Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korzenne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korzenne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 sierpnia 2014

Aromatyczna marchewka z groszkiem

Lubię bardzo tradycyjną marchewkę z groszkiem. Dzisiaj jednak jej całkowicie inna wersja. Bardzo egzotyczna, bardzo aromatyczna, indyjska i niezwykle pyszna! Podałam ją do mięsnego curry i komponowała się z sosem znakomicie, ale sama w sobie była również bardzo smaczna. Podany przepis jest dla dwóch osób i wydaje się jej być sporo, ale przyznaję, że zanim wyłożyłam ją na talerze nie mogłam się oprzeć, by nie wyjadać jej prosto z patelni. Polecam.

Marchewka z groszkiem w stylu azjatyckim



Aromatyczna marchewka z groszkiem


  • 3 łyżki oleju
  • 2 średnie cebule, drobno posiekane
  • 1 zielona (u mnie czerwona), drobno posiekana
  • 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
  • 1 cm korzeń imbiru, drobno posiekany
  • 1/4 łyżeczki sproszkowanej kolendry
  • 1 łyżeczka sproszkowanego kuminu
  • 1/4 łyżeczki sproszkowanego chili
  • 1/2 łyżeczki ziaren kuminu
  • 1 mały pomidor, pokrojony
  • 150 g mrożonego lub świeżego zielonego groszku
  • 75 g marchewki pokrojonej w kostkę


Podgrzewamy olej i dodajemy cebulę. Smażymy ją na bardzo małym ogniu ok 25 minut . Dodajemy groszek, chilli, czosnek i imbir. Smażymy dodatkowe 3 minuty.
Dodajemy kolendrę, kumin i proszek chilli oraz ziarna kuminu i podgrzewamy jeszcze 2 minuty. Dodajemy 3 łyzki wody i dobrze mieszamy. Kontynuujemy smażenie przez 3 minuty.
Dodajemy pomidora i smażymy 2-3 minuty. Na koniec dodajemy groszek i marchewkę, dosalamy do smaku, przykrywamy i gotujemy do miękkości warzyw (ok 10 minut).
Przepis z książki Camellia Panjabi "50 great curries of India"

piątek, 8 sierpnia 2014

Najprostszy pilaf

Ten pięknie wyglądający, intensywnie żółty ryż to pilaf. Bardzo prosty, bardzo aromatyczny dodatek do wszelkich indyjskich curry. To nie mój pierwszy pilaf. Na blogu jest już ich kilka, wszystkie bardzo smaczne i aromatyczne. Lista składników nie jest zbyt długa jak na indyjską kuchnię, ale wrażenia smakowe, jak zwykle z najwyższej półki. Nie polecam zastępować ziaren kuminu mielonym kuminem. Natrafienie na uprażone ziarno kuminu podczas konsumpcji to przysłowiowe "niebo w gębie". Polecam.


Aromatyczny ryż po indyjsku

Polecam również: Pilaf z marchewką i groszkiem Ryż z kurczakiem po indyjsku,
Pilaw warzywny wg Gordona,  Pilaf z Kaszmiru

Najprostszy pilaf


  • 220 g ryżu basmati, dobrze wypłukanego
  • 2 łyżki ghee lub 1 łyżka masła i 2 łyżki oleju roślinnego
  • 1 czubata łyżeczka ziaren kuminu
  • 10 cm laska cynamonu
  • 1 liść laurowy
  • 4 strąki zielonego kardamonu
  • 4 goździki
  • 1 mała cebula, pokrojona w plastry
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • sól, do smaku


Ryż przekładamy do dużej miski, zalewamy wodą i pozostawiamy do namoczenia. Podgrzewamy tłuszcz w patelni. Dodajemy kumin, cynamon, liść laurowy, strąki kardamonu i goździki, smażymy 10-15 sekund, dodajemy cebulę i smażymy, aż cebula zacznie się lekko rumienić.
Dodajemy odcedzony ryż, kurkumę i sól, smażymy minutę, mieszając. Dodajemy 400 ml wody, sprawdzamy słoność i ewentualnie dosalamy do smaku. Doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy, zmniejszamy ogień na najmniejszy i gotujemy 12-13 minut. Po tym czasie ryż powinien być ugotowany.
Przepis z książki Anjum Anand "I love curry"





czwartek, 1 maja 2014

Channa masala

Channa masala to indyjskie curry z ciecierzycą w roli głównej. Oczywiście podobnie jak inne curry, których na moim blogu coraz więcej, to jest również niezwykle aromatyczne. Gęsty, pomidorowy sos, z mnóstwem współgrających ze sobą przypraw tworzy bardzo smaczną oprawę dla ciecierzycy. Polecam.





Channa masala


  • 2 łyżki oleju
  • 2 średnie cebule, przekrojone na pół i pokrojone w cienkie półplastry
  • 4 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 15 g kawałek świeżego korzenia imbiru, obrany i starty na drobnej tarce
  • 1 zielona papryczka chilli, drobno pokrojona (bez ziaren lub z ziarnami)
  • 1 łyżeczka ziaren kuminu
  • 1 łyżka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka mielonego kuminu
  • 2 łyżeczki papryki
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
  • 1/4 łyżeczk pieprzu cayenne
  • 400g puszka pokrojonych pomidorów
  • 1/4 łyżeczki soli mirskiej, plus dodatkowo do doprawienia
  • 150 ml zimnej wody
  • 2 puszki 400g ciecierzycy (u mnie 1 słoik 750 g)
  • 2-3 łyżki świeżego soku z cytryny
  • 2 łyżeczki drobnego cukru
  • posiekana świeża kolendra, opcjonalnie
  • świeżo zmielony czarny pieprz 



