poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Babka puchowa

Babka puchowa, jak sama nazwa wskazuje jest lekka jak puch, słodka, choć nie przesłodzona i bardzo smaczna. Ja osobiście zjadłam tylko jeden kawałek, ale pozostali konsumenci, którzy spałaszowali pozostałą część, bardzo babkę chwalili.





Babka puchowa


  • 6 jajek
  • 250 g masła
  • 2 niepełne szklanki cukru
  • 2 łyżeczki esencji z wanilii
  • 2 szklanki mąki ziemniaczanej lub skrobi kukurydzianej
  • 6 łyżek mąki pszennej
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 6 łyżek oleju
  • 1 łyżka octu
  • cukier puder do posypania


Piekarnik nastawiamy na 170 st C, natłuszczamy i obsypujemy mąką formę do pieczenia babek.
Masło ucieramy z cukrem, kolejno wbijamy jaja i dalej ucieramy. Dodajemy obie mąki i proszek do pieczenia. Dodajemy olej oraz ocet. Dokładnie mieszamy. Ciasto wlewamy do foremki i pieczemy ok 60 minut. Ciepłą babkę posypujemy cukrem pudrem

środa, 5 kwietnia 2017

Babka "eska"

Babka "eska" to typowa babka dwukolorowa, waniliowo- czekoladowa, o lekko cytrynowym smaku. Bardzo smaczna. Zjedzona została w błyskawicznym tempie, więc nie sposób nawet stwierdzić jak długo utrzymuje swą świeżość. Jedno jest pewne - będzie powtórka - to jedna ze smaczniejszych babek jakie robiłam.






Babka "eska"

  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • skórka starta z 1 małej cytryny
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 250 g masła, rozpuszczonego
  • 2 łyżeczki kakao
  • cukier puder do posypania


Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170 st C. Dobrze natłuszczamy i obsypujemy mąką foremkę na babkę.
Jajka ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym "do białości", dodajemy skórkę z cytryny, obie mąki, proszek do pieczenia, mieszamy dodając stopniowo roztopione masło, tak aby składniki połączyły sie w gładką masę. 2/3 masy wykładamy do foremki, do reszty dodajemy 2 łyżeczki kakao i mieszamy. Wykładamy na białe ciasto po czym mieszamy delikatnie patyczkiem lub nożem, aby powstały "esy-floresy". Ciasto pieczemy ok 45 minut. Upieczone wyjmujemy z foremki, przekładamy na kratkę, posypujemy cukrem pudrem i pozostawiamy do wystudzenia



niedziela, 26 lutego 2017

Ciastka waniliowe serca z cukrem

Kruche, mocno maślane ciasteczka z delikatnym posmakiem wanilii. Bardzo łatwe do przygotowania, mega słodkie i bardzo smaczne. Z przepisu wychodzi prawie 40 sporych ciastek i można je przechować w zamkniętym pojemniku do tygodnia czasu. W rzeczywistości znikają błyskawicznie i to nie tylko w ustach tej uroczej, małej modelki.





Ciastka waniliowe serca z cukrem  (przepis na ok 36 ciastek )



  • 185 g masła, miękkiego
  • 230 g drobnego cukru
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 310 g mąki
  • 75 g białego cukru



Masło, cukier i ekstrakt z wanilii ubijamy w misce do białości, po czym dodajemy jajko i ubijamy. Dodajemy przesianą mąkę i mieszamy do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto dzielimy na pół (można uformować je w dwa dyski, zawijamy w folię i schładzamy w lodówce przez 1 godzinę.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i wykładamy dwie blaszki papierem do pieczenia.
Ciasto wałkujemy pomiedzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia na grubość ok 5 cm. Wykrawamy foremką w kształcie serca ciastka i układamy je na przygotowanych blaszkach, zachowując odstępy między nimi. Posypujemy cukrem i lekko go wgniatamy. Pieczemy ok 8 -10 minut lub do momentu, gdy będą lekko złote wokół brzegów. Studzimy kilka minut na blaszce po czym wykładamy na kratkę i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.
Przepis z książki "High tea" wydawnictwa Murdoch




sobota, 25 lutego 2017

Popękane ciasteczka podwójnie czekoladowe

Popękane ciasteczka czekoladowe piekłam na początku mojej blogowej przygody prawie dziewięc lat temu. Dzisiaj powtórka, choć w wersji bardziej urozmaiconej. Dodatek białej czekolady smakowicie dosładza mocno wytrawne, czekoladowe wnętrze.




