien sprawić kłopotów nawet początkującym piekarzom. Oczywiście najlepszy tego samego dnia, ale i następnego dnia jest smaczny.&lt;br /&gt;Przepis z książki&amp;nbsp; Ch. Ingram i J. Shapter "The bread bible"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tpuGLsGe69M/TepC0nY3UAI/AAAAAAAAGUM/O5ISsm0mOCo/s1600/056.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-tpuGLsGe69M/TepC0nY3UAI/AAAAAAAAGUM/O5ISsm0mOCo/s400/056.JPG" width="289" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500 g mąki chlebowej plus dodatkowo do posypania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;15 g świeżych drożdży&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 ml(1 1/4 szklanki) ciepłej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;60 ml (4 łyżki) ciepłego mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Lekko natłuszczamy foremkę&amp;nbsp; o wymiarach 18 na 11 cm (mniej więcej).&lt;br /&gt;Przesiewamy mąkę i sól razem do dużej miski i robimy zagłębienie. Drożdże mieszamy z połową ciepłej wody w dzbanku, po czym dolewamy resztę wody. Płyn z drożdżami wlewamy do zagłębienia i przysypujemy lekko mąką z boków, lekko mieszamy tak by powstała gładka papka pośrodku. Zostawiamy w ciepłym miejscy, aż drożdże zaczną bąbelkować (ok 20 minut). Dodajemy mleko i całość mieszamy. Wykładamy ciasto na lekko umączony blat i zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto(przez 10 minut - ja zagniatałam hakiem). Ciasto umieszczamy w lekko naoliwionej misce, przykrywamy lekko naoliwioną folią i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 1-1 1/4 godziny lub do momentu podwojenia objętości. &lt;br /&gt;Ciasto wykładamy na omączony blat, kształtujemy na prostokąt o długości odpowiadającej długości foremki, zawijamy dłuższe boki pod spód i wkładamy do foremki złączeniami do dna.. Przykrywami i pozostawiamy w ciepłym miejscu na ok 20-30 minut, lub do momentu gdy ciasto podwoi objętość.&lt;br /&gt;Używając ostrego noża(dobrze jest uprzednio obsypać go mąką) nacinamy głęboko środek ciasta i posypujemy mąką. Pozostawiamy na 10-15 minut.&lt;br /&gt;W międzyczasie piekarnik nagrzewamy do 230 st C. Pieczemy przez 15 minut, po czym redukujemy temperaturę do 200 st C i pieczemy jeszcze 20-25 minut. Wykładamy na kratkę i studzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UvOfLotix2s/TepCtcH3V8I/AAAAAAAAGUE/nZXYlFXzvw8/s1600/048.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-UvOfLotix2s/TepCtcH3V8I/AAAAAAAAGUE/nZXYlFXzvw8/s400/048.JPG" width="287" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-422460066485439665?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/422460066485439665/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/chleb-foremkowy-z-przedziakiem.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/422460066485439665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/422460066485439665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/chleb-foremkowy-z-przedziakiem.html' title='Chleb foremkowy z przedziałkiem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-YB15DusKBzM/TepCxt69C0I/AAAAAAAAGUI/25ryBt5GklA/s72-c/051.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-4133151125708628762</id><published>2011-06-24T15:21:00.000+01:00</published><updated>2011-06-24T15:21:18.761+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jednogarnkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania obiadowe'/><title type='text'>Risotto ze szpinakiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-31KugWnYZM4/Tf_V_vS7X5I/AAAAAAAAGjU/mIyJnM6t9TY/s1600/011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-31KugWnYZM4/Tf_V_vS7X5I/AAAAAAAAGjU/mIyJnM6t9TY/s1600/011.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Cokolwiek zrobię ze szpinakiem, spotyka się u mnie w domu z gorącym przyjęciem. Wszyscy lubimy szpinak, nawet ja, choć poznałam to warzywo, podane w przyjaznej formie, w dość&amp;nbsp; "podeszłym" wieku. Podobnie było tym razem. To lekkie, letnie danie bardzo nam smakowało. Mięciutki, kremowy ryż, nasączony rosołkiem, szpinak i na okrasę odrobina sera. To musiało być dobre i takie też było. Polecam nie tylko szpinakożercom.&lt;br /&gt;Przepis jest dla 2 głodnych lub 3 mniej głodnych osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 litr rosołku (może być z kostki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula, posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka ryżu arborio &lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 ml białego wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g świeżego szpinaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki posiekanej świeżej bazylii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50-70 g sera żółtego (najlepiej parmesanu, u mnie red leicester)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo zmielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na patelni podgrzewamy olej i smażymy na nim cebulkę, około 5 minut, aż będzie miękka. Dodajemy ryż i dokładnie mieszamy, aby w całości pokrył się tłuszczem, zalewamy białym winem i gotujemy mieszając, aż wino zostanie wchłonięte przez ryż. Dodajemy około pół szklanki gorącego rosołu i mieszając gotujemy, aż do wchłonięcia płynu przez ryż. Czynność powtarzamy, dodając po około pół szklanki rosołu, za każdym razem i gotując, aż do całkowitego wchłonięcia płynu. Ostatnią partię rosołku wlewamy razem ze szpinakiem i bazylią, przyprawiamy solą i pieprzem i mieszamy, do momentu, aż ryż będzie miękki a szpinak całkowicie wilgotny. Zdejmujemy z ognia, dodajemy ser i dokładnie mieszamy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-4133151125708628762?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/4133151125708628762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/risotto-ze-szpinakiem.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4133151125708628762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4133151125708628762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/risotto-ze-szpinakiem.html' title='Risotto ze szpinakiem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-31KugWnYZM4/Tf_V_vS7X5I/AAAAAAAAGjU/mIyJnM6t9TY/s72-c/011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1906189915306122822</id><published>2011-06-22T11:11:00.002+01:00</published><updated>2011-06-22T11:18:28.545+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiad w 30 minut'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makarony'/><title type='text'>Makaron ryżowy z kapustą pekińską</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-x0wYe2-8nyk/TfKg7bKpq1I/AAAAAAAAGbw/LGZ3pQbpAXA/s1600/018.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-x0wYe2-8nyk/TfKg7bKpq1I/AAAAAAAAGbw/LGZ3pQbpAXA/s650/018.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pyszne danie w stylu chińskim, tym razem z makaronem ryżowym w roli głównej. Warzyw jest niewiele, kapusta pekińska jest tu głównym i dominującym warzywem, ale to, co tutaj najlepsze to ten makaron, który przyprawiony sosem sojowym, przyprawą 5 smaków i olejem z prażonego sezamu, mogłabym, jeść bez końca. Danie, oprócz tego, że pysze jest też ekspresowe, miseczkę takiego makaronu możemy mieć dosłownie w 15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;250 g makaronu ryżowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 średniej główki kapusty pekińskiej, pokrojonej w paski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 strąka czerwonej papryki, pokrojonej w paski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula, pokrojona w piórka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki, pokrojone w słupki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 pieczarki, pokrojone w plastry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka przyprawy 5 smaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka drobno pokrojonej papryczki chilli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oleju do smażenia stir-fry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki sosu sojowego &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oleju z prażonego sezamu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy wg instrukcji na opakowaniu. W międzyczasie rozgrzewamy&amp;nbsp; olej do smażenia, dodajemy przyprawę 5 smaków, cebulę, paprykę, marchewkę, pieczarki i grubsze części kapusty pekińskiej. Smażymy kilka minut cały czas mieszając, po czym dodajemy resztę kapusty i sos sojowy. Smażymy jeszcze 2 minuty, dodajemy ugotowany i odcedzony makaron oraz olej z prażonego sezamu i dokładnie mieszamy. Podajemy natychmiast.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1906189915306122822?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1906189915306122822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/makaron-ryzowy-z-kapusta-pekinska.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1906189915306122822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1906189915306122822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/makaron-ryzowy-z-kapusta-pekinska.html' title='Makaron ryżowy z kapustą pekińską'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-x0wYe2-8nyk/TfKg7bKpq1I/AAAAAAAAGbw/LGZ3pQbpAXA/s72-c/018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7374281532320560488</id><published>2011-06-20T14:23:00.000+01:00</published><updated>2011-06-20T14:23:00.280+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Ciasto z truskawkami i szczyptą cynamonu (Strawberry and cinnamon torte)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-bR_yqC42s8Y/Tf0GVrA9NXI/AAAAAAAAGis/bHCBkJ3PyYA/s1600/018.JPG" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Lody truskawkowe już były, teraz kolej na ciasto. Wygląda na zwykłe, ale gdy spróbujemy kawałek, stwierdzamy, że to jednak bardziej luksusowa wersja owocowego placka.&amp;nbsp; To oczywiście dodatek mielonych migdałów sprawia, że ciasto tak bardzo zyskuje na smaku i zmienia jego strukturę na przyjemnie ziarnistą. Choć w nazwie jest cynamon, to ta jedna jego łyżeczka, jest na tyle subtelna, że praktycznie niewyczuwalna, zdominowana całkowicie przez migdały i truskawkowy "farsz". Gościom, którzy mieli tą przyjemność ciasta popróbować- bardzo smakowało. Tak samo zresztą jak domownikom. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z "GoodFood 500 triple-tested recipes"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HM54tjqm9kQ/Tf0GTzBfY5I/AAAAAAAAGio/W5FIi810FIc/s1600/015.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-HM54tjqm9kQ/Tf0GTzBfY5I/AAAAAAAAGio/W5FIi810FIc/s400/015.JPG" width="265" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;175 g masła, miękkiego, plus dodatkowo do natłuszczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g drobnego cukru trzcinowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g mąki samorosnącej (lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;450 g truskawek, bez szypułek, pokrojonych na plastry&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;cukier puder do posypania, opcjonalnie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia tortownicę o średnicy 23 cm. Ucieramy razem mielone migdały, masło, cukier, mąkę, cynamon, jajka, aż masła będzie dokładnie zmiksowana.&lt;br /&gt;Połowę masy przekładamy do foremki , wygładzamy i wysypujemy na nią truskawki. Drugą połową masy przykrywamy truskawki. Wygładzamy.&lt;br /&gt;Pieczemy ok 1 godziny. W trakcie pieczenia sprawdzamy czy ciasto nie jest zbyt rumiane(po ok 40 min), jeśli tak, przykrywamy je folią aluminiową.&lt;br /&gt;Lekko studzimy i wyjmujemy z foremki. Podajemy ciepłe, ewentualnie posypane cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qKp9452q7Oo/Tf5mu8mYdfI/AAAAAAAAGjE/vl8_Na8c9eo/s1600/010.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://1.bp.blogspot.com/-qKp9452q7Oo/Tf5mu8mYdfI/AAAAAAAAGjE/vl8_Na8c9eo/s640/010.JPG" width="424" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7374281532320560488?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7374281532320560488/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/ciasto-z-truskawkami-i-szczypta.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7374281532320560488'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7374281532320560488'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/ciasto-z-truskawkami-i-szczypta.html' title='Ciasto z truskawkami i szczyptą cynamonu (Strawberry and cinnamon torte)'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-bR_yqC42s8Y/Tf0GVrA9NXI/AAAAAAAAGis/bHCBkJ3PyYA/s72-c/018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1032389026838968205</id><published>2011-06-18T20:12:00.000+01:00</published><updated>2011-06-19T23:07:04.650+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lody'/><title type='text'>Lody amaretto</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-A9fpN0zIdvM/TfcrObBLRmI/AAAAAAAAGck/6hPnbfn-uW4/s1600/026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-A9fpN0zIdvM/TfcrObBLRmI/AAAAAAAAGck/6hPnbfn-uW4/s1600/026.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Miałam śmietanę,&amp;nbsp; pół puszki mleka skondensowanego i kilka bez. Cóż, trzeba było coś z tym zrobić, a że ostatnio produkuję lody, dosłownie chwilkę zajęło mi "opracowanie" tej receptury. Migdały, białka, likier amaretto - są. Tylko tym razem nie będzie herbatników, ale lody. Pyszne lody. Nadspodziewanie pyszne. Gdyby nie to, że staram się bardzo ograniczyć w spożywaniu słodkości, zjadłabym od razu całą przygotowaną ilość. Lody są co prawda bardzo słodkie, ale to moje smaki, więc z wielkim żalem rozsmakowywałam się nad jedną, jedyną gałką. Na dziś. Jutro będzie kolejna. Bardzo polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lody nie wymagają ani użycia maszynki ani mieszania w trakcie mrożenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300 ml(lub 400ml, jeśli chcemy lody mniej słodkie) śmietanki kremówki (whipping cream)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 puszki mleka skondensowanego słodzonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30 g mielonych migdałów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki likieru amaretto&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 bezy, pokruszone&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Śmietanę wlewamy do dużego naczynia i ubijamy do momentu, aż zgęstnieje, ale jeszcze nie będzie sztywna. Dodajemy mleko skondensowane, migdały i likier i dalej krótko ubijamy. Dodajemy pokruszone bezy i mieszamy. Przekładamy do plastikowego pojemnika i wkładamy na kilka godzin do zamrażalnika.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1032389026838968205?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1032389026838968205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/lody-amaretto.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1032389026838968205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1032389026838968205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/lody-amaretto.html' title='Lody amaretto'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-A9fpN0zIdvM/TfcrObBLRmI/AAAAAAAAGck/6hPnbfn-uW4/s72-c/026.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6382430684036344355</id><published>2011-06-16T11:37:00.000+01:00</published><updated>2011-06-16T11:37:00.918+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jajka'/><title type='text'>Omlet z młodymi ziemniakami i cebulką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TjEX8k1FZyI/TfdMiMlUguI/AAAAAAAAGco/5yvWzn5Zl5E/s1600/057.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/-TjEX8k1FZyI/TfdMiMlUguI/AAAAAAAAGco/5yvWzn5Zl5E/s650/057.JPG" border="0" height="650" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, dlaczego do tej pory nie robiłam omletów. Jajka wszak uwielbiam. Szybko więc to zmieniam i do mojego menu dodaję ten kolejny sposób na ich przygotowanie. Tym bardziej, że postanowiłam zmienić nieco sposób mojego odżywiania i więcej uwagi skupić na śniadaniach(hmm, to znaczy zacząć je jeść), a omlety jako śniadaniowe danie są idealne. Dlaczego więc zamiast jajecznicy, nie przygotować sobie np takiego ziemniaczano-cebulowego omleta? Czasu na przygotowanie potrzebujemy tyle samo, a zawsze to trochę urozmaicenia. Nie mówię, żeby zastąpić nim niedzielną jajecznicę, ale "na tygodniu", gdy się nie spieszymy, możemy sobie takie danie śmiało zaserwować. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na 2 porcje, każda po po 2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8 małych, młodych  ziemniaków, umytych i pokrojonych w plastry&lt;br /&gt;1 cebula, pokrojona w kostkę&lt;br /&gt;4 jajka&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;koperek&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy ziemniaki i cebulkę, smażymy do momentu, aż ziemniaki będą miękkie. Wyjmujemy na talerzyk. 2 jajka roztrzepujemy w miseczce. Patelnię ponownie natłuszczamy i wylewamy na nią 2 jajka, gdy jajka się zetną, na jedną połowę tego "jajecznego naleśnika" wykładamy połowę ziemniaczano-cebulowego farszu. Delikatnie podważamy łopatką drugą połowę "naleśnika" i przykrywamy nią połowę z farszem. Chwilkę smażymy i wykładamy na talerz. Podajemy natychmiast. Czynność powtarzamy z pozostałą porcją.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6382430684036344355?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6382430684036344355/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/omlet-z-modymi-ziemniakami-i-cebulka.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6382430684036344355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6382430684036344355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/omlet-z-modymi-ziemniakami-i-cebulka.html' title='Omlet z młodymi ziemniakami i cebulką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-TjEX8k1FZyI/TfdMiMlUguI/AAAAAAAAGco/5yvWzn5Zl5E/s72-c/057.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-525789402760871591</id><published>2011-06-14T13:42:00.001+01:00</published><updated>2011-06-14T13:53:55.191+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lody'/><title type='text'>Lody eton mess</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-L8FDO5a32z4/TfZEXeM_k0I/AAAAAAAAGcY/6AziD5z66rA/s1600/028.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-L8FDO5a32z4/TfZEXeM_k0I/AAAAAAAAGcY/6AziD5z66rA/s650/028.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czy to prawda, że ja nie lubiłam lodów truskawkowych? Może i tak, ale odkąd zaczęłam produkować je domowym sposobem, moja opinia na temat lodów o tym smaku, została radykalnie zmieniona. Bo zarówno &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2010/06/lody-truskawkowe-z-kandyzowana-skorka.html"&gt;te lody&lt;/a&gt;, z kandyzowana skórką pomarańczową jak i dzisiejsza, lodowa odmiana słynnego deseru eton mess, są zwyczajnie pyszne. Ciekawe, że kilka dni temu, gdy moją maszynę do lodów wstawiłam do zamrażalnika, pomyślałam sobie jak zachowałyby się, w lodowej mieszance bezy, których ostatnio mam nadprodukcję. Mój pomysł bardzo szybko wprowadziłam w czyn, gdy przeglądając świeżo zakupioną książkę G. James &lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Fresh-Freezer-delicious-freezer-friendly-recipes/dp/0857830023/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1308055240&amp;amp;sr=1-1"&gt;"Fresh from the freezer&lt;/a&gt;", w dziale lodów natrafiłam na ten oto przepis. Z bezą w środku. A beza w takiej lodowej mieszance zachowuje się tak, jak należałoby się spodziewać - wzorowo, a w ustach się po prostu rozpływa. Fantastyczne lody! Bardzo polecam.&lt;br /&gt;I jeszcze jedna uwaga, do zrobienia tych lodów nie potrzebujemy maszynki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0MFAQLipeRg/TfZEWeKbUWI/AAAAAAAAGcU/adzZ4zOwdEw/s1600/002.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-0MFAQLipeRg/TfZEWeKbUWI/AAAAAAAAGcU/adzZ4zOwdEw/s400/002.JPG" width="297" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;400 g&amp;nbsp; dojrzałych truskawek &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki dobrej jakości dżemu truskawkowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 ml śmietanki kremówki(w przepisie double cream, ja dałam mix double z whipping -48% i 38%)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g mleka skondensowanego słodzonego (1/2 puszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 bezy, pokruszone ( u mnie 6)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Truskawki oczyszczamy z listków i myjemy. Umieszczamy je w blenderze lub w innym naczyniu, dodajemy dżem i miksujemy.&lt;br /&gt;Śmietanę umieszczamy w dużym naczyniu i ubijamy, gdy zgęstnieje (ale jeszcze nie będzie sztywna) dodajemy mleko skondensowane, dalej chwilkę ubijamy, po czym dodajemy zmiksowane truskawki i ubijamy. Dodajemy pokruszone bezy i mieszamy za pomocą łyżki. Przekładamy do plastikowego pojemnika i wkładamy na kilka godzin do zamrażalnika. Mieszanie lodów w trakcie zamrażania jest zbędne. &lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-525789402760871591?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/525789402760871591/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/lody-eton-mess.