Na głębokiej patelni podgrzewamy olej, dodajemy cebulę i smażymy ok 5 minut, od czasu do czasu mieszając, aż cebula zmięknie i lekko się zarumieni.
Dodajemy czosnek, imbir, chilli i ziarna kuminu i smażymy razem przez 2 minuty, stale mieszając. Dodajemy mieloną kolendrę, mielony kumin, paprykę, kurkumę, garam masalą i pieprz kajeński i mieszamy, podgrzewając na wolnym ogniu przez 2 minuty. Uważamy, żeby nie przypalić przypraw - spowoduje to gorzkość potrawy. Dodajemy pomidory i wodę, mieszamy i doprawiamy solą. Doprowadzamy do wrzenia.
Ciecierzycę umieszczamy w durszlaku i płuczemy pod bieżącą wodą, dodajemy do patelni z cebulą i przyprawami i gotujemy na wolnym ogniu ok 40 minut mieszając regularnie, aż sos będzie gęsty. Jeśli sos będzie za gęsty można dodać trochę wody i jeszcze chwilę pogotować.
Doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy sok cytrynowy i cukier do smaku. Gotujemy jeszcze 2 minuty, mieszamy ze świeżą kolendrą i podajemy.
Przepis z książki "The Hairy Bikers' Great Curries"

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Korzenne ciasto bananowe

Ciasto bananowe ze sporą ilością egzotycznych, korzennych przypraw. Bardzo proste do wykonania, wilgotne  i długo utrzymujące swą świeżość. Gdy banany za długo poleżą i pokryją się brązowymi plamkami to najlepszym sposobem na ich wykorzystanie jest takie właśnie bananowe ciasto.

Ciasto bananowe aromatyczne



Korzenne ciasto bananowe

  • 3 jajka
  • 125 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 3 bardzo dojrzałe średnie banany
  • sok z 1/2 cytryny
  • 100 g jasnego cukru muscovado
  • 250 g maki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczka mielonego kardamnu
  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki drobnej soli morskiej
  • 125 g masła, rozpuszczonego
  • 100 g śmietany (creme fraiche)
  • garść orzechów włoskich (opcjonalnie)


Piekarnik nagrzewamy do 170 st C. Wykładamy dno tortownicy o średnicy 23 cm papierem do pieczenia.
Jajka ubijamy z cukrem i wanilią, aż masa będzie jasna i puszysta (ok 8-10 minut). Banany rozgniatamy w małej misce i mieszamy z sokiem z cytryny. Cukier muscovado, mąkę, proszek, do pieczenia, sodę, przyprawy i sól mieszamy w oddzielnej misce. Dodajemy stopniowo banany, rozpuszczone masło, creme fraiche, orzechy i suche składniki do ubitej masy jajecznej. Mieszamy kilka razy, aż masa będzie gładka.
Masę wylewamy do foremki i pieczemy ok 35-45 minut, aż wierzch będzie rumiany a brzegi będą lekko odstawać od foremki. Sprawdzamy patyczkiem.
Pozostawiamy w foremce przez 15 minut, po czym wyjmujemy na kratką.
Przepis z książki S. Johansen "Scandilicious baking"

niedziela, 15 grudnia 2013

Lebkuchen - niemieckie pierniczki

Słynne niemieckie pierniczki - lebkuchen - są nie tylko pyszne, ale również bardzo proste do przygotowania. Nie powiem, ile zjadłam tych pierniczków, trudno mi było powstrzymać się przed kolejnym i kolejnym. Bardzo podobne pierniczki kupowałam często w sklepach i choć za pierniczkami nigdy nie przepadałam (zbyt często były twarde i suche) to te zawsze mi smakowały. Wersja domowa w niczym nie ustępuje sklepowym. Pierniki są miękkie praktycznie od razu po zrobieniu, więc nie ma szans na dłuższe ich przechowywanie, choć z dnia na dzień jeszcze bardziej miękną. Wszystkie mielone przyprawy można zastąpić 4 łyżeczkami przyprawy do pierników, ale świeżo roztarte w moździerzu gwarantują pełnię aromatu. Polecam. Przepis dodaję do Festiwalu Pierniczków :)


Lebkuchen - niemieckie pierniczki



Lebkuchen - niemieckie pierniczki



  • 250 g mąki
  • 85 g mielonych migdałów
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • szczypta mielonych goździków
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej
  • szczypta pieprzu
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 ml miodu (300 g)
  • 85 g masła
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej (mixed peel) - opcjonalnie

lukier:
  • 100 g cukru pudru
  • 1 białko, ubite (białko można zastąpić 2-3 łyżkami wody)

Suche składniki umieszczamy w dużej misce. Miód i masło podgrzewamy na niewielkim ogniu, aż do rozpuszczenia masła i dodajemy do suchych składników. Dodajemy skórkę startą z cytryny oraz skórki kandyzowane pomarańczową i cytrynową. Całość dobrze mieszamy. Przykrywamy i zostawiamy do ostygnięcia.
Piekarnik nagrzewamy do 180 st C. Z ciasta lepimy kuleczki o średnicy ok 3 cm i lekko spłaszczamy. Wykładamy na dwie wyłożone papierem do pieczenia blachy, zostawiając odstępy między ciastkami. Pieczemy ok 15 minut, przekładamy na kratkę i studzimy.
Cukier puder i białko mieszamy, aż do uzyskania gładkiej, lejącej się masy (można ewentualnie dodać odrobinę wody, gdy lukier będzie za gęsty). Lukier rozprowadzamy na każdy pierniczek i pozostawiamy do zastygnięcia.