Popękane ciasteczka podwójnie czekoladowe (przepis na ok 30 ciasteczek)



  • 225 g ciemnej czekolady (najlepiej 70% kakao)
  • 125 g masła, miękkiego
  • 300 g jasnego, brązowego cukru (soft light brown sugar)
  • 2 jajka, lekko ubite
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 150 g mąki
  • 50 g kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2-3 łyżki mleka
  • 75 g białej czekolady, pokrojonej w niewielkie kawałki (lub czekoladowe łezki)
  • 6 łyżek cukru pudru


Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Dwie blaszki wykładamy papierem do pieczenia. Ciemną czekolade wkładamy do miski umieszczonej nad garnkiem z parującą wodą i rozpuszczamy, mieszając od czasu do czasu. Zdejmujemy z gazu i lekko studzimy.
Masło i cukier ubijamy do białości, dodajemy stopniowo po jednym jajku, dobrze ubijając po każdym dodaniu. Dodajemy ekstrakt waniliowy i rozpuszczoną czekoladę. Przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia, kakao i sól i dodajemy do ubitej masy. Dodajemy mleko  i białą czekoladę. Mieszamy. Miskę przykrywamy i wstawiamy na 2 godziny do lodówki aby ciasto stężało.
Do miseczki wsypujemy 6 łyżek cukru pudru. Z ciasta lepimy kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczamy w cukrze pudrze. Umieszczamy na blaszcze, zostawiając odstępy miedzy ciasteczkami. Pieczemy ok 12 minut na środkowej półce piekarnika. Studzimy na blaszce,



Przepis z książki "The meat free monday cookbook"

środa, 29 czerwca 2016

Tort raffaello. Torcik bezowy migdałowo - kokosowy

Piszę ostatnio bardzo rzadko, ale ponieważ dzisiaj jest kolejna, ósma już,  rocznica mojego blogowania, a mam w zanadrzu, tradycyjnie już, wypiek bezowy, więc koniecznie muszę go pokazać. Bezowy torcik rafaello, piekłam już dwa razy. Dwa razy pełnił rolę tortu urodzinowego i dwa razy spisał się w tej roli znakomicie. Bezowo- migdałowe blaty przekładane kokosowym kremem. Torcik, mocno schłodzony jest pyszny i pierwszego dnia, i na dzień następny ( może wtedy nawet jeszcze lepszy). Naprawdę trudno się od niego oderwać. Niebo w gębie!




Tort raffaello. Torcik bezowy migdałowo - kokosowy


Blaty bezowe:



  • 6 białek (w temp. pokojowej)
  • szczypta soli
  • 1 1/2 szklanki drobnego cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 1/2 szklanki mielonych migdałów
  • 1/2 szklanki płatków migdałowych


Piekarnik nagrzewamy do 150 st C
Trzy lub dwie blachy wykładamy papierem do pieczenia. Na papierze rysujemy 3 okręgi o średnicy ok 22 cm.
Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodajemy cukier, stopniowo, w niewielkich ilościach, cały czas ubijając. Dodajemy przesianą mąkę zmieniaczaną i mieszamy delikatnie szpatułką. Dodajemy mielone migdały i delikatnie mieszamy.
Ubitą bezę wykładamy na przygotowane okręgi na blaszkach i równomiernie je rozsmarowujemy. Każdy blat posypujemy płatkami migdałowymi.
Pieczemy przez około 1 1/2 godziny. Wyjmujemy z piekarnika i studzimy. Blaty możemy upiec dzień wcześniej wieczorem, wtedy możemy je zostawić w lekko uchylonym piekarniku do wystudzenia.

Krem kokosowy:


  • 300 ml śmietany kremówki, schłodzonej ( double cream)
  • 500 g serka mascarpone, schłodzonego
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 1 szklanka wiórków kokosowych
  • 5 łyżek likieru kokosowego, najlepiej Malibu

Dodatkowo płatki i wiórki kokosowe do posypania

Śmietankę, mascarpone i cukier puder ubijamy, aż do momentu powstania gęstego kremu. Dodajemy wiórki kokosowe oraz likier i mieszamy szpatułką do połączenia.

