Przejdź do głównej zawartości

Pani Walewska

Pani Walewska znana również pod nazwą Pychotka, to jedno z najpyszniejszych ciast przekładanych jakie w życiu jadłam. Maślane kruche ciasto, budyniowy krem, zniewalająco słodka beza z odrobiną kwaskowatego dżemu, który nieco tą słodycz przełamuje. Popularność ciasta Pani Walewska nie dziwi, już sama lista składników w przepisie sprawia, że nasza wyobraźnia zaczyna pracować a nasza chęć na spróbowanie wzrasta. Ciasto jest idealne na specjalne okazje - jest podzielne i zawsze wzbudza zachwyty. Choć ciasto Pani Walewska jest nieco pracochłonne, jak większość przekładanych ciast, to z gwarancją zawsze wyśmienitego efektu - naprawdę trudno to ciasto zepsuć. Pycha! Bardzo polecam.

Pani Walewska


Pani Walewska - przepis


Spód:

  • 2 1/2 szklanki maki
  • 5 żółtek
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 g masła, z lodówki

Beza:

  • 5 białek
  • 2 niepełne szklanki cukru
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

  • dżem z czarnej porzeczki lub morelowy ok 1 słoika
  • kilka łyżek płatków migdałowych


Krem:

  • 2 szklanki mleka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki maki pszennej
  • 2 jajka
  • 2 łyżki cukru(lub jeśli nie używamy likieru to 3 łyżki cukru i łyżeczka ekstraktu z migdałów)
  • 2 łyżki likieru amaretto
  • 250 g masła, miękkiego

Piekarnik nagrzewamy do 170 st C.
Przygotowujemy kruchy spód. Wszystkie składniki na kruche ciasto siekamy nożem, aż składniki się połączą, po czym zagniatamy ciasto i dzielimy je na dwie części. Ciasto wykładamy do dwóch wyłożonych papierem do pieczenia jednakowych foremek o wymiarach 23cm na 27 cm (lub 20cm na 30cm). Gdy nie mamy jednakowych foremek wykładamy jedną część ciasto do foremki, po czym wyjmujemy papier z ciastem i czynność powtarzamy z drugą częścią ciasta.
Przygotowujemy bezę.  Białka ubijamy w czystym naczyniu na sztywno, po czym dodajemy stopniowo po 1 łyżce cukru stale ubijając, na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną.
Na każdą część kruchego ciasta wykładamy po kilka(ok 6 ) łyżek dżemu. Na dżem wykładamy połowę bezy. Wkładamy do piekarnika(najlepiej oba placki na raz, gdy pieczemy bez blaszek, na papierze, oba placki powinny zmieścić się obok siebie - ja piekłam szersze placki, ale w nieco szerszym piekarniku niż konwencjonalny) i pieczemy ok 30 minut, 10 minut przed końcem pieczenia, posypujemy bezę płatkami migdałowymi.
Upieczone placki wykładamy i studzimy.
Przygotowujemy budyń. Do wysokiego naczynia wbijamy jajka, dodajemy obie mąki i kilka łyżek mleka. Ubijamy. Resztę mleka doprowadzamy prawie do wrzenia i dodajemy masę jajeczną i intensywnie mieszając gotujemy budyń do momentu, aż zacznie gęstnieć. Wyłączamy gaz i pozostawiamy budyń do całkowitego wystudzenia, mieszając od czasu do czasu.
Masło ucieramy i dodajemy stopniowo wystudzony budyń oraz likier amaretto. Masę budyniową wykładamy na jeden z upieczonych placków i przykrywamy drugim plackiem. Kroimy na kwadraty.