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/525789402760871591'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/525789402760871591'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/lody-eton-mess.html' title='Lody eton mess'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-L8FDO5a32z4/TfZEXeM_k0I/AAAAAAAAGcY/6AziD5z66rA/s72-c/028.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7576849556498123725</id><published>2011-06-13T12:28:00.000+01:00</published><updated>2011-06-13T12:28:49.617+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obiad w 30 minut'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jednogarnkowo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż'/><title type='text'>Słodko-kwaśny ryż z kurczakiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-e-TYc-qAnes/TepDVFQ80kI/AAAAAAAAGUQ/Qlv6kaePfbI/s1600/058.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-e-TYc-qAnes/TepDVFQ80kI/AAAAAAAAGUQ/Qlv6kaePfbI/s650/058.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;A u mnie znowu kuchnia azjatycka, nie po raz ostatni zresztą, bo jest naprawdę pyszna i warta rozpropagowania. Tym razem na słodko-kwaśno, a więc o nucie smakowej, która jeszcze do niedawna, była jedyną nutą, kojarzącą mi się z kuchnia chińską. Potrawa bardzo prosta i ze składników raczej&amp;nbsp; ogólnie dostępnych. Olej sezamowy, moje kulinarne odkrycie stulecia, jak dla mnie jest niezastąpiony w tej kuchni. Nie wiem jak jest z dostępnością w Polsce, ale tym, którzy chcą popróbować tych smaków, bardzo polecam zakup. Całkowicie zmienia smak potrawy. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z książki "Curries &amp;amp; Asian Food" dodaję do akcji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/html"&gt;Ireny i Andrzeja&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &lt;a href="http://grumko.blox.pl/resource/z_widelcem_przez_azje_przepisy.htm"&gt;"Z widelcem po Azji"&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aIAmAWteDfU/TepDXR-2s2I/AAAAAAAAGUU/pb8yUabP0lg/s1600/059.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-aIAmAWteDfU/TepDXR-2s2I/AAAAAAAAGUU/pb8yUabP0lg/s320/059.JPG" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;4 gałązki szczypiorku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki oleju sezamowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka przyprawy chińskiej 5 smaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;450 g piersi z kurczaka, pokrojonej na kwadraty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku, obrany i zmiażdżony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średnia cebulka, obrana i pokrojona w cienkie piórka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 g ryżu długoziarnistego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;600 ml wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki ketchupu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka koncentratu pomidorowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka octu(dałam ryżowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka ciemnego sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 marchewka, obrana i pokrojona w słupki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Szczypiorek płuczemy i kroimy wzdłuż na paski, umieszczamy w miseczce z bardzo zimną wodą i odstawiamy.&lt;br /&gt;Mieszamy olej sezamowy i przyprawę 5 smaków i obtaczamy w nich kawałki kurczaka. Podgrzewamy olej i gdy jest gorący, smażymy czosnek i cebulę przez 2-3 minuty .&lt;br /&gt;Dodajemy kurczaka i smażymy ciągle mieszając na średnim ogniu, aż kurczak stanie się złoty i będzie usmażony. Wyjmujemy z woka i odstawiamy, przykrywając, by nie wystygł.&lt;br /&gt;Do woka sypiemy ryż i dodajemy wodę, ketchup, koncentrat pomidorowy, miód, ocet i sos sojowy. Dobrze mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia i podgrzewamy do momentu, aż płyn będzie wchłonięty. Dodajemy marchewkę i usmażonego kurczaka i gotujemy jeszcze 3-4 minuty. Odcedzamy szczypiorek, który powinien się ładnie skręcić. Przyozdabiamy nim potrawę i natychmiast podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CcSTUhUskTk/TepDZ1-34GI/AAAAAAAAGUY/QPPotMjmSLs/s1600/061.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-CcSTUhUskTk/TepDZ1-34GI/AAAAAAAAGUY/QPPotMjmSLs/s650/061.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7576849556498123725?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7576849556498123725/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/sodko-kwasny-ryz-z-kurczakiem.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7576849556498123725'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7576849556498123725'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/sodko-kwasny-ryz-z-kurczakiem.html' title='Słodko-kwaśny ryż z kurczakiem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-e-TYc-qAnes/TepDVFQ80kI/AAAAAAAAGUQ/Qlv6kaePfbI/s72-c/058.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-4199666484853659107</id><published>2011-06-11T10:18:00.001+01:00</published><updated>2011-06-11T10:19:22.856+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywnie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piknik'/><title type='text'>Tarta z karmelizowaną cebulą i szpinakiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-W7nnekscFI8/TewC6dhmVjI/AAAAAAAAGYo/qYUl5X7OSlY/s1600/015.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-W7nnekscFI8/TewC6dhmVjI/AAAAAAAAGYo/qYUl5X7OSlY/s650/015.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rzadko robię tarty, bo jednak jest to dość czasochłonne danie a ja preferuję kuchnię prostą i szybką. Domownicy wolę też bardzo tradycyjne posiłki, szczególnie na obiad, bo przecież, kto to widział "ciasto na obiad?". Ale jako "przegryzka", kolacja lub prowiant na piknik jest w sam raz. Tarta, którą prezentuję ma wyraźny posmak sera w cieście i smaczny cebulowo-szpinakowy farsz. &lt;br /&gt;Przepis z książki Louise Pickford "Fresh Baked"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;175 g maki&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;75 g zimnego masła, pokrojonego w kostkę&lt;br /&gt;25 g startego parmesanu(u mnie mature cheddar)&lt;br /&gt;3 łyżki zimnej wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wypełnienie&lt;br /&gt;25 g masła&lt;br /&gt;12 małych cebulek, obranych i przekrojonych na pół&lt;br /&gt;6 ząbków czosnku, obranych&lt;br /&gt;2 łyżki octu balsamicznego&lt;br /&gt;250 g mrożonego szpinaku, rozmrożonego&lt;br /&gt;200 g creme fraiche&lt;br /&gt;2 jajka, roztrzepane&lt;br /&gt;25 g startego sera parmesan( u mnie mature cheddar)&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę przesiewamy z solą do miski dodajemy masło i palcami łączymy, aż mieszanka będzie miała konsystencję bułki tartej. Mieszamy z serem i stopniowo dodajemy zimną wodę, aż powstanie gładkie ciasto.&lt;br /&gt;Zawijamy w folie i chłodzimy przez 30 minut.&lt;br /&gt;Wałkujemy ciasto na lekko omączonym blacie i wykładamy nim foremkę do tarty o średnicy 23 cm. Chłodzimy w lodówce prze 15 minut. Po tym czasie wykładamy je papierem do pieczenia i  rozsypujemy fasolką ceramiczną (można zwykłą), pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 st C przez 15 minut. Zdejmujemy papier i fasolkę i dopiekamy jeszcze 12-15 minut(piekłam 12, ale i to było ciut za dużo), tak aby ciasto było lekko złote. Odstawiamy do wystygnięcia.&lt;br /&gt;W międzyczasie przygotowujemy farsz. Rozpuszczamy masło i smażymy na nim cebulę i czosnek przez około 20 minut, aż będą miękkie i złote.  Dodajemy ocet balsamiczny i smażymy jeszcze 5 minut. Odciskamy szpinak z resztek wody i drobno kroimy. Rozprowadzamy na cieście  a na szpinaku układamy cebulę z czosnkiem. Śmietanę, jajka i ser mieszamy, solimy i pieprzymy. Wylewamy na farsz i wkładamy do nagrzanego piekarnika(200 st C), pieczemy ok 20-25 minut, aż tarta będzie ścięta i nabierze złotego koloru. Studzimy i podajemy ciepłe lub zimne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-4199666484853659107?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/4199666484853659107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/tarta-z-karmelizowana-cebula-i.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4199666484853659107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4199666484853659107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/tarta-z-karmelizowana-cebula-i.html' title='Tarta z karmelizowaną cebulą i szpinakiem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-W7nnekscFI8/TewC6dhmVjI/AAAAAAAAGYo/qYUl5X7OSlY/s72-c/015.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8504118974849391114</id><published>2011-06-09T12:28:00.000+01:00</published><updated>2011-06-09T12:28:33.907+01:00</updated><title type='text'>Wafle waniliowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-eSdQGgKjchA/TeobzHrLhPI/AAAAAAAAGUA/Id5ZQwoj2v4/s1600/029.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-eSdQGgKjchA/TeobzHrLhPI/AAAAAAAAGUA/Id5ZQwoj2v4/s650/029.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Proszę, częstujcie się wafelkiem:) Tak na osłodę po nagłej utracie Durszlaka, najpopularniejszego miejsca spotkań kulinarnych blogerów. Tak to już w życiu bywa, że czasami coś tracimy i choć z początku ubolewamy nad stratą,&amp;nbsp; jej miejsce zostaje szybko zajęte, często przez coś znacznie lepszego. Więc z tą myślą, po "otarciu łez" i z nadzieją na jeszcze lepsze, proponuję Wam te wafelki. Robiłam je pierwszy raz od wielu lat (kupiłam w końcu wafle w polskim sklepie), nie pamiętałam dokładnie przepisu, ale ponieważ smak był ten sam, myślę, że niczego nie pomyliłam. Bardzo słodkie, błyskawicznie znikające, pysznie waniliowe. Przez wiele lat mój popisowy kulinarny "wypiek", na który wszyscy dosłownie się rzucali. Polecam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;paczka wafli&lt;br /&gt;250 g masła&lt;br /&gt;1 1/2 szklanki cukru&lt;br /&gt;2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;1/2 szklanki wody&lt;br /&gt;2 szklanki mleka w proszku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło, cukier, wodę i wanilię umieszczamy w rondelku i zagotowujemy. Gotujemy 5 minut. Lekko studzimy i dodajemy mleko w proszku. Dokładnie mieszamy, tak, aby nie było grudek. Jeszcze ciepłą masą przekładamy wafle. Przyciskamy ciężkim przedmiotem, aby wafle dobrze się skleiły. Ewentualnie wstawiamy do lodówki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8504118974849391114?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8504118974849391114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/wafle-waniliowe.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8504118974849391114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8504118974849391114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/wafle-waniliowe.html' title='Wafle waniliowe'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-eSdQGgKjchA/TeobzHrLhPI/AAAAAAAAGUA/Id5ZQwoj2v4/s72-c/029.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5629238680628844279</id><published>2011-06-07T09:15:00.000+01:00</published><updated>2011-06-07T09:15:31.548+01:00</updated><title type='text'>Ciasto jogurtowe z truskawkami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jLeluOSU0MA/TezlUrP8C3I/AAAAAAAAGY8/KA5atlq4Beg/s1600/018.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-jLeluOSU0MA/TezlUrP8C3I/AAAAAAAAGY8/KA5atlq4Beg/s650/018.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sezon truskawkowy rozpoczęty, choć o kupowaniu truskawek na łubianki mogę tylko pomarzyć. W tutejszych sklepach największą "rozmiarówką" jest 500 g. Ale dobre i to. Truskawki nie należą do moich ulubionych owoców, szybko mi się przejadają, ale od czasu do czasu chętnie zjem, zwłaszcza, że w nadmiarze nie mam. Najbardziej lubię takie z cukrem, bądź z dodatkiem&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2010/06/eton-mess.html"&gt; bitej śmietany i bez.&lt;/a&gt; &lt;br /&gt;W "Everyday Cakes &amp;amp; Cookies" znalazłam przepis na ciasto jogurtowe, z moimi ulubionymi malinami, które podmieniłam wyjątkowo na truskawki. Ciasto bardzo proste, niezbyt słodkie, dlatego obowiązkowa jest ta smaczna polewa, ma piękną barwę i charakterystyczny dla brązowych cukrów smak. Truskawki sprawiają, że jest wilgotne, więc zjada się je znakomicie. Zachęcam do zrobienia w sezonie truskawkowym a po nim...możemy truskawki zamienić na maliny.&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-m_iNDU6H2IE/Tezlaiq-0wI/AAAAAAAAGZE/6-4vXjY-Les/s1600/030.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-m_iNDU6H2IE/Tezlaiq-0wI/AAAAAAAAGZE/6-4vXjY-Les/s650/030.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;125 g margaryny (u mnie masło)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;165 g (3/4 szklanki) brązowego cukru(dałam pół na pół jasnego i ciemnego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g (1 1/4 szklanki) mąki razowej samorosnącej(dałam zwykłą samorosnącą, można zamienić na zwykła plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;140 g (1/2 szklanki) jogurtu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mrożonych malin( dałam 150 g świeżych truskawek)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;polewa z serka kremowego:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;80 g serka kremowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;55 g(1/3 szklanki) cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C i natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia keksówkę o wymiarach 14 na 21 cm.&lt;br /&gt;Margarynę lub masło ubijamy z cukrem do białości. Do dajemy kolejno jajka, ubijając po kazdym dodaniu. Dodajemy mąkę, jogurt i pokrojone w ćwiartki truskawki(lub maliny). Mieszamy. Wykładamy mieszankę do przygotowanej foremki. Pieczemy ok 1 godz i 5 minut(ja piekłam 50 minut). Pozostawiamy w foremce prze 10 minut po czym studzimy na kratce.&lt;br /&gt;Mieszamy składniki na polewę w małej misce, aż będzie gładka. Ciasto umieszczamy na talerzu i szpatułką rozprowadzamy polewę na wierzchu ciasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8ejs0-LR5uc/TewDe7ifGHI/AAAAAAAAGY0/9hNSRrujuXQ/s1600/042.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-8ejs0-LR5uc/TewDe7ifGHI/AAAAAAAAGY0/9hNSRrujuXQ/s650/042.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5629238680628844279?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5629238680628844279/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/ciasto-jogurtowe-z-truskawkami.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5629238680628844279'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5629238680628844279'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/ciasto-jogurtowe-z-truskawkami.html' title='Ciasto jogurtowe z truskawkami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jLeluOSU0MA/TezlUrP8C3I/AAAAAAAAGY8/KA5atlq4Beg/s72-c/018.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-9113484285520841087</id><published>2011-06-05T12:04:00.000+01:00</published><updated>2011-06-05T12:04:35.578+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta - drożdżowe'/><title type='text'>Cytrynowe ciasto drożdżowe do odrywania</title><content type='html'>&lt;div class="domyslny" id="dom2"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dNVzzvGAFFQ/TeKWi98crmI/AAAAAAAAGTY/fFVjHlVe81s/s1600/046.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-dNVzzvGAFFQ/TeKWi98crmI/AAAAAAAAGTY/fFVjHlVe81s/s650/046.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Ciasto drożdżowe ma jedną wadę. Gdy świeże i pyszne, trudno je przestać jeść i zjedzenie nawet całego ciasta w pojedynkę, nie jest jakimś specjalnie trudnym wyczynem. W tym przypadku było na szczęście więcej chętnych i dzięki temu przypadła mi tylko jego część. Ciasto jest bardzo podzielne, odrywane kawałki są bardzo cienkie i na każdym z nich znajdziemy odrobinę cytrusowo-cukrowej posypki, która daje temu ciastu tak niepowtarzalny i pyszny smak. Może sposób jego "składania" wydaję się być skomplikowany, ale instrukcja jest bardzo czytelna i nie ma żadnych problemów, by wszystkie czynności zrobić szybko i poprawnie. Naprawdę świetne ciasto. Kto go jeszcze nie próbował - polecam!&lt;br /&gt;Przepis Bajaderki z &lt;a href="http://www.mniammniam.com/Cytrynowe_ciasto_drozdzowe_do_odrywania_-9860p.html"&gt;MniamMniam&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fzwm3TIY2KU/TeKWmYk0nFI/AAAAAAAAGTc/2GnpveZue-E/s1600/051.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-fzwm3TIY2KU/TeKWmYk0nFI/AAAAAAAAGTc/2GnpveZue-E/s650/051.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 3/4 szklanki (350 g) mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki (50 g) cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 1/4 łyżeczki drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;55 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Cytrynowa posypka:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki otartej skórki z cytryny(ok 3 cytryn, ja dałam z 2 dużych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka otartej skórki z pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;55 g rozpuszczonego masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki mąki mieszamy z cukrem, drożdżami i solą w misce miksera.&lt;br /&gt;Mleko z masłem mocno podgrzewamy, aż masło się rozpuści, zdejmujemy z palnika, dodajemy wodę i odstawiamy, aż troszkę przestygnie, dodajemy wanilię i mieszamy. Wlewamy do miski z maką i mieszamy szpatułą.&lt;br /&gt;Wyrabiamy mikserem dodając jajka, po jedny. Dodajemy następne 1/2 szklanki mąki i jeszcze chwilę wyrabiamy, aż ciasto będzie miękkie i gładkie(ale ciągle lepiące)&lt;br /&gt;Przekładamy na posypany mąka blat i wyrabiamy kilka minut, podsypując ewentualnie pozostałą mąką, końcowe ciasto powinno być miękkie i elastyczna jak plastelina i nie kleić się do rąk(ja robiłam hakiem).&lt;br /&gt;Przkłądamy do miski, przykrywamy i zostawiamy w ciepłym miejscu na 1 godzinę, aż podwoi swoja objętość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-My4gCKxaQE0/TeKWoJ9iMkI/AAAAAAAAGTg/g1iOWf8Kbgs/s1600/2011-05-29.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="276" src="http://4.bp.blogspot.com/-My4gCKxaQE0/TeKWoJ9iMkI/AAAAAAAAGTg/g1iOWf8Kbgs/s400/2011-05-29.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;W tym czasie mieszamy cukier ze skórkami cytrusowymi w małej miseczce, rozpuszczamy masło i&amp;nbsp; natłuszczamy masłem foremkę keksową o wymiarach 22 na 12 cm.&lt;br /&gt;Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat, wałkujemy na prostokąt o wymiarach 50 na 30 cm, smarujemy masłem i kroimy na 5 poprzecznych pasów (30 na 10 cm).&lt;br /&gt;Rozsypujemy na pierwszym prostokącie 1 1/2 łyzki mieszanki cukru ze skórkami, przykrywamy drugim i tak dalej, kończąc na warstwie cukru.&lt;br /&gt;Teraz kroimy ciasto znowu w poprzek na 6 równych pasków(10 na 5 cm) i układamy je na sztorc w keksówce ( po bokach powinno zostać trochę luźnego miejsca - u mnie nie zostało). Przykrywamy i zostawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 45-60 minut.&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzewamy do 180 st C, pieczemy ok 30 minut, aż ładnie się zrumieni na wierzchu. Studzimy w formie 15 minut, wyjmujemy i ewentualnie lukrujemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=2402455527837952136&amp;amp;postID=9113484285520841087" name="opinie"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-9113484285520841087?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/9113484285520841087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/cytrynowe-ciasto-drozdzowe-do-odrywania.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/9113484285520841087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/9113484285520841087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/cytrynowe-ciasto-drozdzowe-do-odrywania.html' title='Cytrynowe ciasto drożdżowe do odrywania'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-dNVzzvGAFFQ/TeKWi98crmI/AAAAAAAAGTY/fFVjHlVe81s/s72-c/046.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2982696273652808902</id><published>2011-06-03T21:05:00.000+01:00</published><updated>2011-06-03T21:05:25.435+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania obiadowe'/><title type='text'>Rolada z mielonego mięsa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zya9EgcYt4E/TeKbNHRN2kI/AAAAAAAAGTw/OAp3PDnMU0A/s1600/096.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-zya9EgcYt4E/TeKbNHRN2kI/AAAAAAAAGTw/OAp3PDnMU0A/s650/096.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Coś naprawdę fajnego na obiad. Rolada z mielonego mięsa z pieczarkowo-paprykowym nadzieniem. Do tego stopnia pyszna i nieskomplikowana, że postanowiłam częściej ją powtarzać. Jak na razie robiłam dwukrotnie, choć za pierwszym razem z nieco innym farszem. Wszystkim nam bardzo smakowała. A zwinięcie takiej rolady, to naprawdę nic trudnego nawet dla początkującego kucharza. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis &lt;a href="http://www.blogger.com/goog_1457501277"&gt;Krystyny9&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.mniammniam.com/Rolada_z_mielonego_miesa-12102p.html"&gt; &lt;/a&gt;MniamMniam&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2lwqFsvtPJc/TeKbKlbkjCI/AAAAAAAAGTs/PaIoiwvVjlM/s1600/094.