Makaron z orzechami włoskimi i serem gorgonzola

Moją pierwszą propozycją na Orzechowy Tydzień, zorganizowany przez Elę z bloga "My best food" jest makaron z orzechami włoskimi i serem Gorgonzola. Połączenie, które bardzo mi posmakowało. Bo lubię i ser( jestem miłośniczką wszelkich serów, żaden zapach mi nie straszny) i orzechy. Właściwie każda potrawa z orzechami, zwłaszcza włoskimi, które do niedawna były moimi ulubionymi orzechami(niedawno poznane orzechy macadamia wysunęły się na prowadzenie) nabiera dla mnie wykwintnego smaku. Podobnie jak i ta, może i kaloryczna, ale bardzo ciekawa i warta wypróbowania. Dla mnie pycha. Przepis pochodzi z książki Jeni Wright "The pasta bible"

 Makaron z orzechami włoskimi i serem gorgonzola

  • 275 g makaronu paglia e fieno(dałam tagiatelle
  • 25 g(2 łyżki) masła
  • 5 ml(1 łyżeczka)pokrojonej świeżej szałwi lub 2,5 ml(1/2 łyżeczki) suszonej
  • 115 g sera Gorgonzola
  • 45 ml(3 łyżki) sera mascarpone
  • 75 ml(5 łyżek) mleka
  • 50 g (1/2 szklanki)posiekanych orzechów włoskich
  • 30 ml(2 łyżki )świeżo startego sera Parmesan
  • świeżo mielony czarny pieprz

Gotujemy makaron w dużym garnku, w osolonej wodzie, wg instrukcji na opakowaniu.
W międzyczasie, rozpuszczamy masło w rondelku na małym ogniu, dodajemy szałwię i mieszamy. Dodajemy pokrojony w kostkę ser Gorgonzola i serek mascarpone. Drewniana łyżką mieszamy do momentu aż sery zaczną się rozpuszczać. Wlewamy mleko i dalej mieszamy.
Dodajemy orzechy i starty ser Parmesan oraz pieprz. Dalej mieszamy podgrzewamy mieszając na niewielkim ogniu aż mikstura nabierze konsystencji sosu. Nie dopuszczamy do zagotowania i nie podgrzewamy dłużej niż kilka minut.
Odcedzamy makaron, wkładamy do ciepłego naczynia, wlewamy sos i dokładnie mieszamy. Podajemy natychmiast, dodając więcej pieprzu na wierzch. Można ozdobić listkami szałwi.

Komentarze

  1. Eweno, ja co prawda robię odrobinę inaczej, ale potwierdzam, że makaron z pleśniowym serem i orzechami jest bajecznie pyszny! Jeden z moich ulubionych, niestety zdecydowanie za bardzo kaloryczny. ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam sos z sera pleśniowego. Ubóstwiam. To chyba najszybszy obiad pod słońcem. 100 g sera i małe opakowanie kwaśnej śmietany i uczta iście niebieska. Niebiańska by się chciało powiedzieć. A tu z orzechami... interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku jakże smacznie wygląda! Fajne połączenie i na pewno przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu, to był mój pierwszy taki zestaw, pleśn+orzechy i chyba rzeczywiście jedyny mankament to te kalorie, zwłaszcza dla kogoś, kto mówi, że jest na diecie:)...choć zjadłam naprawdę maleńką porcyjkę...;)

    Lisiczko, zgadzam się, obiad błyskawiczny, łatwy w przygotowaniu, można powiedzieć, że wielka uczta smakowa z niczego...a orzechy pełnią tu bardzo fajna rolę...:)

    Majano, bardzo Ci polecam, jest pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Eweno pieknie wyglada w Twoim wykonaniu! To danie to taki klasyk, ktory nigdy sie nudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo a ja dziś na obiad też planuję makaron z orzechami, choć już bez sosu gorgonzola- przepis zapisuje do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Elu, dla mnie to zupełna nowość, ale zostanie na dłużej, bo bardzo mnie i mężowi posmakował:)

    Aga, polecam, bardzo dobre danie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super połączenie :), muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)