Pani Walewska

Komentarze

  1. Jeżu jaka pychotka !! a ja o samej kawie od rana :( Pięknie i smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ubóstwiam to ciasto! :) Twoje wygląda naprawdę pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciasto pycha, Twoje wygląda obłędnie i pieknie pokrojone:) u mnie się nie dało tak ładnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Co za cudowne obrazki widzę, co za wspaniałości... :))

    OdpowiedzUsuń
  5. robiłam i to ciacho jest cudowne ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam! Moglabym jesc je na okraglo. Nigdy nie poprzestaje na jednym kawalku :) I wcale mi nie przeszkadza jego slodycz :)

    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ♥

    P.S. postanowiłam napisać, bo wiele osób nawet nie wie, że ma włączoną weryfikację obrazkową - jeśli tak jest u Ciebie to proszę wyłącz ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak popieram, zniechęca to mnie często do komentowania na blogach niestety

      Usuń
  8. Ono jest rewelacyjne, masz rację! Uwielbiamy je :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też jestem jego fanką, lubię je z dżemem wiśniowym. Dżem z czarnej porzeczki jest dla mnie zbyt kwaskowy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie jadłam, ale wygląda booosko. Chętnie bym się zaprosiła na taki deser :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)

Popularne posty z tego bloga

Surówka z selera korzeniowego

Bardzo soczysta i winna surówka z selera korzeniowego. Dwa składniki seler i jabłko starte na drobnej tarce przyprawione sokiem z cytryny, odrobiną cukru i sporą ilością pieprzu. Całość wymieszana ze śmietaną. Jedna z moich ulubionych surówek. Świetna do mięs.




Surówka z selera korzeniowego



pół dużego selera, obranego2 jabłka, obrane i pozbawione gniazd nasiennychsok z cytryny, do smaku1/2 łyżeczki cukrusól, do smakudużo świeżo zmielonego pieprzu2 kopiaste łyżki śmietany (możne dodatkowo dodać 1 łyżeczkę majonezu)
Seler i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach do dużej miski. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cukier, pieprz, sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe dołączyło do kolekcji moich czekoladowych ciast, która jest już całkiem spora, bo nie ukrywam, że ciasta czekoladowe należą do moich ulubionych. To proste w przygotowaniu czekoladowe ciasto jest nie tylko wilgotne, ale też i bardzo smaczne. Wilgotny biszkopt jest przełożony czekoladowo-śmietankową polewą, co sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej wilgotne. Zjada się naprawdę z wielką przyjemnością.



Wilgotne ciasto czekoladowe



250 g ciemnej czekolady 250 g masła5 jajek50 g jasnego cukru muscovado125 g mąki samorosnącej (lub zwykła z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i małą szczyptą soli)75 g mielonych migdałów
Masa czekoladowa:
150 ml śmietanki kremówki (double cream)150 g ciemnej czekolady, połamanej
Czekoladę i masło umieszczamy w misce nad parującą woda i rozpuszczamy.
Jajka i cukier ubijamy, aż lekko zgęstnieją. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, migdały oraz rozpuszczoną czekoladę i mieszamy, aż składniki będą równomiernie połączone.
Piekarnik nagr…

Schab pieczony w rękawie

Schab pieczony to wspaniała sztuka mięsa nadająca się zarówno do obiadu - wtedy podana z sosem - jak i na kanapki. Pieczony w specjalnym rękawie foliowym schab nie wysycha a wielogodzinna marynata sprawia, że schab jest przesiąknięty aromatycznymi przyprawami.





Schab pieczony w rękawie


1 kg schabu2 łyżki suszonego majeranku2 łyżeczki mielonej paprykikilka ząbków czosnkusól i pieprzolej do skropienia

Mięso nacieramy solą, pieprzem, majerankiem i papryką, nacinamy nożem w kilku miejscach i wkładamy w nacięcia czosnek (duże ząbki kroimy na mniejsze części). Skrapiamy olejem i umieszczamy w rękawie do pieczenia. Zostawiamy na noc w lodówce. Rękaw z mięsem umieszczamy w naczyniu do zapiekania i wkładamy do zimnego piekarnika, rozgrzewamy do 200 st C i pieczemy ok 1 godziny (lub dłużej, gdy dysponujemy większym kawałkiem mięsa)