Przejdź do głównej zawartości

Domowe hamburgery

To mój pierwszy domowy hamburger. Robiłam już oczywiście z kupczych bułek i gotowego hamburgera, ale własnoręcznie przyrządzony od podstaw(łącznie z bułkami), to dopiero frajda! Doszło do tego, że musiałam dzielić na pół kotlety, żeby wypełnić wszystkie dostępne bułki i podejrzewam, że poszłoby jeszcze kilka, choć były nas tylko 3 osoby. Po bułeczki zapraszam tutaj, a przepis na mięso jest naprawdę świetny a hamburgery są bardzo smaczne. Polecam.
Domowe hamburgery

Domowe hamburgery

  • 500 g mięsa mielonego wołowego
  • 1 mała cebulka, drobno pokrojona i przysmażona
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka sproszkowanej musztardy angielskiej(zastąpiłam zwykłą musztardę)
  • 1 łyżka sosu worcester
  • 1 łyżka sosu z ostryg(pominęłam)
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki w proszku
  • szczypta soli
  • świeżo mielony pieprz

Wszystkie składniki mieszamy(gdy masa jest za rzadka można dodać odrobinę bułki tartej) i wstawiamy na ok 1/2 godziny do lodówki. Dzielimy na 4 części(podzieliłam na więcej, bo miałam ochotników na więcej hamburgerów niż przewidziałam, ale większe hamburgery będą lepsze) formujemy okrągłe płaskie hamburgery. Grillujemy na grillu lub smażymy je na dobrze rozgrzanej patelni grillowej po 4-5 minut z każdej strony.
Podajemy z ogórkiem konserwowym, cebulą, plastrem sera, sałatą, pomidorem, majonezem(lub dowolnie, co kto lubi) w hamburgerowej bułce.
Domowe hamburgery
Przepis z tej strony.

Komentarze

  1. muszę przyznać, że tak "wypasionego" hamburgera to ja jeszcze nie widziałam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale hamburger :) Kupne się nie umywają!

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie ostatnio hamburgery pojawiły się w nawiązaniu do Smaków Życia, (blogowej powiastki). Jednak buła była kupna, więc muszę postarać sie lepiej. Cebula obowiązkowo czerwona, aż słodka. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi zaburczało w brzuszku :) Na szczęście u mnie na obiad dziś też domowe burgery! Niestety z kupnych bułek....

    OdpowiedzUsuń
  5. No bo diabel tkwi w przyprawach - kumin, kolendra, proszek musztardowy... To przeciez nie moze zle smakowac :) Buly boskie, nastepnym razem zrobie takie do hamburgerow!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ piękne te hamburgery. Zrobienie ich "od podszewki" to sama frajda. Muszę w końcu się za nie zabrać, bo kupne buły to nie to samo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pychota Ewenko! Takie domowe hamburgery są naprawdę znakomite .
    Pozdraiwam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. domowe hamburgery z w tych wspaniałych, domowych bułkach..
    po prostu obłęd!

    OdpowiedzUsuń
  9. JA niezmiernie rzadko zajadam hamburgera i stronię od McDonaldsa, ale takie domowe... pycha!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja muszę w końcu też spróbować :) chodzi za mną przepis Jamiego na domowe hamburgery i najwyższy czas go zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nie wiem kiedy jadłam hamburgera.
    Dawno temu. A taki domowy to dobra sprawa dla mojego brata. Na pewno byłby zadowolony.

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo apetycznie wyglądają, zjadłabym (:

    OdpowiedzUsuń
  13. Panna Malwinna, o dzięki;)

    Fuchsia, no pewnie, że nie!...;)

    Vanilla, zawsze od czegoś trzeba zacząć...następnym razem będzie full domowy zestaw;)

    Od kuchni, to pewnie też dobre! No na bułki to jednak trochę cierpliwości trzeba;)

    Maggie, może nie diabeł, ale na pewno troszkę to "pomogło" smakowi. A buły polecam!:)

    Agnieszka, bułek nawet nie musiałam podgrzewać, bo były jeszcze ciepłe;) Polecam!

