Chlebek bananowy z orzechami i rodzynkami

Kolejny już na moim blogu chlebek bananowy, zebrała się ich pokaźna kolekcja, a ja wciąż nie przestaję poszukiwać nowych na nie przepisów. Dzisiejszy przepis, to bardziej luksusowa wersja bananowego chlebka, powiedziałabym nawet, że taki bananowy keks. Mnóstwo w nim bowiem orzechów i rodzynek. Jak każdy bananowy chlebek, z powodzeniem może pełnić rolę i słodkiego pieczywa(z masłem lub bez) lub też klasycznego ciasta do herbaty. Na ciepło, lub na zimno, z lodami lub bez, ten zawsze wilgotny wypiek zawsze znajdzie wiernych amatorów.
Przepis pochodzi z książki "The Hairy Bikers' 12 Days of Christmas" i dodaję go do Orzechowego Tygodnia Atinki.

Chlebek bananowy z orzechami i rodzynkami


Chlebek bananowy z orzechami i rodzynkami

  • 225 g mąki samorosnącej( lub zwykłej z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i szczyptą soli)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 125 g masła
  • 150 g drobnego cukru
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 170 g orzechów włoskich, połamanych na kawałki
  • 170 g sułtanek
  • 450 g bananów, bardzo dojrzałych(ok 3 średnich)


Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy i obsypujemy mąką keksówkę średniej wielkości i obsypujemy maką lub wykładamy papierem do pieczenia.
Mąkę, sól mieszamy razem w dużej misce, dodajemy kostki masła i łączymy palcami, aż powstanie kruszonka. Dodajemy cukier i jajka, dokładnie mieszamy, po czym dodajemy orzechy i sułtanki. Banany rozgniatamy w osobnej misce, dodajemy do masy i mieszamy.
Miksturę przekładamy do przygotowanej foremki i pieczemy około 1 godz. Pozostawiamy na 5 minut w foremce, po czym wyjmujemy na kratkę.


Chlebek bananowy z orzechami i rodzynkami


Komentarze

  1. ja bym była wiernym amatorem Twojego chlebka, na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. i orzechy i banany , to ja jestem na tak
    Apetyczne to ciacho

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda tak keksowo :) trafia w moje smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny i smakowity. Lubię takie chlebki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda doskonale :D ile czasu może leżeć ? bo jestem na diecie i nie chcę pochłonąć od razu całego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, ja jakieś resztki czterodniowe jadłam, i dobre były;)

      Usuń
  6. Ooo chyba wykorzystam przepis :) Wydaje się bardzo prosty, a przy tym ja uwielbiam banany i ciasta z rodzynkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny! Na pierwszy rzut oka tez skojarzyl mi sie z keksem.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)