Przepis ze strony BBC GoodFood

Festiwal

czwartek, 12 grudnia 2013

Lepki piernik

Bardzo smaczny piernik z przepisu Nigelli Lawson. Lepki, wilgotny, o pięknej barwie, bezproblemowy w przygotowaniu i gotowy do konsumpcji natychmiast. Dosłodzony ciemnym brązowym cukrem oraz złotym syropem i jego ciemniejszym odpowiednikiem - black tracle lub melasą. Oba syropy, zarówno złoty jak i jego ciemniejszy odpowiednik można zastąpić miodem, choć w smaku i barwie troszkę się będą różniły. Piernik można posypać cukrem pudrem. Polecam.
Przepis dodaję do Festiwalu Pierniczków Majany


Lepki piernik



Lepki piernik



  • 150 g masła
  • 200 g złotego syropu
  • 200 g black treacle (ciemniejsza odmiana złotego syropu) lub melasy
  • 125 g ciemnego cukru muscovado
  • 2 łyżeczki drobno starego świeżego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków
  • 1 łyżeczka sody, rozpuszczona 1 2 łyzkach ciepłej wody
  • 250 ml pełnego mleka
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 300 g mąki



Piekarnik nagrzewamy do 170 st C. Foremkę o wymiarach ok 30 na 20 cm lekko natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia.
W rondelku, na niewielkim ogniu rozpuszczamy masło razem z cukrem, syropami, świeżym i sproszkowanym imbirem, cynamonem i goździkami.
Zdejmujemy z gazu, dodajemy mleko, jajka i sodę rozpuszczoną w wodzie.
Mąkę mieszamy z płynnymi składnikami, ubijając, aż składniki dobrze się połączą.
Wlewamy do przygotowanej foremki i pieczemy ok 45-60 minut (ja piekałam 45min)
Przeniosimy na kratkę do wystudzenia po czym kroimy na kwadraty.
Przepis z książki "Nigella Christmas"

Festiwal

środa, 29 maja 2013

Curry z wieprzowiny, pomidorów i kokosa

Pierwszy raz zrobiłam to curry jakieś kilka miesięcy temu. Dopiero za czwartym razem miałam okazję je sfotografować. Dzisiaj umieszczając w końcu ten przepis, robię to z dedykacją dla Izy, która cierpliwie czekała na niego tak długo :) Przy tym pysznym curry z wieprzowiny, pomidorów i kokosa jest trochę zabawy na początku, gdyż używamy do niego przypraw w całości. Przyprawy musimy zetrzeć na proszek, ale w związku z tym, będziemy mieli pełny i świeży aromat uwalniający się zarówno w czasie ucierania jak i potem podczas gotowania sosu. W oryginalnym przepisie, pochodzącym z wybrzeża południowo zachodnich Indii, zamiast wieprzowiny jest użyta jagnięcina, do której ja, jak do tej pory podchodzę z lekką rezerwą, tzn po prostu nie lubię. Przepis nie jest trudny, choć jak zwykle w przypadku curry, musimy zgromadzić dużo przypraw, ale potem już po ugotowaniu, będziemy się tylko zachwycać intensywnością smakowych doznań.

Curry z wieprzowiny, pomidorów i kokosa

 

Curry z wieprzowiny, pomidorów i kokosa

  • 1 łyżka ziaren kolendry
  • 1 lyżeczka ziaren kuminu
  • 15 ziaren czarnego pieprzu
  • 5 cm cynamonu
  • 4 goździki
  • 500 g wieprzowiny
  • 3 małe cebule, drobno posiekane
  • 3 pomidory, pokrojone
  • 15 g korzenia imbiru, waga po obraniu, startego na pastę
  • 8 grubych ząbków czosnku, startych na pastę
  • 3-6 zielonych papryczek chilli, całych, nakłutych widelcem
  • sól, do smaku
  • 2 łyżki oleju wymieszanego z masłem lub ghee
  • 200-300 ml mleczka kokosowegu, lub do smaku
  • 1 1/2 lyżeczki soku z cytryny, lub do smaku

Wszystkie przyprawy (kolendra, kumin, pieprz, cynamon, goździki) umieszczamy w moździerzu i ucieramy na proszek.
Wieprzowinę, 2 pokrojone cebulki, pomidory, imbir, czosnek, chilli, wszystkie przyprawy i sól umieszczamy w dużym rondlu. Dodajemy 500 ml wody, doprowadzamy do wrzenia, po czym przykrywamy i na małym ogniu dusimy delikatnie ok 45-60 minut, lub do momentu, aż wieprzowina będzie miękka. Całość, mieszamy co mniej więcej 10 minut.
W międzyczasie, przed końcem gotowania, rozgrzewamy ghee lub olej z masłem i smażymy na nim pozostałą cebulkę, tak, aby była dobrze przyrumieniona.
Gdy w ugotowanym sosie jest za dużo płynu, możemy go zredukować przez gotowanie przez około 7 minut na dużym gazie. Dodajemy cebulkę wraz z tłuszczem.
Dodajemy mleczko kokosowe i sok z cytryny, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok 4 minut. Sos powinien być gęsty i kremowy. Przyprawiamy, dodając ewentualnie więcej mleczka kokosowego lub soku z cytryny i podajemy.
Przepis z książki A. Anand "I love curry"

czwartek, 23 maja 2013

Pilaf z Kaszmiru

Kolejny pilaf na blogu. Ryż z dyskretną nutą słodyczy, przesycony korzennymi aromatami. Nie mogłam się od niego oderwać. Genialny dobór i proporcje wszystkich składników. Świetny nie tylko jako dodatek do curry, ale i samodzielne danie. Robiłam ten aromatyczny ryż dwa razy, za pierwszym razem nie dodawałam fig i chyba nawet ta wersja bez fig bardziej mi smakowała. Choć potrawa wydaję się być skomplikowana (ta lista składników) to jednak jest bardzo prosta i przygotowanie jest niemalże błyskawiczne. Uczta smakowa gwarantowana. Polecam.