    Majanko, pewnie, że pychota, pozdrawiam Cię również ciepło:)

    Karmelitko, a na pewno super smak i świeżość:)

    Aurora, takie domowe się nie umywają, to pewne!:)

    Kini, koniecznie spróbuj, to jednak coś lepszego niż te kupcze:)

    Desperate, raz na jakiś czas można być miłym dla brata;)

    Danusia, to proszę, częstuj się...tylko jeden proszę zostawić!...;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam domowe hamburgery. Można wrzucić do nich wszystkie swoje ulubione dodatki i wszystkiego dużooo.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiosanna, o, i to są właśnie główne powody dla których domowe hamburgery są warte polecenia!...;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)

Popularne posty z tego bloga

Surówka z selera korzeniowego

Bardzo soczysta i winna surówka z selera korzeniowego. Dwa składniki seler i jabłko starte na drobnej tarce przyprawione sokiem z cytryny, odrobiną cukru i sporą ilością pieprzu. Całość wymieszana ze śmietaną. Jedna z moich ulubionych surówek. Świetna do mięs.




Surówka z selera korzeniowego



pół dużego selera, obranego2 jabłka, obrane i pozbawione gniazd nasiennychsok z cytryny, do smaku1/2 łyżeczki cukrusól, do smakudużo świeżo zmielonego pieprzu2 kopiaste łyżki śmietany (możne dodatkowo dodać 1 łyżeczkę majonezu)
Seler i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach do dużej miski. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cukier, pieprz, sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe dołączyło do kolekcji moich czekoladowych ciast, która jest już całkiem spora, bo nie ukrywam, że ciasta czekoladowe należą do moich ulubionych. To proste w przygotowaniu czekoladowe ciasto jest nie tylko wilgotne, ale też i bardzo smaczne. Wilgotny biszkopt jest przełożony czekoladowo-śmietankową polewą, co sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej wilgotne. Zjada się naprawdę z wielką przyjemnością.



Wilgotne ciasto czekoladowe



250 g ciemnej czekolady 250 g masła5 jajek50 g jasnego cukru muscovado125 g mąki samorosnącej (lub zwykła z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i małą szczyptą soli)75 g mielonych migdałów
Masa czekoladowa:
150 ml śmietanki kremówki (double cream)150 g ciemnej czekolady, połamanej
Czekoladę i masło umieszczamy w misce nad parującą woda i rozpuszczamy.
Jajka i cukier ubijamy, aż lekko zgęstnieją. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, migdały oraz rozpuszczoną czekoladę i mieszamy, aż składniki będą równomiernie połączone.
Piekarnik nagr…

Schab pieczony w rękawie

Schab pieczony to wspaniała sztuka mięsa nadająca się zarówno do obiadu - wtedy podana z sosem - jak i na kanapki. Pieczony w specjalnym rękawie foliowym schab nie wysycha a wielogodzinna marynata sprawia, że schab jest przesiąknięty aromatycznymi przyprawami.





Schab pieczony w rękawie


1 kg schabu2 łyżki suszonego majeranku2 łyżeczki mielonej paprykikilka ząbków czosnkusól i pieprzolej do skropienia

Mięso nacieramy solą, pieprzem, majerankiem i papryką, nacinamy nożem w kilku miejscach i wkładamy w nacięcia czosnek (duże ząbki kroimy na mniejsze części). Skrapiamy olejem i umieszczamy w rękawie do pieczenia. Zostawiamy na noc w lodówce. Rękaw z mięsem umieszczamy w naczyniu do zapiekania i wkładamy do zimnego piekarnika, rozgrzewamy do 200 st C i pieczemy ok 1 godziny (lub dłużej, gdy dysponujemy większym kawałkiem mięsa)