Przejdź do głównej zawartości

Tarta z ricottą i szpinakiem

Ostatnio dużo debiutuję. Dziś kolejny mój debiut - tarta. Tarta z ricottą i szpinakiem. Wreszcie! Jak się okazało, niepotrzebnie się obawiałam. Wykonanie bajecznie proste, raczej nie ma czego sknocić. Potrzeba do niej jedynie trochę więcej czasu, bo jednak to chłodzenie i podpiekanie trochę trwa. Tartę więc trzeba zaplanować odrobinę wcześniej. Środek, to serek ricotta i szpinak. Idealne i bardzo lubiące się połączenie. A do tart będę wracać. Ta, zawojowała mojego męża...z czego się bardzo cieszę:)
Przepis wypatrzyłam na blogu u Caritki. Odrobinę zmieniłam proporcje i podaję moją wersję. Ale myślę, że różnice są tak minimalne, że nie zmieniają drastycznie smaku potrawy. Pyszności.


Tarta z ricottą i szpinakiem


Ciasto:

  • 200g mąki
  • 100 g zimnego masła
  • szczypta soli
  • 1 jajko

Nadzienie:

  • 300 g świeżego szpinaku(lub mrożonego)
  • 20 g masła
  • 3 jajka
  • 250 g ricotty
  • 100 ml gęstej śmietany
  • gałka muszkatołowa do smaku
  • sól i pieprz
  • 3 ząbki czosnku, zmiażdzone

Przesiewamy mąkę do miski, dodajemy sól i masło pokrojone na drobne kawałki. Rozcieramy masło z mąką, aż do uzyskania konsystencji piasku. Robimy wgłębienie na środku i wlewamy rozkłócene jajko. Łączymy wszystko, w razie potrzeby dodajemy odrobinę wody lub mąki. Formujemy kulę i chłodzimy przez 20 min w lodówce.
Płytką formę z wyjmowanym dnem o średnicy 25 cm smarujemy masłem.
Na lekko oprószonym mąką blacie, wałkujemy ciasto na placek, o nieco większy niż forma. Wkładamy ciasto do formy, dokładnie dociskamy, nakłuwamy widelcem i chłodzimy w lodówce ok 30 min.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 s C. Pieczemy spód ciasta ok 15 minut kładąc uprzednio na nim papier do pieczenia z fasolą, grochem lub ryżem. Wyjmujemy fasolę i papier i dopiekamy jeszcze następne 5-10 min dopóki środek się nie przyrumieni.
W międzyczasie przygotowujemy nadzienie.
Szpinak myjemy, odrywamy łodyżki i rwiemy liście na mniejsze kawałki. Rozgrzewamy na patelni masło, wrzucamy czosnek i szpinak. Dusimy do momentu odparowania szpinaku. Doprawiamy solą, gałką muszkatołową i pieprzem.
Ricottę mieszamy z jajkami i śmietaną, lekko solimy. Dodajemy szpinak i mieszamy. Masę wylewamy na podpieczony spód i pieczemy w 180 stopniach 25-30 min, do chwili, gdy nóż włożony do środka będzie czysty i suchy. Przed wyjęciem z formy lekko studzimy.


Komentarze

  1. Piękna po prostu!! Jakie kolory ... normalnie tarta profesjonalna ;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że się przekonałaś, że tarta to nic "strasznego" do upieczenia, a biały ser i szpinak to rzeczywiście bardzo dobre połączenie. Fotki jak zwykle bardzo apetyczne;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkrabeko - bardzo Ci dziękuję:))

    Grumko - tak się przekonałam, że już planuję i szukam przepisu na następną:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj,
    Och, jaka piękna zielona trata! Uwielbiam tarty, mogę się niemi zajadać, robić je i wspominać z rozrzewnieniem, że się skończyły.
    A do tego szpinak, bez którego moja kuchnia nie istnieje! Idelany przepis dla mnie, mojej rodzimy i gości.
    Super!
    Pozdrawiam serdecznie
    Olga Smile

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Olgo!
    To dopiero moja pierwsza tarta, ale już wiem, że też będę robić je, zajadać i wspominać:))
    Szpinak też bardzo lubimy, całą rodziną:)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję...:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda bardzo smakowicie ! Zdjęcia prześliczne :)) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Choć nie lubię szpinaku,to na takie coś miałabym ochotkę:)
    Pozdrawiam i zapraszam www.wanliowachmurka.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale jak nie uwielbiać tarty, jak niewielkim nakładem pracy, takie pyszności wyjmuje się z pieca... Mniam, jak smacznie!
    Eweno, az trudno uwierzyć, że to był ten pierwszy raz. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Majanko, dziękuję Ci bardzo i również Cię serdecznie pozdrawiam:))