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-2lwqFsvtPJc/TeKbKlbkjCI/AAAAAAAAGTs/PaIoiwvVjlM/s320/094.JPG" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;500 g mięsa mielonego wieprzowego (u mnie wołowe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerstwa bułka, namoczona i odciśnięta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz i majeranek do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tarta bułka, do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;farsz:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 średniej wielkości marchewka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 strąka czerwonej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży por&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g pieczarek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz, zioła prowansalskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina oleju do skropienia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st C&lt;br /&gt;Mięso mielone wyrabiamy bardzo dokładnie z jajkami, odciśniętą bułką tartą i przyprawami.&lt;br /&gt;Składniki farszu kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju. Studzimy. Na papier do pieczenia sypiemy bułkę tartą(sporo) i wykładamy na nią mięso mielone. Delikatnie wałkujemy na prostokąt(łatwo jest zrobić to za pomocą rąk).&lt;br /&gt;Na mięsie układamy zimny farsz tak, aby z jednego boku było więcej wolnego miejsca. Pomagając sobie papierem zwijamy roladę, dość mocno ją dociskając. Oba końce rolady zwijamy, aby zapobiec wyciekaniu farszu.&lt;br /&gt;Wkładamy roladę do foremki, złączeniem do dna i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy ok 1 godziny. W trakcie pieczenia można polać wierzch rolady odrobina oleju.&lt;br /&gt;Po upieczeniu pozostawiamy w foremce przez 10 minut. Wyjmujemy, kroimy na plastry i podajemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-eJ0RYrg2rb4/TeKbEYgATMI/AAAAAAAAGTk/r3vetW_tMF0/s1600/055.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-eJ0RYrg2rb4/TeKbEYgATMI/AAAAAAAAGTk/r3vetW_tMF0/s640/055.JPG" width="460" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2982696273652808902?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2982696273652808902/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/rolada-z-mielonego-miesa.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2982696273652808902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2982696273652808902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/rolada-z-mielonego-miesa.html' title='Rolada z mielonego mięsa'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-zya9EgcYt4E/TeKbNHRN2kI/AAAAAAAAGTw/OAp3PDnMU0A/s72-c/096.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8143920543888642211</id><published>2011-06-01T08:57:00.000+01:00</published><updated>2011-06-01T08:57:52.134+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Deser ryżowy (Creamed Rice)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-keRhyt4XOqw/TeKeuJ-0kOI/AAAAAAAAGT0/McgowyHJQ7s/s1600/008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-keRhyt4XOqw/TeKeuJ-0kOI/AAAAAAAAGT0/McgowyHJQ7s/s650/008.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatni ryż na mleku, zanim przygotowałam dzisiejszy deser, jadłam będąc dzieckiem. Małym dzieckiem, bo w wieku przedszkolnym. Nie bez powodu od ostatniego talerza ryżu na mleku minęło tyle lat. Ryż, to chyba moja ostatnia jedzeniowa trauma z dzieciństwa. Pamiętam, że ten ryż pływał sobie w lekko słonym mleku, obowiązkowo z wielkim kożuchem jako gratis. Nigdy, przez te lata nawet na myśl mi nie przyszło, żeby ponownie spróbować połączyć ryż i mleko. Zaintrygowana pozytywnymi opiniami na zaprzyjaźnionych blogach (dziękuję Majanko!) i zachęcona zapewnieniem męża, że on lubi ryż na mleku, zrobiłam. Najprostszy z najprostszych. Tylko ryż, mleko, cukier i odrobina waniliowego zapachu. Dość długo gotowany, gęsty i słodki. Gdyby taki ryż podawano wtedy, w przedszkolu, zapewne gościłby w moim domu już znacznie wcześniej. Tym razem nie było marudzenia. Ryż zjedzony został bez szemrania, a nawet poproszono o dokładkę:)&lt;br /&gt;Przepis z "The Complete Book of Cupcakes &amp; Baking" Wydawnictwa AWW&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 litr(4 szklanki) mleka&lt;br /&gt;75 (1/3 szklanki) g drobnego cukru&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;100 (1/2 szklanki)g suchego ryżu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszamy mleko, cukier i ekstrakt w dużym rondlu, doprowadzamy do wrzenia. Stopniowo dodajemy ryż. Zmniejszamy gaz i gotujemy, przykryty, mieszając od czasu do czasu ok 50 minut lub do momentu, aż ryż będzie miękki i wchłonie prawie całkowicie mleko. Podajemy ciepły lub zimny ze świeżymi owocami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8143920543888642211?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8143920543888642211/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/deser-ryzowy-creamed-rice.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8143920543888642211'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8143920543888642211'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/06/deser-ryzowy-creamed-rice.html' title='Deser ryżowy (Creamed Rice)'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-keRhyt4XOqw/TeKeuJ-0kOI/AAAAAAAAGT0/McgowyHJQ7s/s72-c/008.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2226665282796946155</id><published>2011-05-30T08:59:00.001+01:00</published><updated>2011-05-30T09:03:46.087+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-ucierane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><title type='text'>Ciasto maślano-waniliowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-W9GLnu1khDM/Td1Gnya-3QI/AAAAAAAAGRA/7hPI-AcUxbE/s1600/009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-W9GLnu1khDM/Td1Gnya-3QI/AAAAAAAAGRA/7hPI-AcUxbE/s650/009.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Proste, ucierane ciasto, ale bardzo smaczne. Do popołudniowej herbatki idealne. Maślane, z lekko waniliową nutą, dość słodkie, puszyste ale jednocześnie bardzo sprężyste. Pięknie wyrośnięte, co można zobaczyć na zdjęciach i gdyby nie to, że staramy się dbać o linię, poszło by od razu w całości.&lt;br /&gt;Przepis z "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Everyday-Cookies-Australian-Womens-Weekly/dp/186396536X/ref=sr_1_fkmr1_2?ie=UTF8&amp;amp;qid=1306742147&amp;amp;sr=1-2-fkmr1"&gt;Everyday Cakes &amp;amp; Bakes&lt;/a&gt;" wydawnictwa AWW&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-K_phlgQYXvk/Td1GkwggLQI/AAAAAAAAGQ8/wBM73jtW8hc/s1600/001.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-K_phlgQYXvk/Td1GkwggLQI/AAAAAAAAGQ8/wBM73jtW8hc/s650/001.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;220 g (1 szklanka) drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 g (1 1/2 szklanki) maki samorosnącej ( lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g masła, rozpuszczonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;180 ml (3/4 szklanki) mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C i natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia kwadratową foremkę o wymiarach 19 cm (u mnie 18 na 21cm).&lt;br /&gt;Jajka ubijamy z ekstraktem w dużej misce, stopniowo dodajemy cukier, ucierając dokładnie po każdym dodaniu.&lt;br /&gt;Mieszamy z przesianą mąką oraz mlekiem i rozpuszczonym masłem. Wlewamy  do przygotowanej foremki. Pieczemy przez około 45 minut(piekłam 40).  Pozostawiamy przez 2 minuty w foremce po czym wyjmujemy na kratkę i  studzimy. Zimne posypujemy przesianym cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YNcZCTWDm2k/Td1Gs0W7S-I/AAAAAAAAGRE/vopHLUxVQo4/s1600/026-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-YNcZCTWDm2k/Td1Gs0W7S-I/AAAAAAAAGRE/vopHLUxVQo4/s400/026-1.JPG" width="287" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2226665282796946155?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2226665282796946155/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/ciasto-maslano-waniliowe.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2226665282796946155'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2226665282796946155'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/ciasto-maslano-waniliowe.html' title='Ciasto maślano-waniliowe'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-W9GLnu1khDM/Td1Gnya-3QI/AAAAAAAAGRA/7hPI-AcUxbE/s72-c/009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5866294333497869280</id><published>2011-05-28T13:45:00.001+01:00</published><updated>2011-05-30T18:08:11.626+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='placki'/><title type='text'>Placki ziemniaczano-cukiniowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-kLUcaGMK814/TdgArUlNVQI/AAAAAAAAGQ0/hBQeHnB5X5E/s1600/002.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-kLUcaGMK814/TdgArUlNVQI/AAAAAAAAGQ0/hBQeHnB5X5E/s650/002.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio do mojego sklepowego wózka, trafiły kolejne cukinie. W poszukiwaniu jakiegoś pomysłu na nie, zawędrowałam na forum cincin, gdzie znalazłam ten &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=7737"&gt;przepis&lt;/a&gt;, który posłużył mi jako inspiracja do usmażenia tych pysznych, jak dla mnie, placków. Bardzo przypominają placki ziemniaczane, które uwielbiam, ale konsumując te, z dodatkiem cukinii, stwierdziłam, że są nawet od nich lepsze. Do zjadania ze śmietaną, jakimś sosem, bez niczego, a nawet z...cukrem, tak, to mój sposób na placki ziemniaczane, który i w przypadku tych placków się sprawdził. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WnLurs5yUjo/TdgAtx-4cMI/AAAAAAAAGQ4/hjhH4F_S9KI/s1600/061.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-WnLurs5yUjo/TdgAtx-4cMI/AAAAAAAAGQ4/hjhH4F_S9KI/s400/061.JPG" width="289" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;ok 1 kg ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 g cukinii (3 małe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g (1/2 szklanki) g sera cheddar&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;mały pęczek pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki i cukinię ścieramy na tarce na grubych oczkach. Bardzo dokładnie odciskamy. Do dobrze odciśniętych warzyw dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej i na gorący kładziemy po łyżce masy. Smażymy z obu stron, aż placuszki będą przyrumienione. Nadmiar tłuszczu można usunąć kładąc placki na papierowych ręcznikach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5866294333497869280?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5866294333497869280/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/placki-ziemniaczano-cukiniowe.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5866294333497869280'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5866294333497869280'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/placki-ziemniaczano-cukiniowe.html' title='Placki ziemniaczano-cukiniowe'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-kLUcaGMK814/TdgArUlNVQI/AAAAAAAAGQ0/hBQeHnB5X5E/s72-c/002.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6593981783094109004</id><published>2011-05-26T08:41:00.000+01:00</published><updated>2011-05-26T08:41:22.569+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chleby'/><title type='text'>Chleb ryżowy (Rice Bread)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--awYn7L49U4/Tdf_1UeIGlI/AAAAAAAAGQs/x5nBS3dyG_0/s1600/079.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/--awYn7L49U4/Tdf_1UeIGlI/AAAAAAAAGQs/x5nBS3dyG_0/s650/079.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo, ale to bardzo ciekawy chlebek. Nazwa "ryżowy", może być trochę myląca, ryżu jest tu zaledwie 40 g, ale jest on widoczny i odrobinę wyczuwalny w smaku. Chlebek jest lekki, puszysty, o niespotykanej, jasnej barwie miąższu. Delikatnie słodki, więc idealny do zjadania z samym masłem lub z czymś słodkim, jednak nie przeszkadzał w konsumowaniu z bardziej wytrawnymi dodatkami. Jak jeszcze dodam, że bez problemu się formuje i dość długo utrzymuje swą świeżość, to wyjdzie mi chlebek idealny. Mi bardzo smakował. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z książki Liz Herbert "Bread"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rCE8plHAU34/Tdf_xmNAgSI/AAAAAAAAGQo/gkRj-0fw820/s1600/073.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-rCE8plHAU34/Tdf_xmNAgSI/AAAAAAAAGQo/gkRj-0fw820/s400/073.JPG" width="266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;40 ryżu Arborio lub innego ryżu do risotto&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki soli, plus dodatkowo do posolenia ryżu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350 g mąki chlebowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki świeżo zmielonej gałki muszkatołowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka płynnego miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25g masła, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 ml ciepłego mleka półtłustego, plus dodatkowo do posmarowania.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W malym rondelku w osolonej wodzie gotujemy ok 15 minut ryż. Odcedzamy i przepłukujemy zimną wodą, resztki wody usuwamy przekładając ryż na podwójnie złożony papierowy ręcznik.&lt;br /&gt;W dużej misce mieszamy mąkę, sól, drożdże i gałkę muszkatołową. Dodajemy ugotowany ryż, robimy wgłębienie pośrodku i dodajemy miód, masło, ekstrakt waniliowy i mleko. Mieszamy i zagniatamy gładkie ciasto przez 8-10 minut(u mnie hak). Obtaczamy lekko w oleju i umieszczamy w ciepłym miejscu, przykryte folią aż do podwojenia objętości. Formujemy podłużny kształt i umieszczamy w naoliwionej foremce do chleba(chleb łatwo się kształtuje, więc równie dobrze można go umieścić w omączonym koszu do chleba i upiec potem na kamieniu). Przykrywamy folią i pozostawiamy do podwojenia objętości. &lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 220 st C, wyrośnięty chleb, smarujemy mlekiem i umieszczamy na 30 minut( u mnie 25) w nagrzanym piekarniku. Studzimy na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-G5780d7VmCU/Tdf_4ojxTFI/AAAAAAAAGQw/yRTtElWYrx8/s1600/084.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-G5780d7VmCU/Tdf_4ojxTFI/AAAAAAAAGQw/yRTtElWYrx8/s650/084.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6593981783094109004?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6593981783094109004/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/chleb-ryzowy-rice-bread.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6593981783094109004'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6593981783094109004'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/chleb-ryzowy-rice-bread.html' title='Chleb ryżowy (Rice Bread)'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--awYn7L49U4/Tdf_1UeIGlI/AAAAAAAAGQs/x5nBS3dyG_0/s72-c/079.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6802256436095952403</id><published>2011-05-24T10:11:00.001+01:00</published><updated>2011-05-24T20:36:53.074+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupy'/><title type='text'>Błyskawiczna zupa z topionego serka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PAXvkBgIz_I/Tdf_Tbqpl8I/AAAAAAAAGQg/tHnzdxG58v4/s1600/028.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-PAXvkBgIz_I/Tdf_Tbqpl8I/AAAAAAAAGQg/tHnzdxG58v4/s650/028.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czy ta zupka to smak dzieciństwa moich dzieci? Wiem, że na pewno jest to zupa, która należała do ich ulubionych. Odkąd dostałam przepis od koleżanki, przez wiele lat, robiłam ją bardzo często. Idealna na natychmiastowy posiłek na ciepło. Idealna dla zapracowanych osób z wygłodniałymi po szkole dziećmi. Idealna dla niejadków i wybrzydzających. Zawsze chwalona, zawsze zjadana szybko i z apetytem. Zawsze do końca. Nie przeszkadzała w niej nawet pietruszka w ilościach hurtowych. Żadnych narzekań. Nawet teraz, w dorosłym już życiu, bardzo chętnie widziana na stole, i tak samo uwielbiana. Polecam, Wasze dzieci na pewno ja polubią:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-WoZJ3HFp10s/Tdf_V6t8wvI/AAAAAAAAGQk/kmtf-4kh8o0/s1600/051.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-WoZJ3HFp10s/Tdf_V6t8wvI/AAAAAAAAGQk/kmtf-4kh8o0/s650/051.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150 g serka topionego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 litra rosołku z kostki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150-250 g drobnego makaronu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;natka pietruszki lub koperek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy wg instrukcji na opakowaniu. Serek rozpuszczamy w rondelku o grubym dnie lub na patelni. W międzyczasie w rondelku zagotowujemy wodę, zdejmujemy z ognia i dodajemy 1 lub 1 1/2 kostki rosołowej oraz rozpuszczony ser i dużo pietruszki. Podajemy z kluskami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6802256436095952403?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6802256436095952403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/byskawiczna-zupa-z-topionego-serka.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6802256436095952403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6802256436095952403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/byskawiczna-zupa-z-topionego-serka.html' title='Błyskawiczna zupa z topionego serka'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-PAXvkBgIz_I/Tdf_Tbqpl8I/AAAAAAAAGQg/tHnzdxG58v4/s72-c/028.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2765597622139430106</id><published>2011-05-22T11:02:00.000+01:00</published><updated>2011-05-22T11:02:47.911+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-czekoladowe'/><title type='text'>Blondies z masłem arachidowym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-GJleTOtjP_M/Tc7ohn37jAI/AAAAAAAAGMo/oIsLqWhnn0g/s1600/055.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-GJleTOtjP_M/Tc7ohn37jAI/AAAAAAAAGMo/oIsLqWhnn0g/s650/055.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;Dość szybkie i bardzo smaczne blondies, dla amatorów słono-słodkich kombinacji. Bardzo podobne do popularnych batoników, przynajmniej w fazie początkowej robienia ciasta, potem po upieczeniu, ten arachidowy smak nie jest już tak bardzo wyrazisty. Zagapiłam się trochę z pieczeniem i ciut za długo trzymałam w piekarniku(mam zasadę zawsze wcześniej niż w przepisowym czasie pieczenia, sprawdzać patyczkiem stan ciasta), choć i tak krócej niż w przepisie i ciasto było ciut jak dla mnie za suche(brownies jednak powinno być jak dla mnie maziste) ale i tak było smaczne i niespodziewanym gościom bardzo smakowało.&lt;br /&gt;Przepis z książki Eric Lanlard "Home Bake"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-O5MABTIdSmc/Tc7oZsHJpZI/AAAAAAAAGMc/ugY7XgFdOq4/s1600/019.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-O5MABTIdSmc/Tc7oZsHJpZI/AAAAAAAAGMc/ugY7XgFdOq4/s650/019.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g masła, miękkiego plus dodatkowo do natłuszczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g masła z orzeszków ziemnych(crunchy peanut butter)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g białej czekolady, plus dodatkowo do dekoracji&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75 g orzechów włoskich, posiekanych(u mnie pecan)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ciemna czekolada, rozpuszczona, do dekoracji&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 170 st C i natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia foremkę kwadratową o bokach 20 cm.&lt;br /&gt;W dużej misce, ubijamy masło i masło orzechowe aż będzie kremowe. Dodajemy wanilię, cukier i jajko, i ubijamy do białości.&lt;br /&gt;Dodajemy białą czekoladę i pokrojone orzechy.&lt;br /&gt;Mieszamy z przesianą mąką i proszkiem do pieczenia.&lt;br /&gt;Masę przekładamy do przygotowanej foremki i wygładzamy wierzch. Pieczemy przez ok 40 minut(piekłam jakieś 35 minut, ale i to za długo, bo ciasto było jednak za bardzo wysuszone. Prawdopodobnie 25-30 minut byłoby wystarczające)&lt;br /&gt;Studzimy w foremce. Dekorujemy kawałkami białej czekolady i orzechami  oraz robimy czekoladowe esy-floresy(najlepiej za pomocą papierowego  rożka, lub woreczka foliowego z odciętym rogiem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FwVaDp8eDHU/Tc7oeo5LvyI/AAAAAAAAGMk/gAD6Svsxlhk/s1600/051.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-FwVaDp8eDHU/Tc7oeo5LvyI/AAAAAAAAGMk/gAD6Svsxlhk/s650/051.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2765597622139430106?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2765597622139430106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/blondies-z-masem-arachidowym.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2765597622139430106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2765597622139430106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/blondies-z-masem-arachidowym.html' title='Blondies z masłem arachidowym'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-GJleTOtjP_M/Tc7ohn37jAI/AAAAAAAAGMo/oIsLqWhnn0g/s72-c/055.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7732582893001124328</id><published>2011-05-20T08:54:00.000+01:00</published><updated>2011-05-20T08:54:52.939+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bułki'/><title type='text'>Bułeczki (Bread Rolls)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zCdluZPNv4s/Tb1vrAUtmTI/AAAAAAAAGKk/pb8LPbAq3l8/s1600/049.