Przejdź do głównej zawartości

Muffiny z kiwi

Powodem, dla którego zdecydowałam się upiec te muffiny, była zwykła ciekawość jak smakują owoce kiwi w cieście. Szczerze przyznam, że wolę surowe, ale muffinom z nimi także nic nie brakuje. Są mięciutkie, sprężyste i widać smakowały domownikom, bo znikały w tempie błyskawicznym. Za przepis bardzo dziękuję Caritce:)


Muffiny z kiwi

  • 3 kiwi
  • 240 g mąki
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 120 g masła
  • 125 g cukru
  • 3 jajka
  • 1 1/2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 120 ml mleka

Piekarnik nastawiamy na 200 st C i przygotowujemy formę, natłuszczając ją lub wykładając papilotkami.
Obieramy kiwi i kroimy na małe kawałki
Mieszamy mąkę, sodę i proszek do pieczenia.
W drugiej misce ubijamy masło, cukier, jajka i mleko mikserem na puszysta pianę(masło choć miękkie nie połączyło się z resztą, ale i tak ciasto wyszło). Dodajemy suche składniki oraz kawałki kiwi i dokładnie mieszamy z resztą(ja za bardzo dokładnie nie mieszałam).
Rozkładamy do blaszki i pieczemy ok 20-25 minut.

Komentarze

  1. Eweno, Twoje muffiny są takie piękne ! Takie slicznie puchate i wysokie,.
    Lubię na nie patrzeć:)
    Nie jadłam jeszcze muffin z kiwi, może kiedyś...

    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. robiłam kiedyś muffiny z kiwi, ale mi nie posmakowały jakieś takie dziwne w smaku były, ładnie jednak wyglądały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz jak czytam Ewena Twoj wpis, to tez jestem ciekawa jak smakuja pieczone kiwi :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sliczne! Ja tez jestem bardzo ciekawa, jak smakuja takie muffinki. Mam w jednej z ksiazek podobny przepis ale zanim sie za nie zabralam to kiwi zniknelo :) Moze nastepnym razem :))

    Dziekuje, ze do mnie zajrzalas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te Twoje muffiny no i bardzo ciekawe:) Jeszcze chyba nigdy nie jadłam kiwi w cieście, może też się kiedyś odważę i spróbuję?;)

    OdpowiedzUsuń
  6. tez jestem ciekawa ich smaku. Swietny pomysl miala Caritka. Oryginalne. No i pieknie je zaprezentowalas ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja i ja :)))
    Kiwi na ciepło nigdy przenigdy nie jadłam! Tak sobie myślę, że chyba muffiny sobie upiekę bo się je robi szybko i łatwo, a ja na stanie w kuchni nie mam zdrowia statnio :(
    Tylko kiwi nie mam cholewcia
    :(
    Aj poczekam do sobty jak Piękny przyjedzie :)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejne muffiny! :) Eweno, na dobre Cię wzięło! :D A ja przyznaję, że kiwi też zdecydowanie wolę surowe. Kiedyś i ja miałam okazję jakiś wypiek z ich udziałem poczynić i... to nie to... ;-) No ale wiadomo, co kto lubi. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie jadłam kiwi w innej psotaci niż łyżeczką świeże, ale chyba obawiam się, że i mi by nie posmakowały

    OdpowiedzUsuń
  10. piekłam kiedyś muffiny z kiwi
    smakowały nam, ale bez rewelacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Majanko, dziękuję Ci bardzo, mam dobry piekarnik;) pozdrawiam równiez serdecznie:))

    Viridianko, sam smak pieczonego kiwi, przyznaję dziwny, ale w niczym to nie przeszkadzało, tym co je jedli:)

    Buruuberii, swoja ciekawość zaspokoiłam...:))

    Majko, spróbować zawsze można. A zaglądałam do Ciebie często, tylko nie mogłam wczesniej zostawiac komentarzy...:)

    Atinko, samo kiwi zapieczone może nie zachwyca, ale z ciastem jest ok:)

    Ewo, dziękuję, ja ten smak już znam...;))

    Poleczko, zawsze to jakaś odmiana, a i poznanie czegoś nowego:))
    Buźka!

    Małgosiu, i podejrzewam, że na tych muffinach się nie skończy...:)) A smak kiwi jest jaki jest;)

    Aga, no takie surowe jest zdecydowanie lepsze:)

    Asiejko, bez rewelacji, ale poszły i to bardzo szybko:))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)

Popularne posty z tego bloga

Surówka z selera korzeniowego

Bardzo soczysta i winna surówka z selera korzeniowego. Dwa składniki seler i jabłko starte na drobnej tarce przyprawione sokiem z cytryny, odrobiną cukru i sporą ilością pieprzu. Całość wymieszana ze śmietaną. Jedna z moich ulubionych surówek. Świetna do mięs.




Surówka z selera korzeniowego



pół dużego selera, obranego2 jabłka, obrane i pozbawione gniazd nasiennychsok z cytryny, do smaku1/2 łyżeczki cukrusól, do smakudużo świeżo zmielonego pieprzu2 kopiaste łyżki śmietany (możne dodatkowo dodać 1 łyżeczkę majonezu)
Seler i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach do dużej miski. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cukier, pieprz, sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe dołączyło do kolekcji moich czekoladowych ciast, która jest już całkiem spora, bo nie ukrywam, że ciasta czekoladowe należą do moich ulubionych. To proste w przygotowaniu czekoladowe ciasto jest nie tylko wilgotne, ale też i bardzo smaczne. Wilgotny biszkopt jest przełożony czekoladowo-śmietankową polewą, co sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej wilgotne. Zjada się naprawdę z wielką przyjemnością.



Wilgotne ciasto czekoladowe



250 g ciemnej czekolady 250 g masła5 jajek50 g jasnego cukru muscovado125 g mąki samorosnącej (lub zwykła z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i małą szczyptą soli)75 g mielonych migdałów
Masa czekoladowa:
150 ml śmietanki kremówki (double cream)150 g ciemnej czekolady, połamanej
Czekoladę i masło umieszczamy w misce nad parującą woda i rozpuszczamy.
Jajka i cukier ubijamy, aż lekko zgęstnieją. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, migdały oraz rozpuszczoną czekoladę i mieszamy, aż składniki będą równomiernie połączone.
Piekarnik nagr…

Schab pieczony w rękawie

Schab pieczony to wspaniała sztuka mięsa nadająca się zarówno do obiadu - wtedy podana z sosem - jak i na kanapki. Pieczony w specjalnym rękawie foliowym schab nie wysycha a wielogodzinna marynata sprawia, że schab jest przesiąknięty aromatycznymi przyprawami.





Schab pieczony w rękawie


1 kg schabu2 łyżki suszonego majeranku2 łyżeczki mielonej paprykikilka ząbków czosnkusól i pieprzolej do skropienia

Mięso nacieramy solą, pieprzem, majerankiem i papryką, nacinamy nożem w kilku miejscach i wkładamy w nacięcia czosnek (duże ząbki kroimy na mniejsze części). Skrapiamy olejem i umieszczamy w rękawie do pieczenia. Zostawiamy na noc w lodówce. Rękaw z mięsem umieszczamy w naczyniu do zapiekania i wkładamy do zimnego piekarnika, rozgrzewamy do 200 st C i pieczemy ok 1 godziny (lub dłużej, gdy dysponujemy większym kawałkiem mięsa)