Blaty układamy na paterze i przekładamy kremem, zostawiając odrobinę na wierzch. Wierzch posypujemy podprażonymi płatakmi migdałowymi i wiórkami kokosowymi. Schładzamy 2 godziny w lodówce.
Przepis nieco zmieniony z bloga Moje Wypieki

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Ciasto ucierane z truskawkami

Najzwyklejsze ciasto ucierane z sezonowymi owocami. W tym przypadku z truskawkami, ale można wymienić je na dowolne sezonowe owoce - jagody, jeżyny, maliny. Ciasto jest bardzo miękkie, smaczne, wilgotne, słodkie. Na drugi dzień dalej trzymało świeżość. Doskonale nada się na letni piknik. Bardzo smakuje dzieciom. Dwie malutkie dziewczynki wręcz zajadały się jeszcze ciepłym ciastem.



 




Ciasto ucierane z truskawkami


  • 175 g masła
  • 175 g drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 175 g mąki 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżka jogurtu greckiego
  • 125 g truskawek, pokrojonych na niewielkie kawałki



Piekarnik nagrzewamy do 170 st C, lekko natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia keksówkę o długości 25 cm
Masło i cukier ucieramy, aż będą gładkie, dodajemy kolejno po jednym jajku i dalej ucieramy. Suche składniki mieszamy. Dodajemy połowę, mieszamy, po czym dodajemy resztę i mieszamy do połączenia składników. Na koniec dodajemy jogurt, mieszamy,  oraz pokrojone truskawki i lekko mieszamy. Ciasto wykładamy do foremki i pieczemy ok 50 - 60 minut. Upieczone ciasto wyjmujemy z foremki i studzimy na kratce.



poniedziałek, 21 marca 2016

Babka maślana

Bardzo smaczna i wilgotna maślana babka. Ucierana, pół na pół mąka pszenna z ziemniaczaną, z bardzo ciekawą maślaną polewą, która powoduje, że babka jest nietuzinkowa. Idealna na świąteczny stół. Polecam nie tylko amatorom maślanych wypieków


Idealna babka na Wielkanoc



Babka maślana




ciasto:


  • 300 g masła, miękkiego
  • 300 g drobnego cukru
  • 2 łyżeczki drobno startej skórki z cytryny
  • 175 g mąki pszennej
  • 175 g mąki ziemniaczanej
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  •  6 jajek, roztrzepanych
  • 2 łyżki mleka


maślana polewa:

  • 100 g drobnego cukru
  • 50 g masła
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii


Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. Przygotowujemy foremkę na babkę - dokładnie smarujemy rozpuszczonym masłem i posypujemy mąką.
Przygotowujemy ciasto. Masło i cukier ubijamy do białości. Mieszamy z cytrynową skórką. W oddzielnej misce przesiewamy mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Do masy maślanej dodajemy stopniowo po jajku i ubijamy. Łączymy z mąką a na koniec dodajemy mleko i dobrze mieszamy. Masę przekładamy do przygotowanej foremki i wygładzamy wierzch.
Pieczemy ok 45 - 55 minut (sprawdzamy patyczkiem) Wyjmujemy ciasto z piekarnika i ostrożnie odsuwamy boki od ścianek foremki. Pozostawiamy w foremce ok 10 minut po czym wyjmujemy na kratkę.
Przygotowujemy polewę maślana. Cukier, masło i 4 łyżki wody umieszczamy w rondelku i podgrzewamy na niewielkim gazie aż masło rozpuści się. Podgrzewamy jeszcze delikatnie 3 minuty po czym zdejmujemy z ognia i dodajemy ekstrakt z wanilii. Masę wylewamy na ciepłe ciasto i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.
Przepis z książki Valerie Barrett "Cakes Galore"

wtorek, 15 marca 2016

Brownies na kruchym spodzie

Takiego brownies, na kruchym pysznym, maślanym spodzie jeszcze u mnie na blogu nie było! Nie tylko dodatek kruchego spodu jest niezwykły. Czekoladowa masa również odbiega od tradycyjnej receptury, zamiast cukru bowiem, użyte jest skondensowane, słodzone mleko. Efekt? Coś pysznego. Niestety bezwstydnie zjadłam prawie całą foremkę pomimo, że staram się unikać słodyczy. Smak tego brownies to przysłowiowe niebo w gębie. Bardzo polecam.