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-zCdluZPNv4s/Tb1vrAUtmTI/AAAAAAAAGKk/pb8LPbAq3l8/s650/049.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne pyszne bułeczki. Przepis jest bardzo "wydajny", bo wychodzi z niego od 24 do 30 niewielkich bułek, których część możemy zamrozić. Z formowaniem nie ma problemów i możemy zrobić z nich zarówno okrągłe bułki jak i pobawić się i utworzyć bardziej fantazyjne kształty. Piekłam je co prawda dopiero dwukrotnie, ale na pewno przepis będę powtarzać wielokrotnie.&lt;br /&gt;Na podstawie przepisu Rachel Allen z książki "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Home-Cooking-Rachel-Allen/dp/0007259719/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1305877924&amp;amp;sr=1-1"&gt;Home Cooking&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;425 ml ciepłej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 1/2 łyżeczki drożdży instant lub 20 g świeżych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;750 g mąki chlebowej plus dodatkowo do posypania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 g masła lub 4 łyżki oliwy plus dodatkowy olej do natłuszczania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko, roztrzepane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mak, ziarno sezamowe do posypania(opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ADq1GYPECgg/Tb1voAAN7UI/AAAAAAAAGKg/DWmhNuNp1Lc/s1600/043.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-ADq1GYPECgg/Tb1voAAN7UI/AAAAAAAAGKg/DWmhNuNp1Lc/s400/043.JPG" width="288" /&gt;&lt;/a&gt;Cukier mieszamy ze 150 ml ciepłej wody i drożdżami, zostawiamy na 5 minut, aż drożdże zaczną pracować. W przypadku użycia drożdży instant czynność tą pomijamy.&lt;br /&gt;Mąkę przesiewamy z solą do dużej miski. Łączymy z masłem i robimy wgłębienie, po czym wlewamy w nie rozczyn drożdżowy i prawie całą pozostałą wodę. Zagniatamy ciasto, dodając ewentualnie resztę wody. Ciasto wyrabiamy przez 10 minut(u mnie hakiem), aż będzie gładkie. Umieszczamy w lekko naoliwionej misce. Przykrywamy folią i umieszczamy w ciepłym miejscu aż podwoi objętość (do 2 godzin).&lt;br /&gt;Gdy ciasto jest przerośnięte, ponownie zagniatamy przez 2-3 minuty. Zostawiamy na 10 minut by "odpoczęło", zanim zaczniemy je kształtować w bułki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto dzielimy na pół i na lekko posypanej mąką powierzchni, z każdej części kształtujemy wałek grubości ok 4-5 cm. Każdy wałek dzielimy na 12-15 części i kształtujemy okrągłe bułeczki.&lt;br /&gt;Bułeczki umieszczamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy czystą ściereczką i umieszczamy w ciepłym miejscu na 20-30 minut(ja robię to w piekarniku nastawionym na minimalną temperaturę) do podwojenia objętości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W międzyczasie nagrzewamy piekarnik do temperatury 220 st. &lt;br /&gt;Bułeczki delikatnie smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy ziarnami lub dla bardziej rustykalnego wyglądu, mąką.&lt;br /&gt;Pieczemy przez ok 15 minut.&lt;br /&gt;Wyjmujemy z piekarnika i studzimy na kratce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7732582893001124328?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7732582893001124328/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/bueczki-bread-rolls.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7732582893001124328'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7732582893001124328'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/bueczki-bread-rolls.html' title='Bułeczki (Bread Rolls)'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-zCdluZPNv4s/Tb1vrAUtmTI/AAAAAAAAGKk/pb8LPbAq3l8/s72-c/049.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6776158807624431787</id><published>2011-05-18T10:26:00.001+01:00</published><updated>2011-05-18T10:27:01.617+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania obiadowe'/><title type='text'>Makaron chiński z warzywami stir-fry</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-MOuiGDbwgY8/TcCO7SHzUHI/AAAAAAAAGLE/Ur_5QlCa_Ag/s1600/060.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-MOuiGDbwgY8/TcCO7SHzUHI/AAAAAAAAGLE/Ur_5QlCa_Ag/s650/060.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kolejne bardzo proste i szybkie danie chińskie. Z makaronem, który ma ostatnio u mnie duże wzięcie. Oprócz tego, że powstało błyskawicznie, to jeszcze bardzo nam smakowało. Jedyne na co narzekano, to na zbyt małą ilość jedzenia, choć to porcja dla 4 osób(a było nas tylko troje).&lt;br /&gt;Przepis z "Mary Berry's Stress-free Kitchen"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sID-RJr_NlU/TdONAE7cMHI/AAAAAAAAGQY/yud59Kl6B5c/s1600/052.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-sID-RJr_NlU/TdONAE7cMHI/AAAAAAAAGQY/yud59Kl6B5c/s580/052.JPG" width="580" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100 g chińskiego makaronu jajecznego(dałam 250g i taką ilość polecam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 czerwone papryki, pokrojone w paski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 cebulek ze szczypiorkiem, pokrojonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cm korzenia imbiru, obranego i startego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 g sałaty pak choi, cienko pokrojonej, białe i zielone części oddzielnie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo zmielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść orzechów nerkowca&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;sos:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 łyżka przyprawy 5 smaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki ciemnego sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka białego octu winnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo mielony czarny pieprz.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy z godnie z instrukcją na opakowaniu, odcedzamy i przelewamy zimna wodą&lt;br /&gt;W małej misce mieszamy dokładnie składniki na sos.&lt;br /&gt;Podgrzewamy olej w dużej patelni. Dodajemy paprykę, szczypior, imbir i białe partie pak choi, smażymy na dużym ogniu, mieszając, przez ok 4-5 minut.&lt;br /&gt;Dodajemy makaron i zielone części pak choi. Kontynuujemy smażenie, mieszając. Polewamy sosem i dobrze przyprawiamy.&lt;br /&gt;Posypujemy orzechami nerkowca i zdejmujemy z ognia. Można podawać dodatkowo z sosem sojowym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6776158807624431787?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6776158807624431787/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/makaron-chinski-z-warzywami-stir-fry.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6776158807624431787'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6776158807624431787'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/makaron-chinski-z-warzywami-stir-fry.html' title='Makaron chiński z warzywami stir-fry'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MOuiGDbwgY8/TcCO7SHzUHI/AAAAAAAAGLE/Ur_5QlCa_Ag/s72-c/060.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8529822024553165793</id><published>2011-05-16T10:02:00.000+01:00</published><updated>2011-05-16T10:02:27.165+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-przekładane'/><title type='text'>Tort egipski</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qL7GskXkUCY/Tchq5gVaZwI/AAAAAAAAGME/bmBsn1NSSLA/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-qL7GskXkUCY/Tchq5gVaZwI/AAAAAAAAGME/bmBsn1NSSLA/s650/006.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Rewelacyjny tort! Piekłam go na urodziny mojego męża i jest naprawdę pyszny. Zupełnie inny niż torty, które dotychczas smakowałam. Różnicę czyni karmel. To on daje tą specyficzną słodkość i fantastyczny smak. Bez karmelu, byłyby to tylko bardzo dobry tort orzechowy z budyniowym kremem. Zachęcam, bardzo zachęcam do zrobienia karmelu. Ja robiłam go pierwszy raz w życiu i choć potrzebowałam pomocy męża ( nie wiem, czy mieszanie jest tu nieodzowne, ale dość długo mieszaliśmy na zmianę ten cukier ), to efekt był więcej niż zadowalający. Cukier przekształcił się w piękny bursztynowy płyn, który po wylaniu i rozsmarowaniu na papierze stworzył idealne, cieniutkie "szkiełko". Dodane do masy, cieszyło potem nasze zmysły smaku i przyjemnie chrupało. Tak, ten tort, to jeden z tych, który zjadłoby się w całości. Niezwykły, słodki, karmelowy, z kawałkami laskowych orzechów. Pycha!&lt;br /&gt;Bardzo polecam.&lt;br /&gt;Przepis od &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2009/05/Tort-egipski.html"&gt;Dorotki &lt;/a&gt;z Moich Wypieków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-26DEhxetlx0/TcbiPtvUjrI/AAAAAAAAGLw/DS5VRMPl59w/s1600/042.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-26DEhxetlx0/TcbiPtvUjrI/AAAAAAAAGLw/DS5VRMPl59w/s650/042.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;Składniki podane poniżej są na 1 blat, potrzebujemy upiec 3 takie blaty, jeden po drugim, a więc na ciasto użyjemy 3 razy więcej składników niż w podanym poniżej przepisie(np orzechów zużyjemy 120 g)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 białka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 g zmielonych orzechów laskowych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Białka ubijamy na sztywno, dodajemy cukier i dalej ubijamy. Powoli wsypujemy mąkę i orzechy, delikatnie mieszamy. Ciasto wlewamy do wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 20 cm. Pieczemy ok 15 minut w temperaturze 170 st C(sprawdzić patyczkiem).&lt;br /&gt;Czynność powtarzamy ponownie jeszcze dwukrotnie, na kolejne 2 blaty( nie potrajamy ilości składników, gdyż podczas ewentualnego oczekiwania, piana może opaść).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masa budyniowo- maślana:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;10 żółtek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10 łyżek cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 1/2 łyżki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 opakowania cukru waniliowego(po 16 g każde)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;340 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;170 g masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;W rondelku miksujemy żółtka, cukier, mąkę, mleko. Zagotowujemy mieszając, aż zgęstnieje. Ostudzamy. Masło ucieramy na puszystą masę. Miksujemy powoli, stopniowo dodając chłodny budyń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masa z bitej śmietany:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;340 g śmietany kremówki( u mnie double cream)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g + 2 łyżki cukru(można spokojnie pominąć te 2 łyżki cukru, karmel wystarczająco słodzi śmietanę)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120 g podpieczonych orzechów laskowych, posiekanych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania można dodać 2 łyżki cukru, ale ja uważam, że jest zbędny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukier(200 g)rozpuszczamy na patelni lub w rondelku, czekamy aż zrobi się karmel. Działając bardzo szybko wylewamy karmel na papier do pieczenia i rozsmarowujemy. Gdy stwardnieje, łamiemy na nieduże kawałki, uważając by nie rozdrobnić karmelu na proszek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ubitą śmietanę mieszamy z posiekanymi orzechami i karmelem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na paterze układamy 1 blat, na niego część masy budyniowej, na nią część ubitej śmietany. Następnie kolejny blat...itd, kończymy na bitej śmietanie. Trochę masy budyniowej zostawiamy do posmarowania boków tortu. Schładzamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-j92BLSmWLMs/TchrgqhJ9XI/AAAAAAAAGMI/8tbN9I6Pd-Q/s1600/016.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-j92BLSmWLMs/TchrgqhJ9XI/AAAAAAAAGMI/8tbN9I6Pd-Q/s650/016.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8529822024553165793?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8529822024553165793/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/tort-egipski.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8529822024553165793'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8529822024553165793'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/tort-egipski.html' title='Tort egipski'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-qL7GskXkUCY/Tchq5gVaZwI/AAAAAAAAGME/bmBsn1NSSLA/s72-c/006.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2018568537126936162</id><published>2011-05-14T19:36:00.000+01:00</published><updated>2011-05-14T19:36:29.332+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='napoje'/><title type='text'>Lassi z mango i kardamonu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ualrDr9K0LI/Tbxaz0MA4TI/AAAAAAAAGJ0/eAcq4W2-VH0/s1600/123.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-ualrDr9K0LI/Tbxaz0MA4TI/AAAAAAAAGJ0/eAcq4W2-VH0/s650/123.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Może jeszcze nie ma upałów, ale już wiem, że lassi&amp;nbsp; będzie świetnym napojem na cieplejsze dni. Mocno schłodzony, zdrowy i bardzo aromatyczny. Może dla niektórych aż za bardzo aromatyczny, ale pomimo tej egzotycznej nuty, piło się go całkiem przyjemnie.&lt;br /&gt;Przepis z książki Rachel Allen "Home Cooking"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 ml jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże, dojrzałe mango, obrane i grubo pokrojone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżeczki drobnego cukru lub miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ziarna z 2 strąków kardamonu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki miksujemy w blenderze. Ewentualnie dodatkowo przepuszczamy przez sito. Wlewamy do szklanek i podajemy lub przed podaniem schładzamy w lodówce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2018568537126936162?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2018568537126936162/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/lassi-z-mango-i-kardamonu.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2018568537126936162'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2018568537126936162'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/lassi-z-mango-i-kardamonu.html' title='Lassi z mango i kardamonu'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ualrDr9K0LI/Tbxaz0MA4TI/AAAAAAAAGJ0/eAcq4W2-VH0/s72-c/123.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-1827940521613938010</id><published>2011-05-13T18:39:00.000+01:00</published><updated>2011-05-13T18:39:51.355+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jajka'/><title type='text'>Jajecznica ze szparagami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-n7tcmdYeaWk/Tbxcd1Xfr7I/AAAAAAAAGKM/gH4R152x3s8/s1600/057.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-n7tcmdYeaWk/Tbxcd1Xfr7I/AAAAAAAAGKM/gH4R152x3s8/s650/057.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dobrze jest od czasu do czasu odejść na chwilę od tradycyjnej niedzielnej jajecznicy i spróbować podać ją nieco inaczej. Na przykład ze szparagami. Może nie wszyscy będą zadowoleni, przyznaję, tradycyjnej jajecznicy na boczku nic nie jest w stanie zastąpić, ale będzie zdrowiej i mniej kalorycznie. Tak więc chociaż&amp;nbsp; raz, w szparagowym sezonie, smaczna jak dla mnie, bardziej zielona odmiana jajecznicy:)&lt;br /&gt;Pomysł z książki "Tapas"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 jajek&lt;br /&gt;200 g szparagów (u mnie tylko główki i 5cm łodygi), grubo pokrojone&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;1 główka czosnku&lt;br /&gt;1 łyżka wody&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szparagi gotujemy w osolonej wodzie przez 4 minuty. Odcedzamy.&lt;br /&gt;W międzyczasie podgrzewamy olej w dużej patelni, dodajemy cebulę i smażymy na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu, przez 5 minut, lub do momentu, aż cebula będzie miękka, ale nie brązowa. Dodajemy czosnek i przez chwilę jeszcze smażymy.&lt;br /&gt;Dodajemy szparagi i smażymy, mieszając przez 3-4 minuty. W międzyczasie rozbijamy jajka w misce, dodajemy wody i lekko ubijamy, przyprawiamy do smaku solą i pieprzem.&lt;br /&gt;Dodajemy jajka i smażymy mieszając przez ok 2 minut, aż jajka się zetną. Podajemy na grzankach lub z chlebem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-1827940521613938010?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/1827940521613938010/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/jajecznica-ze-szparagami.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1827940521613938010'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/1827940521613938010'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/jajecznica-ze-szparagami.html' title='Jajecznica ze szparagami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-n7tcmdYeaWk/Tbxcd1Xfr7I/AAAAAAAAGKM/gH4R152x3s8/s72-c/057.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6889713345936270189</id><published>2011-05-11T11:48:00.000+01:00</published><updated>2011-05-11T11:48:53.958+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makarony'/><title type='text'>Chilli chicken z makaronem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-kY193juM9fE/TaFpNDXXsjI/AAAAAAAAGE8/l7Kv2hv0kGs/s1600/030.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-kY193juM9fE/TaFpNDXXsjI/AAAAAAAAGE8/l7Kv2hv0kGs/s650/030.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kolejny przepis na "chińszczyznę". Tym razem pierś z kurczaka "stir-fry" w sosie chilli. Sos nie jest zbyt ostry i raczej dominujący akcent stanowi tu papryka, ale jak dla mnie ma bardzo ciekawy i specyficzny smak. Wielka zaleta tego dania, jak i większości chińskich dań, to szybkość wykonania. Gotowy posiłek mamy dosłownie w 15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z ksiązki Ching-He Huang "Chinese Food Made Easy"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ScwoWCjpLWU/TaFpPljCriI/AAAAAAAAGFA/mUND2AgSodk/s1600/032.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-ScwoWCjpLWU/TaFpPljCriI/AAAAAAAAGFA/mUND2AgSodk/s650/032.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Porcja dla 2 osób&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150 g chińskiego makaronu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej arachidowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g piersi z kurczaka, pokrojonej w plastry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała cukinia, pokrojona w paseczki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 czerwonej papryki, bez pestek, pokrojona w paski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki jasnego sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cebulki ze szczypiorem, pokrojone wzdłuż w paski&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na sos:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 ząbki czosnku, zgniecione i drobno pokrojony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2,5 cm korzeń imbiru, obrany i drobno pokrojony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona papryczka chilli, bez gniazd nasiennych, drobno pokrojona&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 czerwonej papryki, bez gniazd nasiennych, pokrojona w paski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 pomidory, w plastrach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 łyżek wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki ketchupu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1 łyżeczka jasnego cukru brązowego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki na sos umieszczamy w blenderze i miksujemy.&lt;br /&gt;Makaron gotujemy wg instrukcji na opakowaniu, odcedzamy, przepłukujemy zimną, bieżącą wodą i znowu odcedzamy. Skrapiamy odrobiną oleju arachidowego i odstawiamy na bok.&lt;br /&gt;Podgrzewamy woka i dodajemy 1 łyżkę oleju arachidowego. Dodajemy kurczaka i smażymy mieszając przez 2-3 minuty, aż mięso zacznie się rumienić. Dodajemy cukinię i czerwoną paprykę i smażymy mieszając 1 minutę. Dodajemy sos i doprowadzamy do wrzenia.&lt;br /&gt;Dodajemy ugotowany makaron i dobrze mieszamy. Doprawiamy sosem sojowym, dekorujemy szczypiorkiem i podajemy natychmiast.&lt;br /&gt;Makaron można zastąpić ryżem jaśminowym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6889713345936270189?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6889713345936270189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/chilli-chicken-z-makaronem.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6889713345936270189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6889713345936270189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/chilli-chicken-z-makaronem.html' title='Chilli chicken z makaronem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-kY193juM9fE/TaFpNDXXsjI/AAAAAAAAGE8/l7Kv2hv0kGs/s72-c/030.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2638949110752259723</id><published>2011-05-09T13:43:00.000+01:00</published><updated>2011-05-09T13:43:54.564+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-przekładane'/><title type='text'>Ciasto "pijana śliwka"</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2J75id7ecKk/TbRcYZwHs-I/AAAAAAAAGJE/2aBvVPi8WrU/s1600/041.