Pilaf z Kaszmiru


Pilaf z Kaszmiru

  • 4 łyżki oleju roślinnego
  • 3/4 łyżeczki ziaren kuminu
  • 7,5 cm kory cynamonu
  • 3 goździki
  • 3 nasiona zielonego kardamonu
  • 1 liść laurowy
  • 1 mała lub średnia cebula, pokrojona w paski
  • 15 g migdałów bez skórek, grubo posiekanych (dałam płatki migdałowe)
  • 10 g rodzynek
  • 200 g ryżu basmati, wypłukanego
  • duża szczypta szafranu, namoczonego w 2 łyzkach gorącego mleka
  • 2 suszone figi, pokrojone
  • sól i dużo świeżo mielonego pieprzu, do smaku
  • 15 g orzechów włoskich lub pistacjowych

Podgrzewamy olej na dużej patelni lub rondlu. Dodajemy wszystkie całe przyprawy i lisć laurowy i smażymy na niewielkim gazie ok 30 sekund. Dodajemy cebulę i smażymy do momentu aż będzie miękka i złota, po czym dodajemy migdały i rodzynki i smażymy kolejne kilka minut.
Dodajemy odcedzony ryż do patelni. Mieszamy przez minutę po czym dodajemy 400 ml wody, mleczko szafranowe i figi (jesli używamy). Doprawiamy solą, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez kilka minut, redukujemy gaz , przykrywamy i gotujemy na takim małym ogniu ok 7-8 minut. Sprawdzamy, czy ryż jest ugotowany, jeśli nie to dogotowujemy jeszcze minutę. Doprawiamy i dodajemy orzechy. Pozostawiamy na 4 minuty, by odparowała woda i podajemy gorące.
Przepis z książki "Anjum's New Indian"

środa, 20 lutego 2013

Pierś z kurczaka z papryką i śmietaną po indyjsku

Gdyby nie imbir i przyprawa garam masala pierś z kurczaka z papryką i śmietaną byłaby kolejna wersją węgierskiego paprykarza. Są w tej potrawie charakterystyczne dla tego słynnego węgierskiego gulaszu składniki, mięso z papryką i chilli zaprawione śmietaną. Jednak dzięki dodaniu do potrawy imbiru i garam masala, danie to diametralnie zmieniło swój smak  nadając mu azjatyckiego charakteru. Całość jest nieco inna niż poprzednie zmieszczone na moim blogu indyjskie sosy, ale równie pyszna, nie tylko do wypróbowania ale i do powtarzania. Można jeść z ryżem lub pieczywem naan i dowolną surówką, choć najlepsza będzie dowolna indyjska raita. Szybko, smacznie i aromatycznie.
 
Pierś z kurczaka z papryką i śmietaną po indyjsku


Pierś z kurczaka z papryką i śmietaną po indyjsku

  • 20 g świeżego imbiru, obranego
  • 6 dużych ząbków czosnku, obranych
  • 3 łyżki oleju roślinnego
  • 1 średnia cebula, obrana i posiekana
  • 2 łyżeczki mielonej kolendru
  • sól, do smaku
  • 1/2 - 3/4 łyżeczki chilli w proszku
  • 3 średnie lub duże pomidory, pokrojone
  • 700 g udek bez skórki, ja dałam 1 bardzo dużą pierś z kurczaka
  • 1 duża czerwona papryka, bez gniazd nasiennych, pokrojona w 2,5 cm kwadraty
  • 4 łyżki kwaśnej śmietany
  • 1 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala

Za pomocą blendera miksujemy imbir i czosnek z odrobiną wody na pastę.
Podgrzewamy olej, w dużej patelni. Dodajemy cebulę i smażymy, aż będzie przyrumieniona. Dodajemy pastę z imbiru i czosnku i podsmażamy ok 30 sekund. Mieszamy z mieloną kolendrą, solą i chilli. Dodajemy pomidory, przykrywamy i gotujemy do miękkości. Odkrywamy i mieszając smażymy jeszcze ok 5 minut.
Dodajemy kurczaka i smażymy przez 2 minuty, aż będzie lekko przyrumieniony. Dodajemy 300 ml wody, doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy i gotujemy 15 minut. Dodajemy czerwoną paprykę, przykrywamy raz jeszcze i gotujemy kolejne 7-10 minut, lub do momentu aż kurczak będzie ugotowany.
Gdyby płynu było za dużo, gotujemy na dużym gazie kolejne 3-4 minuty, . Dodajemy śmietanę i garam masala. Doprawiamy ewentualnie solą i chilli. Sos nie powinien być zbyt gęsty.
Podajemy z chlebkiem naan lub z ryżem.


Pierś z kurczaka z papryką i śmietaną po indyjsku
 Przepis z książki "Anjum's New Indian"

niedziela, 25 listopada 2012

Puszyste ciasto cynamonowe z jabłkami i rodzynkami

Ciasto dla miłośników cynamonu i...rodzynek w cieście. Miękkie, puszyste, z charakterystycznym aromatem cukru muscovado i cynamonu. Wilgotne samo w sobie i dodatkowo za sprawą rodzynek, jabłek i miodu, który wnikając w głąb ciasta sprawia, że kęs ciasta z taką "niespodzianką" jest jeszcze smaczniejszy. Długo utrzymuje swą świeżość i jest naprawdę pyszne. Polecam i dodaję do Korzennego Tygodnia

Puszyste ciasto cynamonowe z jabłkami i rodzynkami




Puszyste ciasto cynamonowe z jabłkami i rodzynkami


  • 225 g masła, miękkiego
  • 225 g jasnego cukru muscovado
  • 4 duże jajka, roztrzepane
  • 225 g mąki samorosnącej(lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatolowej
  • 85 g sułtanek
  • 3 małe jabłka, obrane, z wydrążonymi gniazdami nasiennymi, pokrojone na cieńkie plastry
  • 2 łyżki miodu, podgrzanego

Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia tortownicę o średnicy 23 cm.
Masło i cukier umieszczamy w dużej misce i ubijamy do białości. Stopniowo dodajemy po 1 jajku i ubijamy. Przesiewamy mąkę, cynamon i gałkę do masy i mieszamy. Dodajemy sułtanki.
Połowę mikstury przenosimy do przygotowanej foremki i wygładzamy powierzchnię. Układamy na niej połowę jabłek. Przykrywamy je pozostałym ciastem a na wierzchu układamy pozostałe jabłka.
Pieczemy ok 1godz - 1 1/4 godz. Pozostawiamy do ostygnięcia w foremce przez 10 minut, po czym, wyjmujemy na kratkę. Wierzch ciasta smarujemy podgrzanym miodem i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Puszyste ciasto cynamonowe z jabłkami i rodzynkami

 Przepis z książeczki "Cakes"

piątek, 23 listopada 2012

Keralan pork curry - curry z wieprzowiny

Z wielką przyjemnością polecam kolejny, wypróbowany przeze mnie przepis na indyjskie curry. Mieszanka korzennych przypraw, rodzynek i ostrych papryczek chilli oraz umiejętnie dobrane proporcje tworzą niezapomniany, doskonały smak. Curry zostało przez nas dosłownie pochłonięte, było tak smaczne, a kuchnia indyjska pnie się na sam szczyt, w moim osobistym rankingu smaków. Potrawa była dość ostra, dałam 3 papryczki, ale oczywiście można zredukować jej ilość do 1. Podane proporcje są dla 4 osób, ale myślę, że dla 2  to jest w sam raz, bo curry trudno przestać jeść i się nim zachwycać. Bardzo polecam.
Przepis pochodzi ze świetnej książki Anjum Anand "I love curry".
Jako, że wiele w nim korzennych przypraw, dodaję go do Korzennego Tygodnia Ptasi

Poniżej podaję linki do równie pysznych indyjskich curry:
piersi z kurczaka w mleczku kokosowym i pomidorach
curry pachnące kardamonem
filety z kurczaka w mleczku kokosowym

Keralan pork curry - curry z wieprzowiny


Przepis na keralan curry z wieprzowiny

  • 2/3 łyżeczki ziaren gorczycy(mustard seeds)
  • 1,5 cm laski cynamonu, połamane
  • 4 gożdziki
  • 4 głube ząbki czosnku
  • 15 g obranego korzenia imbiru
  • 1 czubata łyżka rodzynek
  • 5 łyżek oleju roslinnego
  • 10 świeżych listków curry(u mnie suszone)
  • 1 cebula, drobno posiekana
  • 1-3 zielone chilli, w całości, nakłute widelcem
  • 1 duży pomidor, zmielony lub posiekany
  • 1/2 łyżeczki kurkumy(turmeric)
  • 1 1/2 łyżeczki mielonej kolendry(coriander)
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego (cumin)
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 400 g łopatki wieprzowej, pokrojonej w kostkę 2,5-4 cm
  • sól do smaku
  • 1/2 -2/3 lyżeczki pasty z tamaryndowca (tamarind paste) lub do smaku(nie dodałam)
  • duża garść startego kokosa do podania - opcjonalnie

Ziarna gorczycy, cynamon i goździki ucieramy w moździeżu na drobno. Oddzielnie miksujemy czosnek, imbir i rodzynki z odrobiną wody, do gładkości.
Podgrzewamy olej w dużej patelni. Dodajemy liście curry oraz cebulę i smażymy, aż będą złote. Dodajemy pastę imbirową i chilli i smażymy przez 2 lub 3 minuty. Dodajemy pomidora i wszystkie mielone przyprawy, wieprzowinę i sól.
Smażymy na średnim ogniu, mieszając, aż cała pasta będzie wchłonięta. Powinno to zabrać okolo 10-15 minut. Gdy nastąpi to szybciej, możemy dodać odrobinę wody.
Następnie dodajemy taką ilość wody, aby wieprzowina była przykryta 1 cm wody. Doprowadzamy do wrzenia. Przykrywamy, redukujemy gaz i delikatnie gotujemy przez 45-55 minut lub do momentu, az wieprzowina będzie miękka. Od czasu do czasu mieszamy i ewentualnie dodajemy nieco wody. Odkrywamy i podgotowujemy jeszcze aby wygotować nadmiar wody, sos powinien mieć konsystencję śmietany. Mieszamy z pastą z tamaryndowca i przyprawiamy do smaku. Podajemy posypane startym orzechem kokosowym(opcjonalnie).



czwartek, 25 października 2012

Korzenne serniczki dyniowe z muszkatołowym lukrem

Zastanawiam się, czy te serniczki są bardziej dyniowe czy raczej korzenne. Na pewno dzięki dyni są lekko pomarańczowe a za sprawą mielonych przypraw bardzo korzenne w smaku. Tak korzenny smak bardzo dominuje. Doskonale wpisują się jako małe co nieco do kawy i do Festiwalu Dyni u Bei:)
Przepis z książki Sarah Randell "Weekend baking"

Korzenne serniczki dyniowe z muszkatołowym lukrem


Przepis na korzenne serniczki dyniowe
  • 75 g masła
  • 125 g herbatników, połamanych na kawałki
  • 200 g serka typu philadelphia
  • 100 g sera twarogowego
  • 100 g puree z dyni(z puszki lub można przygotować samemu, 100 g pokrojonej w kostkę dyni gotujemy do miękkości w niewielkiej ilości wody, po czym rozgniatamy widelcem)
  • 100 g drobnego cukru
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 2 szczypty mielonych goździków
  • 2 szczypty mielonego imbiru
  • 2 szczypty mielonego ziela angielskiego
  • 2 szczypty mielonej gałki muszkatołowej