Brownies na kruchym spodzie



spód:

  • 1 szklanka (150 g) mąki
  • 4 łyżki cukru
  • 120 g masła


wierzch:

  • 4 łyżki mąki ze środkiem spulchniającym( lub zwykłej ze szczyptą proszku do pieczenia)
  • 4 łyżki kakao
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (400 g)
  • 200 g czekolady mlecznej, startej
  • 2/3 szklanki (90 g) orzechów włoskich


Piekarnik nagrzewamy do 180 st C/ Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia kwadratową foremkę o bokach 23 cm.
Mąkę mieszamy z cukrem, dodajemy pokrojone w kawałki masło. Składniki łączymy tak, aby powstała drobna kruszonka. Ciasto wgniatamy do foremki. Pieczemy ok 15 minut, aż lekko zacznie się rumienić. Odstawiamy do wystygnięcia.
Mąkę i kakao mieszamy w misce, dodajemy jajko, ekstrakt z wanilii i mleko skondensowane i mieszamy. Dodajemy startą czekoladę i orzechy. Mieszamy. Masę wykładamy na podpieczony spód. Pieczemy przez 20-25 minut. Studzimy i kroimy na kwadraty.

Przepis z książki "Divine Chocolate"

sobota, 12 marca 2016

Zupa krem z pieczarek

Kiedyś nie byłam zwolenniczką zup kremów, ale dzisiaj jestem do nich przekonana i od czasu do czasu wypróbowuję nowe smaki. Dziś zupa krem z pieczarek. Łagodna, o lekko maślanym smaku z dodatkiem podsmażanych korzennych warzyw i odrobiną aromatu tymianku.





Zupa krem z pieczarek


  • 300 g pieczarek, pokrojonych w grube plastry
  • 2 marchewki, pokrojone w plastry
  • 1 pasternak (może być korzeń pietruszki), pokrojony w plastry
  • 1 mała cebula, posiekana
  • 2  łyżki masła
  • 1 łyżka oleju
  • kilka gałązek tymianku (same listki)
  • 1 kostka rosołowa organic
  • 2 litry wody
  • sól i pieprz do smaku
  • natka pietruszki


Na dużej patelni rozpuszczamy olej i masło, wrzucamy pokrojone pieczarki, marchewkę, pasternak i cebulę, oraz listki z tymianku. Smażymy kilka minut, aż warzywa będą miękkie. Do garnka wlewamy rosół przyrządzony z gorącej wody i kostki rosołowej i wrzucamy do niej warzywa. Doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy ognień i gotujemy ok 15 minut. Zdejmujemy z ognia, doprawiamy sola i pieprzem i miksujemy. Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki.

piątek, 5 lutego 2016

Brownies z masłem orzechowym i białą czekoladą


To brownies z orzechowym masłem to kolejne już brownies do mojej kolekcji. Choć piekę ostatnio sporadycznie, to najczęściej wybór pada właśnie na brownies - jedne z najlepszych i najszybszych do wykonania łakoci. W brownies z masłem orzechowym rolę przewodnią pełni oczywiście to lekko słone smarowidło w wersji z kawałkami orzechów. Bardzo oryginalne, bardzo czekoladowe i bardzo smaczne brownies - jak zwykle zresztą. Polecam.





Brownies z masłem orzechowym  i białą czekoladą


  • 225 g ciemnej czekolady, połamanej na kawałki
  • 225 g masła
  • 300 g drobnego cukru
  • 3 jajka, lekko roztrzepane
  • 75 g maki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g białej czekolady, posiekanej na kawałki
  • 200 g masła orzechowego (arachidowego) wersja z kawałkami

Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia kwadratową foremkę o boku 20 cm.
Czekoladę i masło umieszczamy w rondelku i rozpuszczamy na niewielkim ogniu (można to zrobić też w misce umieszczonej nad garnkiem z parującą wodą). Odstawiamy.
W oddzielnej dużej misce ubijamy cukier i jajka przez kilka minut do białości. Wlewamy rozpuszczoną czekoladę i kontynuujemy ubijanie, aż masa będzie gęsta, po czym dodajemy przesianą mąkę i proszek do pieczenia. Mieszamy do połączenia składników.
Wylewamy masę do przygotowanej foremki i posypujemy wierzch białą czekoladą. Za pomocą łyżeczki wykładamy w kilku miejscach masło orzechowe po czym delikatnie końcem łyżeczki rozprowadzamy je, tak aby powstały "esy-floresy".
Pieczemy przez ok 30-35 minut. Wyjmujemy z piekarnika, studzimy i kroimy na kwadraty.


