Przejdź do głównej zawartości

Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką

Nie będę bardzo oryginalna przekazując ten przepis na kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką bowiem ciasto to, jest chyba jednym z najpopularniejszych w tym sezonie, sądząc po ilości wpisów na blogach. Nie dziwię się powodzeniu, bo jest rzeczywiście bardzo dobre. W ciągu ostatniego miesiąca piekłam je już 4 razy. Pierwszy raz lekko mnie rozczarował, za bardzo czułam budyń(dlatego ważne jest, by dobrze go ubić) i brakowało mi w nim nieco słodyczy. Jednak zachwyt rodziny i znajomych spowodował, że podejmowałam kolejne próby. W końcu, przy trzeciej próbie udzielił się i mnie. Dzisiejsza wersja z malinami i borówkami - idealna. Tym, którzy jeszcze nie piekli tego ciasta - polecam!
Przepis od Dorotki z Moich Wypieków

Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką



Przepis na kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką


Składniki na kruche ciasto:

  • 2 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 250 g masła lub margaryny, zimnego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek


Składniki na budyniową piankę:
  • 5 białek
  • 1 szklanka drobnego cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego(ja daję 1 łyżeczkę ekstraktu z wani
  • 2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru(2
  • 1/2 szklanki oleju słonecznikowego



  • 500 g malin
  • cukier puder do posypania


Masło kroimy w kostkę, szybko zagniatamy z pozostałymi składnikami ciast(ja robię to hakiem) Jeśli ciasto jest zbyt sypkie można dodać 1-2 łyżki wody. Ciasto dzielimy na 2 części ok 60% i 40%, każdą zawijamy w folię spożywczą i zamrażamy(można dzień wcześniej).

Blachę o wymiarach 33 x 20 cm smarujemy masłem, wykładamy papierem do pieczenia. Na spód ścieramy na tarce większą część ciasta(60%), lekko przyklepujemy dłonią i wyrównujemy. Podpiekamy na złoty kolor w temperaturze 190 st(ja piekę w 180st) przez około 20 minut. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Kiedy podpieczony spód jest wystudzony zaczynamy ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka po łyżce wsypujemy cukier i cukier waniliowy, cały czas ubijając na najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypujemy proszek budyniowy, cały czas miksując, by dobrze się rozpuścił(to ważne!) Strużką wlewamy olej, cały czas miksując do połączenia.

Na podpieczony, zimny spód ciasta wykładamy ubitą pianę. Wyrównujemy i układamy gęsto maliny(otworkami do góry) i lekko wpychamy je łopatką w piankę. Na wierzch ścieramy resztę zamrożonego ciasta(40%).
Pieczemy w temperaturze 190 st (ja 180st) przez około 30-40 minut. Wyjmujemy, studzimy i oprószamy cukrem pudrem.

Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką

Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką

Komentarze

  1. Ciasto wygląda nieziemsko, a ja wprost uwielbiam maliny! Jak tu pokusie Twojej nie ulec...? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglada przepysznie! Ja go jeszcze nie pieklam, wiec chyba musze to nadrobic :))

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentuje się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudnie wygląda!!! ja to ciasto od roku "piekę" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam je już faktycznie wiele razy i każdy je zachwalał, ja się jeszcze tej 'modzie' nie poddałam, ale kto wie.. :) zwłaszcza, że wygląda bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne ciasto, i te malinka w środku, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja go jeszcze nie robilam. Cos mi sie zdaje, ze to duzy blad, ktory koniecznie trzeba naprawic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja mama w ten weekend upiekła takie ciasto i jest naprawdę pyszne. Nie wiem, czy robiła je dokładnie tak samo, ale skuszę się na ten przepis :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialne! uwielbiam owoce leśne, na pewno wypróbuję przepis :)
    i oczywiście obserwuję!
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, to jedno z najlepszych i najpopularniejszych ciast ostatnio:). Dla mnie prawdziwy hit tego lata :).
    Pyszne, lekkie, chrupiące, no cudne. I tak pięknie się u Ciebie właśnie prezentuje Ewenko.:)
    Pozdrawiam serdecznie:*

    OdpowiedzUsuń
  11. kusi niesamowicie- kwintesencja lata :)

    OdpowiedzUsuń
  12. no własnie, ja nie piekłam a wygląda nieziemsko :D postaram się zrobić wersję bezglutenową :)) uwielbiam takie ciasta!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam,

    nie doczytałam się tej informacji więc proszę o wymiar blaszki!
    serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. hmmmm to nie jestem zdecydowanie modna w tym sezonie ;-)) jeszcze nie piekłam i już chyba mi się nie uda?? nic to, zapiszę sobie na "za rok" ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam. Mam pytanie czy mrożone maliny będa dobre do tego ciasta?