Muszkatołowy lukier:
  • 50 g drobnego cukru
  • 100 g serka typu philadelphia
  • 1/2 łyżeczki świeżo mielonej gałki muszkatołowej

Piekarnik nastawiamy na 150 st C
Masło rozpuszczamy w niewielkim rondelku i pozostawiamy do wystudzenia.
Mielimy herbatniki, dodajemy masło, zostawiając 1 łyżkę do lukru, i dokładnie mieszamy. Wykładamy do przygotowanych papilotek muffinkowych. Dociskamy łyżeczką.
Oba serki, puree z dyni, cukier, jajka i przyprawy umieszczamy w dużej misce i ucieramy mikserem. Wylewamy masę serową na przygotowane, herbatnikowe spody. Pieczemy ok 15 minut(piekłam nieco dlużej). Pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.
Mieszamy wszystkie składniki na lukier(wraz z 1 łyżką pozostawionego, rozpuszczonego masła), łyżeczką nakładamy na wierzch każdego serniczka. Przechowujemy w lodówce.

Korzenne serniczki dyniowe z muszkatołowym lukrem

Korzenne serniczki dyniowe z muszkatołowym lukrem

piątek, 28 września 2012

Babeczki rumowo-muszkatołowe z rodzynkami i jabłkami

Dlaczego przez kilka lat pieczenia muffinek, nie piekłam praktycznie wcale, (poza jednym wyjątkiem), babeczek? Nie wiem, ale teraz przyszła kolej właśnie na nie, na cupcakes. Ograniczę się może na razie jedynie do tych z niewielką ilością lukru. Babeczki, które dzisiaj przedstawiam zawojowały mną zupełnie. Nie mogłam przestać ich jeść. Bardzo egzotyczne i bardzo wykwintne. Z dużą ilością rodzynek nasączonych rumem, z jabłkami i bananem i mocnym smakiem i aromatem gałki muszkatołowej. Tak, ta gałka, to jest to. Już szukam kolejnych przepisów z jej użyciem. Jeśli macie ochotę na coś bardzo odmiennego, bardzo wilgotnego, długo utrzymującego swą świeżość i bardzo pysznego, to te babeczki są dla Was. Polecam.
Przepis z książki Sarah Randell "Weekend baking"

Babeczki rumowo-muszkatołowe z rodzynkami i jabłkami


Przepis na babeczki rumowo-muszkatołowe z rodzynkami i jabłkami
  • 100 g rodzynek
  • 2 łyżki ciemnego rumu
  • 150 g masła, miękkiego
  • 150 g jasnego cukru muscovado lub jasnego soft brown
  • 2 duże jajka, lekko ubite
  • 175 g mąki samorosnącej, przesianej(lub zwykłej z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i szczyptą soli)
  • sporo świeżo startej gałki muszkatołowej( u mnie prawie 1 łyżeczka)
  • 2 jabłka deserowe
  • 1 dojrzały banan
  • drobno starta skórka z całej pomarańczy
polewa:
  • 75 g cukru pudru
  • 1/2 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej, plus dodatkowo do posypania
  • 1 łyżeczk aciemnego rumu
  • 3-4 łyżeczki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Przygotowujemy foremkę na 12 muffin (wykładamy papilotkami)
Rodzynki umieszczamy w małej miseczce, dodajemy rum, mieszamy i odstawiamy.
W międzyczasie ubijamy masło, cukier, jajka, mąkę i startą gałkę muszkatołową.
Obieramy jabłka i kroimy na małe kawałki. Podobnie banana, obieramy i kroimy na małe kawałki. Dodajemy owoce do masy razem z 3/4 skórki pomarańczowej oraz rodzynkami z rumem. Mieszamy.
Masę przekładamy do foremek. Pieczemy ok 25-30 minut. Pozostawiamy do wystudzenia na kratce.
Przygotowujemy polewę. Cukier puder przesiewamy do małej miski i mieszamy z gałką muszkatołową. Dodajemy rum i sok z pomarańczy, stopniowo po 1 łyżeczce, mieszając po każdym dodaniu. Łyżeczką nakładamy polewę na babeczki. Można posypać skórką pomarańczową i gałką (ja tą czynność ominęłam)

czwartek, 6 września 2012

Ciasteczka na maślance lekko piernikowe

Chyba jeszcze nigdy nic z moich wypieków nie znikało w tak ekspresowym tempie jak te ciasteczka na maślance, smakujące jak pierniczki. To dwoje moich małych gości, uroczych bliźniąt, postanowiło w kilka minut "rozprawić" się z ciastkami. Trochę im przeszkadzałam, próbując zatrzymać choć kilka tych ciasteczek w kadrze, co mi się po części udało.
Co do samych ciasteczek, są lekko chrupiące z wierzchu, miękkie w środku, bardziej przypominające ciasto niż klasyczne ciastko. W smaku, ze względu na użycie przyprawy do pierników, przypominają pierniczki. Sądząc po tempie w jakim znikały, były bardzo smaczne. Polecam i tym najmłodszym i tym trochę większym:)

Ciasteczka na maślance lekko piernikowe


Przepis na ciasteczka na maślance lekko piernikowe

  • 6 łyżek masła, miękkiego
  • 150 g cukru
  • 150 ml maślanki
  • 225 g maki
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 2 łyżeczki przyprawy do pierników(mixed spice)

Piekarnik nastawiamy na 200 st C. Wykładamy papierem do pieczenia lub lekko natłuszczamy 2 blaszki do pieczenia.
Masło ucieramy z cukrem do białości, Dodajemy maślankę, ucieramy. Dodajemy przesianą mąkę, sodę i przyprawę do pierników i ubiajmy.
Wykładamy po 1 czubatej łyżce ciasta na blachę, pamiętając o zostawieniu sporych odstępów między ciastkami.
Pieczemy ok 10-15 minut, aż ciastka nabiorą złotej barwy. Studzimy kilka minut na blaszce, po czym przenosimy na kratkę.
Przepis dla mamy Nicolki i Natanka pochodzi z książki Hacqueline Bellefontaine "Cookies Galore"


piątek, 1 czerwca 2012

Maślane ciasteczka z imbirową polewą (Ginger-Topped Fingers)

