Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzynki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 maja 2013

Lody tutti frutti

Kiedyś, lody z bakaliami były dla mnie synonimem deseru luksusowego. Dzisiaj, nie wywołują już u mnie takich emocji, ale wciąż są jednymi z moich ulubionych lodów. Przyrządzone domowym sposobem lody tutti frutti są delikatnie waniliowe, z mnóstwem kandyzowanych owoców i rodzynek i co tu dużo mówić - stanowią naprawdę smaczny deser. Są troszkę twarde tuż po wyjęciu z zamrażalnika, ale wystarczy dać im 5 minut i z łatwością dają się przenieść do lodowych pucharków.



Lody tutti frutti

  • 300 ml mleka
  • 300 ml śmietanki kremówki
  • 4 żółtka
  • 60 g cukru
  • 3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 50 g kandyzowanych czereśni
  • 150 g mieszanki owoców tropikalnych

Mleko umieszczamy w rondelku i gotujemy na niewielkim ogniu. Gdy się zagotuje zdejmujemy z ognia. Żółtka ucieramy z cukrem, cukrem waniliowym i mąką ziemniaczaną do białości, cały czas ubijając dodajemy mleko. Masę mleczną umieszczamy na powrót do rondelka i gotujemy na niewielkim gazie, aż masa lekko zgęstnieje i będzie gładka. Odstawiamy do wystudzenia. Owoce kandyzowane drobno kroimy. Wystudzony budyń wlewamy do maszyny i wsypujemy owoce. Kręcimy lody ok 10-15 minut, przekładamy do plastykowego pojemnika i wkładamy do lodówki.

Lody tutti frutti

niedziela, 25 listopada 2012

Puszyste ciasto cynamonowe z jabłkami i rodzynkami

Ciasto dla miłośników cynamonu i...rodzynek w cieście. Miękkie, puszyste, z charakterystycznym aromatem cukru muscovado i cynamonu. Wilgotne samo w sobie i dodatkowo za sprawą rodzynek, jabłek i miodu, który wnikając w głąb ciasta sprawia, że kęs ciasta z taką "niespodzianką" jest jeszcze smaczniejszy. Długo utrzymuje swą świeżość i jest naprawdę pyszne. Polecam i dodaję do Korzennego Tygodnia

Puszyste ciasto cynamonowe z jabłkami i rodzynkami




Puszyste ciasto cynamonowe z jabłkami i rodzynkami


  • 225 g masła, miękkiego
  • 225 g jasnego cukru muscovado
  • 4 duże jajka, roztrzepane
  • 225 g mąki samorosnącej(lub zwykłej plus 1 łyżeczka proszku do pieczenia i szczypta soli)
  • 2 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonej gałki muszkatolowej
  • 85 g sułtanek
  • 3 małe jabłka, obrane, z wydrążonymi gniazdami nasiennymi, pokrojone na cieńkie plastry
  • 2 łyżki miodu, podgrzanego

Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy i wykładamy papierem do pieczenia tortownicę o średnicy 23 cm.
Masło i cukier umieszczamy w dużej misce i ubijamy do białości. Stopniowo dodajemy po 1 jajku i ubijamy. Przesiewamy mąkę, cynamon i gałkę do masy i mieszamy. Dodajemy sułtanki.
Połowę mikstury przenosimy do przygotowanej foremki i wygładzamy powierzchnię. Układamy na niej połowę jabłek. Przykrywamy je pozostałym ciastem a na wierzchu układamy pozostałe jabłka.
Pieczemy ok 1godz - 1 1/4 godz. Pozostawiamy do ostygnięcia w foremce przez 10 minut, po czym, wyjmujemy na kratkę. Wierzch ciasta smarujemy podgrzanym miodem i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Puszyste ciasto cynamonowe z jabłkami i rodzynkami

