Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztety. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 kwietnia 2014

Pasztet z wątróbki i pieczarek

Pasztet z wątróbki drobiowej oraz soczewicy wzbogacony pieczarkami. Nie zachwycił tuż po upieczeniu, był odrobinę za mało słony, ale z dnia na dzień stawał się coraz lepszy, widocznie przeszedł przyprawami i pomimo lekkiego niedosolenia był bardzo dobry w smaku. Ostatni kawałek zjadałam z prawdziwą przyjemnością a jednocześnie z żalem, że pasztet już się skończył. Pasztet nie jest suchy, łatwo daje się rozsmarować na kanapkach, ale da się również pokroić w plastry.




sobota, 23 marca 2013

Pasztet z soczewicy i wątróbki

Pasztet z soczewicy i wątróbki to mój kolejny domowy pasztet po pasztecie z soczewicy. Wygląda na to, że pasztet, to kolejny produkt, którego już nie będę kupowała. Domowy pasztet to same zalety.  Smak, który w niczym nie odbiega od tego kupowanego, a powiedziałabym, że nawet go przewyższa a przede wszystkim skład - wiem, co wkładam i wiem, że wszystko jest świeże i w najlepszym gatunku.  Pasztet z soczewicy i wątróbki ma wspaniały smak i aromat, ma miękką, świetnie się rozsmarowującą konsystencję i mogłabym go jeść codziennie. Najlepsze na drugi i trzeci dzień. Ten bardzo smaczny pasztet doskonale sprawdzi się również na świątecznym stole.




Pasztet z soczewicy i wątróbki

  • 200 g soczewicy czerwonej
  • 200 g wątróbki drobiowej, pokrojonej na 1 cm kostkę
  • 3 duże cebule, pokrojone w kostkę
  • 4 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • 2 łyżeczki papryki czerwonej
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 100 g masła
  • 2 łyżki brandy
  • 2 łyżki zielonej pietruszki, posiekanej
  • pieprz i sól do smaku
  • olej do smażenia

Soczewicę zalewamy dwoma szklankami wody  i gotujemy do momentu, aż soczewica rozpadnie się i powstanie puree.  W międzyczasie na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na nim cebulę i wątróbkę, do momentu, aż będą miękkie. Pod koniec smażenia dodajemy zmiażdżony czosnek, paprykę i kolendrę. Całość miksujemy blenderem na gładką masę i dodajemy do puree z soczewicy. Dodajemy masło, roztrzepane jajka, pietruszkę, brandy. Dokładnie mieszamy(masa będzie dość rzadka). Doprawiamy pieprzem i solą. Masę wykładamy do niewielkiej keksówki  wyłożonej papierem lub folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st C. Pieczemy ok 45 minut.

niedziela, 27 stycznia 2013

Pasztet z soczewicy czerwonej

Pasztet z soczewicy czerwonej to moja kolejna soczewicowa potrawa. Soczewicę poznałam całkiem niedawno i stwierdzam, że to wspaniałe strączkowe warzywo. Pasztet jest bardzo smaczny i przypomina nieco pasztet mięsny. Jest delikatny, ale nie mdły, dodane do niego przyprawy i warzywa świetnie się ze sobą komponują. No i ta piękna lekko pomarańczowa barwa, kanapka z takim pasztetem jest nie tylko bardzo smaczna i zdrowa ale również apetyczna. Pasztet można bardzo łatwo pokroić, choć ja wolę go na kanapkach rozsmarować. Pycha.


Pasztet z soczewicy czerwonej

Pasztet z soczewicy czerwonej

  • 250 g czerwonej soczewicy
  • 100 g masła
  • 2 cebule, pokrojone w kostkę
  • 2 średnie marchewki, starte na tarce
  • 1 pasternak(można zastąpić korzeniem pietruszki), starty na tarce
  • 1 łodyga selera naciowego, pokrojonego w kostkę
  • 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 2 cm kawałek korzenia imbiru, starty drobno na tarce
  • 4 ząbki czosnku, starte na tarce
  • 1 łyżeczka mielonej czerwonej papryki
  • 3 szczypty mielonej chilli
  • 2 jajka, roztrzepane
  • sól i pieprz do smaku

Soczewicę płuczemy i zalewamy 2 szklankami wody. Gotujemy, aż z soczewicy powstanie gęste puree (ok 20-30 minut).
Na patelni rozpuszczamy masło i smażymy cebulę, aż będzie szklista, dodajemy pozostałe starte warzywa i smażymy, aż będą miękkie. Pod koniec smażenia dodajemy kmin rzymski, imbir, paprykę, chilli i czosnek i smażymy jeszcze 1-2 minuty.Warzywa łączymy z soczewicowym puree i miksujemy blenderem. Dodajemy jajka, dokładnie mieszamy. Doprawiamy sola i sporą ilością pieprzu.
Piekarnik nastawiamy na 200 st C i przygotowujemy średnią foremkę keksową. Ja wyłożyłam ją folią aluminiową, ale możemy też papierem do pieczenia, lub po prostu natłuścić i wysypać bułką tartą.
Pasztet przekładamy do foremki i pieczemy w nagrzanym piekarniku ok 30-40 minut.