
Przedstawiam moje kolejne jagodowe muffinki. Upiekłam je w zestawie z poprzednimi. Choć oba rodzaje są bardzo smaczne, to jednak zdecydowanie wygrały te pięknie wyrośnięte beztłuszczowce. Bardzo, bardzo jagodowe, ze wspaniałym cytrynowym aromatem - bo bądź co bądź, tej cytrynowej skórki jest dość sporo - rozpływające się w ustach. Trochę się bałam tego braku tłuszczu, a zauważyłam, że go nie ma w przepisie dopiero podczas robienia ciasta, no i jest tu sporo proszku do pieczenia, ale absolutnie tego nie czuć. Są pyszne! Niestety zdążyłam zjeść tylko jedną. By doznać więcej smakowych wrażeń muszę wypiek powtórzyć. I chyba nikt nie będzie mi miał tego za złe...Przepis pochodzi z książeczki "Easy to make! Cakes & bakes". To kolejny mój wkład do akcji "Jagodowo nam"
2 średnie jaja
250 ml mleka
250 g cukru trzcinowego(golden suger)
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
350 g mąki
4 łyżeczki proszku do pieczenia
250 g jagód, mrożonych(dałam świeże)
starta skórka z 2 cytryn
Piekarnik nastawiamy na 200 st C, przygotowujemy 12 muffinową foremkę.
Jaja, mleko, cukier i ekstrakt waniliowy umieszczmy w misce i dobrze mieszamy.
Do innej miski wsypujemy przesianą mąke i proszek do pieczenia, dodajemy jagody i skórkę z cytryny. Mieszamy i tworzymy zagłębienie w centrum.
Wlewamy jajeczną mieszankę do mieszanki mącznej i delikatnie, krótko mieszamy.
Masę umieszczamy w foremkach i pieczemy 20- 25 minut.









18 komentarze:
Napisze tylko jedno slowo: przepiekne! :)
Przepisy bez tluszczu zawsze mnie interesuja, tylko z mlekiem mam niezbyt dobre wspomnienia (czytaj : zakalce ;) ), ale przepis i tak laduje na liscie :)
A muffinki przesliczne!
Są piekne! A jak wyrośnięte cudownie! Chętnie bym Ci jedną zwinęła ;)
to ja sobie przepis zapisze, raz robilam muffiny bez tluszczu i bardzo nam smakowały:)
O kurka! Bez tluszczu wyjda takie pulchne? Zapisuje do zrobienia zaraz po jagodziankach!
:)
ale pyszne jagodowe muffinki :)
Majko - dziękuję:)
Beo - nie przejmuj się mlekiem, ja ostatnio sporo z mlekiem robię i jest ok:)
Majana - niestety mi się udało tylko jedną zwinąć, połowę bym Ci oddała:)
Viridianka - proszę bardzo, polecam:)
Polko - gdybym za późno nie zauważyła, że w przepisie nie ma tłuszczu, to bym pewnie ich nie zrobiła, na szczęście moje czytanie przepisów po łebkach doprowadziło do upieczenia tych muffin. To, że takie wyszły to i dla mnie zaskoczenie...:)
Miętówko - przeznaję, pyszne!...:)
Zaispirowały mnie te jagódkowe muffiny bez tłuszczu:)
super alternatywa dla zwykłych.
Skoro tak mowisz, to uwierze na slowo :)
Eweno, wyrosły Ci gigantyczne. :) Tylko krasnoludków brakuje pod muffinowymi grzybkami. :)
Zrobiłam!
Bardzo smaczne i wilgotne, takie aromatyczne mniam, mniam, mniam!
Olciaky - w dodatku ten brak tłuszczu nie jest zauważalny:)
Beo - uwierz, dobrze będzie:))
Małgosia - a przed pieczeniem wydawało się, że się rozpłażą na blaszcze a one tak w górę poszły;)
Ugotujmnie - ale szybka jesteś!...cieszę się, że smakowały:)
A gdyby tak użyć mleka 0%...?
Czy to byłaby już za duża przesada w odtłuszczaniu?^^
kucham - hahaha, w przepisie jest półtłuste, ale myślę, że bez tłuszczowe też będzie ok. A jeden muffin i tak ma 215 kalorii...;))
uwielbiam wszystko, no prawie wszystko;), z jagodami, a Twoje muffinki wyglądają cudnie. Jak będziesz piec je ponownie rpeślij mi kilka :)
Zrobiłam. Muffinki istotnie bardzo mięciutkie i pięknie wyrosły. Niestety, musze powiedzieć, ze proszek do pieczenia jest bardzo mocno wyczuwalny. Próbowały ich 4 osoby i każda co do tego była zgodna. Trudno, sprobuję tych drugich...
Ewo - przykro mi, chyba innego proszku używałyśmy, u mnie absolutnie nie było go czuć, co mnie bardzo zresztą zdziwiło(jadły dwie osoby, z czego jedna prawie wszystkie za jednym zamachem:))...myslę, że drugie będą dla Ciebie ok:)
Ewenko dziękuję za wspaniały przepis:*
http://waniliowachmurka.blox.pl/2009/07/Muffiny-jagodowe-z-nuta-pomaranczy.html
Prześlij komentarz