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-2J75id7ecKk/TbRcYZwHs-I/AAAAAAAAGJE/2aBvVPi8WrU/s650/041.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To jedno z takich ciast, które mogłabym jeść bez opamiętania. Tak pyszne. Biszkopt zwyczajny, ale ten dodatek mocno nasączonych alkoholem śliwek lekko zatopionych w delikatnym budyniowym kremie i oblanych grubą warstwą czekolady jest rewelacyjny. Z przepisu wychodzi olbrzymia ilość tego ciasta, więc idealne będzie na jakieś rodzinne uroczystości, choć dla łasuchów i weekend będzie wystarczającym pretekstem do zrobienia tego ciasta. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z &lt;a href="http://www.wielkiezarcie.com/recipe9781.html"&gt;WŻ&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-z77i_T6r-6s/TbRcVw5KB6I/AAAAAAAAGJA/AE-jnOsymCk/s1600/035.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-z77i_T6r-6s/TbRcVw5KB6I/AAAAAAAAGJA/AE-jnOsymCk/s650/035.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Biszkopt:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki maki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kopiasta łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Masa:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;250 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 litra mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 łyżek mąki pszennej ( lub 1 łyżka plus budyń waniliowy lub śmietankowy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cukier waniliowy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&amp;nbsp;Polewa:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g czekolady gorzkiej lub deserowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki mleka lub słodkiej śmietanki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;oraz:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;400 g śliwek kalifornijskich&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 -1 szklanki wódki(lub rumu), moim zdaniem 1/2&amp;nbsp; wystarczy, choć ja robiłam z 1 szklanki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki wody i 2 łyżki cukru na syrop, w którym będziemy gotować śliwki.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Z wody i cukru gotujemy syrop, do którego wkładamy śliwki i gotujemy na lekkim ogniu przez 5-7 minut aby zmiękły, ale nie rozgotowały się. Odcedzamy(płyn zachowujemy) i studzimy. W naczyniu, które można szczelnie przykryć, zalewamy śliwki alkoholem.&amp;nbsp; Robimy to na ok 8-12 godzin przed planowanym wykonaniem ciasta(śliwki muszą wchłonąć alkohol), najlepiej zostawić je na noc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Białka ubijamy na sztywno, gdy są ubite, dodajemy cukier, potem po jednym żółtku, następnie przesiana mąkę z proszkiem. Dodajemy pozostałe składniki i delikatnie mieszamy łyżką. Wykładamy do dużej foremki ( u mnie 23 na 38 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 160-170 st C przez 30-40 minut(sprawdzić patyczkiem)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mleko, cukier, cukier waniliowy, żółtka, mąki(lub budyń) umieszczamy w rondelku. Podgrzewamy, na początku najlepiej roztrzepując ręczną trzepaczką, a potem stale mieszając, by masa się nie przypaliła. Gdy się zagotuje, zdejmujemy powstały budyń z ognia i studzimy. Masło rozcieramy mikserem i stopniowo dodajemy wystudzony budyń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biszkopt nasączamy lekko syropem z gotowania śliwek(dolewamy wody i soku z cytryny), na to nakładamy masę budyniową, a na masę jedna przy drugiej śliwki. Wstawiamy do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na polewę rozgrzewamy na parze(ja robię to w rondelku z grubym  dnem), dobrze mieszamy i polewamy wierzch ciasta. Wstawiamy do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2_M8pNeQRss/TbRcSKauVeI/AAAAAAAAGI8/vGxcPKF5p2M/s1600/029.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-2_M8pNeQRss/TbRcSKauVeI/AAAAAAAAGI8/vGxcPKF5p2M/s650/029.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2638949110752259723?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2638949110752259723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/ciasto-pijana-sliwka.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2638949110752259723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2638949110752259723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/ciasto-pijana-sliwka.html' title='Ciasto &quot;pijana śliwka&quot;'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-2J75id7ecKk/TbRcYZwHs-I/AAAAAAAAGJE/2aBvVPi8WrU/s72-c/041.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3468236313564710799</id><published>2011-05-07T10:07:00.000+01:00</published><updated>2011-05-07T10:07:29.945+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><title type='text'>Domowe hamburgery</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0tN5vnuJZAs/TbyRZb5glLI/AAAAAAAAGKU/wT4WTayUIJk/s1600/107.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-0tN5vnuJZAs/TbyRZb5glLI/AAAAAAAAGKU/wT4WTayUIJk/s650/107.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To mój pierwszy domowy hamburger. Robiłam już oczywiście z kupczych bułek i gotowego hamburgera, ale własnoręcznie przyrządzony od podstaw(łącznie z bułkami), to dopiero frajda! Doszło do tego, że musiałam dzielić na pół kotlety, żeby wypełnić wszystkie dostępne bułki i podejrzewam, że poszłoby jeszcze kilka, choć były nas tylko 3 osoby. Po bułeczki zapraszam &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/bueczki-hamburgerowe.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;, a przepis na mięso jest naprawdę świetny a hamburgery są bardzo smaczne. Polecam.&lt;br /&gt;Przepis z&lt;a href="http://grillstock.co.uk/archives/best-home-made-burgers-guaranteed/642"&gt; tej&lt;/a&gt; strony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6Uh-HrNL3m4/TbyRWW-XnXI/AAAAAAAAGKQ/uHN_LOd4kL8/s1600/095.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-6Uh-HrNL3m4/TbyRWW-XnXI/AAAAAAAAGKQ/uHN_LOd4kL8/s650/095.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500 g mięsa mielonego wołowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała cebulka, drobno pokrojona i przysmażona&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko, roztrzepane &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonego kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mielonej kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka sproszkowanej musztardy angielskiej(zastąpiłam zwykłą musztardę)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka sosu worcester&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka sosu z ostryg(pominęłam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki mieszamy(gdy masa jest za rzadka można dodać odrobinę bułki tartej) i wstawiamy na ok 1/2 godziny do lodówki. Dzielimy na 4 części(podzieliłam na więcej, bo miałam ochotników na więcej hamburgerów niż przewidziałam, ale większe hamburgery będą lepsze) formujemy okrągłe płaskie hamburgery. Grillujemy na grillu lub smażymy je na dobrze rozgrzanej patelni grillowej po 4-5 minut z każdej strony. &lt;br /&gt;Podajemy z ogórkiem konserwowym, cebulą, plastrem sera, sałatą, pomidorem, majonezem(lub dowolnie, co kto lubi) w&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/bueczki-hamburgerowe.html"&gt; hamburgerowej bułce&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3468236313564710799?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3468236313564710799/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/domowe-hamburgery.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3468236313564710799'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3468236313564710799'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/domowe-hamburgery.html' title='Domowe hamburgery'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0tN5vnuJZAs/TbyRZb5glLI/AAAAAAAAGKU/wT4WTayUIJk/s72-c/107.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-9153693505442273247</id><published>2011-05-05T21:11:00.000+01:00</published><updated>2011-05-05T21:11:50.888+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bułki'/><title type='text'>Bułeczki hamburgerowe</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ffZhYaUVejs/Tbxbvrl-wGI/AAAAAAAAGKE/TCXx0u5BnhY/s1600/090.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-ffZhYaUVejs/Tbxbvrl-wGI/AAAAAAAAGKE/TCXx0u5BnhY/s650/090.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak oceniła znawczyni bułek hamburgerowych, czyli moja córka, częsta bywalczyni znanej sieci barów szybkiej obsługi, te bułki są identyczne w smaku jak te najsłynniejsze kupcze. Ja, choć jadam w tych barach raz na pół roku, stwierdzam, że owszem, są jednakowo słodkie, prawie identycznie wyglądają, ale mają coś o wiele więcej. Są domowe, świeżutkie i pyszne. Więc jak najdzie was ochota na domowego hamburgera, polecam te bułeczki. Równie dobrze można je zjeść z czymś innym.&lt;br /&gt;Przepis Marty Stewart ze strony &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2008/01/bueczki-hamburgerowe.html"&gt;Liski&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ew6pI1r-18Q/Tbxb0tToEJI/AAAAAAAAGKI/-WO7J9rIlFg/s1600/096.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-ew6pI1r-18Q/Tbxb0tToEJI/AAAAAAAAGKI/-WO7J9rIlFg/s650/096.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3/4 szklanki ciepłej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szklanki mleka w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła, roztopionego i ostudzonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 1/2 szklanki maki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Do posmarowania bułek:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sezam&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st C&lt;br /&gt;Wodę, mleko, masło i cukier umieszczamy w misce i mieszamy. Dodajemy drożdże, mieszamy i odstawiamy na 10 minut.&lt;br /&gt;Dodajemy jajko, połowę mąki i sól, zagniatamy, powoli dodajemy resztę mąki i zagniatamy gładkie ciasto - powinno być elastyczne i się nie lepić, ale nie należy dodawać zbyt dużo dodatkowej mąki(ja dodałam jej niestety pół szklanki więcej)&lt;br /&gt;Ciasto przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 45 minut.&lt;br /&gt;Po tym czasie formujemy 8 bułek, spłaszczamy je lekko dłonią i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na kolejne 45 minut.&lt;br /&gt;Wyrośnięte bułeczki smarujemy rozbełtanym z mlekiem żółtkiem i posypujemy ziarnami sezamowymi. Pieczemy ok 13-15 minut.&lt;br /&gt;Studzimy na kratce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-9153693505442273247?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/9153693505442273247/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/bueczki-hamburgerowe.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/9153693505442273247'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/9153693505442273247'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/bueczki-hamburgerowe.html' title='Bułeczki hamburgerowe'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ffZhYaUVejs/Tbxbvrl-wGI/AAAAAAAAGKE/TCXx0u5BnhY/s72-c/090.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5986868947518054342</id><published>2011-05-04T09:48:00.000+01:00</published><updated>2011-05-04T09:48:45.581+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='śniadania'/><title type='text'>Pancakes czyli amerykańskie naleśniki z mango</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vWlAd3GF6sg/Tb1wMM44U4I/AAAAAAAAGKs/qeUPDtj9f1U/s1600/008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-vWlAd3GF6sg/Tb1wMM44U4I/AAAAAAAAGKs/qeUPDtj9f1U/s650/008.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śniadanie na słodko??... Nie przejęłam się tonem zdziwienia w głosie i grymasem lekkiej niechęci na twarzy. Korzystając z wolnego dnia usmażyłam pancaksy. Na śniadanie. Wkroiłam w nie owoc mango, przyozdobiłam kleksem jogurtu i plastrami tego słonecznego owocu... i podałam. Reakcja??... &lt;br /&gt;Chyba wyrósł poważny konkurent dla niedzielnej jajecznicy...&lt;br /&gt;Przepis z &lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Home-Cooking-Rachel-Allen/dp/0007259719/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1304465009&amp;amp;sr=1-1"&gt;"Home Cooking&lt;/a&gt;" Rachel Allen&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hneoKL0iE_g/Tb1wJF91vLI/AAAAAAAAGKo/_H0-Az0ijjs/s1600/001.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-hneoKL0iE_g/Tb1wJF91vLI/AAAAAAAAGKo/_H0-Az0ijjs/s320/001.JPG" width="235" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;150 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/4 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g maślanki lub kwaśnego mleka( u mnie jogurt)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g masła, rozpuszczonego i wystudzonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duże mango&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Mąkę, proszek do pieczenia i sodę przesiewamy do dużej miski i mieszamy z cukrem. Jajka, maślankę(zsiadłe mleko lub jogurt) oraz rozpuszczone masło ubijamy w innej misce i dodajemy do suchych składników, dalej ubijając na gładką masę. &lt;br /&gt;Masa jest gotowa do smażenia. Możemy placuszki smażyć od razu, lub wstawić na noc do lodówki&lt;br /&gt;Do masy dodajemy pokrojone w kostkę mango i mieszamy.&lt;br /&gt;Patelnię rozgrzewamy, smarujemy cienką warstwą oleju. Nakładamy czubatą łyżkę ciasta(jednorazowo smażymy 4 takie placki) i smażymy ok 1-2 minuty z jednej strony, gdy zaczną pojawiać się bąbelki placki przewracamy za pomocą łopatki i smażymy z drugiej strony, również ok 1-2 minut.&lt;br /&gt;Powtarzamy czynność z pozostałymi plackami. Podajemy posypane cukrem pudrem lub z plastrami mango i kleksem jogurtu(lub śmietany).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5986868947518054342?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5986868947518054342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/pancakes-czyli-amerykanskie-nalesniki-z.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5986868947518054342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5986868947518054342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/pancakes-czyli-amerykanskie-nalesniki-z.html' title='Pancakes czyli amerykańskie naleśniki z mango'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-vWlAd3GF6sg/Tb1wMM44U4I/AAAAAAAAGKs/qeUPDtj9f1U/s72-c/008.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6031011800820012164</id><published>2011-05-02T13:19:00.000+01:00</published><updated>2011-06-04T23:32:44.231+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-ucierane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><title type='text'>Babka z herbatą Earl Grey</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QL4jvbnQnIA/TbxbG-IkqwI/AAAAAAAAGJ8/r8TRa_KXxJ0/s1600/017.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-QL4jvbnQnIA/TbxbG-IkqwI/AAAAAAAAGJ8/r8TRa_KXxJ0/s650/017.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Bardzo szybka i nieskomplikowana babka. Idealna do herbaty....chociaż można się obyć i bez niej, bo ciasto ma dość intensywny jej aromat. W moim przypadku herbaty Earl Grey, ale równie dobrze można użyć dowolnej, aromatycznej herbaty. Mięciutka, smaczna, pachnąca, wilgotna, z malutkimi, brązowymi drobinkami, które przypominają mak i podobnie chrzęszczą między zębami;)&lt;br /&gt;Przepis z &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2010/08/Babka-z-herbata-Lady-Grey.html"&gt;Moich Wypieków&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;130 g masła lub margaryny, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 torebki herbaty Earl Grey lub innej aromatycznej herbaty&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Piekarnik nastawiamy na temp 160 st C i natłuszczamy dowolną foremkę na babkę (ja użyłam tortownicy 23 cm, z kominem) &lt;br /&gt;Masło lub margarynę ucieramy na puszystą masę. Dodajemy cukier i dalej ucieramy. Wbijamy jajka, kolejno, miksując po każdym dodaniu.&lt;br /&gt;Mąki przesiewamy razem z proszkiem do pieczenia i mieszamy z herbatą(wysypaną z woreczków). Dodajemy do masy maślanej na zmianę z mlekiem i mieszamy. Dodajemy ekstrakt z wanilii i mieszamy.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ciasto przekładamy do foremki i pieczemy przez 15 minut w temperaturze 160 st&amp;nbsp; po czym zwiększamy temperaturę do 190 st i pieczemy kolejne 15-25 minut. Chwile studzimy w foremce, po czym wyjmujemy na kratkę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6031011800820012164?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6031011800820012164/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/babka-z-herbata-earl-grey.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6031011800820012164'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6031011800820012164'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/05/babka-z-herbata-earl-grey.html' title='Babka z herbatą Earl Grey'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QL4jvbnQnIA/TbxbG-IkqwI/AAAAAAAAGJ8/r8TRa_KXxJ0/s72-c/017.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8089658195275994276</id><published>2011-04-30T15:23:00.000+01:00</published><updated>2011-04-30T15:23:55.235+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bułki'/><title type='text'>Hot cross buns</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dm-RPAQRuy8/TbdAPcPbhVI/AAAAAAAAGJg/u0wb7vDdQhg/s1600/030.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-dm-RPAQRuy8/TbdAPcPbhVI/AAAAAAAAGJg/u0wb7vDdQhg/s640/030.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To moje pierwsze bułeczki z krzyżem, choć znane mi od dawna, bo w Anglii, choć to tradycyjne wielkanocne bułeczki, można je kupić przez cały rok. Lekko słodkie, mocno przyprawione, z wybijającym się smakiem goździków i kandyzowaną skórką. Chociaż nie wyszła mi pasta(za rzadka) a bułeczki popękały, to jednak nie przeszkodziło to w degustacji pięknie wyrośniętych i smacznych, korzennych bułeczek. Na pewno wypróbuję jeszcze nie jeden przepis na te bułeczki.&lt;br /&gt;Przepis z książki "Taste. Baking"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zaiwkRAByw0/TbdALjoCE4I/AAAAAAAAGJc/eYnwSXGfgYo/s1600/027.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-zaiwkRAByw0/TbdALjoCE4I/AAAAAAAAGJc/eYnwSXGfgYo/s650/027.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500g (4 szklanki) mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 ml wody, ciepłej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki mielonych goździków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 łyżeczki mielonego ziela angielskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g(1/4 szklanki) cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g kurantek(małych, ciemnych rodzynek)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g kandyzowanej skórki pomarańczowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25 g kandyzowanej skórki cytrynowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g masła, rozpuszczonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 ml(1/2 szklanki) mleka, ciepłego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;na krzyż:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;30 g (1/4 szklanki) wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40 g(1/3 szklanki) cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki wody(proponuję zmniejszyć, moja masa była za rzadka)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;na glazurę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki wody&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Do dużej miski wsypujemy makę, mieszamy z drożdżami, solą, cynamonem goździkami i zielem angielskim. Dodajemy 5o g cukru, kurantki i kandyzowane skórki. Dobrze mieszamy. &lt;br /&gt;W środku mieszanki robimy wgłębienie i wlewamy w nie 125 ml ciepłej wody i rozpuszczone masło. Dodajemy jajko i zagniatamy, dodając stopniowo ciepłe mleko, gładkie, zwarte ciasto.Przykrywamy i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok 1 godzinę.&lt;br /&gt;Zagniatamy krótko ponownie i dzielimy na 10 równych części. Z każdej części tworzymy kulkę, lekko spłaszczamy i umieszczamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia na kolejne 45 minut.&lt;br /&gt;Tępą strona noża odciskamy na wierzchu bułeczek krzyż.&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 220 st C&lt;br /&gt;Na krzyż, mieszamy mąkę, cukier i wodę(w przepisie 3 łyżki, polecam zacząć od 1 i stopniowo ewentualnie dodawać) tak, aby powstała gęsta pasta. Pastę wkładamy do woreczka z odciętym rożkiem i wypełniamy nią zaznaczony nożem krzyż.. Pieczemy 20-25 minut.&lt;br /&gt;Na glazurę, podgrzewamy cukier z 4 łyżkami wody, aż do rozpuszczenia cukru. Smarujemy bułeczki i podajemy lekko ostudzone.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8089658195275994276?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8089658195275994276/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/hot-cross-buns.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8089658195275994276'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8089658195275994276'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/hot-cross-buns.html' title='Hot cross buns'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-dm-RPAQRuy8/TbdAPcPbhVI/AAAAAAAAGJg/u0wb7vDdQhg/s72-c/030.