Maślane ciasteczka uwielbiam. Ta wersja jest odrobinę imbirowa i przyznaję, że oczekiwałam trochę mocniejszego imbirowego dotknięcia. Myślę, że dwie zamiast jednej łyżeczki imbiru wzmocniło by imbirowy smak. Ciasteczka jednak dalej pozostają fantastycznie maślane i bardzo kruche a lekko imbirowa polewa   sprawia, że trudno się od nich oderwać.
Maślane ciasteczka z imbirową polewą (Ginger-Topped Fingers)


Przepis na maślane ciasteczka z imbirową polewą (Ginger-Topped Fingers)
  • 175 g masła, plus dodatkowo do smarowania
  • 225 g mąki
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru
  • 85 g drobnego cukru(najlepiej trzcinowego)

polewa:

  • 1 łyżka złotego syropu
  • 55 g masła
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka mielonego imbiru

Piekarnik nastawiamy na 180 st C i natłuszczamy foremkę o wymiarach 28 na 18 cm.
Mąki i imbir przesiewamy do miski i mieszamy z cukrem. Dodajemy masło i łączymy palcami do zlepienia się  ciasta.
Ciasto wgniatamy do foremki i wygładzamy powierzchnię. Pieczemy ok 40 minut(ja piekłam 30), aż ciasto uzyska złocistą barwę.
Przygotowujemy polewę. Syrop i masło roztapiamy na niewielkim gazie. Mieszamy z cukrem pudrem i imbirem.
Wyjmujemy kruche ciasto z piekarnika i polewamy gorącą polewą. Pozostawiamy do lkkiego ostygnięcia w foremce, o czym kroimy i wykładamy na kratkę do całkowtego wystudzenia.
Przepis z książki "Cakes and bakes"

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

Szybkie ciasto z cynamonową posypką (Cinnamon tea cake)

Ciasto z cynamonową posypką to kolejne bardzo łatwe i szybkie ciasto, które na dodatek smakuje wyśmienicie. Potrzeba do niego kilka składników, w dodatku w niewielkiej ilości. Jest to chyba też pierwsze, zrobione przeze mnie ciasto, do którego potrzebne jest tylko jedno jajko! Jest rewelacyjne na ciepło, bardzo miękkie, puszyste, przypominające nieco ciasto drożdżowe. Niezbyt słodkie, z cynamonowym wykończeniem. Ważne jest, aby bardzo dokładnie ubić wszystkie składniki. Dla mnie była to bardzo miła niespodzianka, równie miła, jak i goście, dla których to ciasto w ekspresowym tempie przyrządziłam. Polecam.

Szybkie ciasto z cynamonową posypką (Cinnamon tea cake)


Przepis na szybkie ciasto z cynamonową posypką (Cinnamon tea cake)

    Szybkie ciasto z cynamonową posypką (Cinnamon tea cake)
  • 60 g masła, miękkiego
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 150 g drobnego cukru
  • 1 jajko
  • 150 g maki samorosnacej(lub zwykła plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli
  • 80 ml mleka
  • 10 g masła, rozpuszczonego, dodatkowo
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżka drobnego cukru, dodatkowo


Piekarnik nastawiamy na 180 st, natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia tortownicę o wymiarach 20 cm.
Masło, esencję, cukier i jajko ubijamy do białości ok 5-10 minut.
Mieszamy z mąką i mlekiem. Wykładamy do przygotowanej foremki.
Pieczemy ok 30 minut. Wykładamy na kratkę. Wierzch smarujemy rozpuszczonym masłem i posypujemy cynamonem wymieszanym z cukrem. Podajemy na ciepło, choć na zimno też jest bardzo smaczne.
Przepis z książki "Baking" wydawnictwa The Australian Women's Weekly

poniedziałek, 6 lutego 2012

Curry pachnące kardamonem

To mało skomplikowane i pyszne curry zrobię pewnie jeszcze nie raz. Lista składników nie jest zbyt duża, jak na indyjskie danie. Jednak podstawowe w tej kuchni składniki : imbir, chilli, kumin, kolendra i "tytułowy" kardamon są nieodzowne. Odrobina ostrej, aromatycznej egzotyki podana w bardzo przyjaznej dla kubków smakowych formie. Zachwytom nie było końca. Potrawa najlepiej komponuje się z przyrządzonymi własnoręcznie plackami chapati. Polecam.

Curry pachnące kardamonem


Przepis na curry pachnące kardamonem
  • 4 łyżki oleju roślinnego
  • 1 cebula, drobno pokrojona
  • 15 g świeżego korzenia imbiru, obranego i startego
  • 4 duże ząbki czosnku, starte
  • 1 pomidor, pokrojony
  • 2-3 zielone chilli, w całości, nakłute widelcem(ja dałam płatki chilli)
  • 2/3-3/4 łyżeczki mielonego kardamonu, lub wg uznania
  • 1 lekko czubata łyżeczka mielonej kolendry
  • 3/4 łyżeczki mielonego kuminu
  • 1/3-1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu, lub do smaku
  • sól, do smaku
  • 450 udek bez skórki( u mnie pierś z indyka)
  • 1 lekko czubata łyżeczka mąki kukurydzianej(ziemniaczanej)
  • garść posiekanej świeżej kolendry