Przepis z książki Rachel Allen "Cakes"

wtorek, 8 grudnia 2015

Ciasto kokosowo - budyniowe

Ciasto przekładane, kokosowo - budyniowe, które piekłam już co prawda dość dawno, ale pamiętam, że bardzo mi smakowało. Coś dla miłośników kokosowych smaków i mas budyniowych. Lekkie, słodkie, z kokosową bezą na wierzchu, wilgotne, rozpływające się w ustach. Jeśli dobrze pamiętam ja swoje piekłam w nieco mniejszej blaszce niż oryginał, takiej 33 na 20 cm, ciasto jest więc troszkę wyższe i będzie potrzebowało być pieczone odrobinę dłużej. Polecam.


Pyszny przekładaniec




Ciasto kokosowo - budyniowe




Biszkopt:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 6 jajek, oddzielnie białka i żółtka
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Białka ubijamy na sztywno, pod koniec ubijania dodajemy stopniowo, po jednej łyżce cukier, cały czas ubijając. Dalej ubijając dodajemy żółtka. Dodajemy przesiana mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Delikatnie mieszamy szpatułką.
Blachę o wymiarach 24 na 40 cm natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto przekładamy do formy, wyrównujemy. Pieczemy ok 30 minut w temperaturze 175 st C (sprawdzamy patyczkiem). Studzimy.


Masa budyniowa:

  • 2 szklanki mleka
  • 100 g masła, w temperaturze pokojowej
  • 2 opakowania budyniu waniliowego z cukrem
  • 2 łyżki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
  • 25 ml rumu
  • 2 łyżki cukru

Gotujemy 2 budynie na mleku (w 2 szklankach mleka, czyli w połowie ilości zalecanej na opakowaniu). Zdejmujemy z palnika, przykrywamy folią spożywczą w taki sposób by nie dotykała budyniu i studzimy. Masło ucieramy z cukrem, rumem i cukrem waniliowym do uzyskania jasnej, puszystej masy maślanej. Do utartej masy dodajemy ostudzony budyń, w kilku turach, ucierając na najwyższych obrotach.

Ciasto kokosowe:

  • 3/4 szklanki drobnego cukru
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 5 białek


Białka ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy stopniowo po 1 łyżce cukru, cały czas ubijając. Dodajemy wiórki i delikatnie mieszamy szpatułką.
Ciasto przekładamy do blaszki o wymiarach 24 na 40 cm, natłuszczonej lekko i wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 15 minut w temp 180 st C.

Ostudzony biszkopt kroimy na 2 blaty. Jeden blat smarujemy częścią masy budyniowej, przykrywamy drugim blatem. Na wierzchu smarujemy pozostałą masę i przykrywamy ciastem kokosowym. Dowolnie dekorujemy
Przepis z blogu Moje wypieki

sobota, 10 października 2015

Kardamonowe bułeczki z migdałami

Te drożdżowe bułeczki piekłam już dość dawno. Dzisiaj przepis, bo bułeczki są naprawdę pyszne. Marcepanowo - migdałowe nadzienie, mięciutkie drożdżowe ciasto, z lekkim aromatem kardamonu. Posypane z wierzchu migdałowymi płatkami. Całość warta przygotowania. Bułeczki znikają natychmiast.






Kardamonowe bułeczki z migdałami



 ciasto:

  • 325 ml mleka
  • 50 g masła
  • 500 g maki
  • 75 g drobnego cukru
  • 1 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 2 łyżeczki drobnej soli morskiej
  • 15 g swieżych lub 7 g drożdży instant
  • 1 jajko, roztrzepane

nadzienie:


  • 75 g masła, miękkiego
  • 50 g mielonych migdałów
  • 50 g marcepana
  • 50 g drobnego cukru
  • 3 łyżki śmietanki creme fraiche
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 1/4 łyżeczki drobnej soli morskiej


wierzch:


