Przejdź do głównej zawartości

Profiterolki z bitą śmietaną

Profiterolki czyli nasze mini - ptysie to niewielkich rozmiarów ciastka przygotowane z ciasta parzonego (ptysiowego) i wypełnione nadzieniem - najczęściej bitą śmietaną. Malutkie, takie na jeden, dwa kęsy, niezbyt słodkie, rozpływające się w ustach. Pyszne! Tak pyszne, że są wręcz pochłaniane, znikają w oka mgnieniu. Ciasto parzone, to jedno z łatwiejszych i najmniej pracochłonnych ciast a ptysie rosną w piekarniku jak na drożdżach. Polecam.






Profiterolki z bitą śmietaną (przepis na ok 40 sztuk)




ciasto parzone  (choux pastry)

  • 160 ml wody
  • 80 g masła
  • 100 g maki, przesianej
  • 4 jajka

nadzienie:

  • 200 -250 ml śmietany kremówki (double cream)
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią


polewa czekoladowa:


  • 2 łyżki śmietany kremówki
  • 25 g czekolady ciemnej (lub pół na pół ciemną i mleczną)


Masło i wodę umieszczamy w rondelku i podgrzewamy, aż masło się rozpuści a cała mikstura będzie się prawie gotować. Dodajemy mąkę i mieszamy drewniana łyżką, aż składniki będą dobrze połączone, cały czas mieszając (na niewielkim gazie) do momentu, aż masa zacznie odchodzić od ścianek rondelka i przybierze postać kuli. Odstawić na kilka minut i lekko ostudzić.
Piekarnik nagrzewamy do 200 st C
Roztrzepane jajka dodajemy do masy i dokładnie mieszamy drewnianą łyżką, aż składniki będą dobrze połączone. Wykładamy za pomocą łyżeczki (lub szprycą) na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, pamiętając o zachowaniu odstępów. Pieczemy ok 15-20 minut, aż ciasto będzie dobrze wyrośnięte i nabierze złotej barwy, wykładamy na kratkę i studzimy.
Przygotowujemy nadzienie:
Schłodzoną śmietanę wkładamy do wysokiego pojemnika, dodajemy cukier i ubijamy, pilnując, by nie ubić za mocno. Śmietanę przekładamy do szprycy i napełniamy każdą profiterolkę (najlepiej użyć do tego długiej końcówki). Ozdabiamy czekoladą rozpuszczoną ze śmietaną.

Komentarze

  1. Pychotki! :)
    Profiterole wyglądają bardzo smakowicie! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne! Dawno juz nie jadlam ptysi...

    OdpowiedzUsuń
  3. takie profitelorki się od razu lepiej je niż ptysie :D
    zapraszam: http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie one są śliczne! :) Pozdrawiam Ewenko :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)

Popularne posty z tego bloga

Surówka z selera korzeniowego

Bardzo soczysta i winna surówka z selera korzeniowego. Dwa składniki seler i jabłko starte na drobnej tarce przyprawione sokiem z cytryny, odrobiną cukru i sporą ilością pieprzu. Całość wymieszana ze śmietaną. Jedna z moich ulubionych surówek. Świetna do mięs.




Surówka z selera korzeniowego



pół dużego selera, obranego2 jabłka, obrane i pozbawione gniazd nasiennychsok z cytryny, do smaku1/2 łyżeczki cukrusól, do smakudużo świeżo zmielonego pieprzu2 kopiaste łyżki śmietany (możne dodatkowo dodać 1 łyżeczkę majonezu)
Seler i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach do dużej miski. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cukier, pieprz, sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe dołączyło do kolekcji moich czekoladowych ciast, która jest już całkiem spora, bo nie ukrywam, że ciasta czekoladowe należą do moich ulubionych. To proste w przygotowaniu czekoladowe ciasto jest nie tylko wilgotne, ale też i bardzo smaczne. Wilgotny biszkopt jest przełożony czekoladowo-śmietankową polewą, co sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej wilgotne. Zjada się naprawdę z wielką przyjemnością.



Wilgotne ciasto czekoladowe



250 g ciemnej czekolady 250 g masła5 jajek50 g jasnego cukru muscovado125 g mąki samorosnącej (lub zwykła z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i małą szczyptą soli)75 g mielonych migdałów
Masa czekoladowa:
150 ml śmietanki kremówki (double cream)150 g ciemnej czekolady, połamanej
Czekoladę i masło umieszczamy w misce nad parującą woda i rozpuszczamy.
Jajka i cukier ubijamy, aż lekko zgęstnieją. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, migdały oraz rozpuszczoną czekoladę i mieszamy, aż składniki będą równomiernie połączone.
Piekarnik nagr…

Schab pieczony w rękawie

Schab pieczony to wspaniała sztuka mięsa nadająca się zarówno do obiadu - wtedy podana z sosem - jak i na kanapki. Pieczony w specjalnym rękawie foliowym schab nie wysycha a wielogodzinna marynata sprawia, że schab jest przesiąknięty aromatycznymi przyprawami.





Schab pieczony w rękawie


1 kg schabu2 łyżki suszonego majeranku2 łyżeczki mielonej paprykikilka ząbków czosnkusól i pieprzolej do skropienia

Mięso nacieramy solą, pieprzem, majerankiem i papryką, nacinamy nożem w kilku miejscach i wkładamy w nacięcia czosnek (duże ząbki kroimy na mniejsze części). Skrapiamy olejem i umieszczamy w rękawie do pieczenia. Zostawiamy na noc w lodówce. Rękaw z mięsem umieszczamy w naczyniu do zapiekania i wkładamy do zimnego piekarnika, rozgrzewamy do 200 st C i pieczemy ok 1 godziny (lub dłużej, gdy dysponujemy większym kawałkiem mięsa)