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-234331234503931084</id><published>2011-04-28T21:41:00.001+01:00</published><updated>2011-04-28T22:01:24.075+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pieczywo'/><title type='text'>Zakwas</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-5XyFvnN3E8g/TbnQI5f-adI/AAAAAAAAGJs/WV_qHFDdFk4/s1600/020-1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-5XyFvnN3E8g/TbnQI5f-adI/AAAAAAAAGJs/WV_qHFDdFk4/s650/020-1.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zakwasu naprawdę nie ma co się bać. Jego przygotowanie jest może nieco uciążliwe( i ten nieprzyjemny zapach, który na szczęście zamienia się z chwilą, gdy zakwas jest już gotowy, w bardzo przyjemny aromat jabłka), zwłaszcza dla kogoś, kto robi go pierwszy raz, ale myśl o pysznym chlebie na zakwasie, doda nam cierpliwości. Po 6 dniach zakwas jest gotowy. Możemy go teraz wykorzystać niezliczoną ilość razy piekąc chleby.&lt;br /&gt;Taki pierwszy świeży zakwas, możemy zużyć prawie w całości, pamiętając o zostawieniu chociaż 2 łyżek na dnie słoika(ja w swojej niewiedzy, mój pierwszy w życiu zakwas zużyłam cały i musiałam 6 dniową czynność powtarzać;).&lt;br /&gt;W ten sposób przygotowany zakwas, to nasza baza na kolejny zaczyn zakwasowy, do której na 12 godzin przed planowanym pieczeniem dodajemy odpowiednią ilość mąki i wody(wg przepisu z jakiego będziemy piec chleb). Pamiętamy oczywiście o pozostawieniu 2 łyżek na dnie słoika...i do lodówki.&lt;br /&gt;Gdy nie pieczemy zbyt często, trzeba tylko pamiętać o dokarmieniu zakwasu mniej więcej raz na 10 dni(mnie zdarzyło się o nim zapomnieć i niestety nadawał się do wyrzucenia...musiałam 6-dniową procedurę rozpoczynać od początku). Wyjmujemy wtedy go z lodówki, dosypujemy np 2 łyżki mąki żytniej i 2 łyżki wody, zostawiamy na 12 godzin i ponownie wstawiamy do lodówki.&lt;br /&gt;Przepis na zakwas z mąki żytniej razowej z &lt;a href="http://piekarniapogodzinach.blogspot.com/2010/01/zakwas-na-mace-zytniej-razowej-100.html"&gt;Wekkendowej Piekarni po Godzinach&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień 1:&lt;br /&gt;225 g mąki żytniej razowej&lt;br /&gt;225 g wody&lt;br /&gt;Mieszamy wszystkie składniki na gładką pastę, zakrywamy naczynie(najlepiej duży słoik) szczelnie folią kuchenną i zostawiamy na 24 godziny w ciepłym miejscu(23-27 st C)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień 2:&lt;br /&gt;112 g mieszanki z dnia poprzedniego(czyli 1/4 tego, co nam urosło, resztę wyrzucamy)&lt;br /&gt;112 g mąki żytniej razowej&lt;br /&gt;112 g wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mieszamy 1/4 mieszanki z dnia poprzedniego(czyli 112 g) z taką samą ilością mąki i wody. Przykrywamy i zostawiamy na 24 godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzień 3:&lt;br /&gt;112 g mieszanki z dnia poprzedniego(czyli 1/3 tego co nam urosło 2 dnia) z taką samą ilością mąki i wody. Przykrywamy i zostawiamy w cieple na 24 godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dzień 4, 5 i 6 powtarzamy czynność z dnia 3, z taką samą ilością składników a więc po 112 g mieszanki z poprzedniego dnia, i takiej samej ilości mąki i wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po 6 dniach zakwas jest już gotowy i pięknie pachnie jabłkiem:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-234331234503931084?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/234331234503931084/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/zakwas.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/234331234503931084'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/234331234503931084'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/zakwas.html' title='Zakwas'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-5XyFvnN3E8g/TbnQI5f-adI/AAAAAAAAGJs/WV_qHFDdFk4/s72-c/020-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7787529576701121216</id><published>2011-04-26T12:03:00.000+01:00</published><updated>2011-04-26T12:03:38.206+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-serniki'/><title type='text'>Mocha cheesecake</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nwKhSZ7D2mU/TbRcv-d9rPI/AAAAAAAAGJM/Z-sgCGqkvDU/s1600/009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-nwKhSZ7D2mU/TbRcv-d9rPI/AAAAAAAAGJM/Z-sgCGqkvDU/s650/009.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ten sernik, to mieszanka dwóch serników, cytrynowego i kakaowo-kawowego. Kawa nie była jak dla mnie zbyt wyrazista, ta baza jest bardziej kakaowa, chociaż moja córka, która nie lubi kawy marudziła, że czuć kawą. Moim zdaniem sok cytrynowy można sobie darować, chyba że ktoś lubi kwaskowate serniki. Nie był to może dla nas najwspanialszy sernik, bo jednak&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2008/10/sernik-wiedeski.html"&gt; ten&lt;/a&gt; wiedeński z ziemniakami i &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2009/04/sernik-wiedenski.html"&gt;ten&lt;/a&gt; wiedeński są nie do pobicia, to jednak było to jakieś sernikowe urozmaicenie. Mężowi smakował:)&lt;br /&gt;Przepis z książki "Taste. Baking" &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_uy8hpr6q6g/TbRctUIhUII/AAAAAAAAGJI/KJmIDdPyGVw/s1600/005.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-_uy8hpr6q6g/TbRctUIhUII/AAAAAAAAGJI/KJmIDdPyGVw/s650/005.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 laska wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka, oddzielone białka od żółtek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g czekolady mlecznej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;750 g serka quark&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cytryna, starta skórka i sok(dodałam sok tylko z połowy, ale następnym razem sok pominę) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka kaszy manny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki rozpuszczalnej kawy espresso&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pVFlZHPOfsE/TbRc10uTEYI/AAAAAAAAGJQ/WdsT0DP8F7U/s1600/013.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-pVFlZHPOfsE/TbRc10uTEYI/AAAAAAAAGJQ/WdsT0DP8F7U/s320/013.JPG" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;Piekarnik nastawiamy na 220 st C. Dno niedużej tortownicy wykładamy papierem do pieczenia i lekko natłuszczamy boki.&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuszczamy i odstawiamy na bok. &lt;br /&gt;Masło ucieramy z cukrem do białości, dodajemy ziarna z wanilii, stopniowo po jednym żółtku, skórkę i sok z cytryny(sok można ominąć, jeśli nie lubicie kwaskowatych serników). Ubijamy.&lt;br /&gt;Dodajemy ser, kaszę mannę, mąkę ziemniaczaną i ekstrakt z wanilii.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;1/3 mikstury mieszamy z czekoladą, kakao i kawą espresso(dodałam rozpuszczalną w granulkach, które rozgniotłam).&lt;br /&gt;Białka ubijamy na sztywno i 1/4 mieszamy z kakaową miksturą, pozostałe białka mieszamy z białym ciastem.&lt;br /&gt;Kakaowe ciasto(oprócz 4 łyżek) wylewamy do foremki a na wierzch wylewamy białe ciasto. 4 łyżki ciasta kakaowego przekładamy do woreczka z uciętym rożkiem i wykładamy miejscami na ciasto. Za pomocą patyczka tworzymy esy-floresy.&lt;br /&gt;Pieczemy przez 30-35 minut, po czym obniżamy temperaturę do 200 st C i dopiekamy jeszcze 20-25 minut. W razie gdyby wierzch za bardzo się przypiekał przykrywamy folią. Studzimy w foremce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7787529576701121216?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7787529576701121216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/mocha-cheesecake.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7787529576701121216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7787529576701121216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/mocha-cheesecake.html' title='Mocha cheesecake'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nwKhSZ7D2mU/TbRcv-d9rPI/AAAAAAAAGJM/Z-sgCGqkvDU/s72-c/009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8806338241646767314</id><published>2011-04-23T14:58:00.000+01:00</published><updated>2011-10-23T13:32:08.834+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-ucierane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><title type='text'>Babka łatwa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Rqk8BNIKb8U/TbLQsrv9uvI/AAAAAAAAGIw/3WUCukWRaMU/s1600/037.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-Rqk8BNIKb8U/TbLQsrv9uvI/AAAAAAAAGIw/3WUCukWRaMU/s650/037.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ktoś koniecznie chce upiec babkę, a nie bardzo wie jaką, to polecam tą właśnie. Prosta, smaczna i szybka. Maślana(w oryginalnym przepisie jest margaryna, ale ja nie używam margaryny, z różnych powodów), z lekko cytrynową nutką, puszysta a jednocześnie wilgotna, rozpływająca się w ustach. Nie wiem, jak długo utrzyma swą świeżość, ale sądząc po tempie w jakim jest konsumowana(choć zaledwie godzinę temu wyjęłam ją z piekarnika) nie doczeka jutra. Babkę można polukrować lub polać polewą czekoladową albo tak jak u mnie posypać cukrem pudrem.&lt;br /&gt;Zmodyfikowany przepis z Biblioteczki Poradnika Domowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim Wam życzę sensownych Świąt!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4u8FoQHcqGw/TbLQptUMGeI/AAAAAAAAGIs/9dqBRY1ol3M/s1600/034.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-4u8FoQHcqGw/TbLQptUMGeI/AAAAAAAAGIs/9dqBRY1ol3M/s320/034.JPG" width="237" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka cukru &lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki skórki otartej z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki maki pszennej, przesianej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka mąki ziemniaczanej, przesianej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Jajka ubijamy z cukrem do białości. Dodajemy skórkę otartą z cytryny. Dodajemy obie mąki i proszek. Delikatnie mieszamy po czym powoli wlewamy roztopione i wystudzone masło. Ciasto wylewamy do wysmarowanej masłem foremki. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 st C ok 45 minut,  lub do suchego patyczka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8806338241646767314?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8806338241646767314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/babka-atwa.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8806338241646767314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8806338241646767314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/babka-atwa.html' title='Babka łatwa'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Rqk8BNIKb8U/TbLQsrv9uvI/AAAAAAAAGIw/3WUCukWRaMU/s72-c/037.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-5829352725048708767</id><published>2011-04-21T09:40:00.000+01:00</published><updated>2011-04-21T09:40:42.538+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-przekładane'/><title type='text'>Ciasto marchewkowe z serkiem mascarpone i limonką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-UWW8LMac3eM/TayPwBT8WtI/AAAAAAAAGF0/tIkyf37uKI0/s650/066.JPG" width="470" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Z ciastami marchewkowymi jest podobnie jak z bananowymi. Zawsze wilgotne, zawsze smaczne, zawsze udane. Nie inaczej i tym razem. Ciasto przełożone jest cienką warstwą masy z serka mascarpone i soku z limonki. Ta sama masa pokrywa wierzch ciasta, tylko już nieco grubszą warstwą. Całość jak dla mnie pyszna. Słodka, ale dodatek soku z cytryny i limonki trochę tę słodycz łamie. Polecam nie tylko na co dzień, ale również na bardziej wykwintne okazje.&lt;br /&gt;Przepis z książki Tamasin Day-Lewis "Supper for a song"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-K-Z5vIoiv8I/TayPzHALXdI/AAAAAAAAGF4/nIMBTVJsfgI/s1600/076.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://2.bp.blogspot.com/-K-Z5vIoiv8I/TayPzHALXdI/AAAAAAAAGF4/nIMBTVJsfgI/s650/076.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;180 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki mielonych goździków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;180 g jasnego cukru muscovado&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 ml oleju słonecznikowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g grubo startej marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;85 g  orzechów włoskich bez skorupek, grubo pokrojonych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Wierzch i przełożenie:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 limonka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200-225 g serka mascarpone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g masła, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;85-100 g cukru pudru lub jasnego cukru muscovado( u mnie ten drugi)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny, do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia tortownicę o średnicy 20 cm.&lt;br /&gt;Ubijamy razem cukier, olej i jajka, aż masa będzie gładka. Masę mieszamy łyżką z utartą marchewką, pokrojonymi orzechami a na koniec z przesiana mąki, proszkiem do pieczenia i przyprawami.&lt;br /&gt;Wylewamy do przygotowanej foremki i pieczemy ok 40 minut. Studzimy w foremce.&lt;br /&gt;Przygotowujemy wierzch. Ubijamy serek mascarpone z masłem, cukrem i startą skórką z limonki(odrobinę zostawiamy do posypania ciasta). Dodajemy sok z cytryny i limonki, ilość w zależności od tego, czy chcemy mniej lub bardziej kwaśną masę. Kroimy ciasto na pół tak, aby powstały dwa krążki i przekładamy niewielką ilością masy serowej. Wierzch smarujemy grubo masą i posypujemy skórką z limonki. Ciasto chłodzimy w lodówce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-5829352725048708767?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/5829352725048708767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/ciasto-marchewkowe-z-serkiem-mascarpone.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5829352725048708767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/5829352725048708767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/ciasto-marchewkowe-z-serkiem-mascarpone.html' title='Ciasto marchewkowe z serkiem mascarpone i limonką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-UWW8LMac3eM/TayPwBT8WtI/AAAAAAAAGF0/tIkyf37uKI0/s72-c/066.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-4279372511381224626</id><published>2011-04-19T17:48:00.000+01:00</published><updated>2011-04-19T17:48:46.812+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sosy'/><title type='text'>Sos czosnkowy wyśmienity</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VOp2K8Vo0X0/Ta21i245bJI/AAAAAAAAGF8/NisTMNZ1ROI/s1600/007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-VOp2K8Vo0X0/Ta21i245bJI/AAAAAAAAGF8/NisTMNZ1ROI/s650/007.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Sosy na bazie majonezu uwielbiam każde. Bardzo lubię zarówno te, które można kupić w sklepie, jak i te, które przyrządzam sama. Zazwyczaj podaję je z jajkami na twardo, ale mój mąż, który majonez wyjada słoikami, zje ze wszystkim. Ten sos, to raczej sos wykwintny, choć z mniej wykwintną nazwą, bo jednak czosnek kojarzy się dość pospolicie, no i ten zapach...ale, w tym przepisie charakterystyczny smak czosnku został mocno złagodzony raz, przez jego podsmażenie a dwa, przez dodanie laskowych orzechów.&amp;nbsp; Dodałam do niego połowę mniej ketchupu niż w przepisie, bo osobiście nie przepadam za ketchupem i właściwie jak dla mnie to mogło się obyć i bez ketchupu. W efekcie tego ciekawego mariażu otrzymujemy pyszny, majonezowy sos, z aromatem smażonego czosnku i wykwintną orzechową oprawą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis z &lt;a href="http://czterykaty.pl/czterykaty/1,104985,7654788,Sos_majonezowy_z_rzodkiewkami__czosnkowy_wysmienity_.html"&gt;tej&lt;/a&gt; strony dodaję do akcji &lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/04/19042011r-Dzien-Czosnku.html"&gt;Dzień Czosnku&lt;/a&gt;, którą przygotowują państwo Grumkowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-MoPfpWQ7uIc/Ta21lzd_LKI/AAAAAAAAGGA/78tSg0Lji_Q/s1600/029.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-MoPfpWQ7uIc/Ta21lzd_LKI/AAAAAAAAGGA/78tSg0Lji_Q/s320/029.JPG" width="231" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3-4 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki ketchupu(dodałam połowę mniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g orzechów laskowych, wyłuskanych ze skorupek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz i cukier do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Czosnek obieramy, drobno siekamy i rozcieramy, po czym krótko podsmażamy na oliwie. Studzimy. Do majonezu dodajemy ketchup, wystudzony czosnek i starte na tarce orzechy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem.&lt;br /&gt;Sos można podawać z rybami, mięsami, jajkami a także z warzywami, ryżem i kaszami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://grumko.blox.pl/2011/04/19042011r-Dzien-Czosnku.html"&gt;&lt;img align="middle" alt="19 kwietnia 2011r. - Dzień Czosnku" border="1" name="AGMOID0" src="http://grumko.blox.pl/resource/dzien_czosnku_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-4279372511381224626?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/4279372511381224626/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/sos-czosnkowy-wysmienity.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4279372511381224626'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/4279372511381224626'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/sos-czosnkowy-wysmienity.html' title='Sos czosnkowy wyśmienity'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-VOp2K8Vo0X0/Ta21i245bJI/AAAAAAAAGF8/NisTMNZ1ROI/s72-c/007.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7610916872592186832</id><published>2011-04-17T14:27:00.000+01:00</published><updated>2011-04-17T14:27:36.630+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jajka'/><title type='text'>Jajka faszerowane serem Cheddar</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8XwwluS3Kjc/TarIgPyrPkI/AAAAAAAAGFs/CEqZm4Pbr0I/s1600/032.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-8XwwluS3Kjc/TarIgPyrPkI/AAAAAAAAGFs/CEqZm4Pbr0I/s650/032.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kolejne faszerowane jajka. Bardzo proste i jak każde faszerowane jajka smaczne. Jako główna "baza" smakowa ser Cheddar, dodatkowo wyostrzony papryczką chilli. Oczywiście zamiast sera Cheddar można użyć dowolnego żółtego sera, na pewno nie wpłynie to w znaczącym stopniu na smak.&lt;br /&gt;Przepis z hiszpańskim rodowodem z książki "A passion for tapas"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;6 jajek ugotowanych na twardo, wystudzonych i obranych ze skorupek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki startego sera Cheddar&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki posiekanego szczypiorku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 świeża paryczka chilli, bez pestek, drobno pokrojona&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Jajka kroimy na pół, delikatnie wyjmujemy żółtka. Żółtka przekładamy do miseczki, mieszamy ze szczypiorkiem, papryczką chilli,&amp;nbsp; majonezem. Doprawiamy do smaku sola i pieprzem. Wypełniamy farszem wgłębienia białek. Przykrywamy i umieszczamy w lodówce.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7610916872592186832?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7610916872592186832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/jajka-faszerowane-serem-cheddar.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7610916872592186832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7610916872592186832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/jajka-faszerowane-serem-cheddar.html' title='Jajka faszerowane serem Cheddar'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8XwwluS3Kjc/TarIgPyrPkI/AAAAAAAAGFs/CEqZm4Pbr0I/s72-c/032.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8756229034331639333</id><published>2011-04-15T12:49:00.000+01:00</published><updated>2011-04-15T12:49:05.358+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-kruche'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-owocowe'/><title type='text'>Szarlotka z pianką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gFq1MRyqnsw/TZt-BTwF9uI/AAAAAAAAGEE/GX0E_ZDPliA/s1600/040.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-gFq1MRyqnsw/TZt-BTwF9uI/AAAAAAAAGEE/GX0E_ZDPliA/s650/040.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jedyne ciasto, którego naprawdę serdecznie kiedyś nie znosiłam, to była szarlotka. Zdarzyło się jednak, że spróbowałam upiec ją sama i w tym celu skorzystałam z przepisu na "szarlotkę Ani", zamieszczonego w jednej z książeczek serii Biblioteczki Poradnika Domowego, z ciastami owocowymi w tytule. Ta szarlotka była pyszna! Piekłam ją wiele razy, wciąż z tego samego przepisu. Niestety, książeczka ta gdzieś mi zaginęła. W internecie znalazłam podobny przepis, na szarlotkę Ani. Nazwa się zgadza, ale nie mam stuprocentowej pewności, że to jest ten sam przepis, choć brzmi znajomo. Szarlotka w każdym bądź razie jest bardzo dobra. W przepisie wprowadziłam niewielkie zmiany. &lt;br /&gt;A może ktoś z Was, jest w posiadaniu tej książeczki?