 Przepis z książeczki "Cakes"

piątek, 16 listopada 2012

Chlebek bananowy z orzechami i rodzynkami

Kolejny już na moim blogu chlebek bananowy, zebrała się ich pokaźna kolekcja, a ja wciąż nie przestaję poszukiwać nowych na nie przepisów. Dzisiejszy przepis, to bardziej luksusowa wersja bananowego chlebka, powiedziałabym nawet, że taki bananowy keks. Mnóstwo w nim bowiem orzechów i rodzynek. Jak każdy bananowy chlebek, z powodzeniem może pełnić rolę i słodkiego pieczywa(z masłem lub bez) lub też klasycznego ciasta do herbaty. Na ciepło, lub na zimno, z lodami lub bez, ten zawsze wilgotny wypiek zawsze znajdzie wiernych amatorów.
Przepis pochodzi z książki "The Hairy Bikers' 12 Days of Christmas" i dodaję go do Orzechowego Tygodnia Atinki.

Chlebek bananowy z orzechami i rodzynkami


Chlebek bananowy z orzechami i rodzynkami

  • 225 g mąki samorosnącej( lub zwykłej z 1 łyżeczką proszku do pieczenia i szczyptą soli)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 125 g masła
  • 150 g drobnego cukru
  • 2 jajka, roztrzepane
  • 170 g orzechów włoskich, połamanych na kawałki
  • 170 g sułtanek
  • 450 g bananów, bardzo dojrzałych(ok 3 średnich)


Piekarnik nastawiamy na 180 st C. Natłuszczamy i obsypujemy mąką keksówkę średniej wielkości i obsypujemy maką lub wykładamy papierem do pieczenia.
Mąkę, sól mieszamy razem w dużej misce, dodajemy kostki masła i łączymy palcami, aż powstanie kruszonka. Dodajemy cukier i jajka, dokładnie mieszamy, po czym dodajemy orzechy i sułtanki. Banany rozgniatamy w osobnej misce, dodajemy do masy i mieszamy.
Miksturę przekładamy do przygotowanej foremki i pieczemy około 1 godz. Pozostawiamy na 5 minut w foremce, po czym wyjmujemy na kratkę.


Chlebek bananowy z orzechami i rodzynkami


czwartek, 15 marca 2012

Kulki bajaderkowe

Kiedyś, takie kulki robiłam bardzo, bardzo często. Z prostej przyczyny. Bardzo często piekłam zakalce. Dzisiaj, ciasta zazwyczaj mi wychodzą, więc kulki są bardzo rzadko. Zakalce czasami się jednak "pojawiają", ale zbytnio nie rozpaczam, bo od czego jest przepis na bajaderkowe kulki? W dawnych czasach, w delikatesach, można było kupić na wagę tzw. krajankę. Był to zestaw różnych kawałków ciast, wsród których były takie właśnie bajaderkowe kulki. Zawsze były zjadane jako pierwsze. Uwielbiałam je. Dzisiejsze, domowe kulki, są powiedziałabym nawet lepsze. Z bakaliami, sowicie podlane alkoholem, obtoczone smaczną posypką i mocno schłodzone, stanowią fantastyczną, pyszną cukierniczą galanterię, od której trudno się oderwać. No i zakalce nie są już dłużej takie straszne. Przepis można oczywiście dowolnie zmieniać w zalezności od ciężkości zakalca i dostępnych dodatków, więc choć kulki są za każdym razem nieco inne, to niezmiennie pozostają pyszne. Polecam.

Kulki bajaderkowe


Przepis na kulki bajaderkowe
  • 600 g ciasta - zakalca(w przypadku gdy zakalcem jest biszkopt bez tłuszczu, dodajemy 50 g masła)
  • 1/2 szklanki dżemu
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 łyżki kakao
  • 3-4 łyżki dowolnego alkoholu (lub kilka kropel dowolnego aromatu)
  • 50 g rodzynek
  • 50 g orzechów
  • mielone migdały, wiórki kokosowe, cukier lub kakao - do obtaczania
 Ciasto rozkruszamy w misce i mieszamy dokładnie z pozostałymi składnikami. Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczamy w dowolnej "posypce". Wstawiamy do lodówki.

