Brownies z pistacjami


Brownies z pistacjami to świąteczno-noworoczna wersja brownies. Bardzo bogata, ze zmielonymi migdałami, wilgotna, o lekko ciągnącej się konsystencji. Za radą Annie Bell, autorki książki "Gorgeous desserts" piekłam tylko 20 minut i raczej będę już piekła krócej, bo brownies bardzo wtedy zyskują, nie są wysuszone, ale mają ciekawą kremową konsystencję. Rozpływająca się w ustach migdałowo pistacjowa czekoladka...mniam.

Brownies z pistacjami

  • 300 g ciemnej czekolady(około 50% kakao), połamanej
  • 180 g masła
  • 180 g cukru light muscovado
  • 4 jajka i 1 żółtko
  • 115 g mielonych migdałów
  • 1/4 łyżeczki soli morskiej 115 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki świeżego soku z pomarańczy
  • 75 g orzeszków pistacjowych bez muszelek

Piekarnik nastawiamy na 170 st C 23 cm kwadratową foremką smarujemy masłem.
Rozpuszczamy czekoladę z masłem w kąpieli wodnej. Zdejmujemy z ognia dodajemy cukier i mieszamy. Stopniowo dodajemy po jednym jajku, ubijając po każdym dodaniu. Delikatnie mieszmy migdały i sól, potem dodajemy przesiana mąkę i proszek do pieczenia. Mieszamy z sokiem pomarańczowym i pistacjami.
Wlewamy miksturę do foremki i pieczemy ok 20-30 minut. Pozostawiamy do wystygnięcia i kroimy na kwadraty.

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009

Komentarze

  1. Uwielbiam brownies ! Z pistacjami jeszcze nie robiłam , może spróbuję jak już się odsłodzę ;) POzdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mojej liscie 'do zrobienia' tez mam jeden przepis na brownies z pistacjami, ale jak na razie nie mialam czasu sie za nie zabrac; teraz bedzie gorzej, bo do wyprobowania beda dwa przepisy ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. O mój Boże. Wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewenko, wróciłaś! :) I od razu z grubej rury, bo z czekoladową pysznością!

    OdpowiedzUsuń
  5. Majana - pistacje to dobry pretekst do zrobienia kolejnego brownies:)

    Beo - polecam serdecznie. Pyszne, głównie chyba ze względu na dodatek migdałów:)

    Malta - dzięki:)

    Małgosia - będę pewnie trochę rzadziej, ale z dobrymi rzeczami...;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cześć!
    Świetny blog!
    Super przepisy i zdjęcia że aż ślinka cieknie...
    Będę miał na Ciebie oko :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)