&amp;nbsp; Byłabym bardzo wdzięczna za udostępnienie przepisu:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 kg winnych jabłek&amp;nbsp; &lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/2 szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g masła lub margaryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garstka rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;1 łyżeczka cynamonu &lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1616645806"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia oraz 1/2 szklanki cukru, szczyptą soli, śmietaną, żółtkami i masłem. Szybko zagniatamy ciasto. Jabłka ścieramy na grubej tarce, dodajemy 1/2 szklanki cukru oraz rodzynki. Mieszamy. Średniej wielkości blachę natłuszczamy, wykładamy na nią połowę ciasta a na to dodajemy masę z jabłek. Białka ubijamy na pianę z pozostałym cukrem. Wykładamy na jabłka. Pozostałe ciasto kruszymy bezpośrednio na masę z białek.&lt;br /&gt;Pieczemy w temperaturze 180 st°C przez 40-50 minut.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8756229034331639333?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8756229034331639333/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/szarlotka-z-pianka.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8756229034331639333'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8756229034331639333'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/szarlotka-z-pianka.html' title='Szarlotka z pianką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gFq1MRyqnsw/TZt-BTwF9uI/AAAAAAAAGEE/GX0E_ZDPliA/s72-c/040.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-510650514338487868</id><published>2011-04-13T20:15:00.001+01:00</published><updated>2011-12-16T09:44:29.805Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania obiadowe'/><title type='text'>Leczo z cukini</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YYyJKj_LhjI/TZzRJfGjKuI/AAAAAAAAGEs/eIgmVHHLda8/s1600/004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-YYyJKj_LhjI/TZzRJfGjKuI/AAAAAAAAGEs/eIgmVHHLda8/s650/004.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czy mogłam przejść obojętnie obok olbrzymiej cukinii, która patrzyła na mnie ze sklepowej półki? Oczywiście, że nie. Tym bardziej, że pogoda była prawie letnia, a mi zapachniało cukiniowym leczem, jakie bardzo często robiłam lata temu, gdy w moje ręce trafiła taka właśnie, słusznych rozmiarów cukinia. Nikt nie protestował, że leczo robiłam dwa dni pod rząd. Cieszyliśmy się i z pięknej pogody i z letnich smaków. A cukinia zatopiona w pomidorowo-paprykowym sosie była pyszna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KM5-nPsqyzE/TZzRF2rCLdI/AAAAAAAAGEo/NqL_p7OuuiQ/s1600/001.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-KM5-nPsqyzE/TZzRF2rCLdI/AAAAAAAAGEo/NqL_p7OuuiQ/s320/001.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;li&gt;2 cebule, pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 pęta dobrej kiełbasy, pokrojonej w plastry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ząbki czosnku, zmiażdżone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 papryczka chilli, pokrojona w drobną kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 papryki, pokrojonej w krótkie paski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka pomidorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;Pół dużej cukinii ze skórką, pokrojonej w dużą kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 liść laurowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ziela angielskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki suszonej bazylii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka suszonej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo zmielony pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Na rozgrzanym oleju podsmażamy cebulę, dodajemy kiełbasę i dalej podsmażamy. Dodajemy papryki, chilli i czosnek i dalej smażymy kilka minut. Dodajemy pomidory wraz z sokiem, liść laurowy i ziele angielskie. Przykrywamy i dusimy ok 15 minut. Dodajemy cukinię i przyprawy. Dusimy do miękkości cukinii, ale tak, by się nie rozgotowała. W czasie duszenia można podlać wodą, jeśli wolimy rzadsze. Pod koniec duszenia doprawiamy do smaku solą i pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-g9QxW-sZpMs/TaX0WgFBruI/AAAAAAAAGFo/9KxCuCzQ7_U/s1600/009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-g9QxW-sZpMs/TaX0WgFBruI/AAAAAAAAGFo/9KxCuCzQ7_U/s650/009.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UYEe-yW85Vw/TaX0UDOsmVI/AAAAAAAAGFk/54kh4qxWDnw/s1600/008.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-UYEe-yW85Vw/TaX0UDOsmVI/AAAAAAAAGFk/54kh4qxWDnw/s650/008.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iGwhZwGOqJk/TaX0HowUeII/AAAAAAAAGFc/OdnmJLaef5s/s1600/006.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-iGwhZwGOqJk/TaX0HowUeII/AAAAAAAAGFc/OdnmJLaef5s/s650/006.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-510650514338487868?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/510650514338487868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/leczo-z-cukini.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/510650514338487868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/510650514338487868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/leczo-z-cukini.html' title='Leczo z cukini'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-YYyJKj_LhjI/TZzRJfGjKuI/AAAAAAAAGEs/eIgmVHHLda8/s72-c/004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8963510166533590241</id><published>2011-04-10T10:28:00.000+01:00</published><updated>2011-04-10T10:28:49.775+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-ucierane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><title type='text'>Ciasto z czekoladowymi falami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Y05p0KBYZ_I/TaFo7H9mgQI/AAAAAAAAGE0/onKA6o1phUs/s1600/020.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-Y05p0KBYZ_I/TaFo7H9mgQI/AAAAAAAAGE0/onKA6o1phUs/s650/020.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To ciasto, to typowe ciasto ucierane, rodzaj babki, z malowniczymi czekoladowymi falami&amp;nbsp; i "posypką" z grubo siekanej czekolady. Idealne do herbaty lub kawy, bardzo smaczne, a spora ilość czekolady przyjemnie się z tym maślano - waniliowym ciastem komponuje i dodaje mu atrakcyjnej wilgotności.&lt;br /&gt;Przepis z książki Joanny Farrow "The best of Cadbury's chocolate cooking"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-N8qG-vhRtFY/TaFo_byuGwI/AAAAAAAAGE4/YhNvFMLaeFk/s1600/026.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://4.bp.blogspot.com/-N8qG-vhRtFY/TaFo_byuGwI/AAAAAAAAGE4/YhNvFMLaeFk/s650/026.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g ciemnej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g masła lub margaryny, miękkiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka przyprawy do pierników ( mixed spice)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;175g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 g mąki samorosnącej(lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g ciemnej czekolady do dekoracji &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Natłuszczamy dno i dłuższe boki foremki(duża keksówka lub forma do pieczenia chleba).&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z 25 g masła (ja robię to w specjalnym rondelku na bardzo małym ogniu, krótko podgrzewam i mieszam do rozpuszczenia) i przyprawą do pierników.&lt;br /&gt;Pozostałe masło, cukier, jajka i esencję waniliową umieszczamy w misce. Dodajemy przesiana mąkę i proszek do pieczenia i ubijamy do "białości".&lt;br /&gt;Wykładamy 1/4 ciasta do foremki i rozsmarowujemy 1/3 czekoladowej mieszanki, powtarzamy czynność z resztą ciasta i rozpuszczonej czekolady, na koniec wykładając ciasto. Wierzch posypujemy pokrojona w kawałki czekoladą.&lt;br /&gt;Pieczemy w temperaturze 180 st przez 1 godz i 15 minut (ja piekłam 1 godzinę). Pozostawiamy ciasto w foremce przez 10 minut po czym wyjmujemy na kratkę i studzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jQEXutEih2Y/TaFo3A5ukMI/AAAAAAAAGEw/9L3TUMmWt3w/s1600/016.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-jQEXutEih2Y/TaFo3A5ukMI/AAAAAAAAGEw/9L3TUMmWt3w/s650/016.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8963510166533590241?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8963510166533590241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/ciasto-z-czekoladowymi-falami.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8963510166533590241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8963510166533590241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/ciasto-z-czekoladowymi-falami.html' title='Ciasto z czekoladowymi falami'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Y05p0KBYZ_I/TaFo7H9mgQI/AAAAAAAAGE0/onKA6o1phUs/s72-c/020.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6081181367181548496</id><published>2011-04-08T12:04:00.000+01:00</published><updated>2011-04-08T12:04:32.639+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia chińska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania obiadowe'/><title type='text'>Smażony kurczak z ryżem po chińsku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xe8x3LJcDXQ/TZt-cIpkPQI/AAAAAAAAGEI/uY3fXhBFmSM/s1600/004.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://1.bp.blogspot.com/-xe8x3LJcDXQ/TZt-cIpkPQI/AAAAAAAAGEI/uY3fXhBFmSM/s650/004.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Nie będę ukrywała, że kuchnia chińska to jedna z moich ulubionych. Miłość tą dzielę z całą rodziną, ale jak do tej pory częściej chodziliśmy na "chińskie żarcie" niż je przygotowywałam. Były okresy, że co tydzień jedliśmy na mieście coś chińskiego, a że do miejscowego "Chinatown" jest od nas rzut kamieniem, a mój mąż wręcz uwielbia jeść głównie, w jak ja to nazywam, chińskich "barówach", chcąc nie chcąc chińskie eksperymenty kuchenne zostawiałam "na potem".&lt;br /&gt;Ostatnio zgromadziłam sobie parę chińskich przyprawowych niezbędników i postanowiłam trochę pogotować po chińsku.&lt;br /&gt;Dzisiejszy kurczak z ryżem jest jak dla mnie rewelacyjny. Dokonałam naprawdę niewielkich zmian, z braku orzeszków zastąpiłam je papryką, a suszone chińskie grzybki zwykłymi pieczarkami.&lt;br /&gt;Po raz pierwszy też, użyłam oleju z prażonego sezamu i moim zdaniem ten olej to najważniejsza "przyprawa" wpływająca na smak tego dania. Bez niego to już nie będzie to samo.&lt;br /&gt;Bardzo polecam. &lt;br /&gt;Przepis z książki Ching-He Huang &lt;a href="http://www.amazon.co.uk/CHINESE-FOOD-MADE-easy---find/dp/0007264984/ref=sr_1_1?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1302260282&amp;amp;sr=1-1"&gt;"Chinese Food Made Easy"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YVUSCXrChHQ/TZt-iDmAabI/AAAAAAAAGEQ/atehkzHWB2s/s1600/007.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-YVUSCXrChHQ/TZt-iDmAabI/AAAAAAAAGEQ/atehkzHWB2s/s650/007.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oleju z orzeszków ziemnych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka świeżo startego korzenia imbiru(można zastąpić 1-2 łyżeczkami imbiru w proszku)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 cebulki szalotki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 suszone chińskie grzyby, moczone w gorącej wodzie przez 20 minut, odcedzone i  drobno posiekane (ja zastąpiłam świeżymi pieczarkami)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;225 g piersi z kurczaka, pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka wina Shaohsing rice lub wytrawnego sherry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka przyprawy "5 smaków"&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka ciemnego sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g prażonych orzeszków ziemnych(zamiast nich dodałam pół żółtej papryki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300 g ugotowanego ryżu jaśminowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 łyżki jasnego sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 łyżki oleju z prażonego sezamu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mielony biały pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebulka ze szczypiorkiem, drobno pokrojona&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Podgrzewamy woka na największym gazie i dodajemy olej.&amp;nbsp; Dodajemy imbir, szalotkę i grzyby. Podsmażamy kilka sekund. Dodajemy kurczaka i smażymy 1-2 minuty, po czym dodajemy wino ryżowe i przyprawę "5 smaków"(ja jeszcze dodałam paprykę jako zamiennik orzeszków) . Gdy kurczak zacznie bieleć, dodajemy ciemny sos sojowy.&lt;br /&gt;Dodajemy orzeszki ziemne i ugotowany ryż. Smażymy mieszając prze 1 minutę.&lt;br /&gt;Doprawiamy do smaku jasnym sosem sojowym, olejem sezamowym i pieprzem. Na końcu mieszamy ze szczypiorkiem i podajemy natychmiast. (Dla mnie był rewelacyjny nawet po podgrzaniu).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6081181367181548496?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6081181367181548496/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/smazony-kurczak-z-ryzem-po-chinsku.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6081181367181548496'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6081181367181548496'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/smazony-kurczak-z-ryzem-po-chinsku.html' title='Smażony kurczak z ryżem po chińsku'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xe8x3LJcDXQ/TZt-cIpkPQI/AAAAAAAAGEI/uY3fXhBFmSM/s72-c/004.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7073728630682088840</id><published>2011-04-05T09:38:00.001+01:00</published><updated>2011-04-05T09:54:45.476+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki'/><title type='text'>Sałatka z ryżem i szczypiorkiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eT-O5X9BGw8/TZrRBygPJmI/AAAAAAAAGEA/NHrh0oBlpAk/s1600/021.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gl2FxOZwK6M/TZrQ-cCAGkI/AAAAAAAAGD8/AreQvT0LXKs/s1600/013.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="http://3.bp.blogspot.com/-gl2FxOZwK6M/TZrQ-cCAGkI/AAAAAAAAGD8/AreQvT0LXKs/s650/013.JPG" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czasami z obiadu zostaje mi ryż. Wtedy bardzo często wykorzystuję go do jakiejś prostej ryżowej sałatki. Dzisiaj jedna z nich. Nieskomplikowana i szybka. W sam raz na wiosenną przekąskę. Do sałatki można oczywiście wykorzystać groszek mrożony lub świeży, będzie wtedy jeszcze lepsza, ale tu najszybsza wersja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki ugotowanego ryżu&lt;br /&gt;4 jajka, ugotowane na twardo i posiekane&lt;br /&gt;1 pęczek szczypiorku z cebulką, posiekany&lt;br /&gt;1 puszka zielonego groszku, odcedzony i wypłukany&lt;br /&gt;kilka łyżek majonezu&lt;br /&gt;sól i pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki&amp;nbsp; wkładamy do miski i dokładnie mieszamy. Odstawiamy do lodówki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7073728630682088840?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7073728630682088840/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/saatka-z-ryzem-i-szczypiorkiem.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7073728630682088840'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7073728630682088840'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/saatka-z-ryzem-i-szczypiorkiem.html' title='Sałatka z ryżem i szczypiorkiem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gl2FxOZwK6M/TZrQ-cCAGkI/AAAAAAAAGD8/AreQvT0LXKs/s72-c/013.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-8805315881508794919</id><published>2011-04-02T11:43:00.001+01:00</published><updated>2011-04-02T12:18:24.962+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-czekoladowe'/><title type='text'>Czekoladowe ciasto z gruszkami upside-down</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-iQgaemqZafs/TYx83kFn0iI/AAAAAAAAGDI/a4vRfV9WkaY/s1600/009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh6.googleusercontent.com/-iQgaemqZafs/TYx83kFn0iI/AAAAAAAAGDI/a4vRfV9WkaY/s650/009.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;To ciasto nie wygląda może zbyt zachęcająco, jak to bywa z odwróconymi ciastami, ale to, co kryje się w jego wnętrzu rekompensuje wielokrotnie jego wygląd, jest po prostu niesamowicie pyszne!&lt;br /&gt;Czekoladowe ciasto o konsystencji gęstego kremu w połączeniu ze szlachetnym smakiem upieczonych gruszek, to coś co sprawia, że zapominamy o umiarkowaniu i nakładamy sobie jeszcze jedną porcję.&amp;nbsp; Kolejne ciasto, które bardzo polecam!&lt;br /&gt;Przepis z książki Jennifer Donovan "The Big&amp;nbsp; Book of Chocolate"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-4kUEh2AczRA/TYx86ZbbJWI/AAAAAAAAGDM/TOMKgO7kymA/s1600/019.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh5.googleusercontent.com/-4kUEh2AczRA/TYx86ZbbJWI/AAAAAAAAGDM/TOMKgO7kymA/s650/019.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g masła, miękkiego, plus dodatkowo do natłuszczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g ciemnej czekolady,połamanej na kawałki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka, roztrzepane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka esencji waniliowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g mąki samorosnącej (lub zwykła plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki brązowego cukru (soft brown suger)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 gruszki, dojrzałe, obrane, pozbawione pestek i pokrojona na ćwiartki.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-joUbD2BgT7M/TYx89SvgqUI/AAAAAAAAGDQ/5pV_T0e_cK0/s1600/020.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh6.googleusercontent.com/-joUbD2BgT7M/TYx89SvgqUI/AAAAAAAAGDQ/5pV_T0e_cK0/s320/020.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy tortownicę o średnicy 23 cm i wykładamy dno papierem do pieczenia.&lt;br /&gt;W małym rondelku mieszamy masło, czekoladę, cukier i podgrzewamy na małym ogniu, aż składniki się rozpuszczą, mieszając drewnianą łyżką. Zdejmujemy z ognia i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia. &lt;br /&gt;Do wystudzonej masy dodajemy jajka, esencję waniliową i mąkę. Mieszamy do połączenia.&lt;br /&gt;Brązowym cukrem posypujemy dno tortownicy, umieszczamy(spiralnie) ćwiartki gruszek i wylewamy na to ciasto. Pieczemy 25-30 minut. Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy w foremce przez 15 minut, po czym przewracamy na kratkę, tak aby gruszki były na górze i pozostawiamy do wystudzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-8805315881508794919?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/8805315881508794919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/czekoladowe-ciasto-z-gruszkami-upside.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8805315881508794919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/8805315881508794919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/04/czekoladowe-ciasto-z-gruszkami-upside.html' title='Czekoladowe ciasto z gruszkami upside-down'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-iQgaemqZafs/TYx83kFn0iI/AAAAAAAAGDI/a4vRfV9WkaY/s72-c/009.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-681894742720747709</id><published>2011-03-31T21:09:00.001+01:00</published><updated>2011-04-02T11:41:56.589+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makarony'/><title type='text'>Tagliatelle ze szpinakiem i kurczakiem</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-iNnRM9rwwfg/TYkFl6SnVvI/AAAAAAAAGBM/NOdoHflyLxM/s1600/069.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh4.googleusercontent.com/-iNnRM9rwwfg/TYkFl6SnVvI/AAAAAAAAGBM/NOdoHflyLxM/s650/069.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Gdy robię coś ze szpinakiem, wszyscy w domu się cieszą. Tak. Lubimy szpinak. A to danie, na które przepis podaję poniżej, moja córka określiła jako doskonałe. To, jeśli chodzi o smak, bo oprócz tego jest niesamowicie szybkie,&amp;nbsp; zdrowe i niezbyt kaloryczne, choć bardzo syte. Polecam miłośnikom szpinaku jak i tym, którzy ze szpinakiem jeszcze się nie zapoznali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300 g makaronu tagliatelle&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g liści szpinaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pierś z kurczaka, pokrojona w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki  czosnku, pokrojone na plasterki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 pomidory, pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mała natka pietruszki, posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo zmielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie.&lt;br /&gt;W międzyczasie w dużej patelni podgrzewamy olej i krótko, ok 1 minuty, podsmażamy czosnek, dodajemy pierś z kurczaka i mieszając podsmażamy, aż nabierze złotego koloru. Dodajemy szpinaki smażymy ok 2 minut. Dodajemy pietruszkę, sól i pieprz, dobrze mieszamy i kontynuujemy smażenie kolejne 2 minuty.&lt;br /&gt;Odcedzamy ugotowany makaron, dodajemy do składników w patelni, mieszamy, dodajemy pomidory i jeszcze przez chwilkę podsmażamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-RmYSIrkgIV8/TYkFi5yledI/AAAAAAAAGBI/KlBR58GU7zY/s1600/062.