    OdpowiedzUsuń
  16. Zrobiłam to ciasto w ten poniedziałek, jest niesamowicie kruche a pianka jest wspaniała, polecam!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Robiłam wczoraj z jeżynami, wyszło pyszne!!! Wspaniale kruche i lekkie. Dziękuję i polecam!
    Pozdrawiam Justyna R.

    OdpowiedzUsuń
  18. A jak trzeba piekarnik ustawić? Ma grzać góra i dół, z termoobiegiem, czy jak?
    Niedoświadczona :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Placek przepyszny-mój pierwszy w życiu zrobiony placek i wszystkich zachwycił-polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że kolejni amatorzy tego pysznego ciasta przybywają;)

      Usuń
  20. Witam.Mam mrożone maliny i właśnie szukałam jakiegoś przepisu na kruche z malinami.Widziałam wiele przepisów ale Twój wypiek urzekł mnie swoim wyglądem.Nie za często piekę,bo nie mam do tego ręki,ale tym razem chciałabym stanąć na wysokości zadania i udowodnić nie tylko sobie ale również rodzinie,że jak się uprę to potrafię:)Proszę mi tylko napisać na którym poziomie piekarnika powinnam wstawić blaszkę i życzyć powodzenia:)Karolcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Karolciu! Podoba mi się Twoja determinacja. Tak trzymać!;-)
      Ciasto pieczemy na kratce ustawionej w połowie piekarnika.
      Życzę Ci powodzenia!:))

      Usuń
    2. Dziękuję. Myślę,że ta sobota będzie należała do mnie i pierwszy noworoczny weekend powitam udanym wypiekiem;)A w związku z nadejściem Nowego Roku życzę Ci Pomyślności,spełnienia marzeń i pasji... K:)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo i wzajemnie:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)

Popularne posty z tego bloga

Surówka z selera korzeniowego

Bardzo soczysta i winna surówka z selera korzeniowego. Dwa składniki seler i jabłko starte na drobnej tarce przyprawione sokiem z cytryny, odrobiną cukru i sporą ilością pieprzu. Całość wymieszana ze śmietaną. Jedna z moich ulubionych surówek. Świetna do mięs.




Surówka z selera korzeniowego



pół dużego selera, obranego2 jabłka, obrane i pozbawione gniazd nasiennychsok z cytryny, do smaku1/2 łyżeczki cukrusól, do smakudużo świeżo zmielonego pieprzu2 kopiaste łyżki śmietany (możne dodatkowo dodać 1 łyżeczkę majonezu)
Seler i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach do dużej miski. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cukier, pieprz, sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe dołączyło do kolekcji moich czekoladowych ciast, która jest już całkiem spora, bo nie ukrywam, że ciasta czekoladowe należą do moich ulubionych. To proste w przygotowaniu czekoladowe ciasto jest nie tylko wilgotne, ale też i bardzo smaczne. Wilgotny biszkopt jest przełożony czekoladowo-śmietankową polewą, co sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej wilgotne. Zjada się naprawdę z wielką przyjemnością.



Wilgotne ciasto czekoladowe



250 g ciemnej czekolady 250 g masła5 jajek50 g jasnego cukru muscovado125 g mąki samorosnącej (lub zwykła z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i małą szczyptą soli)75 g mielonych migdałów
Masa czekoladowa:
150 ml śmietanki kremówki (double cream)150 g ciemnej czekolady, połamanej
Czekoladę i masło umieszczamy w misce nad parującą woda i rozpuszczamy.
Jajka i cukier ubijamy, aż lekko zgęstnieją. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, migdały oraz rozpuszczoną czekoladę i mieszamy, aż składniki będą równomiernie połączone.
Piekarnik nagr…

Schab pieczony w rękawie

Schab pieczony to wspaniała sztuka mięsa nadająca się zarówno do obiadu - wtedy podana z sosem - jak i na kanapki. Pieczony w specjalnym rękawie foliowym schab nie wysycha a wielogodzinna marynata sprawia, że schab jest przesiąknięty aromatycznymi przyprawami.





Schab pieczony w rękawie


1 kg schabu2 łyżki suszonego majeranku2 łyżeczki mielonej paprykikilka ząbków czosnkusól i pieprzolej do skropienia

Mięso nacieramy solą, pieprzem, majerankiem i papryką, nacinamy nożem w kilku miejscach i wkładamy w nacięcia czosnek (duże ząbki kroimy na mniejsze części). Skrapiamy olejem i umieszczamy w rękawie do pieczenia. Zostawiamy na noc w lodówce. Rękaw z mięsem umieszczamy w naczyniu do zapiekania i wkładamy do zimnego piekarnika, rozgrzewamy do 200 st C i pieczemy ok 1 godziny (lub dłużej, gdy dysponujemy większym kawałkiem mięsa)