    Olciaky - spróbuj, szpinak naprawdę nie jest taki straszny, jeśli jest dobrze przyrządzony;) My, bardzo go lubimy. Kiedyś, zanim zjadłam taki dobrze przyrządzony, szczerze go nienawidziłam...:))

    Małgosiu - przyznaję, że niewiele z tym pracy, choć trochę czekania.
    A i jakoś ostatnio muszę przyznać, że dobrze mi idzie w kuchni...;) choć i zdarzył mi się zakalec mojego życia...chleb miał być...:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaką śmietanę użyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Eweno, trafiłam na Twój blog przypadkiem szukając przepisu na tę właśnie tartę. Melduję Ci, że dziś ją zrobiłam - była pyszna! A jeśli miałabyś ochotę zobaczyć jak wyglądała - zajrzyj do mnie, bo nie mogłam się nie pochwalić. Jest u ciebie wyjątkowo smakowicie, więc pozwolisz, że się rozgoszczę. Pozdrawiam ciepło. :) - Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z przemiły komentarz Dominiko. I cieszę się, że tarta Ci smakowała. Czuj się jak u siebie:-) Pozdrawiam Cię serdecznie.:)

      Usuń
  12. Obiad marzenie, póki jeszcze słońce za oknem!

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie zrobiłam tartę, wyszła przepysznie ! Niestety zamiast ricotty dodałam inny serek, ale i tak mój chłopak wcina jak nigdy :) rozpływa się w ustach....mmm... Twoja strona jest niezastąpiona!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tarta smakuje i dziękuję za miły komentarz:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)

Popularne posty z tego bloga

Surówka z selera korzeniowego

Bardzo soczysta i winna surówka z selera korzeniowego. Dwa składniki seler i jabłko starte na drobnej tarce przyprawione sokiem z cytryny, odrobiną cukru i sporą ilością pieprzu. Całość wymieszana ze śmietaną. Jedna z moich ulubionych surówek. Świetna do mięs.




Surówka z selera korzeniowego



pół dużego selera, obranego2 jabłka, obrane i pozbawione gniazd nasiennychsok z cytryny, do smaku1/2 łyżeczki cukrusól, do smakudużo świeżo zmielonego pieprzu2 kopiaste łyżki śmietany (możne dodatkowo dodać 1 łyżeczkę majonezu)
Seler i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach do dużej miski. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cukier, pieprz, sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe dołączyło do kolekcji moich czekoladowych ciast, która jest już całkiem spora, bo nie ukrywam, że ciasta czekoladowe należą do moich ulubionych. To proste w przygotowaniu czekoladowe ciasto jest nie tylko wilgotne, ale też i bardzo smaczne. Wilgotny biszkopt jest przełożony czekoladowo-śmietankową polewą, co sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej wilgotne. Zjada się naprawdę z wielką przyjemnością.



Wilgotne ciasto czekoladowe



250 g ciemnej czekolady 250 g masła5 jajek50 g jasnego cukru muscovado125 g mąki samorosnącej (lub zwykła z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i małą szczyptą soli)75 g mielonych migdałów
Masa czekoladowa:
150 ml śmietanki kremówki (double cream)150 g ciemnej czekolady, połamanej
Czekoladę i masło umieszczamy w misce nad parującą woda i rozpuszczamy.
Jajka i cukier ubijamy, aż lekko zgęstnieją. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, migdały oraz rozpuszczoną czekoladę i mieszamy, aż składniki będą równomiernie połączone.
Piekarnik nagr…

Babka maślana

Bardzo smaczna i wilgotna maślana babka. Ucierana, pół na pół mąka pszenna z ziemniaczaną, z bardzo ciekawą maślaną polewą, która powoduje, że babka jest nietuzinkowa. Idealna na świąteczny stół. Polecam nie tylko amatorom maślanych wypieków





Babka maślana




ciasto:


300 g masła, miękkiego300 g drobnego cukru2 łyżeczki drobno startej skórki z cytryny175 g mąki pszennej175 g mąki ziemniaczanej1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 6 jajek, roztrzepanych2 łyżki mleka

maślana polewa:

100 g drobnego cukru50 g masła1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. Przygotowujemy foremkę na babkę - dokładnie smarujemy rozpuszczonym masłem i posypujemy mąką.
Przygotowujemy ciasto. Masło i cukier ubijamy do białości. Mieszamy z cytrynową skórką. W oddzielnej misce przesiewamy mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Do masy maślanej dodajemy stopniowo po jajku i ubijamy. Łączymy z mąką a na koniec dodajemy mleko i dobrze mieszamy. Masę przekładamy do przygotowanej foremki …