  • 1 jajko, roztrzepane
  • kilka łyżek płatków migdałowych




Mleko i masło podgrzewamy w rondelku, do momentu aż prawie się zagotuje. Odstawiamy do wystudzenia.
Mąkę przesiewamy do miski dodajemy cukier, kardamon, sól, dodajemy drożdże (w przypadku użycia świeżych, rozdrabniamy je z 1 łyżeczką cukru w małej miseczce aż będą płynne).
Pośrodku suchych składników robimy wgłębienie, dodajemy jajka i mleko z rozpuszczonym w nim maśle (lekko ciepłe). Wszystko mieszamy i zagniatamy, aż ciasto będzie odstawało od miski. Miskę przykrywamy folią i odstawiamy na noc do lodówki lub jeśli robimy tego samego dnia w ciepłe miejsce, tak aby ciasto podwoiło objętość ( ok 1-1/2 godziny) W przypadku gdy ciasto zostawiamy na noc w lodówce, wyjmujemy je i zostawiamy w pokojowej temperaturze na 30 minut.
Ciasto wałkujemy na prostokąt o wymiarach mniej więcej 30 na 50 cm. Używając szpatułki , rozsmarowujemy migdałowe nadzienie wzdłóż na połowie ciasta (15 na 30 cm), po czym pozostałą połowę składamy na wierzch połowy z nadzieniem i lekko ugniatamy boki, tak aby się skleiły. Używając ostrego noża kroimy ciasto na 16 lub 20 pasków, w zależności od tego jak duże bułeczki chcemy. Trzymając z jeden koniec paska skręcamy go około 2 lub 3 razy po czym drugi koniec sklejamy z pierwszym. Gdy wszystkie bułeczki są już skręcone umieszczamy je na wyłożonej blaszce i przykrywamy lekko naoliwioną folią. Pozostawiamy w ciepłym miejscu na 10-15 minut.
Piekarnik nagrzewamy do 200 st C. Bułeczki smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy płatkami migdałowymi. Pieczemy na środkowej półce piekarnika ok 15 minut, sprawdzając po 10 minutach, czy bułeczki nie są za rumiane, jeśli tak, zmniejszmy temperaturę do 180 st C.

Przepis z książki Signe Johansen "Scandilicious Baking"

poniedziałek, 20 lipca 2015

Tort bezowy Saratoga na 7 (choć nieco spóźnione) urodziny bloga

Pod koniec czerwca minęło już 7 lat odkąd ukazał się pierwszy post na moim blogu. Była to Pavlova z  malinami moje wówczas świeże odkrycie i do dziś ulubiony deser. Przesłodka, rozpływająca się w ustach beza, bita śmietana i świeże dorodne maliny. Takiemu zestawowi trudno się oprzeć. Tradycyjnie w rocznicę bloga staram się przygotować coś bezowego. W tym roku (niestety z wielkim poślizgiem w publikacji posta) podobnie, przygotowałam bezę chociaż bardzo odmienną od tradycyjnej. Do ubitych białek z cukrem dodajemy pokruszone ciasteczka digestive i dużo orzechów. Beza jest bardziej miękka, a ciasteczkowo - orzechowy smak jest w niej dominujący. Bita śmietana bez zmian a zamiast owoców orzechy. Dla osób lubiących wszelkie orzechowe smaki będzie to prawdziwa gratka.






Tort bezowy Saratoga


  • 150 g ciasteczek digestive
  • 3 białka 
  • 150 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 100 g orzechów włoskich lub pekan, drobno posiekanych 
  • 300 ml śmietanki kremówki (u mnie double cream)


Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. Na papierze do pieczenia umieszczonym na dużej blaszce rysujemy okrąg o średnicy mniej więcej 20 cm.. Ciasteczka digestive umieszczamy w podwójnym woreczku i zgniatamy je za pomocą wałka. . Białka z jajek ubijamy na sztywno, dodajemy stopniowo po 1 łyżce cukru i dalej ubijamy. Do ubitych na sztywno, lśniących białek z cukrem dodajemy ekstrakt z wanilii, pokruszone ciasteczka  oraz 3/4 orzechów. Bezę wykładamy na papier starając się zapełnić cały wyrysowany okrąg (zostawiając jedynie ok 1 cm brzegów) Wygładzamy, wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok 25 minut. Pozostawiamy do wystudzenia. 
Z wystudzonego krążka delikatnie odrywamy papier i umieszczamy bezę na talerzu do serwowania. Śmietanę ubijamy (ale nie za mocno) i wykładamy na bezę. Wierzch posypujemy pozostałymi orzechami.

Przepis z książki Annie Bell "Baking Bible"