Kulki bajaderkowe

sobota, 10 grudnia 2011

Ciasto cynamonowe z rodzynkami

Proste ciasto marmurkowe o cynamonowym smaku z dodatkiem rodzynek. Wilgotne, chociaż śmietany, która miała wilgotność zwiększyć, zapomniałam dodać. Zwolennikom babek, cynamonu i rodzynek w cieście, ciasto na pewno posmakuje.

Babka cynamonowa z dodatkiem rodzynek


Przepis na ciasto cynamonowe z rodzynkami
  • 190 g masła, miękkiego
  • 190 g mąki
  • 190 g drobnego cukru
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 25 ml kwaśnej śmietany
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 1 łyżka mielonego cynamonu
  • 70 g rodzynek

Piekarnik nastawiamy na 170 st C. Foremkę keksową o wymiarach 8,5 cm na 17,5 cm natłuszczamy i posypujemy mąką lub wykładamy papierem do pieczenia.
Masło ucieramy z cukrem do białości. Wbijamy po jednym jajku dobrze miksując po każdym dodaniu.
Przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i sól i dodajemy do masy maślanej. Mieszamy. Na koniec dodajemy śmietanę i esencję waniliową.
 Wykładamy ok 200 g masy do miseczki i mieszamy z cynamonem, Do pozostałej masy wsypujemy rodzynki i mieszamy po czym przekładamy do foremki. Na wierzch wykładamy masę z cynamonem i za pomocą patyczka robimy esy floresy w celu uzyskania efektu marmurka.
Pieczemy ok 50-60 minut (sprawdzamy patyczkiem czy ciasto jest upieczone). Pozwalamy ostygnąć krótko w foremce po czym wykładamy na kratkę i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.
 Przepis z książki "The hummingbird bakery cake days"

Ciasto cynamonowe z rodzynkami

sobota, 17 lipca 2010

Ciasteczka z masłem orzechowym i rodzynkami

Ciasteczka piekę rzadko, ale wciąż obiecuje sobie, że to zmienię. Przyznaję, że wolę wyciągnąć rękę po kawałek ciasta niż ciastko. Ale okazuje się, że nie wszyscy podzielają to zdanie i chociażby ze względu na domowników postaram się trochę częściej piec takie małe co nieco. Ciasteczka z masłem orzechowym i rodzynkami są kruche, o delikatnym arachidowym smaku i z dużą ilością rodzynek.
Ciasteczka z masłem orzechowym i rodzynkami

Ciasteczka z masłem orzechowym i rodzynkami

  • 125 g masła, miękkiego
  • 150 g drobnego cukru
  • 1 średnie jajko
  • 150 g mąki, przesianej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 125 g masła orzechowego z kawałkami orzechów(peanut crunchy)
  • 175 g rodzynek

Piekarnik nastawiamy na 190 st C i natłuszczamy dwie blachy (wyłożyłam papierem do pieczenia). Wszystkie składniki za wyjątkiem rodzynek ubijamy do białości. Dodajemy rodzynki i mieszamy.
Na blachę wykładamy kopiastą łyżeczkę masy, pozostawiając miejsce między ciastkami. Pieczemy ok 15 minut .
Pozostawiamy na blasze do lekkiego ostygnięcia, po czym wykładamy na kratkę i studzimy.
Przepis z książki "Cakes and bakes".

wtorek, 25 maja 2010

Muffiny z rabarbarem, imbirem i rodzynkami

Te muffiny to jedne z najlepszych jakie robiłam. Przyznam się, że podchodziłam do nich z lekkimi obawami, z trudem wyobrażając sobie pieczony przez 20 minut rabarbar. Moje obawy były niepotrzebne. Kwaskowaty rabarbar świetnie komponuje się tutaj z rodzynkami i charakterystycznym ostrym i słodkim kandyzowanym imbirem. Zważywszy na duże powodzenie tych muffin wypiek powtórzyłam na drugi dzień, co chyba jest najlepszą rekomendacją.
Muffiny z rabarbarem, imbirem i rodzynkami

