Przejdź do głównej zawartości

Buraczki zasmażane z cytryną

Już po raz trzeci będę brała udział w przygotowywanej przez Grumków i serwis zPierwszegoTloczenia.pl zabawy "Gotujemy po polsku". Nie ma co ukrywać, że nawyki żywieniowe robią swoje i na co dzień raczej gotuję po polsku. Lubimy polskie jedzenie. A nawet bardzo lubimy. Owszem fajnie jest zjeść coś dobrego i nowego, ale jeszcze fajniej zjeść schabowego, bigos, pierogi ruskie czy sałatkę jarzynową. Nic tych potraw nie zastąpi.
Ostatnio bardzo często robię mielone, po to tylko, żeby móc delektować się zasmażanymi buraczkami, które uwielbiam, a których w innym zestawieniu nie mogę sobie jakoś wyobrazić. Dzisiejszy przepis na buraczki zasmażane, to już drugi u mnie na blogu(pierwsze buraczki zasmażane tutaj) a dzisiaj, nieco łagodniejsza, mocno cytrynowa wersja tego pysznego warzywnego dodatku. Tym razem co prawda z limonką, ale zazwyczaj dodaję cytrynę. Dużo cytryny. Pychotka.
Buraczki zasmażane z cytryną


Buraczki zasmażane z cytryną
  • 500 g ugotowanych buraków
  • 2 łyżki masła
  • 3/4 szklanki mleka
  • sok z cytryny
  • sól i cukier
Ugotowane buraki ścieramy na tarce o małych oczkach. Zaprawiamy zasmażką przygotowaną z mąki i masła. Dodajemy mleko, sól, cukier i sok z cytryny. Zagotowujemy.
Na podstawie przepisu z książeczki B. Adamczewskiej "Specjały polskiej kuchni"

Gotujemy po polsku!

Komentarze

  1. Uwielbiam zasmażane buraczki na ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, ze ja wlasnie przed chwila skonczylam jesc obiad, na ktory przygotowalam kotlety mielone, ziemniaki i wlasnie takie buraczki? :) Buraczki robie dokaldnie jak Ty. I kocham je miloscia ogromna :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Na buraczki na ciepło zawsze wpraszam się do Mamy ;) A pasują mi nie tylko do mielonego (choć tu oczywiście!), ale też do duszonego mięsa, a zwłaszcza do duszonej dziczyzny lub królika. Tak, jak podawała je moja Babcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez uwielbiam gotowane buraczki :) ale moj przepis rozni sie zarowno od tego powyzej jak i poprzedniego.

    OdpowiedzUsuń
  5. z cytryną zapowiadają się ciekawie :) jakoś nigdy jej nie dodawałam jako jednego z głównych składników

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam! Szczególnie w wykonaniu mojej mamy. Nie wiem co ona robi, a właściwie wiem, ale od niej jakoś inaczej smakuje. Po prostu lepiej!
    Szczególnie do tradydyjnych mielonych :)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja buraczki zazwyczaj zasmażam ze śmietaną i nie dodaję ani cytryny, ani octu, ani żadnego innego 'zakwaszacza'. Ale coś mi się widzi, że to może być naprawdę fajna sprawa!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio mogłabym jadać buraczki codziennie i posuwam się nawet do tego, by kupować takie już ugotowane i częściowo doprawione. Właściwie szukam pretekstów kulinarnych do tego, by ciągle jeść buraczki- z kotletem mielonym, z pulpecikami, z duszonym mięsem...obojętne, byle z ziemniakami. Chyba mi kulinarnie odbiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie widziałam takich buraczków.
    spodobały mi się.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z cytryną nie próbowałam. Bardzo lubię takie buraczki:))
    Pozdrowki!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. narobilas mi ochoty na takie buraczki, Twoje wygladaja bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)

Popularne posty z tego bloga

Surówka z selera korzeniowego

Bardzo soczysta i winna surówka z selera korzeniowego. Dwa składniki seler i jabłko starte na drobnej tarce przyprawione sokiem z cytryny, odrobiną cukru i sporą ilością pieprzu. Całość wymieszana ze śmietaną. Jedna z moich ulubionych surówek. Świetna do mięs.




Surówka z selera korzeniowego



pół dużego selera, obranego2 jabłka, obrane i pozbawione gniazd nasiennychsok z cytryny, do smaku1/2 łyżeczki cukrusól, do smakudużo świeżo zmielonego pieprzu2 kopiaste łyżki śmietany (możne dodatkowo dodać 1 łyżeczkę majonezu)
Seler i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach do dużej miski. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cukier, pieprz, sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe dołączyło do kolekcji moich czekoladowych ciast, która jest już całkiem spora, bo nie ukrywam, że ciasta czekoladowe należą do moich ulubionych. To proste w przygotowaniu czekoladowe ciasto jest nie tylko wilgotne, ale też i bardzo smaczne. Wilgotny biszkopt jest przełożony czekoladowo-śmietankową polewą, co sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej wilgotne. Zjada się naprawdę z wielką przyjemnością.



Wilgotne ciasto czekoladowe



250 g ciemnej czekolady 250 g masła5 jajek50 g jasnego cukru muscovado125 g mąki samorosnącej (lub zwykła z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i małą szczyptą soli)75 g mielonych migdałów
Masa czekoladowa:
150 ml śmietanki kremówki (double cream)150 g ciemnej czekolady, połamanej
Czekoladę i masło umieszczamy w misce nad parującą woda i rozpuszczamy.
Jajka i cukier ubijamy, aż lekko zgęstnieją. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, migdały oraz rozpuszczoną czekoladę i mieszamy, aż składniki będą równomiernie połączone.
Piekarnik nagr…

Schab pieczony w rękawie

Schab pieczony to wspaniała sztuka mięsa nadająca się zarówno do obiadu - wtedy podana z sosem - jak i na kanapki. Pieczony w specjalnym rękawie foliowym schab nie wysycha a wielogodzinna marynata sprawia, że schab jest przesiąknięty aromatycznymi przyprawami.





Schab pieczony w rękawie


1 kg schabu2 łyżki suszonego majeranku2 łyżeczki mielonej paprykikilka ząbków czosnkusól i pieprzolej do skropienia

Mięso nacieramy solą, pieprzem, majerankiem i papryką, nacinamy nożem w kilku miejscach i wkładamy w nacięcia czosnek (duże ząbki kroimy na mniejsze części). Skrapiamy olejem i umieszczamy w rękawie do pieczenia. Zostawiamy na noc w lodówce. Rękaw z mięsem umieszczamy w naczyniu do zapiekania i wkładamy do zimnego piekarnika, rozgrzewamy do 200 st C i pieczemy ok 1 godziny (lub dłużej, gdy dysponujemy większym kawałkiem mięsa)