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh6.googleusercontent.com/-RmYSIrkgIV8/TYkFi5yledI/AAAAAAAAGBI/KlBR58GU7zY/s650/062.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-681894742720747709?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/681894742720747709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/tagatielle-ze-szpinakiem-i-kurczakiem.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/681894742720747709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/681894742720747709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/tagatielle-ze-szpinakiem-i-kurczakiem.html' title='Tagliatelle ze szpinakiem i kurczakiem'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh4.googleusercontent.com/-iNnRM9rwwfg/TYkFl6SnVvI/AAAAAAAAGBM/NOdoHflyLxM/s72-c/069.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-3099299770093481933</id><published>2011-03-29T19:20:00.003+01:00</published><updated>2011-03-29T23:11:56.650+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zupy'/><title type='text'>Zupa z kukurydzy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Cjy6DatAA44/TYkF_CXVIsI/AAAAAAAAGBc/sXp3iY-0GtM/s1600/047.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Cjy6DatAA44/TYkF_CXVIsI/AAAAAAAAGBc/sXp3iY-0GtM/s650/047.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Czy można sobie wyobrazić bardziej słoneczne danie? Właśnie ta intensywna żółć zainspirowała mnie do tego, by wypróbować tą kukurydzianą zupę. Nie przepadam za zupami krem, ale ta jest tylko troszkę rozgnieciona a przy tym lekko czosnkowa, kremowa, delikatnie słodka, słodkością kukurydzy i bardzo smaczna. Dodatek kurczaka świetnie tutaj pasuje a przy tym sprawi, że zaspokoimy głód na nieco dłużej.&lt;br /&gt;Przepis z książki Rachel Allen "Home Cooking".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;25 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 g piersi z kurczaka, pokrojonej na kawałki ok 2 cm&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula, obrana i drobno pokrojona&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 duże ząbki czosnku, obranego i drobno pokrojonego &lt;/li&gt;&lt;li&gt;600 ml rosołku(może być z kostki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 ml śmietany (single cream)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka (340 g) kukurydzy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo zmielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki natki pietruszki, posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 gałązka szczypiorku, posiekanego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny, ewentualnie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-Oza9X6AgiRw/TYkF7tErAvI/AAAAAAAAGBY/7l_gHaEP0Eo/s1600/041.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="https://lh3.googleusercontent.com/-Oza9X6AgiRw/TYkF7tErAvI/AAAAAAAAGBY/7l_gHaEP0Eo/s400/041.JPG" width="331" /&gt;&lt;/a&gt;Masło rozpuszczamy w dużym rondlu, dodajemy kurczaka, cebulę i czosnek. Smażymy na średnim ogniu od czasu do czasu mieszając, aż kurczak będzie lekko złoty.&lt;br /&gt;Rosołek, mleko, śmietanę i kukurydzę umieszczamy w blenderze, doprawiamy solą i pieprzem i przez kilka sekund rozgniatamy na grube puree. Ja zrobiłam to ręcznym blenderem. Wylewamy puree do rondla z kurczakiem i doprowadzamy powoli do wrzenia, zmniejszamy gaz i podgrzewamy ok 4-5 minut.&lt;br /&gt;Posypujemy pietruszką i szczypiorkiem. Ewentualnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz sokiem z cytryny(ja robiłam bez soku)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-Wz-DzYyYQCw/TYkF1Vm3eyI/AAAAAAAAGBQ/US4OyJZk4tk/s1600/035.JPG" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh6.googleusercontent.com/-Wz-DzYyYQCw/TYkF1Vm3eyI/AAAAAAAAGBQ/US4OyJZk4tk/s650/035.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-3099299770093481933?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/3099299770093481933/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/zupa-z-kukurydzy.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3099299770093481933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/3099299770093481933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/zupa-z-kukurydzy.html' title='Zupa z kukurydzy'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh3.googleusercontent.com/-Cjy6DatAA44/TYkF_CXVIsI/AAAAAAAAGBc/sXp3iY-0GtM/s72-c/047.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2649054018382001114</id><published>2011-03-27T12:25:00.000+01:00</published><updated>2011-03-27T12:25:24.171+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='jajka'/><title type='text'>Jajka faszerowane mozarellą i bazylią</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-yV4cnUpAKLw/TY0EDKhIAuI/AAAAAAAAGDU/3pdNavuEVsI/s1600/036.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh6.googleusercontent.com/-yV4cnUpAKLw/TY0EDKhIAuI/AAAAAAAAGDU/3pdNavuEVsI/s650/036.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jajka faszerowane to jedna z moich ulubionych przekąsek. Zjem każde. Jadłam już faszerowane&lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2009/04/jaja-faszerowane-pieczarkami.html"&gt; pieczarkami&lt;/a&gt;, i &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2010/03/jajka-faszerowane-marchewka.html"&gt;marchewką&lt;/a&gt;, i &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2010/03/jajka-faszerowane-szynka.html"&gt;szynką&lt;/a&gt;. Wszystkie pyszne. A jakby je tak nafaszerować smakami z sałatki Caprese? Mozarellą, bazylią i pomidorkami? I co będzie silniejsze, jajko, czy sałatka Caprese? Okazało się, że tym smakom bardzo dobrze ze sobą. Ku mojej wielkiej uciesze. Bo miałam ulubioną przekąskę z ulubioną sałatką! Polecam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;8 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 kulki sera mozarella, starta na tarce&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pęczek bazylii, posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pomidor, z usuniętymi pestkami i miąższem, pokrojony w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka octu balsamicznego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Jajka gotujemy na twardo. Po ugotowanie zalewamy zimną wodą, delikatnie tłucząc skorupki. Po wystygnięciu, obieramy tak, aby nie uszkodzić białka. Kroimy jajka na pół i ostrożnie wyciągamy żółtka. Żółtka i starty ser rozcieramy widelcem w misce, dodajemy posiekaną bazylię, pokrojone w&amp;nbsp; kostkę pomidory, majonez, ocet balsamiczny. Dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Farsz nakładamy na białka, dekorujemy małymi listkami bazylii.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2649054018382001114?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2649054018382001114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/jajka-faszerowane-mozarella-i-bazylia.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2649054018382001114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2649054018382001114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/jajka-faszerowane-mozarella-i-bazylia.html' title='Jajka faszerowane mozarellą i bazylią'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-yV4cnUpAKLw/TY0EDKhIAuI/AAAAAAAAGDU/3pdNavuEVsI/s72-c/036.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-6602541360732786233</id><published>2011-03-25T11:17:00.000Z</published><updated>2011-03-25T11:17:59.664Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasta-czekoladowe'/><title type='text'>Brownies z serem i dżemem malinowym</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-NRPLvtoZlYs/TYknRGNMyAI/AAAAAAAAGBo/-oFqV9rMWQs/s1600/011.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh6.googleusercontent.com/-NRPLvtoZlYs/TYknRGNMyAI/AAAAAAAAGBo/-oFqV9rMWQs/s650/011.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brownies nigdy nie mam dość. Nie ma co ukrywać, że to jeden z moich ulubionych wypieków. Wynajduję więc kolejne wersje. Piekę a potem się rozsmakowuję. Tym razem było podobnie. Czekoladowe ciasto o niedopieczonej konsystencji z odrobiną serka i malinowego dżemu. Browniesżerców nie muszę namawiać. Pozostałych zachęcam do spróbowania. &lt;br /&gt;Przepis na podstawie przepisu z "Favourite Cakes, Bakes &amp;amp; Cupcakes" wydawnictwa Good Housekeeping&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g masła, plus dodatkowo do natłuszczania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g ciemnej czekolady(min 70), pokrojonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g deserowej czekolady( ja zrobiłam z mlecznej), pokrojonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 średnie jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 g jasnego cukru muscovado&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g mąki ze środkiem spulchniającym + 1 łyżka ( lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g twarogu lub kremowego serka &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki dżemu malinowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;creme fraiche do podania(ewentualnie)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nastawiamy na 200 st C. Natłuszczamy foremkę o wymiarach 23 cm i wykładamy ją papierem do pieczenia. Obie czekolady i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej (ja robię to bezpośrednio w rondlu na bardzo małym ogniu, gdy czekolada i masło są częściowo rozpuszczone wyłączam gaz i mieszam aż do całkowitego rozpuszczenia). Odstawiamy do wystygnięcia.&lt;br /&gt;3 jajka i cukier(oprócz 1 łyżeczki) umieszczamy w misce i bardzo dobrze ubijamy, aż masa będzie mieć konsystencję pianki. Dodajemy rozpuszczoną i wystudzoną czekoladę, mąkę, mieszamy i przelewamy do foremki.&lt;br /&gt;Ser mieszamy z 1 łyżeczką cukru, 1 jajkiem i 1 łyżką mąki. Umieszczamy w kilku miejscach na masie czekoladowej, na wierzchu sera umieszczamy dżem i patyczkiem zataczamy kręgi do utworzenia efektu marmuru.&lt;br /&gt;Pieczemy ok 25-30 minut. Wyjmujemy z piekarnika, pozostawiamy w foremce  prze 10 minut po czym przenosimy na kratkę. Wystudzone, kroimy na 9 lub  12 kawałków i podajemy ze śmietanką. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-6GHGD-z8DBA/TYknNrRyJEI/AAAAAAAAGBk/r_m9ZvERcQ4/s1600/009.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh6.googleusercontent.com/-6GHGD-z8DBA/TYknNrRyJEI/AAAAAAAAGBk/r_m9ZvERcQ4/s650/009.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-6602541360732786233?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/6602541360732786233/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/brownies-z-serem-i-dzemem-malinowym.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6602541360732786233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/6602541360732786233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/brownies-z-serem-i-dzemem-malinowym.html' title='Brownies z serem i dżemem malinowym'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-NRPLvtoZlYs/TYknRGNMyAI/AAAAAAAAGBo/-oFqV9rMWQs/s72-c/011.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-755357194894985390</id><published>2011-03-23T12:19:00.000Z</published><updated>2011-03-23T12:19:37.023Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dodatki'/><title type='text'>Colcannon czyli ziemniaczano-kapuściane puree i rozwiązanie konkursu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-xblZuhiuN0w/TXqMNaG-azI/AAAAAAAAGAo/nwXTMowg1O8/s1600/072.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh6.googleusercontent.com/-xblZuhiuN0w/TXqMNaG-azI/AAAAAAAAGAo/nwXTMowg1O8/s650/072.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;To nie pierwsze moje spotkanie z ziemniaczano-kapuścianym puree. Robiłam już wcześniej troszkę inną, &lt;a href="http://raspberriescream.blogspot.com/2008/10/rumbledethumps.html"&gt;szkocką wersję&lt;/a&gt; takiej kapuścianej mieszanki i obie bardzo mi smakowały. No cóż, może moje podniebienie jest niezbyt wybredne, ale kocham i ziemniaki i kapustę. Colcannon potraktowałam jako dodatek do sztuki mięsa i zdziwiłam się, że bardziej rozsmakowywano się tym jarskim dodatkiem. Dla znudzonych ziemniakami bardzo polecam.&lt;br /&gt;Przepis na podstawie przepisu&amp;nbsp; Rachel Allen z "&lt;a href="http://www.amazon.co.uk/Rachels-Favourite-Food-at-Home/dp/000727579X/ref=sr_1_6?s=books&amp;amp;ie=UTF8&amp;amp;qid=1300880753&amp;amp;sr=1-6"&gt;Rachel's favourite food at home&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1,5 kg mącznych ziemniaków, obranych&lt;br /&gt;100 g masła&lt;br /&gt;500 g kapusty włoskiej, bez liści wierzchnich&lt;br /&gt;250 ml gorącego mleka&lt;br /&gt;2 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umyte ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości.&lt;br /&gt;Odcedzamy, obieramy(gdy są jeszcze gorące, najlepiej nakłuwając na widelec) i tłuczemy z 50 g masła.&lt;br /&gt;W międzyczasie przygotowujemy kapustę. Wykrawamy głąba i szatkujemy. Na patelni rozgrzewamy pozostałe masło, dodajemy 2 łyżki wody i kapustę.&amp;nbsp; Podgrzewamy ok 5-7 minut. Kapustę i posiekaną natkę pietruszki dodajemy do ziemniaków. Wlewamy gorące mleko i tłuczemy, aż ziemniaki będą gładkie i kremowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://lh4.googleusercontent.com/-rWoonYennZY/TYnLH27_d7I/AAAAAAAAGBs/KksQiCQDAIM/s1600/007.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh4.googleusercontent.com/-rWoonYennZY/TYnLH27_d7I/AAAAAAAAGBs/KksQiCQDAIM/s320/007.JPG" width="212" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;Rozwiązanie konkursu "Herbaciany Ogród" firmy Herbapol!&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paczuszki z czterema rodzajami ziołowo-owocowych herbatek powędrują do:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karoliny(ciapeczka2) i Anety(marielle), które przed chwilą wylosowałam:))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo proszę obie dziewczyny o jak najszybsze podanie Waszych adresów na mojego maila ewena@gazeta.pl&lt;br /&gt;Wasze adresy do wysyłki przekażę firmie Herbapol, która prześle do Was herbatki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję Wam wszystkim za udział w konkursie a Karolinie i Anecie serdecznie gratuluję!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-755357194894985390?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/755357194894985390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/colcannon-czyli-ziemniaczano-kapusciane.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/755357194894985390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/755357194894985390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/colcannon-czyli-ziemniaczano-kapusciane.html' title='Colcannon czyli ziemniaczano-kapuściane puree i rozwiązanie konkursu'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-xblZuhiuN0w/TXqMNaG-azI/AAAAAAAAGAo/nwXTMowg1O8/s72-c/072.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-7370288874544383005</id><published>2011-03-21T22:29:00.000Z</published><updated>2011-03-21T22:29:20.882Z</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania obiadowe'/><title type='text'>Udka z pietruszką</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-EvclvNYQLmU/TXqMBZXdFyI/AAAAAAAAGAk/AVKbZ33wxCk/s1600/083.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="650" src="https://lh5.googleusercontent.com/-EvclvNYQLmU/TXqMBZXdFyI/AAAAAAAAGAk/AVKbZ33wxCk/s650/083.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Udka z kurczaka cieszą się u mnie w domu niesłabnącym "wzięciem". Muszą spełniać tylko jeden warunek - mieć chrupiącą, spieczoną skórkę. Zajadamy je wtedy wszyscy z apetytem. Oczywiście skórka z mojego udka idzie na talerz męża, bo choć bardzo lubię, to jednak muszę się kalorycznie "ograniczać". Dzisiejsze udka smaczne jak zawsze, tym razem z pietruszką w roli głównej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="https://lh5.googleusercontent.com/-UTOWKIa4I-k/TXqL-Ms2vsI/AAAAAAAAGAg/_FEowtaRroE/s1600/078.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh5.googleusercontent.com/-UTOWKIa4I-k/TXqL-Ms2vsI/AAAAAAAAGAg/_FEowtaRroE/s320/078.JPG" width="241" /&gt;&lt;/a&gt;4 udka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pęczek natki pietruszki, posiekanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól morska&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz &lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ząbki czosnku, zmiażdżone&lt;/li&gt;&lt;li&gt;papryka w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 kopiaste łyżeczki masła &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Udka myjemy, nacieramy zmiażdżonym czosnkiem, solą, papryką, pieprzem i częścią pietruszki. Resztą pietruszki wypełniamy przestrzeń między skórą a mięsem. Pozostawiamy na ok 30 minut. Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Udka układamy w naczyniu do pieczenia, na każde z nich wkładamy łyżeczkę masła, wstawiamy do gorącego piekarnika i pieczemy przez ok 40 minut. Pod koniec pieczenia kilkakrotnie polewamy udka powstałym podczas pieczenia tłuszczem, skórka będzie wtedy chrupiąca.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-7370288874544383005?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/7370288874544383005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/udka-z-pietruszka.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7370288874544383005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/7370288874544383005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/udka-z-pietruszka.html' title='Udka z pietruszką'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh5.googleusercontent.com/-EvclvNYQLmU/TXqMBZXdFyI/AAAAAAAAGAk/AVKbZ33wxCk/s72-c/083.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2402455527837952136.post-2445881200160645073</id><published>2011-03-19T18:10:00.000Z</published><updated>2011-03-19T18:10:55.103Z</updated><title type='text'>Konkurs z Herbacianym Ogrodem w tle</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-dtEu4J-BdK8/TYTgun5baoI/AAAAAAAAGBE/0ADryBFc7iY/s1600/014.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="620" src="https://lh6.googleusercontent.com/-dtEu4J-BdK8/TYTgun5baoI/AAAAAAAAGBE/0ADryBFc7iY/s620/014.JPG" width="520" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Ciekawi mnie czy pijecie owocowe herbatki? Ja tak. Ale robię to bardzo nieregularnie. Zazwyczaj kiedy jest zimno lub kiedy zdrowy rozsądek nakazuje odstawić kawę, albo kiedy nudzi mi się monotonna czarna herbata. Mam wtedy taką małą odmianę. Kubek gorącego naparu z suszonych owoców. Tak, to musi być kubek i to zawsze ten sam:) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Herbatki Herbapolu znam już od bardzo wielu lat. To właśnie firma Herbapol ufundowała dla Was 2 zestawy wspaniałych owocowych herbat. Jeden zestaw zawiera 4 pudełka a w nich herbatki z maliną, maliną i dziką różą, truskawką i wanilią oraz niezastąpioną miętą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z tych zestawów może być Twój! Wystarczy, że w komentarzu napiszesz, czy pijesz takie herbatki. Rozwinięcie odpowiedzi mile widziane:) Oczywiście, będę jeszcze Cię musiała potem wylosować;)&lt;br /&gt;Na komentarze czekam do najbliższego wtorku, 22 marca, do godziny 24.00. W dniu następnym wylosuję dwie osoby, którym firma Herbapol prześle herbatki.&lt;br /&gt;Bardzo proszę komentatorów, którzy nie mają swoich blogów o podanie w komentarzach adresów mailowych, które w razie wygranej, pozwolą szybko mi się z Wami skontaktować:)  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="https://lh3.googleusercontent.com/-MnnfB1ZjR_c/TYTgsGKiGHI/AAAAAAAAGBA/8RkixfLLi10/s1600/007.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh3.googleusercontent.com/-MnnfB1ZjR_c/TYTgsGKiGHI/AAAAAAAAGBA/8RkixfLLi10/s320/007.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="https://lh6.googleusercontent.com/-l9kSEwU7a4I/TYTgpvuDt7I/AAAAAAAAGA8/i3M2cl3m_3k/s1600/002.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="https://lh6.googleusercontent.com/-l9kSEwU7a4I/TYTgpvuDt7I/AAAAAAAAGA8/i3M2cl3m_3k/s320/002.JPG" width="213" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2402455527837952136-2445881200160645073?l=raspberriescream.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://raspberriescream.blogspot.com/feeds/2445881200160645073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/konkurs-z-herbacianym-ogrodem-w-tle.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2445881200160645073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2402455527837952136/posts/default/2445881200160645073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://raspberriescream.blogspot.com/2011/03/konkurs-z-herbacianym-ogrodem-w-tle.html' title='Konkurs z Herbacianym Ogrodem w tle'/><author><name>ewena</name><uri>http://www.blogger.com/profile/18405094072402049405</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='19' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_WOGQPjOxe1c/TVBZyN5uwNI/AAAAAAAAF8U/YC99PYLQ4zg/s220/064.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='https://lh6.googleusercontent.com/-dtEu4J-BdK8/TYTgun5baoI/AAAAAAAAGBE/0ADryBFc7iY/s72-c/014.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry></feed>