Muffiny z rabarbarem, imbirem i rodzynkami

  • 250 g rabarbaru
  • 125 g masła, rozpuszczonego i ostudzonego
  • 100 ml mleka
  • 2 jajka, lekko ubite
  • 200 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125 g drobnego cukru
  • 3 łyżki rodzynek
  • 3 cząstki imbiru gotowanego na parze, pokrojonego(ja dałam 3 łyżki kandyzowanego imbiru)

Piekarnik nastawiamy na 190 st C. Do foremki muffinowej na 12 sztuk wkładamy papilotki.
Kroimy rabarbar na cząstki długości ok 1 cm. Mieszamy roztopione masło z mlekiem i dodajemy jajka. Przesianą mąkę i proszek do pieczenia łączymy z cukrem. Dodajemy do mokrych składników i mieszamy. Dodajemy rabarbar , rodzynki i imbir, delikatnie mieszając. Przekładamy masę do foremek.
Pieczemy ok 15-20 minut. Pozostawiamy w foremkach przez 5 minut, podajemy ciepłe.
Przepis pochodzi z książki "1001 cupcakes, cookies and other tempting treats" i zapisuję go do rabarbarowej zabawy.

Muffiny z rabarbarem, imbirem i rodzynkami

piątek, 19 marca 2010

Babka drożdżowa z rodzynkami


"Upiec coś?", "No dobra, ale to co wczoraj". Ten tekst i niezwykła popularność tego "ciasta", zmusiły mnie do zastanowienia i stwierdzenia, że jednak nie ma to jak drożdżowe ciasto. A że nigdy, oprócz wspomnianych fantastycznych bułeczek, na słodko nie piekłam, postanowiłam to zmienić. Na pierwszy ogień poszła drożdżowa babka z rodzynkami. Poczułam się tak pewna siebie w tematyce drożdże(to te chleby;)), że bardzo luźno potraktowałam przepis, na bazie którego upiekłam to ciasto. I pomimo pewnych obaw do wyników eksperymentu wynik mnie mile zaskoczył. Bo nie dość, że wyrosło, nie wylało się z foremki, nie przypaliło, nie opadło, to jeszcze okazało się, że w smaku jest pyszne! A na dowód, że na drugi dzień, było nadal wilgotne i nie wysuszone, to oto powyższe, robione dzisiaj zdjęcie. Będzie następny raz, tym razem z mega dawką rodzynek. I będą kolejne drożdżowe. Obowiązkowo.
Babka drożdżowa z rodzynkami

Babka drożdżowa z rodzynkami

  • 2 szklanki mąki
  • 7 g drożdży instant
  • szklanka mleka, sól
  • pół szklanki cukru
  • 125 g masła, stopionego
  • 4 jaja
  • cukier waniliowy lub aromat
  • 50-200 g rodzynek
  • masło do wysmarowania formy
  • cukier puder do posypania

Piekarnik nastawiamy na temp. 170 st C. Natłuszczamy foremkę na babkę o średnim wymiarze.
Jaja ucieramy z cukrem i szczyptą soli. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy drożdże, letnie mleko, utarte jajka i cukier waniliowy. Wyrabiamy ciasto(mikserem), aż powstaną pęcherzyki powietrza. Stopione i przestudzone masło dodajemy do ciasta. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 minut do wyrośnięcia. Sparzone i osuszone rodzynki dodajemy do ciasta. Ciasto wlewamy do przygotowanej foremki i odstawiamy do wyrośnięcia na 20 minut. Pieczemy 40-45 minut(ja piekłam 40) w temp 170 st C. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

