Przejdź do głównej zawartości

Soczewica po neapolitańsku

Soczewica po neapolitańsku, to kolejne u mnie danie z tego strączkowego przysmaku. Tym razem południowe klimaty, podkreślone oliwkami i serem feta. Danie świetnie nadaję się do odgrzewania i choć bezmięsne, jest bardzo sycące. Z kromką żytniego chleba będzie wystarczające jako obiadowe danie. Oliwki z fetą, nie tylko dodają charakterystycznego smaku kuchni śródziemnomorskiej, ale również przypominają nam o zbliżających się coraz większymi krokami ciepłych dniach lata.

Soczewica po neapolitańsku


Soczewica po neapolitańsku


  • 100 g (1/2 szklanki) brązowej lub zielonej soczewicy
  • 3 łyżki oleju
  • 1 cebula, posiekana
  • 2 ząbki czosnku, posiekane
  • 2 łyżeczki oregano
  • 1 łyżeczka płatków chilli
  • 1 1/2 łyżki solonych kaparów, opłukanych
  • 2 dojrzałe pomidory, grubo pokrojone
  • 250 ml (1 szklanka) passaty (pomidorowe puree)
  • 50 g (1/2 szklanki) małych czarnych oliwek
  • 100 g sera feta, pokruszonego

Soczewicę umieszczamy w dużym rondlu, dodajemy zimnej wody, i doprowadzamy do wrzenia, po czym redukujemy gaz i gotujemy na wolnym ogniu ok 20 minut, odcedzamy i odstawiamy na bok.
Olej rozgrzewamy na patelni, dodajemy cebulę, czosnek, oregano, płatki chilli i smarzymy przez 5 minut, często mieszając, do momentu, aż cebula będzie miekka. Dodajemy kapary, pomidory, passatę, soczewicę i 1 szklankę wody. Doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy gaz i gotujemy na niewielkim ogniu przez ok 10 minut, od czasu do czasu mieszając.
Wykładamy na talerze, na wierzchu układamy oliwki i ser feta. Podajemy z chlebem.
Inspiracja z książki  "The Newlyweds' vegatarian cookbook"

Komentarze

  1. w takim wydaniu soczewicy jeszcze nie jadłam, ale musi być pyszna! i przepraszam, nie mogłam się powstrzymać, bo mnie ta literówka wielce rozbawiła: '1 cebula, posikana' ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, dzięki, już poprawiłam:) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. wygląda baaaaardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak soczewica to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nadal kupić nie mogę, ale jadę do Koszalina to może tam dostanę

    OdpowiedzUsuń
  5. Soczewicy nigdy nie jadłam, ale jak zobaczyłam Twoje zdjęcie, pomyślałam, że musi smakować niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie się zapowiada. a ja dawno soczewicy nie jadłam.
    Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie wygląda i na pewno bardzo smaczne pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Soczewice uwielbiam, wlasnie mysle o jutrzejszym obiedzie, bo soczewica w domu jest. Z serem feta i oliwkami brzmi dobrze, a nawet bardzo dobrze, ale za nic nie moge zrozumiec tych 20 minut gotowania! I to nie tylko u Ciebie. Ja z moczeniem czy bez, brazowa, zielona, pomaranczowa czy jakakolwiek inna gotuje sie znacznie dluzej. Probowalam z moczeniem i bez, ciagle to samo. Co, wode mam twarda?!
    PS. Na bloga trafilam z Blogarytm, bardzo milo tutaj. Pozdrawiam serdecznie. Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Moniko i dziękuję za miły komentarz:) Co do soczewicy, na pewno woda niczemu nie jest winna;) W tym przepisie używamy soczewicy brązowej lub zielonej, które gotują się dłużej niż czerwona, bo ok 30 minut i tak jest również w tym przepisie (wstępnie gotowana przez 20 minut soczewica gotuje się jeszcze dodatkowe 10 minut z pozostałymi składnikami). 20 minutowe gotowanie wystarczy natomiast soczewicy czerwonej, z której zresztą bardzo szybko robi się papka.

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, gdy zostawiacie tu swoje komentarze i chociaż nie zawsze na nie odpisuję, to czytam je uważnie i dziękuję za wszystkie serdecznie :-)

Popularne posty z tego bloga

Surówka z selera korzeniowego

Bardzo soczysta i winna surówka z selera korzeniowego. Dwa składniki seler i jabłko starte na drobnej tarce przyprawione sokiem z cytryny, odrobiną cukru i sporą ilością pieprzu. Całość wymieszana ze śmietaną. Jedna z moich ulubionych surówek. Świetna do mięs.




Surówka z selera korzeniowego



pół dużego selera, obranego2 jabłka, obrane i pozbawione gniazd nasiennychsok z cytryny, do smaku1/2 łyżeczki cukrusól, do smakudużo świeżo zmielonego pieprzu2 kopiaste łyżki śmietany (możne dodatkowo dodać 1 łyżeczkę majonezu)
Seler i jabłka ścieramy na tarce o drobnych oczkach do dużej miski. Skrapiamy sokiem z cytryny, dodajemy cukier, pieprz, sól. Mieszamy. Dodajemy śmietanę i dokładnie mieszamy.

Wilgotne ciasto czekoladowe

Wilgotne ciasto czekoladowe dołączyło do kolekcji moich czekoladowych ciast, która jest już całkiem spora, bo nie ukrywam, że ciasta czekoladowe należą do moich ulubionych. To proste w przygotowaniu czekoladowe ciasto jest nie tylko wilgotne, ale też i bardzo smaczne. Wilgotny biszkopt jest przełożony czekoladowo-śmietankową polewą, co sprawia, że ciasto jest jeszcze bardziej wilgotne. Zjada się naprawdę z wielką przyjemnością.



Wilgotne ciasto czekoladowe



250 g ciemnej czekolady 250 g masła5 jajek50 g jasnego cukru muscovado125 g mąki samorosnącej (lub zwykła z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i małą szczyptą soli)75 g mielonych migdałów
Masa czekoladowa:
150 ml śmietanki kremówki (double cream)150 g ciemnej czekolady, połamanej
Czekoladę i masło umieszczamy w misce nad parującą woda i rozpuszczamy.
Jajka i cukier ubijamy, aż lekko zgęstnieją. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, migdały oraz rozpuszczoną czekoladę i mieszamy, aż składniki będą równomiernie połączone.
Piekarnik nagr…

Schab pieczony w rękawie

Schab pieczony to wspaniała sztuka mięsa nadająca się zarówno do obiadu - wtedy podana z sosem - jak i na kanapki. Pieczony w specjalnym rękawie foliowym schab nie wysycha a wielogodzinna marynata sprawia, że schab jest przesiąknięty aromatycznymi przyprawami.





Schab pieczony w rękawie


1 kg schabu2 łyżki suszonego majeranku2 łyżeczki mielonej paprykikilka ząbków czosnkusól i pieprzolej do skropienia

Mięso nacieramy solą, pieprzem, majerankiem i papryką, nacinamy nożem w kilku miejscach i wkładamy w nacięcia czosnek (duże ząbki kroimy na mniejsze części). Skrapiamy olejem i umieszczamy w rękawie do pieczenia. Zostawiamy na noc w lodówce. Rękaw z mięsem umieszczamy w naczyniu do zapiekania i wkładamy do zimnego piekarnika, rozgrzewamy do 200 st C i pieczemy ok 1 godziny (lub dłużej, gdy dysponujemy większym kawałkiem mięsa)