Uwielbiam śledzie w oleju. W tym roku postawiłam na śledzie, które robiłam już wielokrotnie i obok śledzi a la Milanówek, są moimi "popisowymi" śledziami. Są proste do zrobienia, bardzo pieprzne i aromatyczne. Zanim zaczniemy je konsumować, dobrze, jeśli przynajmniej przez 3 dni postoją w lodówce.
Przepis z książeczki H.Szymanderskiej "100 potraw ze śledzia"
- 5-6 płatów filetów śledziowych a la Matjas (1 wiaderko)
- 3/4 szklanki mleka
- 2 duże cebule
- 2 łyżki świeżo mielonego pieprzu
- 1/2 łyżeczki tymianku
- 1/2 łyżeczki bazylii
- 1 listek laurowy
- 1/4 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
- 1/4 łyżeczki startej skórki z cytryny
- 1/4 szklanki octu winnego
- 1/4 szklanki oliwy lub oleju
Filety śledziowe moczymy, po czym zalewamy mlekiem i odstawiamy na ok 2 godzin. Wyjmujemy, osuszamy, kroimy na kawałki i układamy w słoju razem z plasterkami cebuli, każdą warstwę przesypujemy pieprzem i ziołami oraz skrapiamy octem( u mnie są 4 warstwy). Zalewamy oliwą, przykrywamy i wstawiamy do lodówki. Śledzie im dłużej stoją tym są smaczniejsze.
Mniam, chętnie zjem śledzika. Też dziś robiłam,ale inne.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrowionka:*
nie znoszę śledzi. ale przy ilości słodkości mogę wybaczyć ten post :)
OdpowiedzUsuń na zawszePyszności!!! uwielbiam śledzie a szczególnie takie w oleju z dodatkami... :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJa śledzie lubię pod każdą postacią. Takie ziołowe zjadłabym bardzo chętnie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeTeż uwielbiam śledzie. A w tym roku przypomniałam sobie o tym dopiero, jak zaczęłam zaglądać na blogi. Wyruszyłam więc owe śledzie zdobywać i co? Wygląda na to, że całe miasto nagle poczuło pociąg do śledzi :) Poczekam, zrobię sobie na Sylwestra.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Dzis się zastanawiałam jak takie zrobić :) zapisuje i wypróbuje jak najszybciej !
OdpowiedzUsuń na zawszeTo są śledzie, które zdecydowanie pobudzają apetyt :)
OdpowiedzUsuń na zawszezrobiłam, są naprawdę pyszne !
OdpowiedzUsuń na zawszedziękuję za przepis :)
Dziękuję serdecznie za wszystkie Wasze komentarze!
OdpowiedzUsuń na zawszeEtrala, cieszę się, że Ci smakowały!