Kuchnia Wielkanocna 2010

piątek, 5 lutego 2010

Kokosowe kulki z rodzynkami


Kokosowe kulki z rodzynkami to kolejne moje małe słodkości, tym razem dla wielbicieli rodzynek i kokosa. Tak, kokos jest tu chyba dominującym smakiem, chociaż wyraźnie czuć również orzechy laskowe, które tym razem dodałam w miejsce włoskich, moich ulubionych. Robiłam je razem z orzechowymi kulkami, które poszły błyskawicznie, ale i tym kuleczkom nie mam nic do zarzucenia, a dla tych, którzy lubią słodycze z dodatkiem kokosa, będzie to prawdziwa uczta dla podniebienia.
Przepis pochodzi z forum CinCin

Kokosowe kulki z rodzynkami
 Kokosowe kulki z rodzynkami

  • 100 g wiórków kokosowych
  • 100 g zmielonych orzechów
  • 100 g cukru pudru
  • 50 g zmielonych herbatników
  • 10 dag miękkiego masła
  • 3/4 szklanki rodzynków
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • aromat rumowy(u mnie 2 łyżki wódki)

Rodzynki myjemy, sparzamy i namaczamy w wodzie z dodatkiem aromatu rumowego(ja namoczyłam w wódce). Wszystkie składniki łączymy dokładnie, schładzamy w lodówce. Formujemy kuleczki wielkości małego orzecha włoskiego. Przechowujemy w lodówce.


Kokosowe kulki z rodzynkami
Kokosowe kulki z rodzynkami

niedziela, 27 września 2009

Pierre Herme, brownies, Absolut i bursztyn


Do wzięcia udziału w Weekendowej Cukierni zabierałam się już od dawna. Ale tak się składało, że dowiadywałam się o kolejnych wypiekach już w momencie jak ciasta pojawiały się na blogach. Tym razem, nie dość, że szybko zauważyłam zaproszenie do kolejnego, trzynastego już wydania, to jeszcze w bardzo pouczającej wymianie zdań między Anoushką a słynną Młodą, czyli główną Gospodynią WC dowiedziałam się jakie są zasady.
Choć przepis podany przez Anoushkę wydawał się być nader skomplikowany, to ostatecznie zdecydowałam się, chyba głównie przez moją miłość do wszelkich słodyczy z alkoholem. Przeszkód było co niemiara. Głównie brak możliwości kupienia wszystkich potrzebnych składników typu zółte rodzynki czy polewa żelująca i w pierwszej chwili miałam poprzestać tylko na brownies, ale zdjęcia wykonanego już ciasta, które ukazało się na blogu Anoushki ostatecznie przekonały mnie, żeby "pójść dalej". Zrezygnowałam z polewy, żółte rodzynki zastąpiłam zwykłymi, zamiast koniaku dodałam wódkę Absolut, która zalega już u mnie 2 lata.
Uprościłam też sposób wykonania, głównie wszelkie oziębianie, sprawdzanie temperatury itp co wyglądało dla mnie najbardziej przerażająco i spokojnie wszystko wyszło.
W trakcie robienia ciasta musiałam też wyjść do pracy, ale akurat ta przerwa, dobrze mi zrobiła.
I co otrzymałam? Wykwintne, bogate, przepyszne czekoladowe ciasto z niesamowicie smaczną waniliowo-śmietanową masą wyostrzoną alkoholem, przypominające mi nieco Tiramisu torte, rodzaj ciast jaki chyba najbardziej lubię. Fantastyczne!
Anoushko, dziękuję za przepis i możliwość doznania tak niezwykłych wrażeń smakowych.
Przepis oryginalny tutaj, poniżej moja uproszczona i zmieniona nieco wersja.