Podgrzewamy olej na patelni, dodajemy cebulę i smażymy.  Dodajemy imbir i czosnek. Smażymy mieszając przez minutę lub dwie, do momentu, aż czosnek zacznie zmieniać kolor.
Dodajemy pomidora, chilli, sproszkowane przyprawy i sól. Podgrzewamy przez 5 minut, dodajemy odrobinę wody i dalej podgrzewamy przez 6 do 7 minut cały czas mieszając.
Dodajemy kurczaka i smażymy kilka minut, aż zacznie brązowieć i przylepiać się do patelni. Dodajemy 400 ml wody, doprowadzamy do wrzenia, przykrywamy i gotujemy do miękkości kurczaka, ok 25-35 minut.
Mąkę kukurydzianą mieszamy z odrobiną zimnej wody, dodajemy do kurczaka i gotujemy jeszcze kilka minut. W razie potrzeby dodajemy więcej wody. Sos powinien być lekki i rzadki. Mieszamy z posiekaną kolendrą przyprawiamy pieprzem lub kardamonem i podajemy.
Przepis z książki Anjum Anand "I love curry"

sobota, 3 grudnia 2011

Chrupiąca krajanka imbirowa

Ta imbirowa krajanka bardziej przypomina ciasteczka. Jest krucha, cieniutka i niesamowicie pyszna. Maślana z wyważoną dawką imbiru. Bardzo egzotyczna. Jest w niej coś takiego, że nie można się od niej oderwać...i trudno się nią podzielić...;) Bardzo polecam.

Chrupiąca krajanka imbirowa


Przepis na chrupiąca krajanka imbirowa

    Chrupiąca krajanka imbirowa
  • 125 masła, miekkiego, w kawałkach
  • 115 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 165 g maki
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

polewa imbirowa:
  • 50 g masła
  • 1 1/2 łyżeczki złotego syropu(golden syrup)
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 90 g cukru pudru
  • 3 łyżki skrystalizowanego imbiru

    Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Wykładamy papierem do pieczenia blaszkę o wymiarach 27 na 18 cm.
    Masło, cukier i wanilię wkładamy do miski i ubijamy aż masa stanie się kremowa. Dodajemy przesianą mąkę, imbir i proszek do pieczenia. Mieszamy łyżką.
    Ciasto, za pomocą palców wykładamy do foremki. Pieczemy 20 minut, aż nabierze lekko złotego koloru.
    W międzyczasie przygotowujemy polewą. Masło, złoty syrop, imbir i cukier puder wkładamy do małego rondelka. Podgrzewamy na niewielkim ogniu, aż będzie gładkie. Wylewamy na gorące, upieczone ciasto. Zaznaczamy kwadraty lub prostokąty i obsypujemy je karmelizowanym imbirem. Pozostawiamy do wystudzenia i kroimy.
    Przepis z książki "Spice it" wydawnictwa Murdoch dodaję do Korzennego Tygodnia Ptasi.

     

    piątek, 28 października 2011

    Krajanka imbirowo-sezamowa

    Bardzo lubię krajanki. To ciasta szybkie, bezproblemowe, nieduże a "podzielne", zazwyczaj bardzo smaczne. Taka jest i ta imbirowo-sezamowa krajanka.  Robiłam ją "na szybko", w obecności gości, którzy cierpliwie czekali na efekt końcowy i nie zawiedli się. Krajanka jest pyszna, a jak trafi nam się kawałek z większą ilością kawałków imbiru to możemy mówić już o pełni zadowolenia. No, chyba, że ktoś nie lubi kandyzowanego imbiru...

    Krajanka imbirowo-sezamowa


    Krajanka imbirowo-sezamowa
    • 125 g mąki
    • 1/2 łyżeczki sody
    • 1 łyżeczka mielonego imbiru
    • 1/4 łyżeczki przyprawy do pierników( mixed spice)
    • 2 jajka, o temp. pokojowej
    • 140 g brązowego cukru(soft brown)
    • 125 g masła, rozpuszczonego
    • 55 g pokrojonego, skrystalizowanego imbiru
    • 50 g ziaren sezamu, prażone (ja nie prażyłam)

    Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Lekko natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia prostokątną foremkę o wymiarach 20 na 30 cm.
    Przesianą mąkę, sodę, imbir, przyprawę do piernika i 1/4 łyżeczki soli mieszamy. Jajka ubijamy z cukrem przez 2 minut, aż będą gęste i kremowe. Mieszamy z rozpuszczonym masłem i mieszanką mączną. Dodajemy pokrojony imbir i połowę ziarna sezamowego. Delikatnie miezamy.
    Wykładamy ciasto do foremki i posypujemy pozostałym sezamem. Pieczemy ok 20 minut. Pozostawiamy przez 10 minut w foremce, po czym wyjmujemy na kratkę i studzimy.
    Przepis z książki "Cakes & slices" wydawnictwa Murdoch

    sobota, 14 maja 2011

    Lassi z mango i kardamonu

    Może jeszcze nie ma upałów, ale już wiem, że lassi  będzie świetnym napojem na cieplejsze dni. Mocno schłodzony, zdrowy i bardzo aromatyczny. Może dla niektórych, lassi z mango i kardamonem jest napojem za bardzo aromatycznym, ale pomimo tej egzotycznej nuty, piło się go całkiem przyjemnie.


    Lassi z mango i kardamonu

     
    Lassi z mango i kardamonu
    • 200 ml jogurtu naturalnego
    • 100 ml mleka
    • 1 duże, dojrzałe mango, obrane i grubo pokrojone
    • 2-3 łyżeczki drobnego cukru lub miodu
    • ziarna z 2 strąków kardamonu

    Wszystkie składniki miksujemy w blenderze. Ewentualnie dodatkowo przepuszczamy przez sito. Wlewamy do szklanek i podajemy lub przed podaniem schładzamy w lodówce.
    Przepis z książki Rachel Allen "Home Cooking"