Pierre Herme, brownies, Absolut i bursztyn

Bursztyn, czyli rodzynki

  • 120 g rodzynek
  • 70 g wody
  • 70 g wódki(koniaku, rumu)

Rodzynki umieszczamy w niewielkim garnuszku, zalewamy wodą i gotujemy 1-2 minuty, aż woda całkowicie wyparuje. Zdejmujemy garnek z ognie zalewamy alkoholem i podpalamy. Potrząsamy energicznie garnkiem do momentu aż ognień zgaśnie(ja go po prostu ugasiłam, niebezpiecznie to wyglądało;) Przekładamy do miseczki, dokładnie przykrywamy i studzimy. Można przechować w lodówce nawet do 5 dni.

Brownies

  • 70 g poszatkowanej gorzkiej czekolady
  • 130 g miękkiego masła
  • 2 jajka średniej wielkości, w temperaturze pokojowej, lekko ubite
  • 125 g cukru
  • 6o g przesianej maki
  • 100 g grubo poszatkowanych orzechów pecan(lub włoskich)

Piekarnik nagrzewamy do 180 st C, smarujemy tortownicę o wymiarach 22 cm i wykładamy papierem do pieczenia.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, zdejmujemy z ognia i lekko studzimy. Do czekolady dodajemy masło, cukier, jajka, makę oraz orzechy, cały czas dokładnie mieszając.
Przekładamy ciasto do tortownicy. Pieczemy ok 10-13 minut. Ciasto powinno mieć suche brzegi i delikatnie kleić się pośrodku. Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do przestygnięcia.
Ciasto, dokładnie owinięte można przechowywać przez 2 dni w lodówce lub przez 1 miesiąc w zamrażalniku.

Creme patissiere

  • 125 g pełnotłustego mleka
  • 1/2 laski wanilii
  • 2 małe żółtka
  • 25 g cukru
  • 11 g przesianej Maizeny(maki ziemniaczanej)
  • 12 g miękkiego masła

Laskę wanilii rozcinamy i wyskrobujemy nasionka. Zalewamy wszystko mlekiem. Zagotowujemy. Zdejmujemy z ognia, przykrywamy i odstawiamy na 30 minut.
W garnuszku z grubym dnem ubijamy razem żółtka, cukier oraz przesianą Maizenę.
Dodajemy 1/4 mleka i nadal ubijamy. Gdy wszystko dokładnie się połączy dodajemy resztę mleka. Wyjmujemy laskę wanilii.
Podgrzewamy delikatnie krem bez przerwy ubijając, aż do momentu, gdy się zagotuje. Gotujemy 1-2 minuty cały czas ubijając. Zdejmujemy z ognia, wkładamy garnuszek do miski z wodą i schładzamy energicznie mieszając, żeby nie porobiły się grudki. Gdy krem będzie lekko przestudzony dodajemy po trochu masło mieszając, aż dokładnie się rozpuści i połączy z kremem. Studzimy.
Szczelnie przykryty creme patissiere można przechowywać do 2 dni w lodówce.

Krem z alkoholem

  • 340 g śmietanki(double cream)
  • 4 g żelatyny(2 listki)
  • 3 i 1/2 łyżki alkoholu
  • 190 g kremu pateissere

Namaczamy listki żelatyny w zimnej wodzie. Odciskamy i odstawiamy na bok. Ubijamy śmietanę. Odstawiamy na bok. W garnuszku rozpuszczamy żelatynę. Dodajemy alkohol i dokładnie mieszamy. Dodajemy 1/4 kremu pateissere i dokładnie mieszamy. Dodajemy pozostały krem i delikatnie mieszamy. Dodajemy ubitą śmietankę i ponownie delikatnie mieszamy.

Połowę kremu wykładamy na brownies i posypujemy rodzynkami, przykrywamy kolejną warstwą kremu. Dekorujemy pozostałymi rodzynkami.
Wstawiamy ciasto na godzine do zamrażalnika. Tak przygotowane ciasto, dokładnie zawinięte w folię można przechowywać w zamrażalniku 2 tygodnie.